905 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

LitRes kusi RABATAMI

 O rosyjskiej księgarni LitRes pisałem w zeszłym roku, kiedy to zwróciła moją uwagę licznymi reklamami, które mi się wyświetlały na Facebooku. Od tego czasu wydaje się wciąż działać całkiem aktywnie na polskim rynku. Moją uwagę zwraca już nie tylko fakt, że widzę jej reklamy raz po raz, ale też odnoszę wrażenie, że ma też obecnie więcej akcji rabatowych. W akcjach LitResu (tak jak w innych księgarniach) fundamentalne znaczenie ma jednak przyimek „do”. Kiedy więc widzę akcję „do 50%” to także i tu mogę się niestety spodziewać, że najwyższym rabatem objęte są pojedyncze e-booki.

 

Logo księgarni litres.pl

 

LitRes na Facebooku – doładowania konta

Ale też (co raczej niezwykłe na naszym rynku) księgarnia oferuje raz po raz również bony w postaci doładowania konta. Oto kilka przykładów takich akcji:

- z 18 V „Jeśli kupią Państwo co najmniej 3 książki na Litres.pl, zasilimy Państwa konto sklepowe kwotą 33 PLN”;

- z 23 V z okazji Wirtualnych Targów Książki „15 PLN na konto z kodem 15ZLWTKFB”;

- z 4 VI „Co więcej, jeśli przed zakupami aktywują Państwo kod: 25NATASZA i kupią tytuły tej autorki za co najmniej 25 zł, na Państwa konto w Litres wpłynie 25 zł i będzie można kupić coś jeszcze”;

- z 8 VI „Co więcej, jeśli przed zakupami aktywują Państwo kod: 25KRYSTYNA i kupią tytuły tej autorki za co najmniej 25 zł, na Państwa konto w Litres wpłynie 25 zł i będzie można kupić coś jeszcze”.

 

Przykładowa oferta z profilu księgarni LitRes na FB (źródło: fb.com)

Informacje te pochodzą z oficjalnego profilu księgarni na FB. Przyznam, że w poszukiwaniu podobnych ofert zacząłem na niego co jakiś czas zaglądać.

 

Nie zachęcam Was jakoś specjalnie do korzystania właśnie z tego sklepu. Po wielu latach doświadczeń z księgarniami, przekonałem się, że zaufanie i przyjazne wsparcie klienta często są ważniejsze niż zaoszczędzenie kilku złotych na danym tytule. Bywa, że w czasie zakupów wcale nie wybieram najtańszej oferty. Ale tym razem chciałem zwrócić na kolejną ciekawą akcję LitResu...

 

40 PLN z aplikacji mobilnej

Otóż warto wiedzieć o aktualnej akcji promocyjnej, która obejmuje aplikację mobilną LitRes. Wyświetlana jest w niej obecnie reklama, która daje możliwość doładowania naszego konta o 40 PLN. A za tę kwotę to można już ze dwa e-booki sobie dokupić. Myślę, że warto sprawdzić. Sam jeszcze nie wydałem doładowania, ale sprawdziłem - wyświetla się na moim koncie.

 

Akcja doładowania konta w księgarni litres.pl przez aplikację mobilną

 

Gdybym dziś miał tę kwotę wydać na e-booki, to bym Wam polecił coś co ostatnio czytałem i przypadło mi do gustu, na przykład:

Gwiazdozbiór Psa” - sentymentalne amerykańskie postapo Pettera Hellera - 20,93 PLN;

Światy równoległe” - wyniki dziennikarskiego śledztwa Łukasza Lamży na temat najpopularniejszych w internecie teorii spiskowych i innej szarlatanerii w rodzaju strukturyzowanej wody – 19,53 PLN.

 

Mamutowiec olbrzymi Generał Sherman (Park Narodowy Sekwoi, Stany Zjedn. Am.)
Mamutowiec olbrzymi Generał Sherman (Park Narodowy Sekwoi, Stany Zjedn. Am.)
Gwiazdozbiór psa - Peter Heller, Olga Siara

"Wiał od zachodu z gór i powinien być zimny i nieść mroźny zapach śniegu, ale był ciepły i pachniał ziemią i cedrem z niższych zboczy, i świerkiem z wyższych. Jak skała wyłaniająca się z lodu. Porostami i mchem. Tak mi się wydawało. Pachniał wiosną.

 

W połowie kwietnia za wcześnie na prawdziwą odwilż, ale podział na pory roku należał raczej do przeszłości. Tej zimy mieliśmy w górach śnieg, ale przez dwa poprzednie lata szczyty były suche, prawie nagie. To przerażało mnie bardziej niż ataki czy choroba."

Peter Heller "Gwiazdozbiór Psa"


Dwa NOWE KOLORY obudowy Kindle Paperwhite 4 (także w niemieckim Amazonie)

Mam dziś dla Was dwie wiadomości (no, przynajmniej dwie) jedną dobrą i jedną złą. Na początek dobra. Baaardzo długo zajęło Amazonowi wprowadzenie zielonej i różowej/fioletowej/lila/śliwkowej. Nie mam pojęcia jak nazwać ten drugi kolor. W anglojęzycznej wersji sklepu określony jest jako śliwkowy – całkiem ładnie.

 

Zielony Kindle Paperwhite 4 (źródło: amazon.com)

 

W każdym razie pisałem o nowych wersjach kolorystycznych w lipcu zeszłego roku. Zostały one po raz pierwszy zaproponowane klientom w Chinach („Trzy NOWE KOLORY obudowy Kindle Paperwhite 4 (na razie w Chinach)”. Kindle Paperwhite 4 z niebieską obudową wszedł do oferty w Stanach i Europie dość szybko. Jednak dopiero teraz dodano dwie pozostałe opcje. Teraz Kindle Paperwhite 4 z zieloną lub śliwkową obudową można kupić także w Europie. To w sumie dobra wiadomość. Zawsze to jakiś wybór oprócz czarnego, praktycznego czarnego lub niebrudzącego się czarnego. Choć warto zwrócić uwagę na to, że jeśli ktoś korzysta z okładki, wtedy może nawet tego nowego koloru obudowy nie zauważyć.

 

 

Śliwkowy Kindle Paperwhite 4 (źródło: amazon.com)

 

 

Zła wiadomość jest taka, że niestety nie można tych nowych wersji kolorystycznych zamawiać bezpośrednio do Polski. Nie jest to chyba kwestia braków magazynowych. Przed pandemią koronawirusa z Wuhanu także niebieska wersja Kindle Paperwhite 4 nie była do nas wysyłana. Podobnie, zielony i śliwkowy model jest sprzedawany tylko z reklamami (niem. „Mit Spezialangeboten”). A takich czytników nie możemy zamówić z dostawą bezpośrednio na polski adres. Gdyby ktoś chciał jednak mieć taki trochę inny z wyglądu czytnik, zawsze można skorzystać ze sprawdzonego pośrednika pocztowego – Mailboxde. W takim przypadku do ceny urządzenia trzeba doliczyć ok. 12 EUR (w zależności od wybranej opcji) opłaty za przekierowanie zamówienia do Polski. Całą procedurę szczegółowo opisałem w tekście „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”.

 

Nowe wersje kolorystyczne Kindle Paperwhite 4

Kindle Paperwhite 4

 

(zielony, z reklamami, 8 GB, wi-fi)

 

119,99 EUR (ok. 535 PLN)

Kindle Paperwhite 4

 

(śliwkowy, z reklamami, 8 GB, wi-fi)

 

119,99 EUR (ok. 535 PLN)

Kindle Paperwhite 4

 

(zielony, z reklamami, 32 GB, wi-fi)

 

149,99 EUR (ok. 670 PLN)

Kindle Paperwhite 4

 

(śliwkowy, z reklamami, 32 GB, wi-fi)

 

119,99 EUR (ok. 670 PLN)

 

Podsumowanie

Wciąż brakuje w niemieckim Amazonie czytników Kindle Paperwhite 4, które mogą być wysyłane bezpośrednio do Polski. Jeśli ktoś myśli o czytniku na wakacje, to być może nie warto czekać, tylko zdecydować się na zamówienie przez pośrednika pocztowego. Nie jest to wcale takie trudne.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

Naomi Klein "Doktryna szoku"
Naomi Klein "Doktryna szoku"

"Prawie na całym świecie ideologia ta znana jest pod nazwą „neoliberalizmu”, choć często  używa się też nazw „wolny handel” czy, po prostu, „globalizacja”. Dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych sieć prawicowych think-tanków, z którymi Friedman pozostawał za życia ściśle związany, a wśród których najważniejszą rolę odgrywają Heritage Foundation, Cato Institute czy American Enterprise Institute, ochrzciła tę doktrynę mianem „neokonserwatyzmu”, czyli ideologią zakładającą pełne wykorzystanie siły militarnej USA dla realizacji korporacyjnych celów.

