866 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe czytanie

Czytniki książek elektronicznych, e-booki. Recenzje i testy: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Cybook, Icarus, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. Kontakt: cyfranekblog@protonmail.com.

PocketBook InkPad 3 – recenzja największego PocketBooka (część II)

Pierwsza część recenzji czytnika PocketBook InkPad 3 poświęciłem na stronę techniczną. Zapraszam do lektury części drugiej, w której przedstawię wrażenia z dwóch miesięcy codziennego użytkowania.

 

PocketBook InkPad 3

 

PocketBook InkPad 3 na co dzień

Oprogramowanie recenzowanego czytnika jest bardzo podobne do innych urządzeń firmy. Początkujących użytkowników mogę więc odesłać do mojego wpisu „PocketBook Touch Lux 3 – pierwsze kroki z czytnikiem – poradnik”, ponieważ sposób korzystania i większość ustawień jest identyczna.

 

Ekran startowy PocketBooka (w obecnej wersji oprogramowania „Browser” został zastąpiony przez „Przeglądarkę”)

 

W codziennym użytkowaniu recenzowany czytnik sprawuje się poprawnie. Oprogramowanie działa stabilnie, czytnik ani razu mi się nie zawiesił. Czasami (podczas czytania książki) mam kłopoty z wywołaniem podręcznego menu. Pierwsze dotknięcie ekranu nie otwiera go, a po drugim dotknięciu pojawia się ono na chwilę i znika. Tak, jakby za pierwszym razem czytnik jednak zareagował na dotyk i menu uruchomił, ale go nie wyświetlił. Być może ma to związek z synchronizacją z serwerami Legimi, bo wtedy czytnik także miewa „zadyszkę”.

 

Większy ekran jest niewątpliwą zaletą InkPada 3, a wspomniane wcześniej wąskie ramki sprawiają, że mamy do czynienia z urządzeniem niewiele większym niż przeciętny sześciocalowy czytnik. Ale chyba też bardziej delikatnym. Recenzowany PocketBook jest bardzo mobilny i poręczny jak na sprzęt z ekranem o przekątnej prawie ośmiu cali. Na ekranie mieści się też znacznie więcej tekstu, więc rzadziej trzeba zmieniać strony. Co prawda ekran nie miga tak, jak we wcześniejszych generacjach papieru elektronicznego, ale rzadsza zmiana stron to także mniejsze zużycie prądu.

 

Chyba w związku z wprowadzeniem nowego oprogramowania do czytników PocketBook, również w InkPadzie 3 brak jest obecnie możliwości eksportu notatek i zakreśleń. We wcześniejszych wersjach oprogramowania wewnętrznego można było z czytnika przegrać plik HTML, w którym zawarte były zaznaczone przez użytkownika fragmenty. Teraz notatki zostały ukryte i (póki co) nie udało mi się ich wyeksportować do komputera.

 

Lista miniatur daje możliwość wyświetlania trzech różnych wielkości okładek w księgozbiorze

 

Na uznanie zasługują rozbudowane funkcje wyświetlania księgozbioru. Wszystkie książki (bez względu na to, czy zostały wgrane przez użytkownika, czy pochodzą z sieci np. z Legimi), ujęte są w jednej aplikacji „Książki”. Można je przeszukiwać oraz sortować między innymi wg katalogów, typów plików, własnych kolekcji, autorów. W obrębie katalogów dostępne jest porządkowanie wg tytułu i nazwy pliku, a w trybie wyświetlania wszystkich pozycji – wg daty otwarcia, daty dodania, tytułu czy autora. Chyba jedyne, czego mi brakuje, to sortowanie po dacie dodania w obrębie poszczególnych katalogów. Warto podkreślić, że klawiatura ekranowa PocketBooka ma polskie znaki, więc również wyszukiwanie zawierające nasze ogonki (np. ę, ą, ś) będzie tu działać.

