884 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

PocketBook Touch Lux 4 – RECENZJA najtańszego sensownego CZYTNIKA do Legimi

PocketBook Touch Lux 4 to jeden z nowszych czytników marki PocketBook. Zadebiutował na rynku w sierpniu 2018 roku i zastąpił PocketBooka Touch Lux 3 - najpopularniejszy model tej marki. Dzięki przystępnej cenie i pozytywnym zmianom, jest szansa, że i Touch Lux 4 stanie się najchętniej kupowanym modelem PocketBooka. Testując go (z mniejszymi lub większymi przerwami) od listopada 2018 roku, dochodzę do wniosku, że jest godnym następcą modelu Touch Lux 3.

 

PocketBook Touch Lux 4

 

Niniejsza recenzja jest trochę mniej obszerna niż zazwyczaj, ponieważ całkiem niedawno pisałem o bliźniaczo podobnym (z zewnątrz) i zbliżonym pod względem funkcji - PocketBooku Touch HD 3. Zainteresowanych bardziej szczegółowymi opisami pracy z PocketBookami, odsyłam więc do niej. Ale podobnie jak w przypadku wcześniejszych moich testów, recenzja oparta jest na dłuższym korzystaniu z czytnika w domu i podróży.

 

PocketBook Touch Lux 4 od strony sprzętowej

PocketBook Touch Lux 4 (podobnie jak recenzowane przeze mnie wcześniej InkPad 3 oraz Touch HD 3) należy do odmłodzonej linii czytników tej marki. Starania PocketBooka w zakresie wzornictwa zostały docenione nagrodą Red Dot Award 2019. Nagroda została przyznana zarówno recenzowanemu czytnikowi jak i modelowi Touch HD 3.

 

Na pierwszy rzut oka PocketBook Touch Lux 4 wygląda bardzo zgrabnie. Fizyczne przyciski umieszczone pod ekranem, wizualnie trochę się gubią i nie wybijają jak w poprzednich modelach. Standardowo (jak w PocketBookach bywa) są to dwa klawisze zmiany stron (w środku), przycisk menu (po prawej) i wywołania ekranu startowego (po lewej). Są one mniejsze w tym modelu niż u poprzednika, ale dobrze się sprawdzają, szczególnie przy dłuższym czytaniu.

 

Porównanie fizycznych przycisków w PocketBooku Touch Lux 3 (pod spodem) i PocketBooku Touch Lux 4 (na góze)

 

Wyłącznik umieszczony jest na dolnej krawędzi, obok gniazda microUSB (ładowanie baterii i przesyłanie plików) oraz microSD (do 32 GB). Gdyby mnie ktoś pytał, to lepiej wyczuwalny, czy większy wyłącznik byłby miłą zmianą.

 

PocketBook Touch Lux 4 - dolna krawędź obudowy

 

Porównanie parametrów modeli PocketBook Touch Lux 3 i Touch Lux 4

 

PocketBook Touch Lux 3

(PB 626)

PocketBook Touch Lux 4

(PB 627)

ekran (przekątna)

15,24 cm (6”)

15,24 cm (6”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1024×758 (212 ppi)

E-Ink Carta

1024×758 (212 ppi)

płaski front

nie

nie

ekran dotykowy

tak

tak

wodoodporność

nie

nie

wbudowane oświetlenie

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

nie

nie

pamięć wewnętrzna [GB]

4/8

8

procesor [GHz]

1,0

1,0

masa [g]

188

155

wymiary [mm]

114,6×174,4×8,3

108×161,3×8

fizyczne przyciski zmiany stron

tak

tak

czujnik zamknięcia okładki

nie

tak

kolor obudowy

biały, ciemnoszary, czarny, złoty, rubinowy

czarny, szmaragdowy, srebrny

dodatkowe uwagi

karta microSD do 32 GB, Send-to-PocketBook, Dropbox

karta microSD do 32 GB, Send-to-PocketBook, Dropbox

premiera rynkowa [rok]

2015

2018

cena katalogowa

499 PLN

515 PLN

 

Zaskakująco przyjemna w dotyku jest obudowa czytnika. Jest ona równie dobra jak w droższych modelach tej marki (a spodziewałem się przyoszczędki w tym zakresie, skoro czytnik jest tańszy). Zarówno przód jak i tył pokryte są gumowanym, lekko chropowatym plastikiem. Plecki różnią się trochę od poprzednika, w którym (dla pewniejszego uchwytu) miały lekkie zagłębienie. Zamiast tego mamy mniej śliski i przyjemniejszy w dotyku materiał.