 

Wszystkie wcielenia tejże ideologii łączy ten sam trzon w postaci „świętej trójcy” polityki gospodarczej obejmującej: likwidację sfery publicznej, pełną swobodę działania dla korporacji oraz redukcję wydatków socjalnych do absolutnego minimum."

 

Naomi Klein "Doktryna szoku. Jak współczesny kapitalizm wykorzystuje klęski żywiołowe i kryzysy społeczne"

(e-book dostępny m.in. w księgarni Ebookpoint)

Naomi Klein "Doktryna szoku"
Naomi Klein "Doktryna szoku"
Doktryna szoku. Jak współczesny kapitalizm wykorzystuje klęski żywiołowe i kryzysy społeczne - Naomi Klein

"Ten zwrot był najbardziej widoczny w USA, gdzie w 1980 roku, gdy Reagan rozpoczynał friedmanowską krucjatę, prezesi zarabiali 43 razy tyle, ile pracownicy. W 2005 roku było to już 411 razy więcej."

Naomi Klein "Doktryna szoku. Jak współczesny kapitalizm wykorzystuje klęski żywiołowe i kryzysy społeczne"

(e-book dostępny m.in. w księgarni Ebookpoint)

Jak WGRAĆ własne e-booki do czytnika Tolino

Czytniki niemieckiej grupy Tolino zdają się skutecznie konkurować z dominacją Amazonu na rynku niemieckojęzycznym. U nas nie są tak popularne, co wynika między innymi z faktu, że nie są oferowane w polskich sklepach. W Niemczech, Szwajcarii, Holandii czy Austrii można je nabyć m.in. w sieciach księgarskich Hugendubel, Osiander, Thalia, Weltbild oraz sklepach internetowych (np. ebook.de, buecher.de). Czytniki tam zakupione wysyłane są także do Polski i objęte normalną gwarancją. Tolino można u nas spokojnie używać, czyli czytać na nich e-booki pochodzące z polskich księgarń. Zapraszam do lektury poradnika, w którym wyjaśnię jak wgrać do nich książki.

 

W pudełku z czytnikami Tolino znajdziemy też solidny kabel microUSB, który służy do ładowania akumulatora oraz transferu e-booków

 

Sposób pierwszy – skopiować plik EPUB z komputera przez kabel USB

Polskie księgarnie zazwyczaj oferują e-booki w dwóch formatach: EPUB i MOBI. Czytniki Tolino obsługują ten pierwszy i właśnie plik EPUB trzeba pobrać na komputer.

 

Zawartość pamięci czytnika Tolino zobaczymy po podłączeniu go kablem do komputera pracującego np. pod MS Windows, Mac OS czy Linux (jak na powyższym zrzucie ekranu)

 

Czytniki Tolino sprzedawane są w komplecie z kablem USB. Służy on do ładowania baterii w urządzeniu ale także do wgrywania książek. Czytnik podłączony do komputera przez kabel USB, powinien być widoczny jako zewnętrzny napęd. Nie powinno być z tym kłopotu pod Windows, Linuksem czy Mac OS. Aby przesyłać książki do pamięci Tolino wystarczy skorzystać z dowolnego programu służącego do kopiowania plików (np. Total Commander czy inne systemowe narzędzie).

 

Wszystko, co trzeba zrobić z pobranym z księgarni plikiem to skopiować go do pamięci czytnika. Nie trzeba tworzyć żadnych katalogów, ale można (dla porządku) wszystko wgrywać np. do katalogu „Books” (tak jak robi to domyślnie program Calibre). Po odłączeniu czytnika od komputera, książka będzie widoczna w biblioteczce i można rozpocząć czytanie.

 

Sposób drugi – skopiować plik z komputera przez kabel USB korzystając z programu Calibre

Program Calibre to bezpłatna aplikacja służąca do zarządzania książkami elektronicznymi. W razie potrzeby, można też przy jej pomocy konwertować e-booki pomiędzy różnymi formatami. To najlepsze kompleksowe rozwiązanie, które mogę polecić każdemu, kto korzysta z czytnika książek. Program działa pod różnymi systemami operacyjnymi. Najnowszą wersję można pobrać stąd: http://calibre-ebook.com/download. Pomimo wielu funkcji, używanie programu Calibre jest w sumie proste. Jeśli nie chcemy, to nie ma potrzeby zagłębiać się w jego zaawansowane możliwości. Najważniejsza funkcjonalność polega z jednej strony na gromadzeniu wszystkich książek w jednym spisie, a z drugiej - na zarządzaniu nimi w czytniku.

 

Dodawanie pliku EPUB do biblioteczki Calibre

 

Pierwszym krokiem kopiowania e-booka do czytnika, powinno być dodanie posiadanej książki do naszej kolekcji w Calibre. W tym celu trzeba wybrać przycisk „Dodaj książki” z paska w górnej części menu programu (pierwszy od lewej). Wyszukany na dysku plik jest dodawany do listy e-booków w programie. Można też myszką przeciągnąć i upuścić plik na okno Calibre. Kolejny krok, to podłączenie czytnika. Za pierwszym razem może chwilę potrwać, zanim zostanie rozpoznany przez system i będzie widoczny w programie Calibre. To, czy program już jest połączony z urządzeniem poznamy po tym, że w górnym pasku wyświetli się ikona „Urządzenie” a na liście książek pojawi się dodatkowa kolumna „Na urządzeniu”. W tym momencie można zaznaczyć myszką książkę na liście w biblioteczce i następnie nacisnąć ikonę „Prześlij do urządzenia”. Po chwili przy tytule książki powinien pojawić się „ptaszek” poświadczający, że książka jest w czytniku.

 

Wysyłanie wybranego e-booka z Calibre do pamięci czytnika

 

Można w ten sposób wysyłać zarówno pojedyncze e-booki jak też wiele książek jednocześnie. Na koniec trzeba jeszcze bezpiecznie wysunąć czytnik (menu „Odłącz urządzenie” po tupnięciu prawym przyciskiem myszki na ikonie „Urządzenie”).

 

Bezpieczne odłączanie czytnika od komputera

 

Sposób trzeci – wysłać plik do chmury Tolino Cloud

Każdy czytnik Tolino połączony jest ze sklepem należącym do tego księgarskiego sojuszu. Przy logowania się w księgarni jak i w czytniku należy używać takich samych danych. Dzięki temu czytnik będzie synchronizowany z chmurą Tolino Cloud. Logując się do księgarni nie tylko uzyskujemy 25 GB na nasze pliki, ale także możliwość wgrywania tam własnych plików. Po ich dodaniu, będą one także dostępne na czytniku, jeśli tylko połączymy go z internetem.

 

Wywoływanie Webreadera (ekran po prawej) z ustawień konta w księgarni Osiander w mobilnej przeglądarce WWW (po lewej)

 

Aby skorzystać z przesyłania przez chmurę, należy uruchomić Webreader z poziomu przeglądarki WWW. W poszczególnych księgarniach dostęp do niego bywa różnie umiejscowiony. Może też być opisany dodatkowo jako „Ihre Tolino Cloud”. Najprościej więc uruchomić go wpisując w przeglądarce WWW uniwersalny adres https://webreader.mytolino.com/. Powinno to zadziałać zarówno na komputerach z MS Windows czy Mac OS jak i na urządzeniach mobilnych. Podczas logowania (niem. „Anmelden”) należy wybrać księgarnię, do której podpięty jest nasz czytnik oraz podać takie same dane, jak przy logowaniu do czytnika (oraz księgarni).

