893 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

AKTUALIZACJA dla (prawie) WSZYSTKICH czytników Kobo – firmware 4.12

 

Ukazała się aktualizacja oprogramowania dla czytników Kobo. Niestety, „tradycyjnie”, po raz kolejny pominięto Kobo Mini. Co prawda użytkownicy tego czytnika aktualizowali go przy pomocy poprzednich wersji, które także dla niego nie były przeznaczone, ale zawsze jest jakieś ryzyko takiej operacji. Małe czytniki najwyraźniej nie są obecnie w kręgu zainteresowania producentów tego typu urządzeń.

 

Czytniki Kobo otrzymały aktualizację oprogramowania wewnętrznego

 

Firmware w wersji 4.12.12111 nosi datę 12 XII 2018 r. Dla mnie osobiście, najważniejszą nowością, jest wprowadzenie możliwości wyłączenia stopek i nagłówków wyświetlanych w książce. W końcu autorzy oprogramowania wewnętrznego czytników Kobo zauważyli, że nie wszystkim użytkownikom odpowiada marnowanie przestrzeni ekranu. Zamiast tego, mamy teraz możliwość wyświetlania na każdej stronie kilku linijek tekstu więcej. Aby nagłówki i stopki wyłączyć, należy wejść w ustawienia czytania – Settings/Reading settings/Page appearance. „Show title” odpowiada za nagłówek, a „Show footer” za stopkę.

 

Teraz w czytnikach Kobo można wyłączyć nagłówki i stopki

 

Kolejne zmiany nowego firmware'u dotyczą wyświetlania PDFów. Niestety, nie zmienia to faktu, że czytniki Kobo wciąż nie nadają się do czytania książek w plikach PDF. Wyświetlić – owszem, powiększyć - proszę bardzo. Ale czytanie strona po stronie nie wchodzi w grę (o ile potrzebne jest powiększenie).

W opisie zmian w nowej wersji oprogramowania, podano jeszcze, że została poprawiona wydajność wyświetlania komiksów (pliki *.cbz, *.cbr). Przyspieszono włączanie i wyłączanie sieci bezprzewodowej oraz kartkowanie książek.

 

Trzy linijki więcej na ekran, niby niedużo, a cieszy

 

Mój czytnik (Kobo Aura H2O), po aktualizacji sprawuje się (jak zawsze) stabilnie. Z aktualizacji jestem bardzo rad. Trochę się też jednocześnie na niej zawiodłem, bo czekałem także na wprowadzenie możliwości obrotu ekranu, tak jak to jest w najnowszym czytniku Kobo Forma.

 

Podsumowanie

Z jednej strony Kobo pokazuje klasę, wydając nową wersję oprogramowania nawet dla dawno nieprodukowanych urządzeń. Potwierdza tym samym, że dba o swoich klientów i nie zapomina o tych, którzy mają trochę (czy nawet bardzo) starszy sprzęt. To (bardzo) rzadkie podejście producentów elektroniki w dzisiejszych czasach.

Z drugiej strony zadziwiające, że firma szczycąca się najbardziej zaawansowanymi technologicznie czytnikami oraz chwaląca się dbaniem o wysoką kulturę czytania, przez całe lata nie ogarnia, że czytelnicy mogę nie chcieć marnowania ekranu na wielgachne nagłówki i stopki. Cieszy, że w końcu dano użytkownikom możliwość wyboru w tej kwestii.

Jeszcze kilka takich zmian (np. możliwość instalacji własnych słowników, obracanie strony, wygodne czytanie PDFów) i pewnie nie będę miał pokusy, żeby korzystać z modyfikacji oprogramowania. Oby!

 

P.S.

Pliki instalacyjne można pobrać tutaj (lub zebrane tutaj).