865 Obserwatorzy
22 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe czytanie

Czytniki książek elektronicznych, e-booki. Recenzje i testy czytników Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Kobo, Cybook, Icarus, Sony, TrekStor, Dibuk Saga. Kontakt: cyfranekblog@protonmail.com.

Jutro ostatni dzień rabatu 10 EUR na zakupy w Amazonie

[Aktualizacja 26 VI 2016 r. 17:04]

Dość niespodziewanie, cena Paperwhite 3 została obniżona o 23 EUR. Razem z rabatem (10 EUR), można go kupić za 110,92 EUR (ok. 475 PLN).

 

 

Jeszcze dziś do północy Kindle Paperwhite 3 za 110,92 EUR

 

Kończy się jutro (26 VI 2017 r.) oferta niemieckiego Amazonu na zakupy z rabatem 10 EUR. Taką zniżkę można otrzymać, gdy wartość zakupów w koszyku osiągnie 40 EUR. A do tego (przy zamówieniu powyżej 35 EUR) dostawa do Polski jest bezpłatna. Oferta obejmuje również nowe czytniki oferowane bezpośrednio przez Amazon.

 

Do poniedziałku, można uzyskać rabat 10 EUR na zakupy w niemieckim Amazonie (źródło: amazon.de)

 

Czy warto z tej oferty skorzystać? Przyjrzyjmy się bieżącej ofercie wybranych modeli czytników i porównajmy ceny z najtańszą ofertą wskazaną w jednej z polskich porównywarek cen w sklepach internetowych:

 

Czytnik

cena w amazon.de

(z polskim VATem, po uwzględnieniu rabatu)

najniższa cena w polskiej porównywarce

(z kosztami dostawy)

Kindle 8 (bez reklam, czarny)

72,68 EUR (ok. 310 PLN)

409 PLN

Kindle 8 (bez reklam, biały)

72,68 EUR (ok. 310 PLN)

389 PLN

Kindle Paperwhite 3 (bez reklam, wi-fi, czarny)

134,70 EUR (ok. 575 PLN)

639 PLN

Kindle Paperwhite 3 (bez reklam, wi-fi, biały)

134,70 EUR (ok. 575 PLN)

639 PLN

Kindle Voyage (wi-fi, czarny)

186,38 EUR (ok. 795 PLN)

915 PLN

PocketBook Touch Lux 3 (ciemnoszary)

93,31 EUR (ok. 400 PLN)

452 PLN

PocketBook Touch Lux 3 (biały)

93,31 EUR (ok. 400 PLN)

455 PLN

PocketBook Touch HD

142,69 EUR (ok. 610 PLN)

637 PLN

PocketBook InkPad 2

184,27 EUR (ok. 790 PLN)

779 PLN

Cybook Muse Frontlight

127,93 EUR (ok. 545 PLN)

479 PLN

Kobo Aura H2O (pierwsza edycja)

158,36 EUR (ok. 675 PLN)

808 PLN

Kobo Aura One

227,72 EUR (ok. 975 PLN)

1 073 PLN

 

O ile zakup Kindle bezpośrednio w Amazonie, to gwarancja pochodzenia produktu z rynku europejskiego, o tyle w polskich sklepach bywa(ło) z tym różnie. Jeśli trafimy na czytnik z Japonii czy Meksyku, wtedy żegnaj amazonowa gwarancjo! Warto też przyglądnąć się opisowi produktów, ponieważ bardzo często informacje w porównywarce są zwyczajnie niezgodne z tym, co jest na stronie produktu w sklepie. Tak, czy inaczej, nie polecam, bo to loteria. Inaczej sprawa wygląda z PocketBookami, mamy w Polsce dystrybutora i dzięki temu, niektóre modele są w cenie nawet niższej z rabatem w Amazonie.

 

Miejsce na wpisanie kodu rabatowego jest w ostatnim kroku składania zamówienia (źródło: amazon.de)

 

Ostateczna cena, którą zostanie obciążona nasza karta płatnicza, zależy od bieżącego kursu euro oraz prowizji naszego banku. Przy częstych zakupach za granicą, warto rozważyć wyrobienie karty prowadzonej i rozliczanej w euro. Aby skorzystać z rabatu 10 EUR, należy wybrać czytniki opisane w kolumnie „Sprzedawca” jako amazon.de. Kod obniżający wartość zakupów wprowadzić można bezpośrednio przed finalizacją zamówienia, czyli w ostatnim kroku, gdy widzimy po prawej stronie ekranu żółty przycisk „Kup teraz”. Po wpisaniu w oknie „Karty podarunkowe i kody promocyjne” kodu LATO17, wartość zakupów zostanie obniżona.

Również czytniki używane można zamówić do Polski z bezpłatną dostawą, w takim przypadku wybieramy opisane w kolumnie „Sprzedawca” jako amazon.de warehousedeals. Używane czytniki mają co prawda gwarancję Amazonu, ale nie są objęte wspomnianym rabatem.

Warunki promocji podane są na stronie sklepu.

 

Korzystając z moich odsyłaczy przy zakupach czytników, motywujecie mnie do dalszej pracy :)

Aldi rozszerza ofertę książek elektronicznych na Austrię

 

W październiku zeszłego roku niemiecka sieć Aldi rozpoczęła sprzedaż książek elektronicznych na rynku niemieckim. Powołano w tym celu księgarnię internetową Aldi life eBooks. Teraz przyszedł czas na rynek austriacki w postaci sklepu „Hofer life”, który ma ofertę podobną do niemieckiego pierwowzoru. Od dziś w ofercie sieci handlowej znajduje się tablet Medion E6912, wyposażony m.in. w aplikację do czytania książek oraz odtwarzania strumieniowego muzyki (Napster). Do oferty dołączono też bon 10 EUR na zakupy e-booków w firmowej księgarni. Sprzęt będzie oferowany za niecałe 100 EUR, czyli o 30 EUR taniej, niż pierwotna cena w RFN. Więcej szczegółów na jego temat podałem przy okazji premiery usługi (wpis: „Aldi life eBooks - niemiecka sieć sklepów wchodzi na rynek e-booków”).

 

Hofer Life - austriacka wersja księgarni sieci Aldi (źródło: https://www.hoferlife.at)

 

Aldi (w Austrii występujący jako Hofer) to mocna marka na rynku niemieckim. Można się spodziewać, że firma będzie się starała wykorzystać przywiązanie klientów, wychodząc poza tradycyjną ofertę. Być może efekty działania księgarni w RFN są na tyle zachęcające, że firma zdecydowała się przejść na kolejny rynek. Szkoda, że wciąż z tym samym tabletem, a nie ciekawym czytnikiem...

 

Tablet Medion od dziś w promocyjnej ofercie na terenie Austrii (źródło: https://www.hofer.at)

 

 

Literatura ekonomiczna w dobrych cenach w Ebookpoint

Wydawnictwo Krytyki Politycznej publikuje m.in. ciekawe książki ekonomisty Ha-Joon Changa. Do 26 VI 2017 r. można je kupić z rabatem do 45%. Kompletną ofertę można znaleźć na stronie promocji. Ja polecam trzy pozycje, szczególnie osobom zainteresowanym współczesnymi przemianami ekonomicznymi na świecie. W recenzjach zamieszczonych na lubimyczytac.pl widać, że tok myślenia Ha-Joon Changa wzbudza kontrowersje u czytelników. Nie trzeba autorowi wierzyć, nie trzeba popierać, ale warto przeczytać i przemyśleć.

 

 

Wydawnictwo Krytyki Politycznej do 45% taniej (źródło: ebookpoint.pl)

 

23 rzeczy, których nie mówią ci o kapitalizmie” Ha-Joon Chang

cena: 13,70 PLN

Z recenzji Foxa Muldera na lubimyczytac.pl: Autor nie sprzeciwia się kapitalizmowi jako takiemu, lecz jego szczególnie nieefektywnej odmianie, która dominuje od trzydziestu lat w ideologii wszystkich managerów, rządów i uniwersytetów. Chodzi o okrutny i ślepy na wszystko kapitalizm wolnorynkowy, gospodarczą materializację neoliberalnej wiary.