 

Dodawanie książki do chmury z poziomu Webreadera umożliwi odczytanie jej w czytniku Tolino

 

Warto pamiętać, że Webreader można przełączyć także na wersję z angielskim menu (przez Mein Konto/Sprache). Z głównego okna trzeba wejść do biblioteczki (Bibliothek lub Library). Tam, w prawym górnym rogu znajduje się menu (trzy kropki), w którym znajdziemy opcję „Upload”. Ona to umożliwi wysłanie pliku z pamięci urządzenia mobilnego na nasze konto w chmurze Tolino.

 

Świeżo dodany e-book będzie widoczny także w czytnikowej biblioteczce jako okładka z dodaną ikoną chmurki. Oznacza to, że plik nie został jeszcze pobrany do pamięci Tolino. Dotknięcie okładki rozpoczyna pobieranie książki.

 

Sposób czwarty – wysłać do chmury z aplikacji mobilnej Tolino

Może nawet szybciej można wysłać plik znajdujący się w telefonie czy tablecie, korzystając z aplikacji mobilnej Tolino. Trzeba ją tylko wcześniej zainstalować i zalogować się na konto w księgarni, z którą połączony jest nasz czytnik.

 

Książkę pobraną do pamięci urządzenia mobilnego można otworzyć w aplikacji Tolino (przynajmniej w przypadku Android OS)

 

Jeśli już mamy kupiony i pobrany plik EPUB z polskiej księgarni, to wskazujemy go. Powinno wtedy pojawić się menu umożliwiające wybór aplikacji, która posłuży do jego otwarcia. Wybieramy aplikację Tolino. Książka (podczas otwarcia) zostanie też automagicznie dodana do biblioteczki aplikacji (My books). A tam znowu znajdziemy menu w prawym górnym rogu (trzy kropki), w którym jest opcja umożliwiająca wgranie pliku do chmury Tolino (Upload books). Po skopiowaniu do Tolino Cloud, e-book będzie widoczny także w czytniku. Książki znajdujące się w chmurze Tolino są synchronizowane między różnymi urządzeniami. Można więc np. zakończyć czytanie w domu na czytniku i kontynuować na telefonie w autobusie (pod warunkiem połączenia zarówno telefonu jak i czytnika z siecią).

 

Z poziomu aplikacji mobilnej Tolino można książkę wysłać do chmury, co umożliwi czytanie jej także na czytniku

 

Podsumowanie

Choć czytniki Tolino nie są sprzedawane w Polsce, jednak coraz więcej osób z nich u nas korzysta. Nie dziwi mnie to, bo są to urządzenia solidne i stabilnie pracujące. Do tej pory testowałem i recenzowałem pięć modeli tej marki i na żadnym się nie zawiodłem. Brakuje w nich języka polskiego, bezpośredniej wysyłki na adres poczty elektronicznej, nie radzą sobie z PDFami. Warto znać ich ograniczenia, ale też można spokojnie używać i cieszyć się lekturą polskich e-booków. Mam nadzieję, że niniejszy poradnik przyda się nowym użytkownikom czytników Tolino.

 

Bookeen Diva i Diva HD PO POLSKU!

Dwa najnowsze czytniki francuskiej marki Bookeen otrzymały właśnie (kolejną w tym roku) aktualizację oprogramowania wewnętrznego. Firmware oznaczono numerem 1.2 i wprowadza jedną ważną dla nas nowość – język polski.

 

Bookeen Diva HD z oprogramowaniem w wersji 1.2.0

 

Spolszczenie nie jest pełne, ale co najważniejsze – w czytnikach Bookeen Diva i Diva HD jest już polskie menu i polska klawiatura ekranowa. Polskie znaki wyświetlają się po przytrzymaniu przez chwilę odpowiedniego klawisza bez akcentu. Można więc spokojnie pisać notatki po polsku i korzystać z polskich znaków podczas wyszukiwania słów w tekście. Nie jest to może jakieś wielkie wydarzenie na miarę XXI wieku, ale warto podkreślić, że wiele popularnych i całkiem solidnych marek czytników (Kindle, Kobo czy Tolino) nie ma takiej możliwości. Jak wspomniałem, spolszczenie nie jest pełne, ponieważ producent nie dodał możliwości wyszukiwania w polskojęzycznej Wikipedii (co jest możliwe w czytnikach Bookeen dla wersji francuskojęzycznej i anglojęzycznej).

 

Aktualizacja przyniosła także kilka innych nowych wersji językowych (i odpowiadające im układy klawiatur). Obecnie czytniki linii Diva mają tuzin wersji językowych. Ale z bardziej użytecznych dla nas funkcji, wprowadzono możliwość regulowania wielkości czcionki gestem szczypania oraz wyświetlanie w biblioteczce danych o książce, jeśli nie ma ona okładki. Pozostałe modyfikacje dotyczą obsługi księgarni i wypożyczalni.

 

Czytnik można zaktualizować wchodząc (środkowym przyciskiem) w menu Settings/Global/Updating the e-reader.

 

Czasami popularność NIE POPŁACA

Widziałem już zdjęcia mojego autorstwa jako ilustracje cudzych ofert sprzedaży czytników na Allegro. Ale póki co, nie zdarzyło mi się coś podobnego na Instagramie. Pewnie marny ze mnie fotograf więc i pokusa niewielka. Ale nawet tu się ktoś jednak połasił!

 

PocketBook Touch Lux 4 sfotografowany przeze mnie na nadmorskiej plaży

 

Trochę się zdziwiłem, gdy dziś na Instagramie znalazłem fotografię, które poruszyła moje wspomnienia. Fotografię, którą wykonałem na nadmorskiej plaży ponad rok temu. Fotografię, która posłużyła mi za ilustrację recenzji PocketBooka Touch Lux 4. Fotografię, którą ktoś dzisiaj umieścił na swoim profilu i nawet nie był łaskaw ani mnie oznaczyć ani podać, skąd ona pochodzi.

 

Moje zdjęcie na cudzym profilu :(

 

Mimo, że to moje zdjęcie PocketBooka uważam za całkiem fajne, jednak go nie polubiłem na cudzym koncie. Napisałem natomiast do „autora” o jego usunięcie (zdjęcia, nie autora) lub wyraźne wskazanie skąd zostało wzięte i oznaczenie mnie jako autora. O tantiemy bym wystąpił dopiero później ;) Już widziałem oczami wyobraźni to złote BMW zakupione z odszkodowania za poniesione przeze mnie straty moralne... Na szczęście reakcja była szybka. Złotego BMW też nie będzie. I dobrze! Wpis został usunięty. To najważniejsze. Trochę mi przykro, że „autor” nie uznał za stosowne powiedzieć choć „przepraszam”. Ale przynajmniej tyle, że skasował. Jego wpis był opublikowany pod adresem https://www.instagram.com/p/CAqBMqOh4PW/.

 

Mój komentarz do mojego zdjęcia na cudzym profilu

 

Przy okazji zachęcam do śledzenia mojego profilu na Instagramie: https://www.instagram.com/cyfranek/

Aktualizacja czytników Kobo – szybsze ZAZNACZANIE tekstu

Aktualizacja oprogramowania wewnętrznego znowu błyskawicznie wpadła także na moją Kobo Aurę ONE. Ostatnio jakoś szybciej to się odbywa niż byłem przyzwyczajony. Firmware datowane jest na 13 maja 2020 r. i oznaczona numerem 4.21.15015. Aktualizacja (jak zwykle) dostępna jest dla wszystkich modeli producenta za wyjątkiem najstarszych (niedotykowych) oraz Kobo Mini.

 

Nowe menu, wyskakujące po zaznaczeniu cytatu (ekran po lewej) umożliwia od razu także wyszukiwanie (ekran po prawej)

 

Nowe oprogramowanie wprowadza dwie nowości. Jedna z nich nas nie dotyczy, bo odnosi się do wypożyczalni e-booków OverDrive, która działa na czytnikach Kobo. Ale nie u nas. Druga modyfikacja związana jest z zaznaczaniem tekstu. Kobo tym razem wprowadza coś później niż Amazon w czytnikach Kindle. A zazwyczaj to raczej Kobo jest prekursorem nowych funkcji. Nowość polega na zaznaczeniu tekstu od razu po jego wybraniu przez użytkownika. Przejechanie palcem od początku do końca cytatu już go podkreśla na szaro. Jeśli się rozmyślimy lub zaznaczenie nastąpiło przypadkowo, to możemy od razu z wyskakującego menu wybrać opcję cofnięcia tej operacji.