 

PocketBook Touch Lux 4 w firmowej okładce

 

Obudowa recenzowanego czytnika ma wymiary identyczne jak w pozostałych nowych sześciocalowych urządzeniach PocketBooka. Powinno to ułatwić wybór okładki. Wszystkie pasujące na PocketBooka Touch HD 3 czy Basic Lux 2, będą dobre także dla Touch Lux 4. Na załączonych zdjęciach widać, że korzystam poniekąd z tej samej okładki, którą używałem z Touch HD 3.

 

Gdzie kupić PocketBooka?

PocketBooki są rozprowadzane w Polsce poprzez oficjalnego dystrybutora, firmę 71media. Znajdują się w ofercie wielu polskich sprzedawców elektroniki i objęte są polską gwarancją. Czasami można je zobaczyć „na żywo” w sklepach stacjonarnych. Jednak pewniejszym źródłem zakupu pozostają sklepy internetowe – np. należący do dystrybutora czytio.pl. Wszystkie urządzenia z polskich sklepów powinny mieć taką samą gwarancję, więc pod tym względem nie ma znaczenia, gdzie czytnik zostanie zakupiony. Byle pochodził z krajowej dystrybucji.

 

W chwili, gdy piszę te słowa, PocketBooka Touch Lux 4 można kupić w Polsce w wersji z czarną lub szmaragdową obudową. Najtaniej oferowany jest za ok. 460 PLN.

 

Ekosystem PocketBooka

PocketBook ma swoją własną księgarnię (BookLand), ale nie jest ona powiązana z czytnikami. Nie ma jednak czego żałować, bo poza słownikami, nie oferuje polskiemu czytelnikowi nic ciekawego. Na szczęście PocketBooki bez problemu akceptują e-booki zakupione w innych księgarniach, czy to polskich czy zagranicznych (o ile da się je pobrać w postaci pliku i nie są specjalnie zabezpieczone prze kopiowaniem).

 

Cenię czytniki marki PocketBook za całościowe podejście do czytania. PocketBook Touch Lux 4 nie jest wyjątkiem. Jego oprogramowanie ma taką samą funkcjonalność jak to zainstalowane w droższych modelach (pomijając różnice sprzętowe rzecz jasna, w Touch Lux 4 nie ma np. obsługi audiobooków). Aby rozpocząć czytanie, nie trzeba nigdzie się logować, tudzież łączyć z internetami ani nic konfigurować. Po prostu włączamy, akceptujemy warunki licencji i można czytać. Na początek w pamięci czytnika jest polska instrukcja obsługi i nawet kilka bezpłatnych e-booków m.in. także po polsku.

 

W księgarni Publio można ustawić automatyczną wysyłkę zaprenumerowanej prasy na czytnik PocketBook

 

 

Aby skorzystać z pełni możliwości PocketBooka, warto podłączyć go do wi-fi. Usługi sieciowe są ważnym uzupełnieniem urządzenia. Sprawnie w nim działa przesyłanie bezprzewodowe w ramach usługi Send-to-PocketBook. Po rejestracji czytnika, można zdefiniować unikalny adres poczty elektronicznej i przesyłać do niego zarówno własne dokumenty jak i zakupy z polskich księgarni. Dodanie adresu czytnika na koncie w księgarni Publio, umożliwia na przykład codzienną, automagiczną wysyłkę prenumerowanej prasy. To bardzo wygodne rozwiązanie, szczególnie jeśli czytnik jest pierwszym, włączanym rano urządzeniem. Można także pobierać automatycznie książki z dysku Dropbox.