Ekonomia Instrukcja obsługi” Ha-Joon Chang

cena: 16,45 PLN

Z mojej recenzji na lubimyczytac.pl: Autor przedstawia m.in. podstawowe idee ekonomiczne i ich wpływ na nasze (mniej lub bardziej codzienne) życie. Robi to rzeczowo, aczkolwiek nie ukrywa swojego negatywnego stosunku do tych wszystkich (de)regulacji, trendów i prądów politycznych, których skutki zbiegły się m.in. w postaci ostatniego kryzysu gospodarczego.

Źli Samarytanie” Ha-Joon Chang

cena: 16,45 PLN

Z mojej recenzji na lubimyczytac.pl: To książka bardzo potrzebna, może niekoniecznie jako odtrutka, ale może na przykład jako przyczynek do przemyśleń, dyskusji, innego spojrzenia. Obowiązkowa pozycja dla ekonomistów, geografów, politologów, ciekawych świata...

 

 

Korzystając z moich odsyłaczy przy zakupach e-booków, motywujecie mnie do dalszej pracy :)

 

YotaPhone 3 oficjalnie zapowiedziany

Yota3 został oficjalnie zapowiedziany. Czekałem na tę informację. Kilka miesięcy korzystania z modelu YotaPhone 2 przekonały mnie do ekranu E-Ink w smartfonie (wpis: „YotaPhone 2 – recenzja ekranu E-Ink w smartfonie”). Niestety, gra Ingress ma swoje wymagania i pozostałem przy wydajniejszym telefonie Xiaomi. A czytam oczywiście wciąż na czytniku. Jednak mój spokój został właśnie zaburzony zapowiedzią nowego modelu YotaPhone, kontynuującego myśl smartfonu z dwoma ekranami. Nadchodzi YotaPhone 3.

 

YotaPhone 2 przekonał mnie, że korzystanie z ekranu E-Ink w smartfonie może być sensowne

 

Telefon został zapowiedziany na targach China-Russia Expo 2017 w chińskim Harbinie. To może oznaczać, że marka pozostanie (poprzez nowego współwłaściciela) bliżej związana z Chinami. Zapowiedziano także wersję, która trafi na rynki międzynarodowe. Rosjanie wciąż są współwłaścicielami spółki wprowadzającej Yota3 na rynek, więc rosyjskie media szczególnie interesują się nowością. Telefon YotaPhone pierwotnie opracowywany był na potrzeby rosyjskiej sieci telefonii komórkowej Megafon. Z doniesień tych serwisów wynika, że również nowa wersja telefonu ma mieć dwa ekrany, z tego jeden w technologii E-Ink (przekątna 5,2 cala), a drugi – AMOLED (5,5 cala). Na rynek (najpierw chiński) jesienią tego roku prawdopodobnie trafią dwie wersje – jedna z pamięcią wewnętrzną 64 GB (w cenie 350 USD) i 128 GB (w cenie 450 USD). Poprzednia wersja debiutowała z dość astronomiczną ceną, ale w tym roku można ją było kupić za ok. 140 USD. Czego i modelowi Yota3 i sobie życzę...

 

YotaPhone 2 od kilku miesięcy nie jest już dostępny w chińskich sklepach (źródło: banggood.com)

 

Lark Freebook 4.3 – czytnikowa podróż w czasie

Cztery lata temu wszedłem do jednego ze sklepów sieci Auchan i prawie godzinę bawiłem się czytnikiem Lark Freebook 4.3. Uznałem, że urządzenie jest zbyt drogie jak na swoje możliwości, zrobiłem więc tylko „test sklepowy”. Efektem był wpis „Czytnik Lark Freebook 4.3 - test "sklepowy" i krótka recenzja”. Obniżki cen się nie doczekałem i ostatecznie nie zdecydowałem się na zakup czytnika również później. Aż do ostatniej soboty myślałem, że sprawa jest zamknięta....

 

Lark Freebook 4.3 na półce sklepowej w sierpniu 2013 r. (po lewej) i wyciągnięty z wehikułu czasu w czerwcu 2017 r. (po prawej)

 

Otóż przedwczoraj właśnie wszedłem do (tego samego) sklepu sieci Auchan i może nie całe życie, ale przeszłość przewinęła mi się przed oczami. Zacząłem powątpiewać w nauki marketigowców, że to niby „niepodobna wstąpić dwukrotnie do tego samego sklepu”. A może to jednak były nauki filozofów? W każdym razie znowu ujrzałem na stoisku ten sam czytnik! Ale teraz przynajmniej jest tańszy... Mimo wszystko i tak go nie kupiłem. Kolejnego testu Larka nie będzie, bo się wystawowy egzemplarz nie uruchomił i kropka.

 

Dystrybutor Larka także podróżuje w czasie. Na jego stronie można znaleźć zdjęcia czytnika wykonane za 67 lat (źródło: www.lark.com.pl)

 

Icarus Illumina XL HD – zapowiedź dużego czytnika z ekranem 300 ppi

 

Icarus Illumina XL HD (E785BK) to nowa propozycja niderlandzkiej firmy DistriRead. Holendrzy mają w swojej ofercie całą gamę firmowanych przez siebie czytników. Niektóre z nich znamy również z polskiego rynku, choć u nas reklamowane są jako „polskie produkty”. Na moim blogu znajdziecie na przykład recenzję modelu Icarus Illumina XL (wpis: „Android i osiem cali - recenzja czytnika Icarus Illumina XL”). To poprzednik zapowiadanego właśnie modelu Icarus Illumina XL HD, który występuje jednocześnie na naszym rynku, jako "dumnie stworzony w Polsce" InkBook 8.

 

Zapowiedziany Icarus Illumina XL HD (źródło: youtube.com)

 

Icarus Illumina XL HD został zapowiedziany przedwczoraj jako kolejna kampania organizowana w serwisie Indiegogo. W taki właśnie sposób został wprowadzony na rynek również Icarus Illumna XL (wpis: „Dwie kampanie współfinansowania czytników e-booków - Icarus Illumina XL i Ultimate E-Reader”). Póki co jednak nie widzę wspomnianej oferty Icarusa na Indiegogo. Na stronie dystrybutora znajdziemy informację, że czytniki będą dostępne od sierpnia 2017 r., za niecałe 200 EUR (ok. 850 PLN). Firmowa okładka oferowana jest za 14,95 EUR.

 

Zapowiedź czytnika Icarus Illumina XL HD (źródło: youtube.com)

 

Icarus Illumina XL HD - specyfikacja

Nowa oferta z rodziny Icarusa może trafiać parametrami w oczekiwania osób, które marzą o dużym czytniku z dobrym ekranem. A całkiem sporo wyrazów takich oczekiwań czytałem na różnych forach. Co oferuje nowy Icarus? Głównym atutem jest dotykowy ekran E-Ink Carta o przekątnej 19,8 cm (7,8 cala) i rozdzielczości 300 ppi (1872x1404 pikseli). Czytnik posiada wbudowane oświetlenie, za które odpowiada 8 LEDów. Wrażenie robi również rozmiar wbudowanej pamięci, bo jest to aż 16 GB. Tym razem zrezygnowano z gniazda kart pamięci. Również procesor 1,8 GHz i wielkość pamięci RAM - 1 GB robią wrażenie. Łączność wi-fi można traktować jako standard, ale obsługa audio (przez gniazdo mini jack 3,5 mm) może być miłym dodatkiem. Poza wyłącznikiem, czytnik ma jeden fizyczny przycisk (pod ekranem), odsyłający do ekranu startowego. Urządzenia ma rozmiary 145x200x9 mm i waży 275 gramów.

Od strony programowej, czytnikiem zarządza Android OS w wersji 4.2 z możliwością instalacji aplikacji m.in. ze sklepu Google Play.

 

W odróżnieniu od reklamy na YouTube, grafika na stronie dystrybutora informuje, że czytniki będą sprzedawane tylko na icarusreader.com (źródło: https://www.icarusreader.com)

 

Icarus Illumina XL HD – czy warto?