 

Po ponownym wybraniu zaznaczonego cytatu (ekran po lewej), zakreślenie można usunąć korzystając z „Remove Highlight” (ekran po prawej)

 

Tym razem nie piszę jak zaktualizować czytnik Kobo, ponieważ wygląda na to, że nawet u nas aktualizacja OTA trafia szybko na czytniki. Wystarczy włączyć wi-fi. W razie czego odsyłam do starszego wpisu „Kobo – jak zaktualizować oprogramowanie (firmware)?”

 

 

AKTUALIZACJA oprogramowania dla czytnika PocketBook Touch Lux 4

PocketBook kontynuuje wyrównywanie możliwości swoich czytników poprzez aktualizację oprogramowania wewnętrznego dla nowszych modeli. Tym razem model Touch Lux 4 otrzymał aktualizację do firmware'u w wersji 6.0.x. Wprowadzona została taka sama funkcjonalność, jak wcześniej w Touch HD 3 oraz InkPadzie 3 Pro.

 

PocketBook Touch Lux 4 z oprogramowaniem w wersji 6.x

 

Wśród najważniejszych zmian zauważyć należy aktualizację aplikacji Legimi, która służy do obsługi biblioteczki książek z wypożyczalni. Teraz można e-booki sortować (rosnąco lub malejąco wg daty dodania na półkę, daty otwarcia, pobrania na urządzenie, wg tytułu lub autora) oraz filtrować („Wszystkie”, „Tylko pobrane”, „Tylko niepobrane”). Powinno to ułatwić orientację w bardziej rozbudowanych księgozbiorach. Po zainstalowaniu aktualizacji zapewne najbardziej zauważalną zmianą będzie zmodyfikowany wygląd okna startowego oraz układu menu. Dostęp do aplikacji odbywa się teraz z dolnego paska ikon a nie, jak poprzednio z wyskakującego menu. Modyfikacja ekranu startowego polega na wyróżnieniu okładki ostatnio czytanej książki, dawniej otwarte pliki mają coraz to mniejsze okładki.

 

W przyszłości powinniśmy docenić dodanie obsługi formatu EPUB3. A już teraz Ukraińcy oraz Niemcy mogą korzystać z dostępu poprzez czytnik do firmowej księgarni. U nas PocketBook nie zdecydował się na otwarcie swojego sklepu, więc z tej funkcji nie skorzystamy.

 

Ja akurat tej wersji oprogramowania nie testowałem. Ale tym razem Legimi zaprosiło użytkowników tego modelu do szerszego testowania końcowych wersji beta. Testerzy publicznie nie zgłaszali zastrzeżeń do funkcjonowania czytników z nową wersją firmware'u. Wygląda na to, że zarówno Legimi jak i PocketBook wykorzystali doświadczenia wcześniej zgromadzone przy wdrażania nowego oprogramowania w poprzednich modelach i teraz aktualizacja poszła szybciej i sprawniej. Rok temu, gdy pisałem o PocketBooku Touch Lux 4, zatytułowałem recenzję „PocketBook Touch Lux 4 – RECENZJA najtańszego sensownego CZYTNIKA do Legimi”. Wygląda na to, że tytuł jest jeszcze bardziej aktualny. Czekamy więc na nową wersję dla InkPada 3 oraz obiecane poprawki dla Touch HD 3. Bieżąca aktualizacja powinna być dostępna przez wi-fi (OTA) lub do pobrania w pliku do samodzielnej instalacji (na stronie producenta).

 

Osobom, które zaczynają przygodę z czytnikiem PocketBook Touch Lux 4 lub przy okazji aktualizacji przywracały w nim ustawienia fabryczne, polecam wpis „PocketBook – co USTAWIĆ na początku w czytniku z oprogramowaniem w wersji 6.x”.

 

E-book z Legimi GRATIS na dobry początek WIRTUALNYCH Targów Książki 2020

WTK 2020, czyli tegoroczne Warszawskie Targi Książki zostały odwołane z okazji pandemii wuhańskiego wirusa. Za to w tym tygodniu czekają nas WTK 2020, czyli Wirtualne Targi Książki, które odbędą się w dniach 21-24 maja 2020 r.

 

WTK 2020 czyli Wirtualne Targi Książki

 

Głównymi organizatorami targowej imprezy są Allegro, Legimi oraz lubimyczytac.pl. Patronat nad całością objęły Warszawskie Targi Książki. Złożą się na nią spotkania autorskie oraz wykłady i panele dyskusyjne dotyczące rynku książki. Tę część Targów współorganizuje Polska Izba Książki, spółka Literacka oraz Fundacja Polska 5.0. Impreza pomyślana jest w ten sposób, aby każdy chętny mógł w niej uczestniczyć, korzystając ze smartfona, tabletu czy komputera.

 

Co w programie BookTarg 2020?

Wszystkie informacje na temat WTK 2020 są na bieżąco prezentowane na oficjalnej stronie wydarzenia (https://www.booktarg.pl) oraz przez kalendarz wydarzeń dostępny na profilu FB (https://www.facebook.com/BookTarg/). Wygląda na to, że podstawową platformą będzie Facebook. Nie wiem, czy bez posiadania konta będzie możliwość pełnego uczestnictwa. Na Targi zaproszono ponad 40 autorów. Wirtualne spotkania rozpisano na cztery dni. Wśród gości Targów znajdziemy m.in. prof. Jerzego Bralczyka, Tomasza Michniewicza, Remigiusza Mroza, Rafała Kosika, Wojciecha Chmielarza czy Trudi Canavan. Wirtualne pomyślano jako rozmowy na żywo albo premiery nagrań przeprowadzonych wcześniej rozmów. Wszystkie zostaną też udostępnione do późniejszego/ponownego odtworzenia.

 

Kalendarz spotkań WTK 2020 znajduje się na oficjalnym profilu na FB

 

 

Część konferencyjna WTK 2020 będzie miała miejsce we czwartek i piątek (21-22 maja). Jak się można spodziewać dotyczyć będzie w dużej mierze sytuacji na rynku książki w obliczu kryzysu wywołanego wirusem z Wuhanu. Dla mnie jednak jest dziwne, że w części branżowej nie zapowiedziano treści związanych z e-bookami. Nie kojarzę żadnych konkretnych nowości z polskiego rynku na temat bieżącej kondycji rynku książki elektronicznej. Można się tylko domyślać, że e-booki zyskały nowych sympatyków. Widziałem, że na Allegro regularnie wykorzystywane były oferty z najtańszymi czytnikami książek. Z kolei niemiecki Amazon raz po raz wyświetla(ł) brak dostępności różnych modeli czytników Kindle. Księgarnia Rakuten Kobo zyskała w ostatnich miesiącach ponad 2 mln nowych użytkowników, o czym donosił serwis Good-eReader. Ja pisałem o akcji Kobo, w której udostępniano bezpłatne e-booki m.in. dla Włochów z obszaru ścisłej kwarantanny. To zapewne przyczyniło się do popularyzacji księgarni. Sam też dostałem znacznie więcej zapytań o zakup czytnika, niż to zwykle bywa. Na pewno ostatnio sporo się działo, ale odzwierciedlenia tego w tematach konferencji brak. Ciekaw jestem, czy u nas jest tak dobrze, że szkoda gadać, czy wręcz przeciwnie...

 

Księgarnia Kobo chwali się nowymi użytkownikami

 

Bezpłatny e-book na półkę w Legimi

Legimi, jako współorganizator WTK 2020, zwraca też uwagę na swoją ofertę. Spotkania autorskie będą prowadzić m.in. osoby związane z magazynem „Prolog”, który regularnie ukazuje się na YouTube (https://www.youtube.com/user/legimipl). Przy okazji polecam go wszystkim zainteresowanym e-bookami, a szczególnie abonentom wypożyczalni Legimi. Księgarnia teraz oferuje też bezpłatnego e-booka, dodanego na półkę w swoim serwisie. Może go otrzymać każdy, kto zapisze się do serwisu z informacjami o Targach. Legimi zaoferowało dwadzieścia e-booków, z których można dokonać wyboru. Z listą można się zapoznać na oficjalnej stronie akcji.

