896 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

Legimi - NOWA aplikacja mobilna i odsłona strony WWW

Strona WWW księgarni Legimi, do środy 5 VI 2019 r., należała do jednej z mniej lubianych przeze mnie, spośród wszystkich internetowych księgarni. Dodając do tego fakt, że jest ona także odpowiedzialna za obsługę wypożyczalni e-booków, sprawiało to, że musiałem z niej korzystać, ale robiłem to raczej niechętnie. Teraz mogę ją otworzyć bez bólu oczu i cieszyć się lepszą przyjaznością dla użytkownika.

 

Nowa odsłona wyglądu księgarni i aplikacji Legimi to także nowe logo

 

Strona WWW Legimi

Nowa wersja strony WWW księgarni Legimi ruszyła 6 VI 2019 r. Wygląda znacznie lepiej nie tylko w przeglądarce komputerowej ale i na urządzeniach mobilnych. Szczególnie na telefonach i tabletach widać pozytywną zmianę. Teraz sposób wyświetlania katalogu lepiej dopasowuje się teraz do rodzaju urządzenia.

 

Prezentacja oferty w nowej wersji księgarni Legimi

 

W układzie strony WWW pozostało tematyczne grupowania książek. Można tu znaleźć m.in. takie grupy jak „Najlepsze książki wg Lubimyczytać.pl”, „W kręgu literackich nagród” czy „W lekarskich gabinetach”. Dzięki temu widać, że ktoś myśli nad zaprezentowaniem oferty. Są też „klasyczne” kategorie jak „Kryminał czy „Literatura faktu, reportaże, biografie”. Sam chętnie przeglądam te grupy co jakiś czas. Ale najchętniej sięgam do „Nowości”. Dzięki temu łatwiej mi się zorientować, które książki weszły w skład oferty abonamentowej i co już mogę dodać do mojej półki. W przewijanej liście znajduje się po kilkanaście tytułów. Przy każdej z tych grup jest też u góry niewielki napis „Wszystkie”, który odsyła do pełnej oferty np. w danym dziale, ale moim zdaniem jest on zdecydowanie za mały i dopiero po chwili załapałem, że dzięki niemu będę mógł np. przeglądać wszystkie kryminały. Zdecydowanie natomiast brakuje sortowania według wydawnictw, tytułów czy autorów książek.

 

Wyniki wyszukiwania w księgarni, uwzględniają zawartość półki użytkownika

 

Na stronie brakuje mi także szczegółowej informacji dotyczącej ilości książek, które są w ofercie abonamentowej. Można się dowiedzieć tylko, że w sumie kupuje się obecnie dostęp do 60 tys. tytułów. W Legimi uzyskałem informację, że oferta obejmuje obecnie ok. 30 tys. e-booków w języku polskim. O ile na przykład każdą z tych pozycji przeczytamy na PocketBookach, to wciąż trochę uboższa jest oferta dla posiadaczy czytników Kindle. W październiku zeszłego roku oficjalnie podano, że oferowano wtedy prawie 22 tys. tytułów. Teraz jest to ok. 27 tys. Szansa, że nie będziemy się nudzić (nawet korzystając tylko z czytnika Kindle) jest więc spora. Jednak przed podjęciem decyzji, czy zapłacić za abonament, warto przeglądnąć katalog pod kątem dostępności książek, które chcielibyśmy przeczytać. W tym celu trzeba skorzystać z filtrowania oferty. Filtry znajdują się nad tytułami. Do dyspozycji mamy format elektronicznej książki, rodzaj abonamentu, cenę oraz język. I właśnie ta druga opcja służy prezentacji tych pozycji, które przeczytamy np. na czytniku Kindle czy w ofercie bibliotecznej.

 

Aplikacja mobilna Legimi

Udostępnienie odświeżonego wyglądu strony WWW zbiegło się z testami nowej wersji aplikacji mobilnej, odpowiedzialnej także za obsługę firmowej wypożyczalni. Obecnie każdy może pobrać (na urządzenia z Androidem) także tę wersję testową aplikacji i zgłaszać do księgarni swoje uwagi na temat jej działania.