 

Górne (po lewej) i dolne (po prawej) menu ustawień i aplikacji czytnika PocketBook

 

Dodatkowych funkcji jest w PocketBooku całkiem sporo. Nie trzeba ich używać, ale mogą być przydatne. Część z nich sobie ukrywam by mieć mniej ikonek w menu. Do mniej przydatnych mogę zaliczyć pasjansa, sudoku czy szachy, odręczny szkicownik, integrację z serwisem ReadRate oraz czytnik RSS. Ciekawą opcją jest możliwość zakładania osobnych kont dla kilku użytkowników (Ustawienia osobiste/Profile użytkowników) dla kilku użytkowników. Konfigurację urządzenia można chronić kodem (Konserwacja/Prywatność/Chroń...). Przydatne, jeśli z czytnika korzysta kilka osób.

 

Wypożyczalnia Legimi w PocketBooku

Ważnym uzupełnieniem ekosystemu PocketBooka jest (szczególnie dla polskich czytelników) integracja z wypożyczalnią Legimi. Aplikacja obsługująca Legimi trafiła do PocketBooka Touch Lux 4 w październiku 2018 roku. Tym samym jest on obecnie najtańszym sensownym czytnikiem do obsługi wypożyczalni. Czytniki PocketBook współpracują zarówno z płatnymi jak i bibliotecznymi pakietami Legimi. Nie umożliwiają odsłuchu audiobooków, nawet jeśli są one oferowane w pakiecie.

 

PocketBook Touch Lux 4 - aplikacja Legimi

 

Sposób funkcjonowania aplikacji Legimi, jest taki sam jak we wszystkich nowych PocketBookach. Umożliwia ona pobieranie książek, które już zostały dodane na półkę przez użytkownika przy pomocy aplikacji mobilnej lub strony WWW. E-booki są wyświetlane od ostatnio pobranej pozycji, do wcześniejszych.

 

Ważną cechą integracji Legimi z PocketBookiem jest traktowanie wypożyczonych e-booków tak, jak innych pozycji znajdujących się w pamięci urządzenia. Książki są otwierane przez wewnętrzną aplikację, działa w nich formatowanie, podział wyrazów według polskich reguł (o ile nie zostało to zablokowane przez wydawcę), a także można korzystać ze słowników.

 

PocketBook Touch Lux 4 – ekran i oświetlenie

PocketBooku Touch Lux 4 posiada dotykowy ekran E-Ink Carta o standardowej rozdzielczości 1024×758 pikseli (212 ppi). Oznacza to, że ekran imituje wygląd prawdziwego zadrukowanego papieru. Takie rozwiązanie sprawdza się szczególnie podczas czytania tekstu w świetle dziennym (nawet bardzo mocnym). W tym przejawia się przewaga czytników nad innymi urządzeniami mobilnymi. W recenzowanym czytniku zastosowano ten sam papier elektroniczny, który był w poprzednim modelu – Touch Lux 3. Tekst jest dość dobrze wypełniony czernią. Moim zdaniem, czcionki wgrane fabrycznie do czytnika nie wyglądają jednak zbyt dobrze. Sugeruję więc korzystanie z własnych czcionek, takich jak Rokkit czy Bookerly.

 

PocketBook Touch Lux 4 (po prawej) i Kindle Voyage (po lewej) z oświetleniem na 50%

 

PocketBook Touch Lux 4 wyposażony jest w oświetlenie ekranu. Ekran oświetla pięć LEDów, znajdujących się pod dolną ramką obudowy okalającej ekran. Nie ma obowiązku używania oświetlenia, ale może się ono przydać, jeśli przyjdzie nam ochota na czytania a zewnętrzne światło jest kiepskie (np. w autobusie, pociągu czy poczekalni). Po dłuższym korzystaniu z Touch HD 3, mierzi mnie trochę, że w Touch Lux 4 nie mogę ustawić takiej barwy światła, jaka by mi pasowała. Barwa światła oświetlenia ekranu w recenzowanym urządzeniu jest biała, przesunięta raczej w stronę zimniejszej. Niestety, rozkład oświetlenia nie jest równomierny, co widać szczególnie przy większym natężeniu światła. Przy brzegach można dostrzec lekko cieplejszy odcień, a w środku ekranu – bardziej chłodny. Nie przeszkadza to jakoś specjalnie w czytaniu, ale jest dostrzegalne.

