864 Obserwatorzy
22 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe czytanie

Czytniki książek elektronicznych, e-booki. Recenzje i testy czytników Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Kobo, Cybook, Icarus, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook. Kontakt: cyfranekblog@protonmail.com.

Blondynka w Indiach - Beata Pawlikowska

Muszę się zmieścić z recenzją w kilku zdaniach, ponieważ z każdym następnym istnieje realne zagrożenie, że napiszę dłuższy tekst niż autorka "Blondynki w Indiach". Na miniksiążkę składa kilka króciutkich notatek z podróży po północnych Indiach - z Delhi, Agry i Radżastanu. Przeciętny bloger pisze więcej po kilku dniach w stolicy Indii. Ale może właśnie taka krótka forma ma zachęcić młodego czytelnika do sięgnięcia po książkę. Bo raczej do takiej grupy odbiorców publikacja jest kierowana.

 

"- Wszystkie elementy dopracowywano w najdrobniejszych szczegółach - usłyszałam nagle za plecami głos przewodnika. Mówił po angielsku, prowadząc grupę wzdychających z zachwytu Amerykanów. - Proszę spojrzeć tutaj - wyciągnął wskaźnik, za którym posłusznie podążyły wszystkie głowy - w tym jednym detalu umieszczono ponad pięćdziesiąt starannie przyciętych klejnotów. 
- Ach, ach!... - zasapali Amerykanie, wpatrując się w maleńki dekor o średnicy kilku centymetrów. 
- Drogocenne kamienie zostały tak umieszczone w ścianach Taj Mahal - ciągnął przewodnik - że podczas pełni księżyca błyszczą tajemniczą poświatą. 
- Och, och, och! - zawołali turyści."

"Blondynka w Indiach" Beata Pawlikowska

 

Tadż Mahal w wersji większej niż w e-booku (Agra 2003 r.)


Bardzo miłym zaskoczeniem jest brak celebryctwa, którego się spodziewałem przystępując do lektury. Co prawda i tutaj (jak u Jarosława Kreta) mamy białego szczura, którego dostrzegła autorka, a tłum pielgrzymów nie miał tego szczęścia, ale treści i wrażenia podane są bez zbędnej autoreklamy i wychwalania swojego "podróżnictwa". Autorka nie udaje, że widziała wszystko, wie wszystko i wszystko jest specjalnie dla niej, to miłe. Szkoda tylko, że nie pokusiła się o coś więcej niż kilka luźnych, oderwanych notatek z wyjazdu spisanych, jak się zdaje, w oczekiwaniu na powrotny samolot. Lektura, którą można polecić osobom zainteresowanym "egzotyką" Indii, ale niezbyt lgnącym do dłuższych tekstów z racji młodego wieku lub umiarkowanego zainteresowania czytaniem.

Wartością dodaną są zapewne zdjęcia z podróży, ale w e-booku nie mogłem ich docenić z powodu niewielkich rozmiarów zamieszczonych fotografii.