 

Wersja beta aplikacji mobilnej Legimi jest już dostępna do testowania przez użytkowników

 

Na moim telefonie aplikacja mobilna działa poprawnie. W ciągu ostatnich liku dni, dwa razy uległą zamknięciu przy przejściu do następnej części audiobooka. W przypadku prezentacji zawartości katalogu, działa ona jak przeglądarka WWW. Na każdej okładce wyświetlane są ikonki pokazujące, czy książka jest w wersji tekstowej, czy także audio. To miłe. Katalog wczytuje się ładnie, choć brakuje mi trochę możliwości przejścia na wyświetlanie z mniejszymi wersjami miniatur okładek. W tym momencie na ekranie mieści mi się po cztery książki. Ze sześć czy osiem okładek na ekranie byłoby dla mnie idealnie. Podobnie, jak w wersji WWW, w aplikacji także zdecydowanie brakuje sortowania według tytułu czy autora. Wydaje mi się, że właśnie takie kategorie w księgarni (czy wypożyczalni) są nawet ważniejsze niż sortowanie według popularności (choć i taka opcja może być komuś przydatna.

 

Cztery tytuły na ekranie to trochę mało moim zdaniem, chętnie bym widział mniejsze miniaturki okładek

 

Nową aplikację Legimi mogę pochwalić za sprawną pracę zarówno w trybie poziomym jak i pionowym. W końcu można też wyłączyć animację zmiany stron i dziwne „książkopodobne” tło. Poprawnie działa justowanie, wstawianie zakładek, zaznaczanie cytatów a nawet kopiowanie fragmentów do systemowego schowka. Jest w niej m.in. także całkiem zgrabna (na mój gust) czcionka Sanchez. Wciąż brakuje mi podziału wyrazów wg polskich reguł. Niezmiennie mnie to dziwi, że taką opcję oferują amatorskie aplikacje, być może pisane przez osoby, które o Polsce mogą mieć może nawet bardzo mgliste pojęcie, a rodzima aplikacja tej funkcji nie ma.

 

Mi przypadła do gustu, obecna w aplikacji czcionka Sanchez, więc nawet się nie zastanawiałem, czy można doinstalować własny krój

 

Póki co, aplikacji w telefonie używam głównie do słuchania audiobooków. Natomiast książki z Legimi czytam (w tym momencie) na czytniku Kindle 10. Podłączyłem go do konta, ponieważ chciałem przetestować, czy jest poprawnie obsługiwany przez aplikację zarządzającą wypożyczeniami. Wyniki testu omówiłem już we wpisie „Kindle 10 już OBSŁUGUJE wypożyczalnię LEGIMI”. Ważną funkcją aplikacji jest też zarządzanie zawartością półki. Otóż umożliwia ona usunięcie wcześniej wypożyczonych książek. Po wrzuceniu wybranego e-booka do kosza i synchronizacji np. z PocketBookiem, dana pozycja nie będzie się już pobierać na czytnik.

 

Formatowanie e-booka w aplikacji mobilnej Legimi

 

Do słabych stron aplikacji mobilnej należy zaliczyć brak możliwości pobierania plików na kartę pamięci. Dotyczy to w szczególności (dość obszernych) plików audio. Nie wiem, czy to kwestia tylko mojego (już dość leciwego) telefonu i (jeszcze bardziej leciwej) wersji Androida, czy też założeń programu. W każdym razie, słuchając teraz tylko jednego audiobooka, otrzymuję co chwilę informacje, że pamięć telefonu jest zapchana.

 

W opcjach sortowania brak wydawcy, autora oraz tytułu e-booka...

 

Podsumowanie

Lubię takie zmiany. Tym bardziej jeśli dotyczą one najsensowniejszej oferty abonamentowej na polskim rynku. Strona WWW księgarni Legimi zyskała w moich oczach zarówno pod względem estetycznym jak i funkcjonalnym. Mam nadzieję, że obecna struktura kodu WWW umożliwi również wprowadzanie w przyszłości kolejnych, ewolucyjnych zmian w funkcjonowaniu księgarni.

 

P.S.

Najszybszym sposobem na przetestowanie omawianej nowej wersji aplikacji jest otwarcie strony www.legimi.pl w androidowej przeglądarce WWW. Tam w zakładce "pobierz Legimi" znajdziemy odsyłacz (w postaci żółtego przycisku) właśnie do wersji beta.