865 Obserwatorzy
22 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe czytanie

Czytniki książek elektronicznych, e-booki. Recenzje i testy czytników Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Kobo, Cybook, Icarus, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook. Kontakt: cyfranekblog@protonmail.com.

Tolino Vision 3 HD - recenzja wodoodpornego czytnika z ekranem 300 ppi (część II)

Tolino Vision 3 HD testowałem przez dwa miesiące, część wrażeń opisałem w pierwszej części recenzji. Czytnik sprawił mi sporo radości. Jest jednak w beczce miodu łyżka dziegciu, o której piszę w drugiej części recenzji...

 

Tolino Vision 3 HD

 

Czytanie e-booków na czytniku Tolino Vision 3 HD

Podstawowym formatem książek elektronicznych w czytnikach Tolino jest EPUB. Nie zauważyłem żadnych problemów z wyświetlaniem formatowania tekstu lub polskich znaków. Pliki EPUB wyświetlane są bezbłędnie. Należy się jednak liczyć z tym, że jeden z obecnych w czytniku krojów - Droid Serif - nie wyświetla polskich znaków.

 

Panel formatowania teskstu, trzeba pamiętać, że Droid Serif nie wyświetla polskich znaków

 


Czytniki Tolino bardzo słabo radzą sobie z plikami PDF. Można je poprawnie wyświetlać i przeglądać, ale wygodnie czytać się nie da. Chyba, że wystarczy obrót tekstu o 90º lub rozciągnięcie strony dokumentu na szerokość ekranu. Zwykle jednak to nie wystarcza. Brak jest możliwości przycinania marginesów a tekst przeskalowany nie zachowuje się już jak książka. Nie da się wtedy czytać tekstu ekran po ekranie. Opcja rozpływu (tzw. reflow) jest obecna ale jej zastosowanie powoduje pokazanie zwartego bloku tekstu, którego nie da się ogarnąć. Czytać wygodnie więc nie ma szans, ale przynajmniej bilety w pociągu można na ekranie pokazać.

 

 

Plik PDF w trybie rozpływu (tzw. reflow) nie prezentuje się przyjaźnie dla oka. Opcje wyświetlania plików PDF wydają się być zaawansowane. Od lewej: obrót ekranu, wyświetlanie oryginalnego widoku, rozmiar tekstu, oświetlenie oraz przeszukiwanie tekstu.

 

Fragment tej samej strony w oryginale (tryb poziomy). Menu opcji wyświetlania PDF posiada teraz następujące opcje (od lewej): obrót ekranu, spisu treści (nieaktywne), rozpływu, listy zakładek i notatek, oświetlenia, rozciągnięcia na szerokość oraz stopniowego powiększania i pomniejszania.


Dzięki znakomitej jakości ekranowi, książki czyta się z przyjemnością. Może strony mogłyby zmieniać się trochę szybciej. Tu czas reakcji od dotknięcia ekranu do wyświetlenia nowego tekstu jest zbyt długi jak na jeden z droższych na rynku (niemieckim) czytników. Ale ten problem przestaje się zauważać przy ciągłej lekturze.

 

Lista przypisów otwiera się na całym ekranie, powrót ułatwia przycisk w lewym dolnym rogu ekranu (np. "Back to page 6"). Ale za często wybieranie przypisu palcem jest bardzo trudne...


Jest jednak jeden istotny mankament, który burzy sielankowy obraz. Są nim przypisy. Ich wybieranie to loteria, szczególnie przy niskiej numeracji, gdy cyfry mają małą powierzchnię. Z liczbami już jest łatwiej. Raz przypis wywołać się uda a dziesięć razy może się nie udać. Jeśli odsyłacz znajduje się w pobliżu brzegów ekranu, to już całkiem można o nim zapomnieć. Naciskanie wyświetlacza raz za razem, aby zobaczyć wyjaśnienie np. jakiegoś terminu, w końcu często owocuje porzuceniem tego zamiaru. Trudno mi ocenić, czy to feler mojego egzemplarza czy czytam ze zbyt małym rozmiarem czcionki. Gdy tekst jest „słusznych rozmiarów”, wtedy z wybieraniem przypisów nie ma kłopotów. Ale skoro można mieć w czytniku małą, znakomicie czytelną czcionkę, to nie powinno się to łączyć z utrudnionym wybieraniem przypisów... Radzę sobie w ten sposób, że książki z dużą ilością odsyłaczy czytam, używając o jeden lub dwa stopnie większego rozmiaru liter, niż by mi się to najbardziej podobało.

 

Czytnik Tolino Vision 3 HD obsługuje wielostopniowe spisy treści


Ogólnie jednak czytnik się broni i na co dzień używa się go bardzo przyjemnie. Startuje błyskawicznie, wyświetla książki poprawnie i pracuje stabilnie choć potknięcia z przypisami absolutnie nie powinny mieć miejsca. Nawet jeśli dotyczy to małych rozmiarów czcionek.