Ja osobiście, po testach modelu Icarus Illumina XL, jestem z takich czytników wyleczony. Mam tu na myśli brak poprawek zgłaszanych błędów, wrogą użytkownikowi nakładkę na Androida i samą organizację funkcjonowania czytnika. Daje to tylko namiastkę komfortu czytania e-booków, jakiego można doświadczyć korzystając z przemyślanych systemów: Kindle, Kobo, Tolino, PocketBook czy Cybook. Uważam, że hasła reklamowe o „wolności” i „otwartości” są w tym przypadku przykrywką dla bałaganu, w którym użytkownik ma sam sobie posprzątać, a i tak do ładu się nie dojdzie. Może, z odpowiednim doświadczeniem i samozaparciem, da się to wszystko porównywalnie zorganizować, ale to nie dla mnie.

Jeśli ktoś szuka sprzętu w celu zainstalowania specyficznych androidowych aplikacji np. do czytania PDFów lub komiksów, to być może ten czytnik jest ciekawą propozycją. Jeśli Icarus Illumina XL HD trafi na polski rynek np. jako kolejny InkBook, będzie to również warta rozważenia opcja dla klientów wypożyczalni Legimi. Oczywiście pod warunkiem, że ten model zostanie zaakceptowany przez Legimi i będzie na nim działać aplikacja dopasowana do ekranów E-Ink. Gdybym ja jednak miał wydać 200 EUR na taki czytnik, to już bym wolał dopłacić te 20-30 EUR i kupić np. Kobo Aura One.

 

[Aktualizacja 19 VI 2017 r.]

Dystrybutor Icarusa zamieścił dwa nowe filmy, prezentujące przykładowe możliwości nowego czytnika. O ile szybkość działania robi pozytywne wrażenie, o tyle nakładka na Androida i organizacja biblioteczki wydaje się pozostawać na równie słabym poziomie, co w poprzedniej wersji. Szkoda!

 

Icarus Illumina XL HD - główne menu, zmiana stron i wielkości tekstu (źródło: youtube.com)

 

Icarus Illumina XL HD - zmiana stron w komiksie (źródło: youtube.com)

 

[Aktualizacja 26 VI 2016 r.]

23 czerwca ogłoszono na Twitterze rozpoczęcie zapisów na zakup czytnika w ramach platformy Indiegogo. Myślę, że start należy do udanych. W sześć dni od startu akcji (20 VI), sprzedano partię dwudziestu pierwszych, najtańszych urządzeń, oferowanych po 179 USD (ok. 680 PLN). Na droższe (po 199 USD + koszty wysyłki) na razie brak chętnych. Oficjalna strona zbiórki: https://igg.me/at/kFJj6QppdFw/x/2537767

 

Ogłoszenie o uruchomieniu zbiórki pieniędzy na czytnik Icarus Illumina XL HD (źródło: twitter.com)

 

Po pierwszych sześciu dniach zbiórki, zebrano 20% spodziewanych funduszy (źródło; indiegogo.com)

 

PocketBook Basic Lux – czytnik podstawowy ale oświetlony

 

PocketBook wprowadzi lada chwila na polski rynek już drugi nowy model. O pierwszym – PocketBook Basic 3 - pisałem dwa tygodnie temu. Kolejna nowość to również rozwinięcie podstawowego modelu z oferty firmy. Tym razem nowością jest wprowadzenie oświetlenia do czytnika bez dotykowego ekranu. Na rynku brak jest takich rozwiązań, które łączą w sobie podstawowe funkcje czytnika bez dotykowego ekranu i wbudowane oświetlenie. Nowy PocketBook Basic Lux może więc być ciekawym rozwiązaniem, dla osób które nie potrzebują czy nie lubią ekranu dotykowego a chcą mieć możliwość czytania również przy słabym oświetleniu zewnętrznym (poczekalnie, autobusy, pociągi itp.).

 

PocketBook Basic Lux (źródło: PocketBook)

PocketBook Basic Lux, jak sama nazwa wskazuje, nawiązuje do modelu Basic 3. Ma taką samą obudowę jak i sposób obsługi. Tył obudowy pokryty jest gumowanym plastikiem, a przód zawiera trzy przyciski poniżej ekranu – dwa (po bokach) do zmiany stron, a środkowy do obsługi menu.

 

PocketBook Basic Lux (źródło: PocketBook)

 

Oprogramowanie jest niemal identyczne, więc obydwa modele będą obsługiwały pliki EPUB, PDF. MOBI, FB2 i inne. Będą obsługiwały zarówno synchronizację z Dropboksem jak i usługi Send-to-PocketBook czy PocketBook Sync. Również takie parametry jak procesor (1 GHz), pamięć wewnętrzna (8 GB), moduł wi-fi, gniazdo kart microSD oraz masa (170 g) są identyczne. Różnica tkwi jednak nie tylko w oświetleniu ale i w lepszym ekranie. W PocketBooku Basic Lux zastosowano mianowicie E-Ink Carta o rozdzielczości 1024x758 pikseli (212 ppi).

 

PocketBook Basic Lux (źródło: PocketBook)

 

Porównanie parametrów bieżącej oferty podstawowych modeli PocketBooka:

 

 

PocketBook Basic 3

PB 614 (2)

PocketBook Basic Lux

PB 615W

ekran przekątna [cale]

6

6

dotykowy

nie

nie

E-Ink

Carta

Carta

rozdzielczość [piksele]

800×600 (167 ppi)

758×1024 (212 ppi)

wbudowane oświetlenie

nie

tak

procesor

1 GHz

1 GHz

pamięć RAM

256 MB

256 MB

pamięć wbudowana

8 GB

8 GB

gniazdo kart pamięci microSD

tak

tak

wi-fi

tak

tak

przyciski zmiany stron

tak

tak

wymiary [mm]

174,4×114,6×8,3

174,4×114,6×8,3

masa [g]

170

170

kolor obudowy

biały, czarny

ciemnobrązowy

usługi internetowe

Dropbox, Send-to-PocketBook

Dropbox, Send-to-PocketBook

cena katalogowa

329 PLN

399 PLN

 

PocketBook Basic Lux będzie wkrótce dostępny w polskich sklepach, a jego sugerowana cena detaliczna to 399 PLN. Jako, że na rynku rosyjskim bardzo podobny model (ale w wersji bez wi-fi, z ekranem E-Ink Pearl, ważący 180 g) jest już od końca zeszłego roku, możemy zapoznać się z pobieżną prezentacją czytnika dokonaną np. na kanale ZBS Kitai. Autor chwali nowość m.in. za solidną konstrukcję obudowy, dobry kontrast i równomierne oświetlenie ekranu.

 

 

Przegląd możliwości nowego PocketBooka na kanale ZBS Kitai (źródło: youtube.com)

 

[Aktualizacja 14 VI 2016 r.]

Czytnik pojawił się w ofercie sklepowej. Proponowana cena detaliczna, to niemal 409 PLN.

 

Zapowiedź PocketBooka Basic Lux w sklepie empik.com (źródło: empik.com)

 

Kindle Paperwhite 3 i Kindle Voyage w letniej promocji taniej nawet o 40 EUR

 

Jeszcze do 12 czerwca można kupić czytniki Kindle Paperwhite 3 oraz Kindle Voyage o 30 EUR taniej. Po użyciu kodu rabatowego dla klientów z Polski, można otrzymać dodatkowe 10 EUR obniżki! Kod LATO17 obowiązuje jeszcze do 12 czerwca. Aktualizacja: kod działa do 26 VI 2017r., przedłużono promocję.

 

Kindle Paperwhite 3 oraz Kindle Voyage taniej na lato (źródło: amazon.de)

 

Bardziej zaawansowane czytniki Kindle tańsze o 40 EUR to dobra okazja na zakup przed wakacjami. Tym bardziej, że kurs euro jest obecnie bardzo korzystny. W bieżącej promocji znajdziemy najbardziej popularny model Kindle Paperwhite 3 (wersja czarna i biała) oraz Kindle Voyage. Ten pierwszy ma dotykowy ekran E-Ink o najwyższej obecnie dostępnej rozdzielczości 300 ppi i przekątnej 6 cali. Wbudowane oświetlenie pozwala na czytanie nawet przy niesprzyjającym oświetleniu, na przykład w poczekalniach czy środkach transportu publicznego. Za Kindle Paperwhite 3 (z polskim VATem) zapłacić teraz trzeba ok. 440 PLN.