 

Różne opcje wyświetlania księgozbioru

 

 

Mało jest okładek na InkPada 3. W sklepie polskiego dystrybutora jest jeden wzór w czterech wersjach kolorystycznych (brązowa, czarna, granatowa i fioletowa). U chińskich dostawców niewiele lepiej, oferowane okładki także różnią się tylko kolorami/dekoracjami (których jest kilkanaście) a sama konstrukcja jest taka sama.

 

Pozorne bogactwo okładek oferowanych w chińskim serwisie Aliexpress (źródło: aliexpress.com)

 

Ostatnie aktualizacje oprogramowania wewnętrznego znacznie skróciły start czytnika po pełnym wyłączeniu. Ale i tak korzystam obecnie tylko z trybu uśpienia. Mimo tego, że nie wyłączam czytnika, ładuję go mniej więcej co dwa tygodnie. I to przy intensywnym czytaniu i cały czas załączonym wi-fi. To bardzo dobry wynik, szczególnie dla czytnika z większym ekranem. A do tego z trybu uśpienia czytnik startuje natychmiast.

 

W codziennym użytkowaniu pozostawiam PocketBook a trybie uśpienia, a i tak nie muszę często ładować baterii

 

Podsumowując, codzienne użytkowanie InkBooka 3 może sprawiać wiele radości z czytania. Sprzęt sprawdza się zarówno w domu jak i podczas wyjazdów. Zdecydowanie jednak warto pomyśleć o okładce, aby chronić zarówno ekran jak i obudowę.

 

Czytanie e-booków na InkPadzie 3

Dzięki ekranowi o wysokiej jakości, czytanie tekstu na recenzowanym PocketBooku to przyjemność. Tekst jest wyraźny i dobrze wypełniony czernią, a włączenie wbudowanego oświetlenia może ułatwić lekturę w miejscach, gdzie jest ciemnawo (poczekalnie, pociągi, autobusy itp.). Daje to dużą swobodę w czytaniu zarówno w domu jak i w podróży. PocketBook InkPad 3 spełnia bardzo dobrze swoje podstawowe zadanie. Nie czytam w całkowitej ciemności, ale również zwolennicy takiego sposobu czytania powinni być zadowoleni – zakres regulacji oświetlenia w czytniku jest bardzo szeroki.

 

Poziom oświetlenia jak i jego temperaturę barwową można regulować w górnym menu lub gestami (wzdłuż bocznych krawędzi ekranu)

 

Pliki do czytnika można wgrywać na kilka sposobów:

- z komputera przez kabel USB;

- z karty pamięci umieszczonej w czytniku;

- z księgarni korzystającej z usługi Send-to-PocketBook;

- poprzez wysyłkę Send-to-PocketBook;

- poprzez synchronizację z kontem Dropbox;

- poprzez wypożyczalnię Legimi;

- pobierając przy pomocy przeglądarki WWW.

PocketBook odczytuje całe spektrum plików. Ja testowałem e-booki w formacie EPUB, MOBI, PDF, FB2, DOC i DjVu. Polskie księgarnie oferują zazwyczaj publikacje w trzech pierwszych spośród wymienionych formatów. Każdy z nich możemy czytać na PocketBooku, choć najlepiej poradzi on sobie z plikami EPUB. Najsłabiej wygląda wyświetlanie formatowania plików DOC. Ale jakoś nie mam o to żalu do czytnika, skoro bywają z tym problemy nawet w komputerowych aplikacjach.

 

PocketBook InkPad 3 ma domyślnie włączony podział wyrazów w polskich książkach

 

PocketBook Inkpad 3 to obecnie najlepszy czytnik do czytania plików PDF (może poza nowym czytnikiem Sony, ale to zupełnie inny zakres zastosowań). Decyduje o tym zarówno jakość generowanego obrazu jak i możliwości oprogramowania czy wielkość (mobilność) urządzenia. W recenzowanym InkPadzie udało się producentowi znacznie poprawić największą dotychczasową bolączkę PocketBooków, czyli szybkość wyświetlania PDFów zawierających duże fotografie. Poza tym, czytaniu tego formatu sprzyja kilka standardowych cech oprogramowania PocketBooków:

- dopasowanie tekstu do szerokości ekranu;

- przycinanie marginesów (automatyczne lub zdefiniowane przez użytkownika, nawet oddzielnie dla stron parzystych i nieparzystych);

- automatyczny tryb kolumnowy (podział na dwie lub trzy kolumny);

- rozpływ (przetworzenie pliku PDF na „czysty” tekst z możliwością powiększenia czcionki).