 

W „ślepym teście” porównanie z „referencyjnym” Kindle Voyage wypadło na korzyść czytnika Amazonu. Nie jest to dla mnie wielkim zaskoczeniem, ponieważ uważam ekran w Kindle Voyge za jeden z najlepszych jakie trafiły do czytników. Zauważone różnice nie są wielkie, ale ekran PocketBooka został określony jako bardziej szary (tło) i mniej ciepły (temperatura barwowa oświetlenia).

 

PocketBook Touch Lux 4 – na co dzień

Książki do PocketBooka mogą trafić na różne sposoby. Ja korzystam zarówno z przesyłania ich przy pomocy kabla USB jak i bezpośrednio (jak i bezprzewodowo) z polskich księgarni. Pliki książkowe można też odczytywać z karty pamięci (microSD) lub z dysku sieciowego (np. Dropbox). Możliwe jest także pobieranie książek przy użyciu wbudowanej przeglądarki WWW.

 

Książki można także pobierać przez przeglądarkę WWW - tutaj na przykład z serwisu wolnelektury.org

 

Strona startowa recenzowanego czytnika różni się trochę od opisywanego niedawno Touch HD 3. Dolny pasek ikon zawiera odesłanie do biblioteczki („Książki”), aplikacji Legimi (albo do wyszukiwarki Google jeśli Legimi brak) oraz do... wyszukiwarki Google („Przeglądarka”). Sądzę, że niezłym pomysłem może być danie możliwości samodzielnego definiowania tych skrótów przez użytkownika.

 

PocketBook Touch Lux 4 - ekran startowy przed aktywacją dostępu do Legimi (na dolnym pasku widnieje jeszcze ikonka "Sklep")

 

Poza tym, ekran startowy jest taki, jak w innych (dotykowych) PocketBookach. Powyżej wspomnianego rzędu ikon jest pasek z miniaturkami ostatnio dodanych pozycji, zaś wyżej (w centrum ekranu) są ostatnio otwierane dokumenty („Ostatnio czytane”). Górny pasek zawiera zegarek, stan połączenia wi-fi oraz poziomu naładowania baterii. Od góry i od dołu można wywołać menu aplikacji lub ustawień dotykając dwóch kresek znajdujących się przy krawędziach ekranu.

 

PocketBook Touch Lux 4 - widok biblioteczki (jak widać, w plikach MOBI brak jest okładek)

 

Wszystkie e-booki wgrane do czytnika, znajdujące się na karcie pamięci oraz pobrane przez aplikację Legimi, wyświetlane są w jednej biblioteczce (aplikacja „Książki”). Nie ma potrzeby zastanawiania się, gdzie jest plik, skąd jakiś plik czy w końcu jaki to plik. Wszystko jest pod ręką w jednej biblioteczce. Jednocześnie PocketBook ma bardzo rozbudowane możliwości porządkowania, sortowania i wyszukiwania e-booków. Można wyświetlić:

- wszystkie książki;

- pogrupowane wg autorów;

- pogrupowane wg gatunków;

- pogrupowane wg własnych kolekcji;

- oznaczone jako ulubione;

- pogrupowane wg katalogów w pamięci czytnika lub na karcie microSD;

- pogrupowane wg formatów;

- pogrupowane wg serii.

Aby wspomniane grupowanie dobrze działało, konieczne są poprawne i pełne metadane plików. A z tym w polskich księgarniach bywa bardzo różnie. W razie braków, warto ogarnąć działanie wtyczki do Calibre, aktualizowanej na bieżąco przez Becky z forum eksiazki.org. W obrębie niektórych wspomnianych grup można jeszcze porządkować wg daty otwarcia, daty dodania, tytułu i autora.