 

Kurs euro z ostatnich dwunastu miesięcy (źródło: biznes.onet.pl)

 

Z kolei Kindle Voyage, to czytnik droższym choć również z ekranem 300 ppi i wbudowanym oświetleniem. Ten model wyróżnia płaski front oraz ułatwiające zmianę stron przyciski ciśnieniowe, umieszczone po bokach ekranu. Kindle Voyage można teraz kupić za ok. 660 PLN.

 

Wakacyjna oferta czytników Kindle:

 

Kindle Paperwhite 3 (czarny, wi-fi, bez reklam)

144,70 EUR

103,69 EUR (ok. 440 PLN)

Kindle Paperwhite 3 (biały, wi-fi, bez reklam)

144,70 EUR

103,69 EUR (ok. 440 PLN)

Kindle Voyage (czarny, wi-fi, bez reklam)

196,38 EUR

155,37 EUR (ok. 660 PLN)

 

 

Dziś zamówiony czytnik możemy otrzymać na polski adres między a czerwca. Zakupy o wartości powyżej 35 EUR, niemiecki Amazon wysyła do Polski bezpłatnie. Wspomniany kod działa tylko na produkty wysyłane do Polski, nie obejmuje np. używanych modeli czytników oferowanych w ramach Amazon Warehouse. Neleży go wpisać w ostatnim kroku zamówienia, w oknie "Przejrzyj zamówienie", tuż przed płatnością. 

 

Miejsce na wpisanie kodu obniżającego wartość zakupów o 10 EUR (źródło: amazon.de)

 

Korzystając z moich odsyłaczy przy zakupach Kindle, motywujecie mnie do dalszej pracy :)

 

Kobo Aura One taniej o 30 EUR

 

Najbardziej zaawansowany i jednocześnie najdroższy model z rodziny Kobo – Kobo Aura One - można kupić teraz o 30 EUR taniej. To pierwsza tak duża obniżka ceny tego czytnika, od momentu premiery rynkowej urządzenia w sierpniu zeszłego roku.

 

Do ceny 209 EUR, należy doliczyć polską stawkę VATu i koszty przesyłki w razie zamawiania do Polski (źródło: amazon.fr)

 

Ofertę promocyjną znajdziemy teraz we francuskim Amazonie. Katalogowa cena Kobo Aura One to 229,99 EUR i za tyle można go normalnie kupić u europejskich dystrybutorów (np. w niemieckim Amazonie). Teraz francuski oddział oferuje czytnik za 209 EUR. Przy zakupie do Polski, należy pamiętać o polskiej stawce VATu i kosztach dostawy. Końcowa kwota, którą musimy zapłacić przy zamówieniu na polski adres to 220 EUR.

 

Dziś zamówiony czytnik, może dotrzeć do Polski między 13 a 16 czerwca (źródło: amazon.fr)

 

Kobo Aura One ma przynajmniej dwie (poza ceną) cechy, które wyróżniają go na rynku. Po pierwsze - ma wbudowane oświetlenie z regulowaną temperaturą barwową. Po drugie - ekran ma przekątną 7,8 cala przy najwyższej dostępnej rozdzielczości 300 ppi. Jeśli dodać do tego 8 GB pamięci wewnętrznej i wodoodporność przy masie 230 g, daje to urządzenie warte uwagi. Dla osób poszukujących sprzętu i najlepszych parametrach i bardzo wysokim komforcie korzystania, to może być bardzo dobra oferta.

 

Czytnik można zamówić tutaj: Kobo Aura One.

 

 

[Aktualizacja 10 VI 2017 r.]

Teraz Kobo Aura One jest oferowany jeszcze taniej. Sumaryczna cena (z polską stawką VATu i dostawą do Polski) wynosi teraz 209,74 EUR (ok. 890 PLN).

 

Bieżąca (10 VI 2017 r.) cena Kobo Aura One z dostawą do Polski (źródło: amazon.fr)

 

W ramach Amazon OffresReconditioonées dostępne są także używane egzemplarze, opisane jako "Très bon" (stan bardzo dobry). Kobo Aura One można kupić w ten sposób już za 195,80 EUR.

 

Kobo Aura One używany, można teraz nabyć (z dostawą do Polski) za 195,80 EUR, czyli ok. 830 PLN (źródło: amazon.fr)

 

Korzystając z moich odsyłaczy przy zakupach Kobo, motywujecie mnie do dalszej pracy :)

 

Księgarnia eClicto kończy działalność

Projekt eClicto należy do pionierów polskiego rynku książek elektronicznych. Księgarnia towarzyszyła nam od 2009 roku. Po ponad siedmiu latach działalności, właśnie znika z rynku. Dziś otrzymałem informację, w której można przeczytać między innymi:

„...informujemy, że dn. 30 czerwca 2017r. księgarnia eClicto kończy swoją działalność. W związku z tym wszystkich Klientów, którzy posiadają jeszcze w naszej księgarni zakupione e-booki i audiobooki prosimy o ich pobranie do dn 30 czerwca 2017r.”.

 

List z informacją o zamknięciu księgarni eClicto

 

Pomysł firmy polegał na sprzedaży książek elektronicznych zabezpieczonych tak, aby można je było odczytać tylko na firmowych urządzeniach. Lektury w wersji elektronicznej zapewniała księgarnia, początkowo w liczbie ośmiuset tytułów. Natomiast czytniki marki eClicto, produkowane były przez tajwańską firmę Netronix i opatrzone logo polskiej firmy, która odpowiadała za ich spolszczenie. Platformę uzupełniał program do zarządzania książkami na komputerze. Ofertę wprowadzono na rynek ze sporą pompą, jako polskie produkty, w 2009 roku. Jednak, pomimo wsparcia Kolportera, platforma nigdy nie zdobyła większej popularności.

 

631 polubień oficjalnego profilu na FB, to dla księgarni z e-bookami raczej słaby wynik (źródło: eclicto.pl)

 

Sam byłem o krok od zakupu czytnika eClicto na Targach Książki w Krakowie, ale w jeden dzień nie miałem tyle gotówki a w drugi - już nie było na stoisku czytników. Zresztą urządzenia marki eClicto od początku odstawały sprawnością i komfortem działania od głównego konkurenta, czyli Kindle, na którego się ostatecznie zdecydowałem. Sama księgarnia unikała akcji promocyjnych (szczególnie promocji cenowych) i chyba nie przebiła się do szerszej świadomości e-czytelników. Najwyraźniej nie stała się przedsięwzięciem dochodowym.

 

Nowa kultura czytania - film promocyjny eClicto z 2009 roku (źródło: youtube.com)

 

Użytkownicy księgarni powinni do końca bieżącego miesiąca pobrać zakupione tam wcześniej tytuły. Nie jest dla mnie jasne, czy i w jaki sposób będzie można korzystać z książek chronionych firmowym DRMem. Obecnie wszystkie książki, które są na mojej wirtualnej półce w księgarni, dostępne są jako EPUB lub MOBI ze znakiem wodnym. Nie powinno więc być kłopotu z transferem plików do dowolnego urządzenia mobilnego obsługującego któryś z tych dwóch formatów. Choć z drugiej strony, dziś nie udało mi się pobrać plików, które chciałem mieć zarchiwizowane. Mam nadzieję, że to tylko mój/chwilowy problem z dostępem do serwera media.eclicto.pl.

 

Nie udało mi się dziś pobrać z księgarni żadnego z zakupionych plików (źródło: eclicto.pl)

 

Podsumowanie

Widzimy, że odbywa się konsolidacja polskiego rynku książki elektronicznej. To kolejna księgarnia zamykająca swoje wirtualne półki. Pozostaje mieć nadzieję, że nie wpłynie to negatywnie na konkurencyjność rynku i poziom cen e-booków akceptowanych przez czytelników.

 

PocketBook 614 plus - następca czytnika PocketBook Basic 2 na horyzoncie?

 

Na rynku rosyjskojęzycznym debiutuje właśnie PocketBook 614 plus (aktualizacja: w Polsce i Czechach jest to PocketBook Basic 3). Taką wiadomość podał serwis the-ebook.org, a znajduje to potwierdzenie w ofercie oficjalnego sklepu PocketBooka na Rosję. Nowość jest tam następcą PocketBooka 614, obecnego w Polsce jako Basic 2. PocketBook Basic 2 miał swoją premierę w 2014 roku. To podstawowy model z ekranem o przekątnej 6 cali, bez dotykowej obsługi ekranu czy wbudowanego oświetlenia.

