864 Obserwatorzy
22 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe czytanie

Czytniki książek elektronicznych, e-booki. Recenzje i testy czytników Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Kobo, Cybook, Icarus, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook. Kontakt: cyfranekblog@protonmail.com.

Skąd się (nie) biorą dzieci?

Świadek nocy - Kishwar Desai

Kishwar Desai zdobyła moje uznanie po lekturze „Źródeł miłości”. Głównie za odważne i pełne wyczucia podjęcie tematu indyjskich surogatek. Ale co można powiedzieć, gdy tematem książki okazuje się bezwzględne społeczeństwo dosłownie i w przenośni wykańczające swoje dziewczynki, dziewczęta i kobiety w imię tradycyjnej, mrocznej żądzy posiadania chłopców – dziedziców rodzinnej tradycji czy mniejszych lub większych fortun? Czy można odważnie i z wyczuciem mówić o czynach, które trudno jest sobie uzmysłowić, o sprawach, których może lepiej nie znać?

 

Gdy wyszedł, zdałam sobie sprawę, że najwyraźniej jego niewypowiedziana krytyka wobec kobiet nie dotyczyła córek, bo te były szykowane do pewnej anoreksji i ucieczki z Dźalandhar. Liverpool i Birmingham miały wydrukowane na czołach: krótkie włosy w pasemka i szczupłe ciała obciągnięte dżinsami i obcisłymi T-shirtami. Bez wątpienia następne czterdzieści lat ich życia zostało starannie zaplanowane przez rodziców, którzy sami nie mieli odwagi stąd wyjechać.”

Kishwar Desai „Świadek nocy”

 

 

Pielgrzymka (Rameswaram 2014 r.)

 

Proste porównanie statystyk zadaje kłam powszechnej w naszym kraju opinii, że u muzułmanów to dopiero kobiety mają źle! Może i tak jest, ale jak się okazuje, gdy spojrzymy na liczby – jeszcze gorzej jest u sikhów lub hindusów. Nie mówię o pojedynczych przypadkach, nie mam na myśli konkretnych osób, ale całe społeczności, które możemy opisać statystycznymi wskaźnikami i wyciągnąć z tego wnioski. Można się zastanawiać skąd bierze się taki a nie inny procentowy udział kobiet w Polsce (51,7%), Egipcie (49,8%), Turcji (49,8%) czy w końcu w Indiach (48,3%). Można też przeczytać książkę Kishwar Desai „Świadek nocy” i na jednostkowym przykładzie sikhijskiej rodziny zrozumieć skąd takie wskaźniki mogą się brać. Ale nawet jak kogoś nie interesują wskaźniki, to książka warta przeczytania.