 

Aby otrzymać e-booka z Legimi, trzeba zapisać się do newslettera WTK 2020

 

Podsumowanie

Wirtualne Targi Książki 2020 to na pewno ciekawa inicjatywa, która powinna podtrzymać zainteresowanie targami prowadzonymi do tej pory w realu. Organizatorzy powinni jednak zadbać o jedność przekazu, aby uniknąć takich sytuacji jak teraz, gdy program prezentowany na stronie WWW jest różny od kalendarium na FB. Mam też nadzieję, że szczególnie księgarnie sprzedające e-booki i sprzedawcy czytników książek wykorzystają medialnie tę okazję do szerszego uświadomienia korzyści z czytania książek elektronicznych. Na razie na ten temat panuje medialna cisza. A WTK 2020 tuż-tuż...

 

Kobo Clara HD TANIEJ o 20 EUR (we Francji)

Francuska sieć księgarska FNAC jest oficjalnym i obecnie bliskim nam geograficznie partnerem Kobo. Na szczęście wysyła zakupy do Polski i dlatego właśnie tam kupiłem czytnik, o którym chciałem napisać. A okazją jest jego przeceniona o 20 EUR. Niestety, za przesyłkę zakupów do Polski trzeba (sporo) zapłacić (10 EUR). Jednak dzięki tej obniżce można przeboleć koszty wysyłki. Kto jest zainteresowany modelem tej marki z sześciocalowym ekranem, warto rozważyć zakup. Obecna cena to ok. 550 PLN (z wysyłką do Polski).

 

Kobo Clara HD teraz taniej o 20 EUR we FNACu

 

Mowa tu o Kobo Clara HD, który swoją premierę rynkową miał w 2018 roku. Ja recenzowałem go w lipcu zeszłego roku. Do dziś raczej się nie zestarzał. To wciąż solidny sprzęt z sześciocalowym ekranem o najwyższej dostępnej rozdzielczości (300 ppi) i regulowaną temperaturą barwową oświetlenia. Więcej na jego temat znajdziecie we wpisie „Kobo Clara HD – recenzja sześciocalowego czytnika z rodziny Kobo”.

 

Kobo Clara HD teraz taniej o 20 EUR we FNACu

 

Trudno powiedzieć, czy obecna przecena łączy się z informacjami wychwyconymi przez serwis Good e-Reader, z których wynika, że Kobo szykuje w nieodległej przyszłości premierę nowego modelu. Póki co nie wiadomo, czy nowy Kobo Nia będzie to czytnik z kolorowym ekranem czy właśnie bezpośredni, niedrogi następca Clary HD. Nowa wersja kolorowego ekranu E-Ink jest już obecna na rynku chińskim w postaci dwóch modeli, które już opisywałem. W ciągu najbliższych miesięcy także u nas podobny sprzęt wypuści PocketBook. Na razie wciąż jest dostępna Clara HD.

 

PocketBook InkPad 3 Pro OTRZYMUJE aplikację LEGIMI

 Od czasu premiery czytnika PocketBook InkPad 3 Pro w sierpniu zeszłego roku, otrzymałem wiele pytań o dostępność aplikacji obsługującej wypożyczalnię Legimi. Producent od początku deklarował, że ten model będzie z usługą współpracował. I oto ukazała się nowa wersja oprogramowania wewnętrznego, która wprowadza szereg zmian, w tym wyczekiwaną aplikację Legimi.

 

PocketBook InkPad 3 Pro z nowym wyglądem ekranu startowego (po lewej) zawiera trzy karty z ostatnio czytanymi lub wgranymi książkami (kolejna karta po prawej)

 

PocketBook InkPad 3 Pro to jeden z dwóch modeli tej firmy (obok InkPada 3), który posiada ekran o przekątnej 7,8 cala (19,8 cm) o najwyższej dostępnej obecnie rozdzielczości 300 ppi (1872 × 1404 piksele). Należy więc do grupy czytników większych, niż najpopularniejsze z ekranem o przekątnej sześciu cali. Ekran jest tutaj oświetlony LEDami o regulowanej temperaturze barwowej. Czytnik dostępny jest w stalowoszarej obudowie, która mieści fizyczne przyciski zmiany stron, dwurdzeniowy procesor 1 GHz i 16 GB pamięci wewnętrznej. InkPad 3 Pro obsługuje pliki audio i mechanicznego lektora Ivonę (TTS) przez kabel (przejściówka audio) lub łącze bezprzewodowe (BT). Całość jest wodoodporna. Można go obecnie kupić za ok. 1 100 PLN.

 

 

Nowa (po lewej) i stara (po prawej) wersja aplikacji Legimi

 

Nowy firmware w wersji 6.0.1067 datowany jest na 7 V 2020 r. Można go pobierać bezprzewodowo (OTA) jak i ze strony producenta. Jak z numeracji wynika, ta wersja przynosi (poza Legimi) także te wszystkie zmiany, które już zostały dodane w podobnym oprogramowaniu dla modelu PocketBook Touch HD 3. Najbardziej wyczekiwana to oczywiście obsługa Legimi. Aplikacja (w porównaniu do wersji instalowanej do tej pory w PocketBookach) zyskała lekko zmodyfikowany wygląd oraz możliwość sortowania, filtrowania i przeszukiwania e-booków znajdujących się na półce Legimi. Reszta tradycyjnie – dodajemy książki przez stronę WWW lub aplikację mobilną Legimi, pobieramy do pamięci czytnika i mamy dostęp do wypożyczonych tytułów w biblioteczce czytnika (tak jak w przypadku innych książek). Jeśli ktoś chce spróbować, jak działa wypożyczalnia Legimi, to z tego odsyłacza może otrzymać 30 dni bezpłatnego okresu testowego.

 

Opcje filtrowania (po lewej) i sortowania (po prawej) w nowej wersji aplikacji Legimi

 

Innych zmian jest całkiem sporo. Pierwszą zobaczyć można już patrząc na ekran startowy i ikony oraz organizację menu. Tu od razu rzuca się w oczy inny układ ostatnio czytanych książek - cztery okładki różnej wielkości na pierwszej stronie i dwie karty zawierające wcześniej dodane tytuły. Ikony umieszczone na dolnej krawędzi ekranu można teraz samodzielnie podmieniać, wybierając aplikacje obecne w czytniku.

 

Przytrzymanie palcem ikony na pasku ekranu startowego umożliwia jej podmianę na inną

 

Ważną nowością jest możliwość bezpośredniego połączenia czytnika z firmową księgarnią. PocketBook uruchomił na razie swoje sklepy na Ukrainie i w RFN, więc u nas ta opcja akurat nie będzie przydatna. Powróciła niniejszym opcja eksport notatek, której brakowało w ostatnich wersjach oprogramowania. Czytnik wzbogacono także o obsługę „komiksowych” formatów CBR, CBZ. W przypadku formatów e-booków jest jeszcze jedna ważna zmiana – obsługa formatu EPUB 3. Teraz z menu, wyskakującego po przytrzymaniu palcem tytułu książki, można wybrać opcję pracy z EPUB 3 lub EPUB 2. Póki co na rynku są e-booki w formacie EPUB 2, ale w przyszłości może się to zmienić.

 

W wersji 6.0 oprogramowania znalazła się opcja eksportu notatek

 

Przeorganizowane zostało menu czytnika. Teraz aplikacje nie są dostępne z poziomu dolnego, wysuwanego paska. Przypisano je do ikonki i ekranu „Aplikacje”. Zostały pogrupowane na „Ogólne”, „Gry” oraz „Usługi”. Zdecydowanie porządniej się to teraz prezentuje niż we wcześniejszej wersji.