 

PocketBook może w plikach PDF obcinać inaczej marginesy na stronach parzystych, a inaczej na nieparzystych. Znacznie ułatwia to dostosowanie książek złożonych niesymetrycznie

 

Recenzowany PocketBook ma rozbudowane możliwości związane z formatowaniem tekstu. Po dotknięciu środka ekranu (lub przycisku po prawej stronie pod ekranem) ukazuje się menu dolne (dostosowanie tekstu) i górne (przeszukiwanie tekstu, wyświetlanie spisu treści, zakładek, notatek). Natomiast po przytrzymaniu palcem wyrazu, wyskakuje menu górne, umożliwiające wykonywanie notatek, tłumaczenie i zakreślanie. W dolnym menu możemy:

- w sekcji „Ustawienia/Strona”: precyzyjnie regulować wielkość czcionki, zmieniać odstęp między linijkami, ustawiać wielkość marginesów i włączyć podział wyrazów;

- w sekcji „Ustawienia/Czcionka”: wybierać rodzaj czcionki spośród krojów dostarczonych przez producenta lub samodzielnie zainstalowanych. Mnie osobiście niezbyt przypadają do gustu czcionki zainstalowane przez producenta. Dlatego zazwyczaj korzystam z możliwości wgrania własnych krojów. Tekst wyświetlany ulubioną czcionką dopasowaną do ekranu z papieru elektronicznego (np. Bookerly czy Bitter) jest zdecydowanie milszy dla oka;

- w sekcji „Ustawienia/Ekran”: włączać numerację stron;

- w sekcji „Obróć”: włączać automatyczny obrót ekranu lub wybrać cztery ustawienia (co 90º);

- w sekcji „Notatka”: zaznaczać tekst, wykonywać zrzuty ekranu lub wyszukiwać wcześniejsze zaznaczenia;

- w sekcji „Słownik”: wejść w tryb tłumaczenia, gdy każde kolejno wybrane słowo wprowadzane jest do słownika;

- w sekcji „Na głos”: uruchomienie mechanicznego lektora (TTS).

 

PocketBook InkPad 3 pokazuje swoje zalety głównie przy czytaniu EPUBów, ale także jego mocną stroną (jak na czytniki) są PDFy. Gdybym miał wzbogacić tryb wyświetlania tych ostatnich, to bym dodał opcję wyświetlania na kolejnych ekranach tylko tego fragmentu strony, który nie zmieścił się wcześniej. Czasami można się zgubić, gdy wyświetlenie kolejnego ekranu zawiera zarówno tekst już przeczytany jak i dalszą część (końcówkę) strony.

 

Wypożyczalnia Legimi na InkPadzie 3

Recenzowany PocketBook obsługuje wypożyczalnię Legimi. Moim zdaniem to najlepszy czytnik do tej usługi. Konkurencja w postaci Kindle Oasis 2 stawia poprzeczkę bardzo wysoko, ale wypożyczanie e-booków z Legimi na Kindle ma wciąż wiele ograniczeń. Do najważniejszych należy zaliczyć: mniejszy wybór książek niż na PocketBooki, ograniczenie liczy wypożyczeń e-booków na każdy miesiąc oraz brak aplikacji zarządzającej wypożyczeniami na systemy inne niż nowsze wersje MS Windows.

