864 Obserwatorzy
22 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe czytanie

Czytniki książek elektronicznych, e-booki. Recenzje i testy czytników Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Kobo, Cybook, Icarus, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook. Kontakt: cyfranekblog@protonmail.com.

Nie będzie ani popSLATE 2 ani zwrotu pieniędzy

 

Rok temu pisałem o zbiórce pieniędzy na drugą wersję popSLATE – okładki z ekranem E-Ink na różne wersje telefonów iPhone 6 (wpis: „popSLATE 2 - ekran E-Ink dla iPhone'a z Indiegogo”). Niedawno jej organizatorzy ogłosili, że ich produkt nie przeszedł testów zgodności wymaganych przez Apple przy certyfikacji. Wczoraj pojawiła się informacja, że sam pomysł popSLATE 2 jak i zbiórka funduszy zakończyła się plajtą.

 

Na stronie popSLATE okładki opisane są jako WYPRZEDANE (źródło: popslate.com)

 

Zbiórki funduszy, czy to na Kickstarterze czy na Indiegogo, obarczone są pewnym ryzykiem. Wpłacający zawierzają swoje pieniądze organizatorowi, który może nie mieć nic poza pomysłem. Tym razem sytuacja była trochę inna, bo na rynku była już pierwsza wersja etui popSLATE. Organizator zbiórki nie był więc nikomu nieznanym pomysłodawcą. Co prawda pierwsza wersja okładki pojawiła się ze znacznym opóźnieniem, co prawda nie spełniała obietnic producenta, co prawda nie wzbudzała zachwytów użytkowników, ale organizatorzy przynajmniej częściowo wywiązali się ze swoich obietnic. Nic nie wskazuje na to, aby miało tak się stać z popSLATE 2.

 

A miało być tak pięknie... (źródło: popslate.com)

 

W grudniu pojawiły się oficjalne informacje, że w popSLATE są kłopoty z uzyskaniem certyfikatu od Apple, znanego jako “Made for iPhone (MFi)”. Najpierw problemem miała być zgodność ze złączem ligtning. To znają wszyscy, którzy na przykład próbowali do nowych telefonów Apple podłączać „nieoryginalne” kable. Potem w testach pojawił się kłopot z tłumieniem sygnału radiowego telefonu. Dodatkowa obudowa (wykonana z włókna szklanego) prawdopodobnie zbytnio osłabiała sygnał wysyłany i odbierany przez smartfon. Producent popSLATE zarzeka się, że etui zostało zaprojektowane zgodnie z wytycznymi Apple, ale to nie uzdrawia sytuacji niestety. Pamiętamy, że na przykład iPhone 4 i bez dodatkowych nakładek miał kłopoty z utrzymaniem połączenia. Dodatkowa warstwa plastiku i elektroniki może więc i nowym iPhone'om nie służy? Przy okazji firma popSLATE podała, że wyczerpała już wszystkie zgromadzone fundusze i nie stać jej na to, by dalej „użerać się” z Apple.

 

Rok temu zbiórka zakończyła się ogromnym sukcesem, zgromadzono ponad milion USD - 1371% pierwotnie zakładanej kwoty (źródło: indiegogo.com)

 

Można się zastanawiać, gdzie podział się ponad milion dolarów amerykańskich, zebrany na Indiegogo i dodatkowe fundusze (w bliżej nieokreślonej kwocie), pozyskane od inwestorów. Tu przypomnę, że organizatorzy zebrali 1371% zakładanej pierwotnie kwoty. Można też pytać o losy tych pieniędzy, ale odpowiedzi raczej nie otrzymamy. Rozżaleni (niedoszli) klienci firmy założyli na razie na Facebooku grupę pod wiele mówiącą nazwą „POP SLATE SCAM” ("Przekręt POP SLATE").

 

 

Grupa dla rozżalonych klientów nosi nazwę POP SLATE SCAM (źródło: fb.com)

 

Na koniec swojego komentarza pod zbiórką na Indiegogo firma napisała m.in., że rozpoczęła postępowanie upadłościowe, nie będzie wysyłki popSLATE 2, nie będzie zwrotu wpłaconych pieniędzy, nie będzie dodatkowych wyjaśnień:

„popSLATE has entered into the legal process for dissolution of the company

Your popSLATE 2 will not be fulfilled

There is no money available for refunds

This will be our final update”.

 

Po internetach raz po raz krążą ostatnio plotki, że następny iPhone to już na pewno będzie miał dwa ekrany, w tym jeden wykonany w technologii E-Ink. Podobnie jak z założonym etui popSLATE (czy YotaPhone)... Pożyjemy, zobaczymy. Ale popSLATE 2 pewnie już nie zobaczymy.