 

PocketBook 614 plus ma właśnie premierę na rynku rosyjskojęzycznym (źródło: http://www.pocketbook-int.com)

 

Porównanie parametrów podstawowych modeli czytników PocketBook

 

PocketBook Basic 2

PB 614

PocketBook 614 plus

PocketBook Basic 3

PB 614 (2)

ekran przekątna [cale]

6

6

dotykowy

nie

nie

E-Ink

Pearl

Carta

rozdzielczość [piksele]

800x600 (167 ppi)

800x600 (167 ppi)

wbudowane oświetlenie

nie

nie

procesor

1 GHz

1 GHz

pamięć RAM

256 MB

256 MB

pamięć wbudowana

8 GB

8 GB

gniazdo kart pamięci microSD

tak

tak

wi-fi

tak

tak

wymiary [mm]

174,4x114,6x8,3

174,4x114,6x8,3

masa [g]

188

170

kolor obudowy

biały, czarny

biały, czarny

cena katalogowa

349 PLN

329 PLN

(w Rosji 6 999 RUB, to ok. 470 PLN)

 

PocketBook 614 plus ma dwie wersje kolorystyczne - z czarną i białą obudową (źródło: http://www.pocketbook-int.com)

 

 

PocketBook 614 plus, w porównaniu do modelu Basic 2, prawdopodobnie ma tylko zmieniony ekran. Zastosowano w nim E-Ink nowszej generacji, który powinien cechować się szybszą zmianą stron, rzadszym całkowitym odświeżaniem oraz mniejszymi artefaktami (ghostingiem) z poprzednich stron. Dało to niewielką oszczędność również na masie. Niestety, nie zdecydowano się na większy przycisk wyłącznika, jak np. PocketBoou Touch HD.

 

 

PocketBook 614 plus został wyceniony w Rosji na 6999 RUB (źródło: http://www.pocketbook-int.com)

 

Podsumowanie

Nie jest pewne, czy opisywany model zostanie wprowadzony na polski rynek. Ukazał się na rosyjskiej stronie firmy obok PocketBooka Aqua 2, którego premierę już w Polsce mieliśmy. Na razie nie ma żadnych informacji o polskiej premierze PB 614 plus. Być może to kolejny model, opracowany specjalnie na rynki wschodnie. Firma wprowadzała tam nawet dwa lata temu swoją regionalną markę – Reader. Nowy model w Rosji został wyceniony na dość kosmicznym poziomie 7 tys. RUB (ok. 470 PLN). To równowartość np. czytnika Kindle Paperwhite 3 w okresie promocji cenowych w amazon.de (ok. 110 EUR). Ale może taka jest specyfika rynku rosyjskiego.

PocketBook 614 plus może mieć i u nas szanse na powodzenie, pod warunkiem ceny mogącej konkurować z najtańszymi czytnikami zalegającymi półki w marketach z elektroniką użytkową.

 

[Aktualizacja 2 VI 2017 r.]

Nowy PocketBook dostępny jest już na rynku polskim (za niemal 330 PLN) i czeskim w cenie 2 tys. CZK (ok. 320 PLN) jako PocketBook Basic 3.

 

 PocketBook Basic 3 w ofercie sklepu axos.cz (źródło: www.axos.cz)

Promocja w księgarni Ebookpoint na Warszawskie Targi Książki 2017

 

Zarówno księgarnie prezentujące się na Targach jak i te nieobecne, oferują sporo ciekawych promocji. Wśród nich znalazła się księgarnia Ebookpoint, która opisuje swoją akcję tak: „ponad 8200 ebooków i audiobooków w trzech progach rabatowych: 50%, 55%, 60%. Sporo tytułów będzie pierwszy raz w promocji, często są to nowości i bestsellery.” Na przykład wśród książek przecenionych o 60% znalazło się ponad 5 tys. e-booków i audiobooków. Zapraszam więc do zapoznania się z ofertą "Świętuje Warszawa, świętujemy i my!".

 

Ebookpoint zaprasza do wspólnego świętowania WTK 2017

 

Sklep znany jest głównie z publikacji Wydawnictwa Helion, ale w ramach targowej promocji znajdziemy także sporo książek dalekich od informatyki. Wśród przecenionych publikacji znalazły się książki wydawnictw: Literackie, Rebis, Nasza Księgarnia, Smak Słowa, Złote Myśli, Rafael, Cała Grupa Helion i wiele innych. Akcja trwa do ostatniego dnia Targów, czyli do niedzieli 21 V 2017 r.

 

Książki pogrupowane są działami:

- Informatyka;

- Historia;

- Biznes i ekonomia;

- Dla dzieci;

- Dla młodzieży;

- Edukacja.

 

Ja zwróciłem uwagę na nowości lub większe przeceny e-booków o tematyce indyjskiej. Wśród nich warto zauważyć m.in. rzadko przeceniane książki Salmana Rushdiego. Ale nie tylko:

Piotr Balcerowicz „Dżinizm. Starożytna religia Indii”

9,90 PLN

Chitra Banerjee Divakaruni „U stóp bogini”

11,96 PLN

Ewa Singh „Smaki Indii Część 1 Saga Rodziny Sehvag”

12,01 PLN

Joanna Kusy „Zwyczajne pakistańskie życie”

12,11 PLN

Paulina Wilk „Lalki w ogniu. Opowieści z Indii”

12,11

Salman Rushdie „Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy”

16,95 PLN

Per J. Andersson „Rowerem przez świat w poszukiwaniu miłości”

19,29 PLN

Robert "Robb" Maciąg „TukTukCinema. Czyli rzecz o Indiach, Gangesie, radości życia, wiecznie psującym się skuterze i Bolku i Lolku”

19,50 PLN

Salman Rushdie „Śalimar klaun”

19,95 PLN

 

Sam właśnie przymierzam się do lektury niesamowitej historii, która przydarzyła się młodemu rysownikowi portretów z New Delhi i dziewczynie ze Szwecji. Uczucie pchnęło chłopaka do przemierzenia lądowej drogi z Indii do Europy, na rowerze... (Per J. Andersson „Rowerem przez świat w poszukiwaniu miłości”).

 

Dużo dobrego słyszałem także od znajomych o książce "Problem trzech ciał" Liu Cixina, chińskiego pisarza SF. To kolejna pozycja w kolejce :) Do jutra, w najniższej do tej pory cenie - 17,94 PLN.

 

Pełną listę promocyjnych pozycji można pobrać w obszernym pliku, w formacie XLSX.

 

Nowy model czytnika Nolim

Bookeen dostarcza nowy model czytnika Nolim, który powinien właśnie pojawiać się na półkach sklepów sieci Carrefour we Francji. To już kolejny model czytnika, który dostarczy francuski producent czytników. Tym razem projekt ma szansę bardziej wyróżniać się na rynku, a to przede wszystkim za sprawą dizajnu. Czytnik ma być oferowany w pięciu kolorach ze zintegrowaną okładką, której klapka jednocześnie służy za wyłącznik. Nie wygląda na taki smukły, jak konkurencyjne rozwiązania, ale publikowane zdjęcia robią na mnie pozytywne wrażenie. To chyba ma być czytnik, na który miło jest spojrzeć czy wziąć go do ręki. Tylko spójrzcie na te kolory jak z palety Fiata 500.

 

Nowy Nolim Book ma być dostępny w pięciu wersjach kolorystycznych (źródło: blog.bookeen.com)

 

Parametry nowego Nolima nie są specjalnie wygórowane. Zastosowano w nim ten sam ekran, co w recenzowanym przeze mnie rok temu modelu francuskiego producenta - Cybook Muse Frontlight. To dotykowy E-Ink Carta o przekątnej 6 cali, zintegrowanym oświetleniem i rozdzielczości 1024×758 pikseli (212 ppi). Większa (niż przeciętnie) jest zamontowana pamięć – 8GB. Początkowo pojawiły się informacje, że czytnik ma wbudowaną pamięć 8 GB, ale jednak jest to 4 GB (pomniejszone o pliki systemu operacyjnego). Choć wyłącznik przeniesiono do okładki, wciąż pozostawiono cztery fizyczne przyciski zmiany stron i menu (na jednej z bocznych krawędzi obudowy) oraz oświetlenia (na drugiej krawędzi). Ciekawą innowacją jest czujnik, który będzie przełączał urządzenie w tryb prawo- albo leworęcznego użytkowania.

