865 Obserwatorzy
22 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe czytanie

Czytniki książek elektronicznych, e-booki. Recenzje i testy czytników Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Kobo, Cybook, Icarus, Sony, TrekStor, Dibuk Saga. Kontakt: cyfranekblog@protonmail.com.

Kobo Aura H2O – wkrótce pojawi się następca

 

Kilka dni temu pojawiła się aktualizacja oprogramowania dla wszystkich (również najstarszych) czytników Rakuten Kobo. Ta firma również nie zostawia stałych (i starych) klientów na lodzie, dbając nawet o poprawki oprogramowania i dla starszych urządzeń. Nowa wersja firmware'u nosi numer 4.3.8871. Jeśli nie pojawi się Wam w czytniku automagicznie, można wgrać ją ręcznie. Sposób podałem we wpisie „Jak zainstalować własny słownik w czytniku Kobo – poradnik”. Bieżącą wersję pliku aktualizacyjnego można pobrać z miejsc wskazanych na forum mobileread.com. Ostatnie aktualizacje oprogramowania wewnętrznego to przede wszystkim poprawki, nie wprowadzają nowych funkcji, poza jedną. Niektóre czytniki mianowicie otrzymały przy tej okazji nowy wygląd ekranu domowego. W moim Kobo na razie po staremu, więc nie mogę się pochwalić niczym nowym w tym względzie.

 

Kobo Aura H2O w kąpieli na targach IFA 2014 w Berlinie

 

Nowy firmware Kobo przyniósł również jedną istotną nowość. Niejako przy okazji, na światło dzienne wypłynęła informacja o nowym czytniku firmy. Użytkownik surquizu z forum mobileread.com wskazał, że wśród wymienionych urządzeń znalazło się „Kobo Aura H2O Edition 2”. Ta wiadomość obiegła właśnie internety (a przynajmniej serwisy zajmujące się czytnikami e-booków). :)

 

 

Fragment wpisu na temat następcy Kobo Aura H2O (źródło: www.mobileread.com)

 

Nic więcej (poza nazwą) na temat Kobo Aura H2O 2 nie wiadomo. Przypomnę więc, że obecny na rynku model – Kobo Aura H2O miał premierę w 2014 roku. Wtedy też relacjonowałem moje pierwsze wrażenia z jego prezentacji na targach IFA 2014 w Berlinie („Czytniki książek elektronicznych na targach IFA 2014 w Berlinie – część II”).

 

Ten czytnik nigdy nie należał do najtańszych. Ale, ku zaskoczeniu producenta, okazał się rynkowym sukcesem i (podobno) wciąż bardzo dobrze się sprzedaje. Kobo nie oferuje oficjalnie swoich urządzeń w Polsce, ale H2O jest w ofercie m.in. sklepu Morele (za 849 PLN). Niemiecki Amazon sprzedaje go (również do Polski) znacznie taniej, bo za 159 EUR (ok. 690 PLN) lub używane od 148,87 EUR (ok. 650 PLN).

 

Kobo Aura H2O można kupić w Amazonie z bezpłatną dostawą do Polski (źródło: amazon.de)

 

W Kobo H2O uwagę zwraca przede wszystkim wodoodporność. Ale dla czytelników ważniejszy zapewne jest płaski front i trochę większy (niż standardowo) dotykowy ekran E-Ink Carta o przekątnej 6,8 cala z wbudowanym oświetleniem. Kobo H2O ma przy tym bardzo dobrą rozdzielczość 265 ppi (1430x1080 pikseli) jak i kontrast, które w dniu premiery jak i teraz wciąż robią pozytywne wrażenie. Jako ostatni z czytników Kobo obecnych na rynku, posiada gniazdo kart microSD.

 

Trudno określić, jaki będzie następca Kobo H2O, ale mam nadzieję, że nie będzie to najdroższy czytnik firmy.