 

Wygląd okna „Aplikacje”

 

Użytkownicy zewnętrznych aplikacji powinni mieć na uwadze, że nowa wersja oprogramowania daje jednak mniejsze możliwości własnych modyfikacji. Nie tak łatwo jest teraz usunąć ikonki niechcianych aplikacji. Nie boleję nad tym, bo teraz nie czuję potrzeby ich usuwania. Ważniejsze dla niektórych użytkowników może być jednak kłopotliwe korzystanie z KoReadera. Mi nie udało się zgrabnie włączyć tej aplikacji przy pomocy modyfikacji pliku extensions.cfg tak, aby nie kolidowała z książkami z Legimi. Otwierają się one w KoReaderze właśnie i oczywiście są nieczytelne. Może ktoś wpadnie na wygodny sposób konfiguracji, chętnie skorzystam.

 

Nowa opcja w PocketBooku - wyświetlanie ilości stron do końca rozdziału

 

Podsumowanie

Długo nam przyszło czekać na nową wersję oprogramowania ale warto było. Przynosi ona wiele zmian na lepsze. A w szczególności obsługę wypożyczalni Legimi. Chyba nie o wszystkich udało mi się tu wspomnieć. W kolejnych wersjach oprogramowania ja osobiście chętnie bym widział powiększanie ilustracji zawartych w tekście oraz ładną czcionkę.

 

Dla osób, które przy okazji aktualizacji będą przywracać ustawienia fabryczne, przygotowałem nową wersję apisu o tym, co warto na początku w PocketBooku ustawić. Zapraszam do lektury „PocketBook – co USTAWIĆ na początku w czytniku z oprogramowaniem w wersji 6.x”.

 

FIRMWARE 5.12.5 dla czytników Kindle – łatwiejszy dostęp do inwersji ekranu

Dziś (7 IV 2020 r.) mój Kindle Oasis 3 otrzymał kolejną niewielką zmianę w menu, zapowiadaną wraz z wprowadzeniem oprogramowania w wersji 5.12.4. Tym razem modyfikacji uległo główne menu ustawień (Settings). Dodana została ikonka umożliwiająca szybkie przełączenie między trybem normalnym a odwróconym (tzw. nocnym).

 

Kindle Oasis 3 w trybie „nocnym”

 

Funkcję wyświetlania tekstu w bieli na czarnym tle wprowadzono do tej pory w trzech modelach czytników Kindle. Jest to Kindle Paperwhite 4, Kindle Oasis 2 i Kindle Oasis 3. Wspomniana funkcja była do tej pory raczej ukryta w zakamarkach menu. Ja osobiście nie korzystam z tego trybu, ale wiem, że są zwolennicy czytania w takiej formie. Szczególnie po ciemku. „Wyciągnięcie” przełącznika do podręcznego menu, to ukłon producenta właśnie w stronę tych osób.

 

Kindle Oasis 3 w trybie „dziennym”

 

Aby cieszyć się nowym menu, trzeba mieć zainstalowane najnowsze oprogramowanie w wersji 5.12.5 oraz (jeśli nie pojawi się nowa opcja) wykonać restart czytnika przy włączonym wi-fi (długie przytrzymanie wyłącznika). Nie u wszystkich jest już dostępna omawiana funkcja. Amazon stopniowo wypuszcza aktualizację. Więcej informacji o nowej wersji oprogramowania wewnętrznego można znaleźć w kwietniowym wpisie „FIRMWARE 5.12.5 dla czytników Kindle – kolejny KROCZEK”.

Kindle 10 Kids Edition – RECENZJA czytnika, który DZIECI się nie boi

Kindle Kids Edition (2019) to, jak sama nazwa wskazuje, czytnik przeznaczony dla młodszych czytelników. Został wprowadzony na rynek w październiku 2019 roku („Amazon sam przebija swoją ofertę – DWA LATA gwarancji także na ekran”). Nie jest to jednak jakaś specjalna nowa konstrukcja, lecz raczej szereg zabiegów, mających skłonić rodziców do obdarzenia swoich latorośli sprzętem do czytania. Konstrukcyjnie to podstawowy czytnik Amazonu, znany jako Kindle 10. Czym więc Kindle Kids Edition różni się od swojego brata? Jak się spisuje w codziennym użytkowaniu? O tym próbowałem się przekonać przez ostatni miesiąc.

 

Kindle 10 Kids Edition

 

Kindle 10 i Kindle Kids Edition

Kindle 10 recenzowałem niedawno i mam w pamięci wciąż świeże (i raczej pozytywne) wrażenia z jego użytkowania. Wrażenia te są tym wyraźniejsze, że Kindle Kids Edition w zasadzie nie różni się od niego niczym poza dodatkami. Nie będę więc tutaj powtarzał tego wszystkiego, co już napisałem wcześniej na temat Kindle 10. Wszystkie uwagi zawarte w recenzji podstawowego modelu Kindle – odnoszą się też w całej rozciągłości do Kindle Kids Edition. Zainteresowanych odsyłam do wpisu „Kindle 10 (2019) – RECENZJA podstawowego CZYTNIKA z rodziny Kindle”. Tutaj skupię się na funkcjach czytnika skierowanych do dzieci oraz ewentualnych różnicach między tymi dwoma produktami.

 

Kindle Kids Edition gotowy do czytania w trybie „dziecięcym”

 

Kindle Kids Edition - konstrukcja

Od strony sprzętowej Kindle Kids Edition i Kindle 10, do tej pory, różniły się tylko wielkością pamięci wewnętrznej. Mianowicie podstawowy model Kindle wyposażony był w 4 GB, a wersja dla dzieci posiadała jej dwa razy więcej – 8 GB. Trafiające obecnie do klientów egzemplarze Kindle 10, również mają 8 GB. Tak raportują użytkownicy, którzy niedawno nabyli Kindle 10. Na stronie producenta w oficjalnej specyfikacji tego modelu jednak wciąż widnieje 4 GB. Poza tym, Kindle Kids Edition jest identyczny z Kindle 10.

 

Kindle Kids Edition od tyłu na firmowej okładce 

 

Tak więc recenzowany czytnik nie wyróżnia się pod względem wzornictwa. Amazon nie pokusił się o wypuszczenie różnych wersji kolorystycznych. Szkoda, że nie wykorzystano okazji do wykreowania choć trochę odmiennego produktu. Plastik obudowy, choć czarny i sprawiający tandetne wrażenie, jest solidny. Podobnie jak cały czytnik. Kindle Kids Edtion wyposażono w sześciocalowy (przekątna 15,2 cm) dotykowy ekran E-Ink, wykonany w technologii papieru elektronicznego. Dzięki temu tekst na nim jest dobrze czytelny w świetle dziennym, nawet pełnym świetle słonecznym. Ma dość archaiczne parametry, jeśli chodzi o rozdzielczość (800×600 pikseli, 167 ppi), ale litery są całkiem wyraźne. Podobnie jak Kindle 10, 4 LEDy stanowią wbudowane oświetlenie ekranu. To z kolei umożliwia czytanie także tam, gdzie światło zewnętrzne bywa niesprzyjające (poczekalnie, pociągi, autobusy itp.).

 

Kindle Kids Edition - wyłącznik i gniazdo microUSB znajduje się na dolnej krawędzi obudowy

 

Kindle Kids Edition - okładka

Istotną różnicą, która rzuca się od razu w oczy, już po wzięciu do ręki pudełka z czytnikiem, jest dodatkowy element wyposażenia. Kindle Kids Edition sprzedawany jest w komplecie z firmową okładką. Nie jest ona „dorzucona” do zakupu, ale znaleziono dla niej miejsce w pudełku wraz z czytnikiem. Dostępne zestawy zawierają cztery wersje okładek: niebieską, różową, z motywami ptasimi lub kosmicznymi. Okładka znajdująca się w moim zestawie jest wykonana solidnie i sprawia miłe wrażenie. Wybrałem wariant niebieski. Podobna firmowa okładka kupiona osobno, kosztuje w Amazonie 31 EUR.

 

Kindle Kids Edition - firmowa okładka jest częścią zestawu

 

Kindle Kids Edition – firmware

Kolejną różnicę wspomnianych czytników stanowi oprogramowanie wewnętrzne. Kindle Kids Edition posiada inną wersję firmware'u niż Kindle 10. W chwili obecnej jest to 5.13.09 dla pierwszego z nich, a dla drugiego – 5.12.5. Producent zaznacza, że Kids Edition nie można samodzielnie aktualizować przy życiu pliku przeznaczonego dla Kindle 10. Jesteśmy więc zdani na ew. aktualizacje OTA przeprowadzane przez Amazon. Odkąd mam czytnik, taka aktualizacja była już raz udostępniona.