 

W PocketBooku książki z Legimi są integralną częścią czytnikowego księgozbioru

 

Wrażenia z korzystania z wypożyczalni Legimi na PocketBookach opisałem w czasie premiery tej usługi (wpis „PocketBook i Legimi łączą siły - najszersza oferta abonamentowa polskich e-booków”). Od tego czasu niewiele się zmieniło pod względem funkcjonalności. Zarówno wady i zalety aplikacji pocketbookowej pozostają bez zmian. Do największych zalet należy zaliczyć integrację z czytnikiem. Książki z wypożyczalni, widoczne w czytnikowej biblioteczce, nie różnią się od własnych e-booków (poza tym, że są dostępne czasowo). Można je przeglądać w czytnikowym księgozbiorze, da się korzystać ze słownika, jest podział wyrazów itp. Wśród wad można wskazać brak możliwości trwałego usunięcia z czytnika już przeczytanych pozycji. Nie da się z poziomu PocketBooka dodać książek z katalogu Legimi. To trzeba robić przez aplikację mobilną lub stronę WWW. Dopiero potem można wybrane pozycje pobrać na czytnik. Brakuje także możliwości sortowania książek w obrębie aplikacji, np. według daty dodania. Przy dużej liczbie pozycji, trzeba przewinąć kilkanaście ekranów, aby pobrać do pamięci czytnika ostatnio dodaną książkę. Na szczęście wyjściem z kłopotu jest opcja „Pobierz wszystkie książki” z menu aplikacji.

 

Opcja „Pobierz wszystkie książki” może ułatwić korzystanie z aplikacji Legimi w PocketBooku

 

Warto pamiętać, że wypożyczalnię Legimi bezpłatnie oferuje też całkiem sporo publicznych bibliotek. Biblioteczna wersja usługi nie działa na czytnikach Kindle, co dodatkowo przemawia na korzyść PocketBooka. Więcej na ten temat znajdziecie we wpisie „Legimi w bibliotece – za darmo...”. 

 

Słuchanie książek na InkPadzie 3

Na recenzowanym PocketBooku można słuchać książek audio w formacie MP3 oraz w wykonaniu mechanicznego lektora (Ivona). Obydwie funkcje są raczej unikalne w czytnikach książek dostępnych obecnie na rynku. Aplikacja audio (co niezwykle ważne przy odtwarzaniu książek) zapamiętuje miejsce, w którym przerwane zostało odtwarzanie. Audiobooki bywają bardzo obszerne, ale całkiem sporo ich się może pomieścić na karcie pamięci, którą możemy mieć w czytniku. Same słuchawki do słuchania nie wystarczą, bo czytnik nie ma tradycyjnego wyjścia audio ani głośnika. Należy pamiętać, aby nosić ze sobą przejściówkę USB-minijack (jest w zestawie).

 

W odtwarzaczu audio można tworzyć własne listy odtwarzania

 

Podczas odtwarzania plików mp3 zdarzały mi się niekiedy takie, które w InkPadzie 3 poprzedzane są głośnym trzaskiem. Może to denerwować. W przypadku audiobooków poszczególne części są dłuższe niż „standardowe” piosenki, więc i trzaski będą pojawiać się rzadziej, ale wciąż jest to problem, który należy rozwiązać. Udało się to w InkPadzie 2, powinno i tu. Zjawisko występuje tylko w niektórych plikach, które testowałem. Przy jednych trzask jest, przy innych go nie ma (lub jest bardzo cichy). Może zależy to od rodzaju użytego kodeka lub stopnia kompresji? Sam nie wiem. Ale radzę wcześniej (a nie dopiero gdzieś w drodze) sprawdzić pod tym kątem pliki, które ewentualnie będziecie słuchać w czytniku.