 

Przydatne modyfikacje (oprogramowania) czytnika

Tolino nie jest przeznaczone na polski rynek. Podobnie jak wiele innych czytników, nie oferuje więc wsparcia dla języka polskiego. Android zainstalowany w czytniku ma bardzo ograniczony dostęp do ewentualnych modyfikacjach dokonywanych przez użytkowników, nie można więc wybrać również polonizacji. Czytniki z Androidem, ale bez tych ograniczeń, zazwyczaj są mało przyjazne dla użytkownika czy to ze względu na komfort obsługi, stabilność pracy czy czas funkcjonowania na jednym ładowaniu baterii. Na szczęście można jednak dokonać samodzielnie kilku modyfikacji sposobu działania czytników Tolino, które nie naruszają stabilności systemu a wpływają pozytywnie na odczucia polskiego użytkownika.

 

W Tolino można samodzielnie definiować skoki zmiany wielkości tekstu dla każdej czcionki dzięki edycji pliku size.csv


Wraz z najnowszą wersją (1.8.0) oprogramowania wewnętrznego czytników Tolino, dodano możliwość samodzielnego definiowania rozpiętości skalowania tekstu. Do każdego zainstalowanego kroju czcionek można teraz przypisać rozmiary odpowiadające za poszczególne (dziewięć) stopni wielkości tekstu wyświetlanego w czytniku. Wartości te zapisane są w pliku size.csv, który umieszczony jest w katalogu „fonts”. To plik tekstowy, w którym wartości definiujące skok rozmiaru liter oddzielone są przecinakami. Nie ma konieczności edytowania tego pliku i można nawet o tym nie wiedzieć i sprawnie korzystać ze skalowania tekstu. Ale jeśli komuś nie odpowiada domyślnie zdefiniowany skok wielkości danej czcionki, łatwo temu zaradzić poprzez edycję rzeczonego pliku.

 

Pliki *.ttf wgrane do katalogu "fonts" są od razu widoczne w menu czytnika


Wgrywanie własnych czcionek jest obecnie znacznie łatwiejsze. Teraz nie trzeba kombinować, jak przy wcześniejszych wersjach firmware'u. Wystarczy pliki czcionki w formacie TTF lub OTF skopiować (po połączeniu urządzenia kablem USB do komputera) do katalogu „fonts” w czytniku. Czcionki natychmiast są widoczne w menu formatowania tekstu.


Opis pozostałych modyfikacji, pozwolę sobie mniej lub bardziej zaczerpnąć z recenzji mojego autorstwa czytnika Tolino Vision 2.

 

Podział wyrazów według polskich reguł odbywa się w czytniku po wgraniu odpowiedniego pliku


Dzielenie wyrazów według polskich reguł można uzyskać w sposób analogiczny jak w czytnikach PocketBook (opisywałem to szerzej przy okazji recenzji PocketBooka 624). Nadaje się do tego zresztą ten sam plik, który przygotował Art - użytkownik forum eksiazki.org dla PocketBooków właśnie. Instalacja reguł podziału wyrazów jest bardzo prosta. Pobrany plik hyph_pl.dic kopiujemy (po rozpakowaniu archiwum) z komputera (przez kabel USB) do katalogu „.tolino/hyphenDicts” w czytniku (w komputerze trzeba włączyć wyświetlanie plików ukrytych/systemowych). Od tego momentu książki, które mają zdefiniowany poprawnie język polski, będą wyświetlane z podziałem wyrazów (chyba, że mają to zablokowane). Nie ma potrzeby specjalnego przerabiania książek poza czytnikiem.

 

Wgrany do pamięci czytnika plik słownika widoczny jest na liście ustawień językowych w czytniku

 


Wgranie własnego słownika to również nie problem w Tolino Vision 3 HD. Jedyny kłopot, podobnie jak przy innych czytnikach, to skąd go wziąć. Obecnie posłużyłem się tym samym plikiem, którego używałem do testów Tolino Shine. Zawiera on łatwy (wtedy) do odszukania w internetach słownik angielsko-polski oraz polsko-angielski w formacie quickdic (EN-PL.quickdic.v006). Taki plik należy wgrać do katalogu „.tolino/dictionaries” w czytniku. Pozostaje jeszcze skonfigurowanie Tolino. W tym celu należy wejść do menu urządzenia, a następnie w sekcji „Dictionaries” i zakładce „Translate” wskazać wgrany wcześniej „Polish-English”. Od tej pory wskazanie opcji „Translate”, z wyskakującego menu przy wybranym w tekście słowie, przeniesie nas do tegoż słownika.