 

Domyślny ekran główny trybu „dziecięcego” w Kindle Kids Edition (po lewej) i Kindle Oasis 3 (po prawej)

 

Oprogramowanie wewnętrzne jest elementem wyróżniającym Kindle Kids Edition od reszty Kindelków. Ma ono jednak więcej cech wspólnych niż odmiennych. Podobnie jak inne Kindelki, jest ono wyposażone w dwa tryby pracy – „dorosły” i „dziecięcy”. W trybie „dorosłym” czytnik w zasadzie nie różni się od w pełni funkcjonalnego Kindle 10. Można kupować książki w Amazonie, można też wgrywać (zarówno przez kabel USB jak i bezprzewodowo) i czytać własne e-booki w formacie MOBI czy PDF. Tyle, że dysponujemy większą pamięcią niż do tej pory miały Kindle 10. Pod względem funkcjonalnym nie ma więc wielkiej różnicy pomiędzy Kindle Kids Edition a resztą rodziny. Chyba jedyna istotna różnica między nimi to wygaszacze ekranu.

 

Kindle Kids Edition w trybie „dziecięcym” (Amazon FreeTime)

Kindle Kids Edition w domyśle przeznaczony jest do pracy w trybie „dziecięcym” - Amazon FreeTime. Jest on także dostępny w innych czytnikach tej marki, a nie tylko w recenzowanym modelu. Po wybraniu takiej opcji, funkcjonalność urządzenia jest inna, niż przy zwykłym użytkowaniu.

 

Już przy starcie Kindle Kids Edition jesteśmy zachęcani do wykorzystania rocznego bezpłatnego abonamentu (ekran po lewej) na utworzonym koncie dziecięcym (ekran po prawej)

 

Przed przekazaniem czytnika dziecku, trzeba założyć specjalne konto. Można to zrobić w ustawieniach czytnika (settingsHousehold & Family LibraryAdd a New PersonAdd Child). Do tak utworzonego profilu można dodać książki wybierając ikonę przy nazwie użytkownika. Po jej wybraniu zobaczymy menu Progress (postępy w czytaniu), Library (zarządzanie biblioteczką udostępnionych e-booków), Edit (edycja profilu) oraz Delete (kasowanie profilu). Zmiany w profilach chronione są hasłem cyfrowym, warto je pamiętać. Ci, którzy znają tryb Amazon FreeTime z innych czytników Kindle, w recenzowanym modelu znajdą to samo. Może z lekko zmienionym układem menu i uproszczonym wyglądem ekranu głównego.

 

W kolejnym etapie konfiguracji Kindle Kids Edition możemy przypisać do dziecięcego konta książki znajdujące się na naszym koncie (ekran po lewej) i oddać czytnik dziecku (ekran po prawej)

 

W trybie dziecięcym mamy dostęp tylko do książek udostępnionych dla dziecka z „dorosłego” konta, a pochodzących z zakupów w Amazonie. Nie ma w nim możliwości czytania wgranych samodzielnie e-booków. W naszych warunkach na pewno zmniejsza to użyteczność tego typu rozwiązania. Polskich, a tym bardziej dziecięcych e-booków po polsku w Amazonie zwyczajnie brak.

 

Zarządzanie kontem dziecięcym (ekran po lewej) umożliwia m.in. śledzenie statystyk czytelniczych. W Kindle Kids Edition wzbogacone są one o nagrody (ekran po prawej)

 

Mniej zaawansowanym językowo czytelnikom może przydać się tryb Word Wise, który polega na wyświetlaniu w tekście krótkich objaśnień do trudniejszych słów (nad zwykłym tekstem). Jest on dostępny zarówno w trybie normalnym jak i dziecięcym (także na innych czytnikach Kindle). Czytając tekst przy włączonym Word Wise, od razu (bez sięgania po słownik) można wychwycić sens nieznanych słów. Działa to tylko dla książek pochodzących z Amazonu. Word Wise nie zawsze spełnia swoje zadanie w stu procentach, choć zazwyczaj bywa bardzo pomocne. Obok trafnych podpowiedzi, bywają i mniej sensowne. Przykładowo, w czytanej przeze mnie książce było użyte słowo „commercial” w znaczeniu handlowych połączeń lub gospodarczych związków (ang „commercial connections”) między starożytnymi cywilizacjami. Funkcja Word Wise podpowiedziała mi, że „advertisment” (reklama) to równoważnik do „commercial” (tak też reklamy np. telewizyjne się w Stanach określa). W tym przypadku dziecko może z lektury książki wynieść (błędne) przekonanie, że już starożytne cywilizacje (pięć tysięcy lat temu) wysyłały sąsiadom reklamy (telewizyjne). Bywa i tak.

 

Funkcja Word Wise znana z innych modeli Kindle, działa także w Kindle Kids Edition

 

Kids Edition posiada inny od standardowych zestaw wygaszaczy ekranu. To najważniejsza różnica w oprogramowaniu tego modelu. Po raz pierwszy od wielu lat został złamany schemat nudnych grafik, które od lat goszczą na ekranach uśpionych Kindelków. „Odwieczne” wieczne pióra, czcionki i stalówki zostały zastąpione np. przez motywy dziecięco-bajkowe (np. ptasie jak na jednej z firmowych okładek). Ich największą zaletą jest to, że są inne... Niestety, pojawiają się tylko w trybie „dziecięcym”.

 

Kindle Kids Edition - chyba najładniejszy dostępny „dziecięcy” wygaszacz 

 

W cenie Kindle Kids Edition uwzględnione są jeszcze dwie ważne rzeczy. Jest to roczny dostęp do książek wchodzących w skład wypożyczalni Kindle Unlimited i wspomniana już gwarancja obejmująca też zbity ekran. Niestety, z pierwszej opcji nie skorzystamy w Polsce. Próbowałem w tej sprawie dobijać się do amazonowego wsparcia klienta zarówno w niemieckim jak i amerykańskim Amazonie. Nie ukrywałem przy tym, że mieszkam w Polsce i to właśnie okazało się argumentem przeciwko udostępnieniu mi tej usługi. Nie może ona być u nas aktywowana. Jeśli jednak ktoś mieszka np. w RFN, nie będzie miał z tym problemu. O drugim dodatku pisze poniżej.

 

Kindle kids Edition – dwa lata gwarancji „bez zmartwień”

No i na koniec najważniejsze – Kindle Kids Edition objęte jest specjalną, dwuletnią gwarancją. Skoro Kindle Kids Edition posiada taki sam ekran E-Ink, jak zdecydowana większość czytników, to trzeba pamiętać, że jest on po prostu delikatny. Wiele dzieci jest teraz przyzwyczajonych do tabletów i telefonów z pancernym szkłem na ekranie. W przypadku korzystania z czytnika, takie nawyki mogą mieć katastrofalne skutki (dla ekranu czytnika, nie dla dzieci). Dlatego Amazon oferuje rodzicom aż dwa lata gwarancji „bez zmartwień”. Oznacza to, że czytniki mają być natychmiast wymieniane na nowe w razie jakichkolwiek fizycznych usterek. A tym samym można uzyskać aż dwa lata gwarancji na czytnik i także na ekran E-Ink, czego nie ma ani w pozostałych czytnikach tej marki ani u konkurentów.

 

Gdzie kupić Kindle Kids Edition?

Recenzowany czytnik nie jest przeznaczony na polski rynek i też nie jest do nas wysyłany z Amazonu. Kindle Kids Edition możemy jednak zamówić na polski adres, korzystając z usług sprawdzonego pośrednika Mailboxde. Do ceny czytnika na niemieckim rynku należy wtedy doliczyć ok. 11 EUR za przekazanie przesyłki do Polski. Porady dotyczące zamawiania w taki sposób zawarłem w tekście „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Dla osób mieszkających blisko zachodniej granicy, tańsze lub wygodniejsze może być zamawianie do niemieckiego punktu odbioru osobistego (o tym w poradniku „Jak ZAMÓWIĆ czytnik Kindle Oasis 3 do (niemieckiego) PACZKOMATU”. 