 

Odtwarzacz audio może działać w tle (sygnalizuje to np. ikonka z nutą w prawym górnym rogu ekranu startowego)

 

InkPad 3 umożliwia także odczytywanie książek przez mechanicznego lektora (Ivona). Aby uruchomić tę opcję, należy wcześniej pobrać polskie głosy ze strony wsparcia (sekcja Text to speech). Do wyboru mamy dwa męskie i dwa żeńskie. Są także inne języki. Pobrane pliki *.pbi (wystarczy jeden z nich) trzeba wgrać do pamięci czytnika i „otworzyć” z poziomu czytnikowej biblioteczki. Zostaniemy zapytani, czy zainstalować wskazany pakiet. W ten sposób głos zostanie zainstalowany i będzie go można wskazać w opcjach głośnego czytania (menu Ustawienia/Język i klawiatura/Synteza mowy) jako wykorzystywany do syntezy. Wywołanie funkcji TTS w otwartej książce możliwe jest po wskazaniu ikony „Na głos” w wyskakującym dolnym menu. Tu również (podobnie jak w przypadku plików mp3) mogą na początku pojawić się trzaski. Na szczęście cichsze niż przy plikach mp3. Tu można pobrać próbkę czytania z użyciem głosu „Agnieszka”.

 

TTS działa także w tekstowych PDFach

 

Funkcja odtwarzania i czytania książek może nie jest najważniejsza, ale może być przydatna. Warto, aby producent zadbał o wyciszenie trzasków pojawiających się przy odsłuchu.

 

Przydatne modyfikacje użytkownika

InkPad 3 pracuje (generalnie) pod wersją oprogramowania bardzo zbliżoną wyglądem i działaniem do innych nowych modeli PocketBooków: Touch HD, Touch HD 2 oraz Aqua 2. We wpisie „PocketBook – co ustawić (usunąć lub dodać) na początku” opisałem podstawowe, najbardziej przydatne dla mnie ustawienia i proste modyfikacje funkcji czytnika. Nie będę ich tu powtarzał i jednocześnie zachęcam do lektury tego poradnika. Mam nadzieję, że proponowane tam rozwiązania uprzyjemnią korzystanie także z InkPada 3.

 

W PocketBooku można zdefiniować własny wygaszacz ekranu

 

Podsumowanie

PocketBook InkPad 3 wart jest polecenia, bo to bardzo dobry czytnik o dużych możliwościach. Jego największą siłą jest bardzo dobrej jakości, do tego większy (niż standardowo), ekran z przyjemnym oświetleniem. Wraz z przyjaznym i wszechstronnym oprogramowaniem czyni go to najlepszym czytnikiem do czytania PDFów (choć oczywiście nie tylko tego formatu). Większy ekran i polskie menu sprawiają, że ten sprzęt może być przeznaczony szczególnie dla osób starszych, szczególnie mających kłopoty ze wzrokiem. Można korzystać z większej czcionki mając wciąż całkiem sporo tekstu na ekranie.

 

Słabszą stroną czytnika jest wygląd zewnętrzny (choć się już do niego przyzwyczaiłem), raczej delikatna obudowa (trzeba kupić okładkę) oraz ergonomia korzystania z fizycznych przycisków (wciąż są dla mnie za małe aby były tak wygodne jak w innych PocketBookach). Rozważając zakup InkPada 3 trzeba też wziąć pod uwagę zakup okładki i cenę, która plasuje go wśród najdroższych tego typu urządzeń dostępnych na polskim rynku.

 

PocketBook InkPad 3 warto także postrzegać jako znakomite urządzenia do korzystania z wypożyczalni Legimi. Jakość i wielkość ekranu oraz komfort czytania na PockerBooku stanowią atuty, których nie można ignorować, planując zakup urządzenia z myślą o tej usłudze.

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli poważnie myślisz o czytaniu na większym ekranie i wydatek tysiąca złotych na czytnik nie jest ekstrawagancją – to po prostu warto!

