865 Obserwatorzy
22 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe czytanie

Czytniki książek elektronicznych, e-booki. Recenzje i testy czytników Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Kobo, Cybook, Icarus, Sony, TrekStor, Dibuk Saga. Kontakt: cyfranekblog@protonmail.com.

Znakomita, bardzo ludzka opowieść o losach Indusów na obczyźnie - z Indiami, Etiopią i Stanami Zjednoczonymi w tle

Powrót do Missing - Abraham Verghese

Abraham Verghese w powieści „Powrót do Missing” korzystając z bogatej literatury, własnych doświadczeń oraz relacji znajomych, znakomicie zarysowuje tło i kreuje bohaterów. Autor tworzy mikrokosmos szpitala w Addis Abebie, wokół którego osnuta jest akcja książki. Z tego niewielkiego skrawka etiopskiej ziemi wylewa się jednak w świat, lawirując pomiędzy przeszłością kolonialnych Indii, cesarską i rewolucyjną Etiopią oraz niemal odizolowanym środowiskiem lekarzy zdobywających w Stanach amerykańskie certyfikaty. Swobodnie prowadzi czytelnika od dziecięcych wspomnień poprzez relacje dorosłych aż do współczesnych wydarzeń. Udało mu się nakreślić, wręcz wyrzeźbić swą prozą pełnowymiarowe, realne postacie, których życie jest pełne zarówno codziennych zmagań z rzeczywistością jak i osobistych wysiłków i splotów wydarzeń, które czynią te postaci w jakimś stopniu niezwykłymi.

 

Ryż na wagę (Delhi, 2009 r.)

 

„Unoszące się na wodzie czarno-czewone pudło, ponoć nazywające się statkiem, pokonywało pełną parą Ocean Indyjski, płynąc ku portowi przeznaczenia, którym był Aden. W ładowni „Calangute” spoczywały niezliczone skrzynie pełne bawełny, ryżu, jedwabiu, szafek firmy Godrej, szaf na dokumenty firmy Tata, a także trzydzieści jeden motocykli Royal Enfield Bullet, których silniki owinięto ceratą”

 

Powieść czyta się jak autobiografię, wypełnioną osobistymi przeżyciami i przemyśleniami autora. Aż chce się wierzyć w realność opisywanych tam ludzi. Autor jest lekarzem i momentami wydawać by się mogło, że ulegnie modzie kierując wątek w stronę medycznego thrillera na wzór tak modnych i bestsellerowych thrillerów prawniczych. Na szczęście tak się nie dzieje i otrzymujemy książkę na znakomitym poziomie. Spomiędzy liter jednym razem wylewa się wręcz wilgoć powietrza wypełniającego Addis Abebę w porze deszczowej a chwilę później można poczuć w zębach zgrzytanie pyłu wzbijanego przez tłum ludzi tłoczących się na ulicach tego miasta.

 

W opowieści jest dużo ciepła, optymizmu, wiary w człowieka. Pomimo wielu przeciwności losu, jakie mogły czekać na hinduskich migrantów mieszkających w drugiej połowie XX wieku w Etiopii. Pomimo przewrotów politycznych i rodzinnych, pomimo rozterek dorastania i rozdarcia w dorosłym życiu, autor mocno wierzy w dobro. Nie jest to wiara naiwna ani ślepa, nacechowana tanim dydaktyzmem czy wyższością człowieka Zachodu. I nie jest powiedziane, że optymizm autora doprowadzi do szczęśliwego zakończenia. Ale o tym koniecznie trzeba przekonać się samemu sięgając po książkę i dając się wciągnąć w rozkręcającą się spiralę życia narratora powracającego do Missing.

 

P.S.

Tylko jedna rzecz przeszkadzała mi w czasie czytania- skład książki elektronicznej. „Powrót do Missing” czytałem w ebooku i trochę tego żałuję. Nie sądzę, że w wersji papierowej skład też jest zły (choć mogę się mylić). Zakupiona przeze mnie wersja elektroniczna zawierała sporo błędów. Utrudniały one w kilku miejscach zrozumienie tekstu a częściej wybijały z rytmu czytania. Doprowadziło mnie to szewskiej pasji i aż napisałem list do księgarni, z której pochodzi mój ebooka. „Reklamacja” została przekazana firmie odpowiedzialnej za skład elektroniczny. Minął właśnie tydzień od mojego listu. Czekam, co wydarzy się dalej. Mam nadzieję, że jeśli zdecydujecie się na zakup ebooka, będzie to już (może dzięki mojej interwencji) wersja poprawiona.

 

Recenzja bierze udział w konkursie „Czytanie: 802% normy” http://www.koobe.pl/121,a,konkurs-dla-blogerow.htm