904 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

Amazon WKRACZA do.... Holandii

Po kolejnej fali tekstów o wkroczeniu Amazonu do Polski, doczekaliśmy się otwarcia sklepu dla Holendrów. Dziś uruchomiono w pełni funkcjonalny amazon.nl.

 

Strona startowa amazon.nl

 

Sklep Amazonu pod tym adresem działał już wcześniej. Miał jednak ograniczoną funkcjonalność. Można było kupić tylko e-booki, ale już na przykład zamówienia czytników do Holandii realizował niemiecki oddział. Czyli trochę jak u nas. Tyle, że nie było też ograniczeń w wysyłce Kindle Oasis na holenderski adres. Podczas gdy do Polski wciąż ten model nie może być zamówiony.

 

"Napromocyjna" oferta Kindle Paperwhite 4 (źródło: amazon.nl)

 

Otwarcie holenderskiego oddziału to także umożliwienie Holendrom korzystania z dodatkowych usług, takich jak np. Amazon Prime (np. bezpłatna dostawa). Przygotowano też trochę promocyjnych ofert. Na przykład Kindle Paperwhite 4 (wersja bez reklam, tylko taka jest w holenderskim sklepie) został przeceniony o 30 EUR. Czytnika nie można zamówić do Polski. Holenderski Amazon nas nie obsłuży w tym zakresie. Pomimo szerokiej oferty, holenderski oddział wygląda trochę bardziej ubogo niż niemiecki odpowiednik. Nie można też w nim przełączyć się na inny język niż niderlandzki.

 

Porównanie menu konta w amazon.nl (po lewej) i amazon.de (po prawej)

 

Podsumowanie

Szkoda, że holenderski sklep nie wysyła do nas czytników. Już myślałem, że będę miał kolejny wpis o promocji. Ale trudno, w niemieckim Amazonie też ich całkiem sporo. Jeśli natomiast zamawiacie do Holandii, czas się przełączyć na amazon.nl.

 

Przepraszam też, że nie przynoszę Wam kolejnej garści spekulacji na temat wkroczenia Amazonu „lada chwila” na polski rynek. Jeśli interesują Was takie doniesienia, znajdziecie ich w sieci bez liku, a i kolejne pojawią się zapewne jeszcze nie jeden raz...