875 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

Czy BOOKEEN ZNIKA z rynku?

 

Czytnik Bookeen Saga to jedna z ciekawych, tegorocznych nowości, o których pisałem miesiąc temu. Zdziwiłem się jednak trochę, gdy chwilę później zaglądnąłem na stronę producenta.

 

Bookeen Nolim w stylu noir (źródło: www.5-5designstudio.com)

 

Zauważyłem mianowicie, że te czytniki nie są obecnie dostępne ani na oficjalnej stronie firmy. Brak ich także w firmowym sklepie na platformie sprzedażowej francuskiego Amazonu. Szwankuje także zaopatrzenie u szwedzkiego partnera Bookeena, sieci księgarskiej Adlibris. W ofercie skandynawskiej księgarni pozostał tylko model z czerwoną okładką. Z kolei jeden z francuskich dystrybutorów E.Leclerc, chyba jako jedyny sprzedawca (wciąż) ma pełną gamę kolorów Sagi. 

 

Bookeen Saga od kilku tygodni jest niedostępny na stronie producenta (źródło: bookeen.com)

 

Również u polskiego dystrybutora model Bookeen Saga jest obecnie także niedostępny. Z uzyskanych przeze mnie wyjaśnień, wynika, ze być może w lutym ten model pojawi się ponownie w ofercie. Pół biedy, gdyby to całe zamieszanie dotyczyło jednego ze starszych modeli, ale trudno to wytłumaczyć w przypadku tegorocznej premiery.

 

Jeszcze miesiąc temu jeden model Sagi był dostępny na stronach polskiego dystrybutora (źródło: czytio.pl)

 

Wprowadzenie modelu Bokeen Saga na rynek wymuszone niejako zostało wycofaniem się dwóch dużych francuskich sieci handlowych ze współpracy z producentem. Spowodowało to wycofanie czytników tej marki m.in. z wielu fizycznych placówek Carrefoura. A Nolim (protoplasta Sagi) został opracowany na wyłączność właśnie dla tej sieci! Bookeen Saga jest jego modyfikacją, sprzedawaną pod własną marką producenta. Pisząc na początku tego roku o zawirowaniach Bookeena z Carrefourem, obawiałem się, czy wycofanie się dwóch dużych partnerów ze współpracy z Bookeenem nie zachwieje stabilnością finansową firmy... Można odnieść wrażenie, że jednak to nastąpiło. Czyżby kolejna firma (podobnie jak niedawno marka Icarus) miała jednak zniknąć z rynku? Wciąż mam nadzieję, że są inne przyczyny braku najnowszych czytników Bookeen na oficjalnej stronie producenta.

 

Jedna wersja Sagi jest wciąż dostępna u szwedzkiego partnera Bookeena (źródło: adlibris.com)

 

O jakiś zmianach w firmie może też świadczyć ogłoszenie z początku grudnia, że wsparciem technicznym będą od teraz objęte tylko najnowsze modele czytników: Cybook Muse Light, Cybook Muse FrontLight 2, Cybook Muse HD oraz Saga.

 

Podsumowanie

Próbowałem w tej sprawie uzyskać jakieś konkrety od przedstawicieli firmy, ale z umiarkowanym skutkiem. Miesiąc temu udało mi się skontaktować z Bookeenem 13 XI poprzez oficjalną stronę firmy na Facebooku. Poinformowano mnie, że czytniki powinny być ponownie dostępne za kilka tygodni. Mija miesiąc, a zarówno na stronie producenta jak i u partnerów, wciąż pustki. I to coraz większe. Nie jestem specjalistą od marketingu, ale taka sytuacja w okresie wzmożonych zakupów przedświątecznych, czarnych piątków czy innych cyberponiedziałków, nie wystawia kondycji Bookeena dobrego świadectwa. Zapewne korzystają na tym dominujący na rynku francuskim Kobo (współpracujący z księgarnią FNAC) oraz Kindle (z firmową księgarnią Amazon). Tracą za to klienci, bo zmniejsza się konkurencja.

 

Na braku czytników Bookeena tracą też klienci. Jaki inny producent ma takie wzornictwo? (źródło: www.5-5designstudio.com)

 

Nawet jeśli czytniki są dostępne u jednego z partnerów Bookeena, to brak pełnej oferty w różnych sklepach oraz niedostępność czytników na stronie producenta jest czymś znacznie poważniejszym niż wpadka wizerunkowa. To zły omen.