 

Menu formatowania wywołać można poprzez krótkie dotknięcie ekranu w środkowej części

 

Czytnik najlepiej radzi sobie z plikami EPUB. O ile tekst wyświetlany jest bardzo szybko od momentu włączenia czytnika, to aby zrobić z nim cokolwiek (np. zmienić stronę), trzeba jeszcze chwilę poczekać. Najlepiej do momentu aż zniknie mała klepsydra w lewym dolnym rogu ekranu. Trochę słabiej wychodzi wyświetlanie z e-bookami w formacie MOBI. W ich przypadku zdarza się, że formatowanie tekstu wygląda znacznie inaczej niż np. na czytniku Kindle czy w podglądzie programu Calibre. Program wyświetlający e-booki umożliwia regulację wielkości czcionki w dużym zakresie. Mniejsze możliwości ma w przypadku regulacji marginesów i odstępów między liniami - po trzy stopnie. W menu ustawień można włączyć podział wyrazów według polskich reguł, wyświetlanie zegarka i tytułu dokumentu w nagłówku oraz numeracji stron w stopce.

 

Podział wyrazów działa we wszystkich e-bookach (formaty tekstowe) o ile nie został zablokowany przez wydawcę

 

Standardowo, w tekście można definiować własne zakładki, podkreślenia i notatki. Problem może sprawiać wyszukiwanie słów w zasobach internetowych. Jeśli wywołamy przeglądarkę WWW, nie bardzo jest jak wrócić do tekstu. Trzeba przejść przez stronę startową. Narzędzia do bardziej zaawansowanej pracy z tekstem uzupełnia możliwość wyświetlania wielostopniowego spisu treści, co szczególnie sprawdza się podczas czytania prasy. Warta podkreślenia jest także możliwość przeszukiwania tekstu z wykorzystaniem polskich znaków, co nie jest takie oczywiste w urządzeniach konkurencji.

 

PocketBook Touch Lux 4 może wyświetlać rozwijany, wielostopniowy spis treści

 

Recenzowany czytnik posiada rozbudowane narzędzie do wyświetlania/przetwarzania PDFów. Dzięki przycinaniu marginesów, obracaniu czy rozpływowi, można mieć większą szansę (niż na czytnikach konkurencji), że plik będzie się dało przyjemnie czytać. W PDFach działa także słownik oraz notatki. Należy mieć na uwadze, że przy większych plikach, szczególnie ze zdjęciami, czytnik może wolniej wczytywać poszczególne strony.

 

Narzędzia służące do przystosowania plików PDF, trzeba pamiętać, że rozpływ nie zadziała na plikach zawierających skany stron

 

PocketBook Touch Lux 4 bardzo dobrze sprawdza się w codziennym korzystaniu. Choć czytnik wyposażony jest w ekran dotykowy, korzystanie z fizycznych przycisków zmiany stron podnosi komfort czytania.

 

Własne modyfikacje

PocketBook umożliwia dokonywanie własnych modyfikacji. Producent umożliwia wgrywanie własnych czcionek, słowników lub wygaszaczy ekranu. Dzięki pracy niezależnych programistów, możliwości czytnika można uzupełnić o dwa inne programy służące do wyświetlania e-booków: Cool Reader i KOReader. Większość przydatnych modyfikacji i ustawień opisałem w tekście „PocketBook – co ustawić (usunąć lub dodać) na początku”.