 

Nolim Book posiada wbudowane oświetlenie (źródło: blog.bookeen.com)

 

Opracowane przez Bookeen oprogramowanie czytnika posiada integrację ze sklepem Nolim Store, który dla Carrefoura obsługuje również dostawca sprzętu.

 

Nolim to kompleksowe rozwiązanie, oferujące również mobilne aplikacje i księgarnię prowadzoną przez firmę Bookeen (źródło: ebook.nolim.fr)

 

Czytnik ma być do kupienia od dziś we wszystkich francuskich hipermarketach Carrefour, w cenie detalicznej 129,90 EUR (ok. 550 PLN). Niestety, wciąż brak o nim informacji na stronie internetowej sklepu.

 

Na stronie sprzedawcy wciąż prezentowany jest tylko poprzedni model (źródło: www.rueducommerce.fr)

 

 

[Aktualizacja 20 V 2017 r.]

Hiszpański oddział sieci Carrefour opublikował reklamy nowego czytnika. Nolim Book również dostępny na stronie internetowej sklepu, opisany jako "Nolim ze zintegrowaną silikonową okładką" (hiszp. "NOLIM CON FUNDA INTEGRADA DE SILICONA-VERDE"). Urządzenie w specyfikacji ma m.in. podane 4 GB pamięci wewnętrznej i gniazdo kart microSD. Oferowane jest w cenie 119,90 EUR.

 

Hiszpańska reklama czytnika Nolim Book (źródło: youtube.com)

 

 

Nolim Book w ofercie hiszpańskiego oddziału Carrefour (źródło: www.carrefour.es)

 

[Aktualizacja 21 VI 2017 r.]

Nolim pojawił się również w ofercie internetowego sklepu Carrefour we Francji. Cena detaliczna to prawie 130 EUR.

 

Internetowa oferta czytnika Nolim we Francji (źródło: http://www.rueducommerce.fr)

Firmware dla (nowszych) czytników Kindle

Wczoraj ukazała się aktualizacja oprogramowania wewnętrznego dla (nowszych) czytników Kindle. Nosi numer 5.8.9.2 i wygląda na to, że nie wnosi nic nowego. Przynajmniej z perspektywy zwykłego użytkownika. Inaczej było z poprzednią aktualizacją do 5.8.9 (wpis: "Firmware „manga” w wersji 5.8.9 dla czytników Kindle – przyspieszenie zmiany stron"). Można spokojnie poczekać na dostawę aktualizacji przez wi-fi. Jeśli jednak ktoś chce wykonać aktualizację już teraz, można to zrobić z pliku pobranego z Amazonu. Poniżej przypominam, skąd pobrać pliki instalacyjne.

 

Nowa wersja firmware nie przynosi widocznych zmian oprogramowania czytników Kindle

 

Przed przystąpieniem do aktualizacji należy sprawdzić, czy w czytniku mamy odpowiednią ilość wolnego miejsca. Na wgranie pliku potrzeba minimum 200-230 MB, a zapewne drugie tyle na wykonanie samej procedury aktualizacyjnej. Pliki (różne dla poszczególnych modeli czytników) można pobrać z poniższych lokalizacji, wskazując odsyłacz opisany jako "Software-Update 5.8.9.2 herunterladen":

Kindle 7 (Touch 2014) - plik można pobrać z tej strony;
Kindle 8 (8. Generation) - plik można pobrać z tej strony;
Kindle Paperwhite 2 (6. Generation) - plik można pobrać z tej strony;
Kindle Paperwhite 3 (7. Generation) - plik można pobrać z tej strony;
Kindle Voyage - plik można pobrać z tej strony;
Kindle Oasis - plik można pobrać z tej strony.

 

Kobo Aura H2O druga generacja i PocketBook Aqua 2 w przedsprzedaży

 

Obydwa właśnie zapowiedziane, nowe wodoodporne czytniki – Kobo Aura H2O oraz PocketBook Aqua 2 - są już oferowane w przedsprzedaży. Nowe Kobo można zamówić w wielu europejskich sklepach m.in. we francuskiej sieci FNAC, która wysyła zakupy do Polski. Za paczkę trzeba dopłacić 15 EUR.

 

Reklama nowej edycji Kobo Aura H2O we FNACu

 

PocketBook Aqua 2 można natomiast zamówić w kraju. Oficjalny dystrybutor oferuje go na przykład w cenie niższej, od katalogowej, bo za 549 PLN.

 

Reklama przedsprzedaży PocketBooka Aqua 2 u polskiego dystrybutora PocketBooków na Facebooku

 

Dla zainteresowanych czytnikiem odpornym na kurz i wodę, załączam poniżej aktualną ofertę producentów w tym zakresie. Wszystkie (poza Nookiem) można zamówić do Polski.

Bieżąca oferta wodoodpornych czytników książek (uszeregowane według ceny):

 

cena katalogowa

uwagi

Kobo Aura One

230 EUR (ok. 970 PLN)

ekran 7,8” 300 ppi, regulowana temperatura barwowa oświetlenia

Tolino Vision 4 HD

179 EUR (ok. 760 PLN)

ekran 6” 300 ppi, płaski front, regulowana temperatura barwowa oświetlenia

Kobo Aura H2O 2

179 EUR (ok. 760 PLN)

ekran 6,8” 265 ppi, regulowana temperatura barwowa oświetlenia

PocketBook Aqua 2

579 PLN

ekran 6” 212 ppi, fizyczne przyciski, obsługa audio, TTS

Nook Glowlight Plus

130 USD (ok. 500 PLN)

ekran 6” 300 ppi, płaski front, tylko w Stanach Zjedn.

 

 

Kobo Aura H2O – recenzja wodoodpornego czytnika z ekranem 6,8 cala (część III)

 

Zapraszam na trzecią część wyników testu czytnika Kobo Aura H2O, która poświęcona jest mniej oczywistym cechom urządzenia. O ile w pierwszej części recenzji opisałem stronę sprzętową a w drugiej wrażenia z użytkowania, o tyle teraz trochę o przeróbkach oprogramowania.

 

Kobo Aura H2O w ciepłych objęciach filcowej okładki z filcaki.com.pl

 

Statystyki, nagrody za czytanie i kepub

Kolejnym wyróżnikiem czytników Kobo jest dość unikalny format KEPUB. Takie e-booki mogą w czytnikach Kobo działać szybciej i dodatkowo mieć: statystyki dotyczące czytania (Reading stats) oraz rozszerzone możliwości formatowania tekstu. Do dwu pierwszych funkcji najprościej wejść z ekranu głównego czytnika (Menu „Extras”). Do statystyk mamy także dostęp w czasie czytania książki przez wejście z menu w dolnej części ekranu. Czasy czytania podawane przez czytnik dotyczą bieżącej lektury jak i całej biblioteczki. W pierwszym przypadku jest to czas spędzony nad książką czy pozostały do końca rozdziału czy całego tekstu (tylko dla plików w formacie kepub). Wśród liczb opisujących biblioteczkę mamy między innymi ogólną ilość godzin poświęconą na lekturze przy użyciu czytnika.

 

Książka w formacie KEPUB to m.in. statystyki czytania, ale także marnowanie ekranu na nagłówek (tytuł książki) i stopkę (tytuł rozdziału), które są na każdym ekranie

 

Plik w formacie KEPUB można (domyślnie) kupić w księgarni Kobo lub otrzymać np. w programie calibre (w locie) podczas kopiowania e-booka do czytnika. W tym celu należy w ustawieniach programu zaznaczyć, że taki właśnie chcemy mieć plik w Kobo.

 

Przykładowe nagrody w czytniku Kobo

 

 

Mnie niezmiennie bawią nagrody za czytanie (zdobywane zarówno za czytanie jak i np. udostępnienie cytatu). Niby nic, ale za przeczytanie długiej książki czy za podjęcie lektury w określonych porach, otrzymujemy „odznaki”. Ja ich jakoś za często teraz nie dostaję, ale i tak co jakiś czas sprawdzam, jakie mam na koncie.