 

Plik wyświetlany jako wygaszacz ekranu, można przygotować samodzielnie. Powyższą grafikę można pobrać w pełnej rozdzielczości po wybraniu odsyłacza


Własny wygaszacz ekranu nie jest może priorytetową funkcją czytnika, ale jest miłym akcentem. Zindywidualizowanie Tolino jest pod tym względem również proste. Wystarczy wgrać do głównego katalogu plik o nazwie suspend.jpg. Grafika powinna być zapisana w 16 odcieniach szarości oraz mieć rozmiar 1448x1072 pikseli. Od tej pory po wyłączeniu urządzenia na ekranie będzie wyświetlana nasza grafika. Usunięcie wgranego pliku przywraca oryginalny wygaszacz. W Tolino nie ma niestety możliwości wyświetlania jako wygaszacza okładki aktualnie czytanej książki.

 

W czasie deszczu czytniki się nie nudzą

 

Podsumowanie

Tolino Vision 3 HD to na rynku niemieckim jeden z najważniejszych konkurentów czytników Kindle, obok zadomowionych tam urządzeń marki Kobo. To bardzo solidnie wykonany i sprawie działający czytnik, z dużą kulturą obsługi. Startuje błyskawicznie, a strony wyświetlają się płynnie jedna za drugą. Czytanie na nim to po prostu przyjemność. Jest jedno ale... przy niebagatelnej cenie 159 euro, życzyłbym sobie przynajmniej tak miłych wrażeń jak to było z użytkowaniem poprzednika - Tolino Vision 2. Tymczasem lekko wolniejsza zmiana stron oraz kłopoty z wybieraniem odnośników zawartych w tekście e-booków, stawiają pod znakiem zapytania postęp dokonany między tymi dwoma modelami. Niby zawsze można zwiększyć rozmiar czcionki, ale wolę ją dopasowywać do własnych preferencji a nie do tego czy łatwo wywołać odsyłacz do przypisu.


Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli potrzebujesz miłego w obsłudze czytnika odpornego na zalanie i zapylenie, a słaba obsługa PDFów i odsyłaczy nie stanowi większego problemu – Tolino Vision 3 HD zapewni dużo przyjemnych chwil spędzonych na lekturze e-booków w każdych okolicznościach przyrody.

 

Plusy

- bardzo dobry wizualnie ekran (zarówno nasycenie tekstu czernią jak i kontrast);
- wysoka jakość wykonania;
- możliwość wgrania i dopasowania wielkości własnych czcionek;
- możliwość wgrania własnego słownika i polskich reguł dzielenia wyrazów;
- sprawnie działająca chmura (wysyłanie książek, synchronizacja między czytnikiem i aplikacjami mobilnymi);
- bezpłatne hotspoty (na terenie RFN, Austrii i Szwajcarii);
- wodoodporność, zwiększona odporność na zabrudzenia (pył);
- 25 GB w chmurze na własne książki;


Minusy

- brak fizycznych przycisków zmiany stron;

- wolna reakcja na zmianę strony (jak na jeden z najdroższych czytników na rynku);
- kłopotliwe korzystanie z przypisów, z powodu małej precyzji reakcji na dotyk (przy mniejszych rozmiarach czcionki);
- brak spolszczenia;

 

 Oferta Tolino Vision 3 HD w amazon.de:

 

Tolino Vision 3 HD

cena 164,34 EUR (ok. 730 PLN w zależności od kursu euro i prowizji banku)

 

Dane techniczne (według producenta):

Wymiary: 163 x 114 x 8,1mm;
Masa: 174g;
Ekran: przekątna 15,24 cm (6”), E-Ink Carta HD 1448x1072, 300 ppi, dotykowy, wbudowane przednie oświetlenie z regulacją poziomu natężenia;
Procesor: 1 GHz;
Łączność bezprzewodowa Wi-Fi (802.11 b/g/n), bezpłatne punkty dostępowe w RFN;
Kolor: czarny;
Pamięć wewnętrzna: 4 Gb (2 GB na pliki użytkownika);
Złącze USB Micro USB 2.0;
Formaty książek elektronicznych: ePub, PDF z funkcją PDF to Text (również z Adobe DRM), TXT;
Czcionki: 6 krojów (jedna bez polskich znaków), możliwość instalacji własnych krojów czcionek, regulacja wielkości liter;
Obsługiwane języki (menu oraz słowniki): angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, holenderski, włoski;
Pamięć w chmurze: 25GB

 

Instrukcja obsługi (plik PDF): User Manual (http://mytolino.uk/wp-content/uploads/sites/9/2015/10/Manual_171_EN.epub)

 

Korzystając z moich odsyłaczy przy zakupach Tolino, motywujecie mnie do dalszej pracy :)