 

Kindle Kids Edition nie jest wysyłany do Polski

 

Czy to się opłaca? Kindle 10 zamówimy do Polski w cenie 93 EUR. Natomiast Kindle Kids Edition kosztuje w Amazonie 110 EUR. Przy dostawie do Polski, należy dodać wspomniane wyżej koszty przesyłki wynoszące ok. 11 EUR. W sumie więc Kindle Kids Edition sprowadzony do Polski kosztuje ok. 121 EUR, czyli tyle, co Kindle 10 zamówiony bezpośrednio wraz z firmową okładką. Czy w związku z tym warto kupować recenzowany czytnik? Tak, jeśli zależy nam na dwuletniej gwarancji, bo tą niniejszym otrzymamy „gratis”.

 

Podsumowanie

W Kindle Kids Edition znajdziemy w dużej mierze dokładnie to samo co w innych modelach tej rodziny. Można z niego korzystać tak samo jak z Kindle 10. Również pod względem sprzętowym jest to po prostu podstawowy model Kindle. Najważniejsze różnice sprowadzają się do wyglądu menu w trybie Amazon FreeTime, kilkunastu nowych „dziecięcych” wygaszaczy ekranu, rocznego bezpłatnego dostępu do Kindle Unlimited (z czego w Polsce nie skorzystamy) oraz najważniejszego atutu - dwuletniej gwarancji (także) na ekran (z czego w Polsce skorzystamy jak najbardziej o ile zajdzie taka potrzeba).

 

Kindle Kids Edition w firmowej okładce

 

Kindle Kids Edition mogę polecić więc wszystkim tym, którzy boją się o ekran w swoim czytniku. Na internetowych forach pojawiają czasami wpisy też takich osób, które stłukły kolejny ekran w kolejnym czytniku. Dzięki solidnej obudowie, porządnej firmowej okładce oraz dwuletniej gwarancji obejmującej także uszkodzenie ekranu – Kindle Kids Edition może być w takich przypadkach dobrym rozwiązaniem. Nie idealnym, bo Kindle 10 do ideału daleko, ale może dać szansę na spokojniejsze i bardziej bezstresowe korzystania ze sprzętu.

 

Porada konsumencka na dziś brzmi – jeśli obawy o ekran w czytniku psują Ci radość z mobilnego czytania, masz dzieci lubiące zrzucać różne sprzęty na podłogę lub nawet boisz się zabrać czytnik ze sobą w podróż w obawie o jego całość – Kindle Kids Edition jest sprzętem zdecydowanie wartym rozważenia.

 

Plusy

- dwuletnia gwarancja obejmująca także uszkodzenie ekranu;

- solidna firmowa okładka w zestawie;

- z czytnika można korzystać jak ze zwykłego Kindle 10;

- nowe wygaszacze ekranu (widoczne tylko w trybie „dziecięcym” Amazon FreeTime);

- dwa razy większa pamięć niż w starszych egzemplarzy Kindle 10;

- dostępne statystyki czytania (tylko w trybie dziecięcym);

- wyjście z trybu dziecięcego z hasłem;

- solidna konstrukcja;

- sprawne i stabilne działanie;

- prostota obsługi;

- wbudowane oświetlenie;

- dobry kontrast ekranu;

- funkcjonalność taka, jak w droższych urządzeniach marki Kindle;

- bezprzewodowa wysyłka e-booków (również z polskich księgarni);

- powiększanie rycin i tabel zawartych w książce;

- ładne czcionki (np. Caecilia, Bookerly);

- możliwość instalowania własnych czcionek (OTF, TTF);

- możliwość instalowania własnych słowników;

- możliwość wyświetlania zegarka podczas lektury;

- duża różnorodność okładek, zarówno firmowych jak i od zewnętrznych producentów;

- niewysoka cena w czasie promocji.

 

Minusy

- nie można wgrać po USB książek, gdy czytnik pracuje w trybie „dziecięcym”;

- do czytania dziecięcego mogą służyć tylko książki amazonowe, brak dostępu do książek wgranych przez użytkownika;

- ekran o archaicznej rozdzielczości;

- plastik obudowy sprawia trochę tandetne wrażenie;

- brak fizycznych przycisków zmiany stron;

- sporadyczny brak reakcji na dotyk;

- brak spolszczenia (polskiego menu, słowników, dzielenia wyrazów wg polskich reguł, polskich znaków na klawiaturze, wyszukiwania tekstu z polskimi znakami);

- małe możliwości regulacji marginesów;

- niewiele opcji dostosowania PDFów do małego ekranu;

- brak możliwości wymuszenia justowania tekstu;

- losowe wyświetlanie (lub nie) okładek dla książek spoza Amazonu;

- wysoka cena (poza promocjami).

 

Parametry Kindle 10 Kids Edition wg producenta:

Ekran: przekątna 15,2 cm (6 cali) ekran E-Ink Carta i rozdzielczością 800×600 pikseli, 16 odcieni szarości, dotykowy, 167 ppi;

Masa: 174 g (z okładką 286 g);

Rozmiary: 160mm × 113mm × 8,7mm;

Żywotność baterii: do 4 tygodni;

Pamięć: ok. 6,5 GB wewnętrznej (8 GB pomniejszona o pliki systemu operacyjnego);

Czcionki: 7 krojów łacińskich czcionek;

Obsługiwane formaty tekstowe: Kindle Format 8 (AZW3), Kindle (AZW), TXT, PDF, MOBI, PRC;

Łączność: Wi-Fi, USB (2.0);

System: linux;

Główne funkcje: słowniki (bez polskiego), przeszukiwanie książek, zakładki, wbudowana przeglądarka WWW;

Firmowa okładka w zestawie: cztery wzory.

 

ÓSME urodziny księgarni PUBLIO

Księgarnia publio.pl obchodzi w tym roku ósme urodziny. Z tej okazji przygotowano pięciodniową akcję promującą sam sklep jak i książki elektroniczne. Szykuje się dobra okazja dla czytelników, na uzupełnienie biblioteczki. Urodzinowa impreza rozpocznie się w poniedziałek 4 maja i trwać będzie do piątku 8 maja.

 

Ósme urodziny Publio odbędą się w dniach 4-8 V 2020 r. (źródło: publio.pl)

 

Zachęcam do wzięcia udziału w akcji, ponieważ z Publio jestem od początku i się na obsłudze tego sklepu nigdy nie zawiodłem. Konto w księgarni zarejestrowałem 9 V 2012 roku, czyli w dniu premiery serwisu. Za tydzień minie więc osiem lat. Dla stałych klientów, którzy zapisani są do newslettera, księgarnia przygotowała dodatkowy rabat na 5%. Ja dziś otrzymałem taki specjalny kod rabatowy. Sprawdźcie swoje skrzynki pocztowe.

 

Zapowiedź ósmych urodzin Publio (źródło: publio.pl)

 

W czasie akcji codziennie inny wydawca będzie oferował swoje książki z ceną obniżoną o (a nie „do”) 50%. W kolejnych dniach cena pięciu wybranych e-booków zostanie ustalona na 12, a audiobooków na 8 złotych. Urodzinową promocję będą uzupełniać także konkursy, w których nagrodami będą czytniki PocketBook Touch HD 3. O takie nagrody warto powalczyć!

 

Zapowiedź atrakcji w pierwszym dniu akcji (źródło: publio.pl)

 

I tak na przykład w poniedziałek 4 V 2020 r. atrakcją dnia będzie audiobook „Mitologia” Jana Parandowskiego. E-bookiem dnia zostanie (niezwykle na czasie) „Doktryna szoku” Naomi Klein. Obniżka o 50% dotyczyć będzie książek (e-booki i audiobooki) Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Wśród popularnych autorów pozycji znajdujących się w ofercie Prószyńskiego zwracają m.in. uwagę takie nazwiska jak Ursula K. Le Guin, Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Paweł Jasienica, Torbjørn Færøvik, David Attenborough czy Terry Pratchett.

 

Promocja będzie aktywna prawdopodobnie od północy.