864 Obserwatorzy
22 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe czytanie

Czytniki książek elektronicznych, e-booki. Recenzje i testy czytników Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Kobo, Cybook, Icarus, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook. Kontakt: cyfranekblog@protonmail.com.

Czas postu, czas postu

Czas postu, czas uczty - Anita Desai

„Czas postu, czas uczty” trudno uznać za książkę wciągającą, nawet trudno napisać o niej coś wciągającego. Sam tytuł uruchamia w mojej głowie skojarzenie z „Czasem słońce, czasem deszcz”, ale ten trop myślowy jest całkiem mylny. W zasadzie tytuł nijak nie pasuje także do samej książki, bo raczej powinien brzmieć „Czas postu, czas postu”. Tytuł sugeruje, że pierwsza część opowieści (dziejąca się w Indiach) jest czasem postu, a druga część (w Stanach Zjednoczonych) to czas uczty. Jednak życie bohaterów to jeden wielki post uczuciowy i emocjonalny. W pierwszej części poznajemy tradycyjną rodzinę emerytowanego sędziego, który stara się utrzymać swój rodzinny autorytet rządząc w domu i narzucając swoją wolę całej rodzinie w imię zasady „bo tak trzeba”. W drugiej części możemy wczuć się w rolę induskiego studenta z wielkim mozołem i dzięki wielu wyrzeczeniom wysłanego na edukację do Stanów. Ale zarówno dzieci pozostające w Indiach jak i syn wyjeżdżający na studia za granicę przytłoczeni są przez role, jakie wyznaczyli im rodzice, rodzina lub społeczeństwo.

 

"Uma próbowała jej wytłumaczyć, że jeśli nie odrobi lekcji, dostanie uwagę i będzie musiała zgłosić się do Matki Agnes.

- Ale my już nie poślemy cię więcej ani do Matki Agnes, ani do szkoły - oznajmiła w końcu Mama.

Wyraz twarzy Umy, która podniosła wzrok znad stosu krzywo poskładanych pieluszek, chyba ją zirytował. Poruszyła niecierpliwie palcami u stóp i powiedziała ostro:

- Nie wrócisz już do szkoły, Umo. Zostaniesz w domu, żeby pomóc przy Arunie"

Anita Desai "Cas postu, czas uczty"

 

 

Promocja szczepień dzieci (New Delhi, 2003 r.)

 

Jeśli komuś zbytnio przygrzewa słońce na wiosnę, jeśli komuś lato wydaje się zbyt radosne, jeśli jesień zbyt kolorowa a zima zbyt orzeźwiająca śnieżną aurą – warto sięgnąć po książkę Anity Desai aby przebłyski optymistycznego myślenia szybko sprowadzić do szarzyzny i myślowego, rodzinnego oraz społecznego zniewolenia.