 

Reset ustawień czytnika, jak widać powyżej, zeruje także statystyki czytania

 

Kobo - własne modyfikacje

Oprogramowanie czytników Kobo jest dość dobrze rozpoznane przez użytkowników i podatne na modyfikacje. Nie ma konieczności stosowania opracowanych przez społeczność modyfikacji, ale chcąc czytnik przystosować do polskich warunków i własnych upodobań, warto o tym pomyśleć. Trzeba jednak zachować w tym rozwagę i mieć świadomość, że wszelkie zmiany w oprogramowaniu wykonujemy na własną odpowiedzialność. Przypomnę tutaj kilka uwag, które wcześniej napisałem już przy moich wcześniejszych recenzjach czytników Kobo.

 

Kobo akceptuje własne czcionki użytkownika (tu Amazon Ember Bold oraz Bookerly), wgrane do katalogu /fonts

 

Własne czcionki. Do czytników Kobo w łatwy sposób można dodać własne czcionki. Pliki *.ttf należy wgrać do katalogu /fonts utworzonego w pamięci czytnika. Można w ten sposób korzystać na przykład z opracowanej na potrzeby książek elektronicznych kroju Bookerly. Przy kopiowaniu, należy pamiętać o odpowiednich nazwach plików. Może to wyglądać na przykład tak:

Bookerly-Regular.ttf

Bookerly-Bold.ttf

Bookerly-BoldItalic.ttf

Bookerly-Italic.ttf

Ale mnie akurat w Kobo i tak najbardziej podoba się zainstalowana domyślnie Caecilia i tej używam :)

 

Jest również kilka modyfikacji, które można uzyskać poprzez edycję pliku konfiguracyjnego „Kobo eReader.conf”. Plik ten znajduje się w katalogu ./kobo/Kobo czytnika. Przed wprowadzaniem jakichkolwiek zmian, warto wykonać jego kopię zapasową na dysku komputera. Plik można otwierać i modyfikować w edytorze tekstowym, nie w MS Word czy OpenOffice Writer. Najlepiej użyć systemowego Notatnika, edytora Notepad++ lub podobnego programu pracującego w trybie tekstowym. Oto usprawnienia, które warto wprowadzić:

zdefiniowanie Polski, jako lokalizacji w ustawieniach regionalnych. Dzięki temu zegar będzie pokazywał czas w systemie dwudziestoczterogodzinnym, a w wyszukiwarce zostanie uwzględniona polska Wikipedia (zamiast anglojęzycznej). We wspomnianym pliku należy podmienić frazę „en_US” na „pl_PL” w linijce „CurrentLocale=en_US” (sekcja „[ApplicationPreferences]”). Konieczny jest restart czytnika, aby zmiana została zastosowana;

 

Wprowadzenie Polski, jako regionu, pozwala m.in. wyświetlać godzinę w systemie 24-godzinnym

 

- możliwość wyłączenia nagłówków i stopek na ekranie w czytanej książce. Usunięcie obydwu elementów umożliwia wprowadzenie frazy „FullScreenReading=true” w sekcji „[FeatureSettings]”. Jeśli wspomnianej sekcji brak, należy ją w pliku dopisać. Po restarcie Kobo, w menu Settings/Reading settings” pojawi się opcja „Show header and footer:”. Jej odznaczenie wyłączy wspomniane elementy. Tekst na ekranie zajmie znacznie więcej miejsca. Przy wyłączonym wyświetlaniu numerów stron w stopce, postępy lektury można w każdej chwili sprawdzić poprzez wywołanie statystyki czytania. W bieżącej wersji oprogramowania ta modyfikacja może powodować czasami obcinanie tekstu przy prawym marginesie. Jeśli tak się dzieje, trzeba z niej zrezygnować lub włączyć w formatowaniu e-booka wyrównywanie tekstu do lewego marginesu.

 

Modyfikacja "FullScreenReading=true" wprowadza do menu "Reading settings" możliwość wyłączenia nagłówków i stopek ("Show header and footer:")

 

Wygląd dwóch kolejnych stron pliku KEPUB z nagłówkami i stopkami

 

Ten sam tekst (co powyżej) ale z wyłączonymi nagłówkami i stopkami - zysk to wyświetlenie siedmiu linijek tekstu więcej

 

Korzystam również z kilku usprawnień, wymagających większej interwencji w oprogramowanie wewnętrzne czytnika. Są to:

- podział wyrazów wg polskich reguł. Uzupełnienie, dzięki któremu uzyskać można dzielenie wyrazów w plikach KEPUB i artykułach zapisanych na koncie Pocket;

- własny słownik w Kobo. Uzupełnienie, dzięki któremu można korzystać z polskojęzycznego słownika.

 

Możliwości jest znacznie więcej, ale to temat bardzo rozległy i materiał na osobny wpis.

 

Okładka

Zainspirowany nieustannymi narzekaniami wielu czytelników, że e-booki nie pachną a czytniki książek elektronicznych nie szeleszczą tak estetycznie, jak papierowe książki, postanowiłem przy okazji recenzji Kobo Aura H2O przetestować jak najbardziej „naturalną” okładkę. Początkowo mój wybór padł na etui z materiału konopnego, ale dostępność takowych jest dość ograniczona. Zdecydowałem się więc na filc. Recenzowany przeze mnie Kobo Mini, ma się nieźle w filcowym, wsuwanym etui zakupionym w sklepie filcaki.com.pl. Poszedłem więc tym śladem, tym bardziej, że firma oferuje nie tylko standardowe okładki na najbardziej popularne urządzenia, ale również nietypowe - na wymiar. W ofercie są okładki na różne czytniki, m.in. Kobo. Na potrzeby niniejszego testu Kobo Aura H2O wybrałem okładkę tradycyjną – otwieraną jak książka.

 

Wsuwane etui na Kobo Mini było dobrym zakupem, co zachęciło mnie do sięgnięcia po filcową okładkę również na recenzowany model

 

W okładce wybranej do testu, czytnik w rogach przytrzymują gumki

 

Po miesiącu użytkowania, mogę stwierdzić, że dwa najważniejsze założenia okładka spełniła. Pierwsze to oczywiście ochrona czytnika, który nosiłem w plecaku czy w kieszeni zimowej kurtki. Gruby, równiutko i estetycznie zszyty filc, zapewnia ochronę czytnika. Drugie założenie, czyli zbliżenie czytnika „do natury” chyba także wypadło pozytywnie. Co prawda czytnik chroniony filcem, wciąż nie przypomina w dotyku papierowej książki, ale jest też zdecydowanie mniej „plastikowy” oraz miły, czy nawet „ciepły” w dotyku.

 

Przy wyborze okładki kierowałem się możliwością postawienia czytnika na stole. Niestety, nie pamiętałem o tym, że w  czytnikach Kobo nie ma obracania tekstu na ekranie (poza PDFami)

 

Muszę jednak zaznaczyć, że okładka nie do końca spełniła moje oczekiwania. Częściowo jednak z mojej winy! Po pierwsze, planowałem, że będzie mi służyć również jako podstawka. Po odwinięciu zaczepu, można ją tak ustawić, że czytnik poziomo stoi na stole (na przykład podczas czytania przy śniadaniu). Niestety, nie pamiętałem, że w Kobo brak jest możliwości obrotu tekstu na ekranie przy wyświetlaniu e-booków. Czytnik może więc stać obrócony na stole, ale tekstu obrócić już się nie da... Drugi problem dotyczy projektu okładki. Gumki mocujące czytnik zasłaniają klapkę na dolnej krawędzi urządzenia. Każdorazowe podłączenie czytnika do komputera wymaga otwarcia klapki, a tego nie da się zrobić bez wyciągnięcia go z okładki. Trzeba przynajmniej wypiąć gumki przytrzymujące go od dołu. Nie da się ukryć, że w czasie testowania, co chwilę jest taka potrzeba. Podobnie, czytnik musi być wyjęty z okładki podczas ładowania. Już po dwóch tygodniach takich operacji zauważyłem, że do odciągnięcia, wciąż naciąganych, gumek potrzeba coraz mniej siły. Póki co, wciąż trzymają pewnie, ale obawiam się, co będzie dalej. Trzeci problem dotyczy zapięcia. Rzep trzyma raczej słabo. Albo powinien być większy, albo mocniejszy.

