905 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

Doceniasz moją twórczość? Postaw mi kawę...

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Windows 10 z aktualizacją „Anniversary Update” nie rozpoznaje czytników Kobo

Użytkownicy czytników Kobo na całym świecie skarżą się na kłopoty związane z ostatnią aktualizacją systemu operacyjnego Windows 10. Są na ten temat osobne wątki na forum mobileread.com oraz lesen.net. Ci, którzy zainstalowali tzw. „Anniversary Update” nie mogą połączyć komputera z czytnikami Kobo. W przypadku tej rodziny czytników jest to o tyle kłopotliwe, że przesyłanie plików przez kabel jest najlepszym sposobem wgrywania na nie książek o ile ktoś ich nie kupuje w firmowej księgarni. Można jeszcze korzystać na przykład z dysku w chmurze (pisałem o tym przy okazji recenzji Kobo Glo HD), ale nie jest to zbyt wygodne rozwiązanie.

 

Poprawka "Anniversary Update" zapowiadana była już a marcu (źródło: winfuture.de)

 

Przyczyna kłopotów nie jest na razie jednoznacznie określona. Jednak problem związany jest tylko z najnowszą aktualizacją pochodzącą z Microsoftu. Kłopotów nie mają użytkownicy innych systemów operacyjnych. Nawet korzystający z Windows 10 ale bez wspomnianej aktualizacji korzystają spokojnie z czytników Kobo. Wpisanie w wyszukiwarkę frazy „anniversary update” wskazuje wiele stron z opisami problemów napotkanych przez użytkowników najnowszego systemu z Microsoftu, co nasuwa dość jasne domysły co do źródła kłopotów. Kobo podało informację, że pracuje (wraz z Microsoftem) nad rozwiązaniem problemu.

 

Jedyne, co można w tej chwili na pewno można zalecić użytkownikom czytników Kobo, to wstrzymanie się z aktualizacją, jeśli korzystają z komputerów z MS Windows 10. Gdy jest już za późno, to istnieją również inne rozwiązania, do momentu znalezienia rozwiązania przez Kobo (lub może nawet Microsoft). Można na przykład korzystać ze wspomnianego dysku w chmurze. Użytkownik enigmedark z forum mobileread.com podaje jeszcze jedno, bardziej radykalne rozwiązanie (wpis nr 46 we wspomnianym wątku), polegające na sformatowaniu pamięci wewnętrznej zamontowanej w czytniku. To ostatnie jest jednak zalecane tylko dla zaawansowanych użytkowników komputerów, którzy wiedzą czym jest definiowanie partycji dyskowych, FAT32 i tym podobne zaklęcia. Jednym słowem, nie nadaje się ono dla mugoli. Warto poczytać to co już jest na czytniku i chwilę poczekać.