 

PocketBook Touch Lux 4 oferuje 15 krojów czcionek, ale sugeruję wgrać własną, np. Bitter lub Bookerly

 

Podsumowanie

Przystępując do testów nie spodziewałem się, że (w sumie) niewielkie zmiany mogą skutkować całkiem wyraźnym skokiem jakościowym w korzystaniu z urządzenia. PocketBook Touch Lux 4 jest przecież od poprzednika tylko trochę lżejszy, trochę mniejszy i ma dwa razy więcej pamięci operacyjnej. Każda z tych zmian jest sama w sobie niewielka, ale w sumie zaowocowało to zauważalnie fajniejszym sprzętem. Recenzowany PocketBook sprawił mi więc w sumie miłą niespodziankę. Sprawdził się w codziennym użytkowaniu, działa sprawniej od poprzednika i choć ustępuje pod względem płynności działania najdroższemu modelowi (PocketBook Touch HD 3) to swoje podstawowe zadanie – czytanie książek – spełnia poprawnie i bez zbytniego ociągania.

 

PocketBook Touch Lux 4 na wiosennym spacerze

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli potrzebujecie najtańszego sensownego czytnika do Legimi, to już nie ma co dalej szukać. Choć warto mieć na uwadze, że PocketBook Touch Lux 4 nie tylko w Legimi się dobrze sprawdzi.

 

Plusy

- stabilnie pracujące oprogramowanie;

- dobry ekran;

- duża pamięć wewnętrzna z możliwością korzystania z karty pamięci;

- niewielkie rozmiary oraz masa (w porównaniu z innymi sześciocalowymi czytnikami);

- fizyczne przyciski zmiany stron;

- największe (wśród czytników) możliwości dopasowywania PDFów do ekranu czytnika;

- dzielenie wyrazów według polskich reguł;

- polskie menu, instrukcja obsługi oraz klawiatura ekranowa w czytniku;

- mnogość czytanych formatów plików;

- dostęp do pełnej oferty wypożyczalni Legimi (również w wersji dla bibliotek);

- duże możliwości dopasowania (np. wgrania czcionek, ustawienia wygaszacza ekranu, zdefiniowania funkcji przypisanych do klawiszy);

- bezprzewodowa wysyłka książek do czytnika (także zakupów bezpośrednio z polskich księgarń);

- ciekawa kolorystyka obudowy (różne wersje);

- estetyczne firmowe okładki.

 

Minusy:

- dostrzegalne nierówności w oświetleniu ekranu;

- brak możliwości powiększenia rycin zawartych w e-bookach;

- brak możliwości wymuszenia wyrównywania do lewego i prawego marginesu (justowania);

- brak możliwości eksportu notatek;

- wersja oprogramowania z wypożyczalnią Legimi nie ma dostępu do PocketBook Cloud (i vice versa);

- czekanie aż zniknie ikonka klepsydry (w lewym dolnym rogu ekranu) po wczytaniu książki;

- delikatna obudowa.

 

Parametry techniczne: (PB 627) PocketBook Touch Lux 4 (wg producenta)

Ekran: przekątna 15,2 cm (6 cali) ekran E-Ink Carta z wbudowanym oświetleniem i rozdzielczością 1024×758 pikseli, 16 odcieni szarości, dotykowy, 212 ppi, wbudowane oświetlenie;

Waga: 155 g;

Rozmiary: 161,3×108×8 mm

Pamięć: ok. 6,8 GB wewnętrznej (8 GB pomniejszone o pliki systemu operacyjnego);

Czcionki: 15 krojów łacińskich czcionek (możliwość dodawania własnych);

Obsługiwane formaty tekstowe: EPUB DRM, EPUB, PDF DRM, PDF, FB2, FB2.ZIP, TXT, DJVU, HTML, DOC, DOCX, RTF, CHM, TCR, PRC (MOBI);

Obsługiwane formaty graficzne: JPEG, BMP, PNG, TIFF;

Łączność: Wi-Fi;

Procesor: 1 GHz;

Pamięć RAM: 512 MB;

System: linux;

Główne funkcje: Dropbox, Send-to-PocketBook, czytnik kanałów RSS, kalkulator, zegar, kalendarz, słowniki, gry: szachy, pasjans, Sudoku, Scribble, przeglądarka zdjęć, Legimi lub PocketBok Cloud;

 

Oficjalna strona produktu: https://www.pocketbook-int.com/pl/products/pocketbook-touch-lux-4