 

Każdorazowe ładowanie lub podłączenie kablem do komputera, łączy się z wyciąganiem czytnika z gumek, mocujących go do okładki. Nie wpływa to dobrze na ich trwałość

 

Podsumowując, przekonałem się do filcowych okładek, przynajmniej tych, które mam z filcaki.com.pl. Do tej pory nie żywiłem dla filcowych etui szczególnych sympatii, uważając, że zbyt słabo chronią ekran czytnika. Podczas testu Kobo Aura H2O, nie tylko polubiłem czytnik, ale i okładkę. Decydując się na zakup filcowego etui należy się liczyć, z jego mniejszą trwałością (łatwiej go uszkodzić czy zabrudzić niż skórę czy skaj). Jednak (jak dla mnie) ewentualny krótszy żywot filcu, rekompensują walory estetyczne. Nie znaczy to, że inne okładki nie mogą być estetyczne, ale w tym przypadku mam tu na myśli głównie „dotyk natury”.

 

Po kilku tygodniach użytkowania, rzep stracił trochę swej mocy. Powinien być solidniejszy

 

Nowa czy stara Aura H2O?

Na rynku lada chwila pojawi się nowa wersja H2O, następca recenzowanej tutaj Aury H2O („Kobo Aura H2O edition 2 – pod koniec maja w sklepach”). Najważniejszy element czytnika – ekran – pozostał w nowym modelu ten sam. Podstawową innowacją drugiej edycji będzie regulowana ciepłota barwowa oświetlenia i zwiększona do 8 GB pamięć wewnętrzna. Pod względem wagi bliżej nowej wersji do czytników sześciocalowych, niż większych (Kindle Paperwhite jest raptem o 5g lżejszy od nowej Aury). Zabrakło natomiast gniazda kart pamięci.

 

Porównanie czytników Kobo Kobo Aura H2O i Kobo Aura H2O edycja 2

 

Kobo Aura H2O

(nowe i używane)

Kobo Aura H2O edycja 2

(w sprzedaży pod koniec maja 2017 r.)

data premiery

2014

2017

ekran E-Ink (przekątna)

Carta (6,8”)

Carta (6,8”)

wbudowane oświetlenie

tak

tak

rozdzielczość [piksele]

1430x1080, 265 ppi

1430x1080, 265 ppi

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

nie

tak

montowanie ekranu w obudowie

zagłębiony

zagłębiony

pamięć wbudowana [GB]

4

8

waga [g]

233

210

gniazda

microUSB, misroSD

microUSB

wymiary [mm]

179 x 129 x 9,7

172 x 129 x 8,9

wodoodporność

tak

tak

cena katalogowa (poza promocjami)

179

179

 

Być może premiera nowej wersji spowoduje obniżki cen recenzowanego modelu, z których warto skorzystać. Pomimo dwóch lat na rynku, to wciąż znakomity sprzęt. Tym bardziej, że dostępność nowej Aury może być utrudniona. Mianowicie nie zapowiedziano premiery tego modelu na rynku niemieckim. A właśnie stamtąd najlepiej (najtaniej) można kupić czytniki Kobo. Można się spodziewać, że Kobo w ogóle wycofa z Niemiec czytniki firmowane swoją nazwą. Po wejściu do aliansu Tolino, być może nowe Kobo, w tym druga edycja Aury H2O ukaże się właśnie jako Tolino?

 

Podsumowanie

Kobo Aura H2O to kolejny czytnik tej marki, na którym się nie zawiodłem. Pod względem technicznym jest jednym z najlepszych czytników, które miałem w rękach. Bardzo dobry ekran, sprawna i precyzyjna reakcja na dotyk sprawia, że korzystanie z tego urządzenia jest przyjemnością.

Nie inaczej jest ze stabilnością oprogramowania i komfortem czytania. Należy zaznaczyć, że przystępując do testów, wiedziałem czego się po nim mogę spodziewać, a czego nie. Znając ekosystem Kobo, nie liczyłem więc na bezprzewodową wysyłkę własnych e-booków. Znając oprogramowanie, wiedziałem, że nie poczytam na nim wygodnie książek w formacie PDF. Dwie największe wady wszystkich czytników tej marki nie zniechęciły mnie jednak. Z każdym dniem testu niepokoiłem się coraz bardziej, bo te dość konkretne wady coraz mniej mi przeszkadzały! Trzeba mieć świadomość, że w polskich warunkach ten czytnik nie wykaże swoich wszystkich atutów i pogodzić się z tym, lub zapomnieć o Kobo. Ja się pogodziłem i mogę uznać Kobo Aura H2O za bardzo dobry czytnik. Czytanie na nim sprawia przyjemność, a codzienne korzystanie przekonuje, że wiadomo na czym się skupić – na książkach.

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli zdajesz sobie sprawę z ograniczeń ekosystemu Kobo a chcesz mieć sprawnie działający czytnik z bardzo dobrym i trochę większym (niż standardowo) ekranem – moim zdaniem po prostu warto zainwestować w czytnik Kobo Aura H2O.

 

Plusy:

- bardzo dobry, duży ekran o wysokiej rozdzielczości;

- precyzyjna, niezawodna reakcja na dotyk;

- czytelne zainstalowane czcionki (np. Caecilia, Kobo Nickel)

- szeroki zakres płynnej regulacji rozmiaru czcionki;

- integracja usługi Pocket;

- płynna regulacja poziomu oświetlenia gestem;

- możliwość powiększania rycin w tekście;

- możliwość łatwego dogrania własnych czcionek;

- wodoodporność;

- sympatyczne „nagrody” za czytanie;

- gniazdo kart microSD.

 

Minusy:

- marnowanie miejsca na marginesy u góry i na dole ekranu (dla mnie zbędne nagłówki i stopki);

- brak bezprzewodowej wysyłki własnych e-booków;

- mizerna obsługa PDFów;

- brak fizycznych przycisków zmiany stron;

- brak funkcji obracania ekranu (poza PDF);

- brak wsparcia dla języka polskiego (menu, słowniki);

- ograniczona dostępność okładek na czytnik;

- złe wyświetlanie cudzysłowów;

- złe wyświetlanie polskich znaków przez kilka zainstalowanych czcionek (Gill Sans, Malabar, Kobo UD Kakugo, Open Dyslexic).

 

Kobo Aura H2O można kupić m.in. w Amazonie (bezpłatna dostawa)

Kobo Aura H2O

(używany na gwarancji z Amazon Warehouse)

cena 149,26 EUR (ok. 640 PLN)

Kobo Aura H2O

cena: 168,36 EUR (ok. 720 PLN)

 

Dane techniczne (według producenta):

Wymiary: 179 x 129 x 9,7 mm;

Masa: 233g;

Ekran: przekątna 17,2 cm (6,8”) Carta E-Ink HD, 1430 x 1080 pikseli, 265 dpi, dotykowy, wbudowane przednie oświetlenie z regulacją poziomu natężenia;

Procesor: 1 GHz;

Łączność bezprzewodowa Wi-Fi (802.11 b/g/n);

Kolor: czarny;

Pamięć wewnętrzna: 4 Gb (ok. 3,2 GB na pliki użytkownika);

Złącze USB Micro USB 2.0;

Czcionki: 11 krojów (możliwość instalacji własnych krojów czcionek) z płynną regulacją wielkości (48 stopni);

Obsługiwane języki (menu oraz słowniki): angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, holenderski, japoński, włoski, portugalski;

Obsługiwane formaty e-booków: EPUB, EPUB3, PDF, MOBI, TXT, HTML, XHTML, RTF, CBZ, CBR, również z Adobe DRM;

Gniazdo kart pamięci microSD: do 32 GB;

Dodatkowe cechy: wodoodporność;

Instrukcja obsługi (plik PDF): Kobo Aura H2O - User Guide

 

Korzystając z moich odsyłaczy przy zakupach Kobo, motywujecie mnie do dalszej pracy :)