 

Plusy:

- bardzo dobry ekran;

- większy ekran (w stosunku do najpopularniejszych czytników o przekątnej sześciu cali);

- niewielkie rozmiary i waga (jak na tak duży rozmiar ekranu);

- fizyczne przyciski zmiany stron;

- szeroki zakres regulacji oświetlenia (zarówno poziomu natężenia i temperatury barwowej);

- największe (wśród czytników) możliwości dopasowywania PDFów do ekranu czytnika;

- dzielenie wyrazów według polskich reguł;

- polskie menu, instrukcja obsługi oraz klawiatura ekranowa w czytniku;

- mnogość czytanych formatów plików;

- dostęp do pełnej oferty wypożyczalni Legimi (również w wersji dla bibliotek);

- odczyt książek przez mechanicznego lektora (TTS);

- odtwarzacz mp3 zapamiętuje ostatnio odtwarzane miejsce (ważne w książkach audio);

- duże możliwości dopasowania (np. wgrania czcionek, ustawienia wygaszacza, zdefiniowania funkcji przypisanych do klawiszy);

- bezprzewodowa wysyłka książek do czytnika (także zakupów z polskich księgarni).

 

Minusy:

- niezbyt ergonomiczne fizyczne przyciski na przednim panelu;

- brak możliwości powiększenia rycin zawartych w e-bookach;

- brak możliwości wymuszenia wyrównywania do lewego i prawego marginesu (justowania);

- brak możliwości eksportu notatek;

- wersja oprogramowania z wypożyczalnią Legimi nie ma dostępu do PocketBook Cloud (i vice cersa);

- mały wybór okładek na czytnik;

- trzaski przed odtworzeniem niektórych plików mp3 i przy włączaniu Ivony (TTS);

- wąskie ramki po bokach ekranu;

- niezbyt użyteczny sensor położenia (długa reakcja na zmianę położenia czytnika).

 

Dane techniczne PocketBook InkPad 3 (wg producenta):

 

Ekran: przekątna 19,81 cm (7,8 cala) ekran E-Ink Carta z wbudowanym oświetleniem i rozdzielczością 1872 × 1404 pikseli, 16 odcieni szarości, dotykowy, 300 ppi, wbudowane oświetlenie z regulacją temperatury barwowej (SMARTlight);

Waga: 210 g;

Rozmiary: 195 × 136,5 × 8 mm

Pamięć: ok. 6,8 GB wewnętrznej (8 GB pomniejszone o pliki systemu operacyjnego), z możliwością rozszerzenia kartą pamięci microSD o pojemności do 32 GB;

Czcionki: 15 krojów łacińskich czcionek (możliwość dodawania własnych);

Obsługiwane formaty tekstowe: EPUB DRM, EPUB, PDF DRM, PDF, FB2, FB2.ZIP, TXT, DJVU, HTML, DOC, DOCX, RTF, CHM, TCR, PRC (MOBI);

Obsługiwane formaty graficzne: JPEG, BMP, PNG, TIFF;

Łączność: Wi-Fi;

Audio: TTS (Ivona), MP3;

Procesor: 1 GHz (dwurdzeniowy);

Pamięć RAM: 1 GB;

System: linux;

Główne funkcje: Dropbox, Send-to-PocketBook, czytnik kanałów RSS, kalkulator, zegar, kalendarz, słowniki, gry: szachy, pasjans, Sudoku, Scribble, przeglądarka zdjęć, Legimi lub PocketBok Cloud;

 

Oficjalna strona produktu: https://www.pocketbook-int.com/pl/products/pocketbook-inkpad-3

 

Początkowo wgrane instrukcje obsługi w 21 językach. Zestaw książek (klasyki) po czesku, duńsku, niemiecku, angielsku, hiszpańsku, francusku, włosku, holendersku, polsku (A. Asnyk – zbiorek poezji, Ignacy Krasicki – „Bajki i przypowieści,” Bolesław Prus – „Lalka”, Eliza Orzeszkowa – „Nad Niemnem”, Henryk Sienkiewicz – „Quo Vadis”, Stanisław I. Witkiewicz- „Szewcy”, Stefan Żeromski - „Przedwiośnie”), portugalsku, słowacku, bułgarsku, rosyjsku, ukraińsku.