904 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

Aktualizacja: PocketBook InkPad X z oprogramowaniem w wersji 6.3

PocketBook InkPad X to jeden z nowszych, a przy okazji największy i najdroższy model tej marki. Obok rozmiarów (przekątna 10,3 cala, czyli 26,1 cm), ekran cechuje się odpornością na stłuczenia. Jako, że jest to E-Ink Mobius na podłożu plastikowym, powinien być odporny na częstą przypadłość czytników w postaci uszkodzenia mechanicznego. Poza tym InkPad X, ma pełną funkcjonalność czytników marki PocketBook (np. obydwie wypożyczalnie - Legimi i Empik Go), teraz uzupełnioną o nowinki wprowadzone niedawno m.in. w Touch Lux 5 i InkPad 3 Pro. InkPada X recenzowałem w zeszłym roku (wpis „PocketBook InkPad X z ekranem E-Ink Mobius – recenzja NAJWIĘKSZEGO PocketBooka”).

 

PocketBook InkPad X otrzymał aktualizację oprogramowania wewnętrznego do wersji 6.3

 

Wraz z wgraniem najnowszego oprogramowania, InkPad X powinien trochę przyspieszyć. Szczególnie widać to przy jego uruchamianiu. Start od wyłączenia do wyświetlenia ekranu startowego skrócił się z ok. 20 do niecałych 13 sekund. Trochę szybciej trwa także uruchamianie z otwartą ostatnio książką. W takim przypadku przyspieszenie nie jest już tak spektakularne (start trwa krócej o 2-3 sekundy). Wciąż dość długo trwa przeliczanie stron e-booka.

 

Kolejną nowością jest możliwość korekcji (kontrast, jasność, korekcja Gamma) wyświetlania plików PDF i DjVu. Powinno to ułatwić czytanie niektórych dokumentów tego typu na czarno-białym ekranie. Dodano także możliwość regulowania wielkości tekstu w oknie słownika. Także i do tego modelu wprowadzono obsługę DRM LCP (ang. Licensed Content Protection). To rozwiązanie konkurencyjne cenowo dla Adobe DRM, z którego chętniej korzystają teraz biblioteki na Zachodzie.

 

 

Podczas krótkich testów, które przeprowadziłem od wczoraj, czytnik zawiesił się raz. Nastąpiło to podczas czytania e-booka w formacie PDF. Poza tym pracuje stabilnie. Jeśli więc komuś nie przeszkadza brak trybu dwustronnego, można aktualizację bezpiecznie wgrywać.

 

Najnowsze oprogramowanie datowane jest na 30 IV 2021 roku i nosi numer 6.3.798. Aktualizacja do tego modelu powinna być już dostępna po podłączeniu przez wi-fi (OTA). Jeśli nie, będzie stopniowo udostępniana kolejnym urządzeniom. Można także ze strony producenta pobrać plik aktualizacyjny i zainstalować go samodzielnie: https://pocketbook.pl/pl-pl/support-pl.

 

Wszystkie czytniki Kindle TANIEJ o 20-45 EUR

Z okazji Dnia Mamy wszystkie czytniki Kindle zostały przecenione. Co prawda niektóre modele są obecnie niedostępne, ale z ostatnich doświadczeń wynika, że podane długie terminy realizacji zamówień są skracane.

 

Kindle Paperwhite 4 taniej o ponad 30 EUR

 

Najpopularniejszy - Kindle Paperwhite 4

Kindle Paperwhite 4 to najnowszy model z najpopularniejszej linii Kindle Paperwhite. Jest wodoodporny, ma większą niż wcześniej pamięć i płaski front. Oferowany jest teraz taniej o ponad 30 EUR. W cenie ok. 520 złotych (113,69 EUR) możemy cieszyć się jednym z lepszych na rynku czytników z ekranem o przekątnej 6 cali. Więcej o tym modelu można przeczytać w mojej recenzji „Kindle Paperwhite 4 (2018) – RECENZJA wodoodpornego modelu z rodziny KINDLE”.

Kindle Paperwhite 4

(czarny, bez reklam, 8 GB, wi-fi)

144,70 EUR

 

113,69 EUR (ok. 520 PLN)

Kindle Paperwhite 4

(czarny, bez reklam, 32 GB, wi-fi)

175,71 EUR

 

144,70 EUR (ok. 660 PLN)

 

Ten model (bez reklam) jest wysyłany bezpośrednio na polski adres bez dodatkowych opłat. Podana wyżej cena uwzględnia polską stawkę VAT.

 

Kindle 10 taniej o ponad 20 EUR

 

Podstawowy model – Kindle 10

Trochę mniej (obniżka o ponad 20 EUR) przeceniono najnowszą wersję podstawowego amazonowego czytnika, czyli Kindle 10. Ten model dostępny jest także w wersji z białą obudową. W stosunku do poprzednika, został wzbogacony o wbudowane oświetlenie. Oferowane teraz modele mają zwiększoną pamięć – 8 GB. Więcej na jego temat można przeczytać w recenzji „Kindle 10 (2019) - RECENZJA podstawowego CZYTNIKA z rodziny Kindle”.

Kindle 10

(czarny, bez reklam, 8 GB, wi-fi)

93,01 EUR

 

EUR 72,35 (ok. 330 PLN)

Kindle 10

(biały, bez reklam, 4 GB, wi-fi)

93,01 EUR

 

EUR 72,35 (ok. 330 PLN)

 

Kindle 10 jest wysyłany ba bieżąco. Ten model (bez reklam) jest także dostarczany bezpośrednio na polski adres bez dodatkowych opłat. Podana wyżej cena uwzględnia polską stawkę VAT.

 

Na bogato - Kindle Oasis 3

Kindle Oasis 3, jedyny obecnie model Kindle z większym ekranem (7 cali) i fizycznymi przyciskami zmiany stron, jest teraz oferowany aż o 45 EUR taniej. To całkiem niezła okazja, żeby kupić jeden z najlepszych czytników na rynku. Niestety, ten model nie jest wysyłany bezpośrednio do Polski. Jeśli więc jesteśmy takowym zainteresowani, trzeba skorzystać z pośrednika pocztowego. Jak to zrobić, podałem w poradniku „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Koszt, jaki należy doliczyć do ceny zakupu, to w przypadku Mailboxde około 11,50 EUR. Pojawili się także polscy pośrednicy, ale z ich usług nie korzystałem. W ten sposób można do Polski zamówić nie tylko Kindle Oasis 3 ale też inne modele w wersji z reklamami. Są one tańsze. Poza tym przeceniono także Kindle 10 Kids Edition, który jest objęty dwuletnią gwarancją (także na ekran). Ten model oferowany jest z solidną firmową okładką w komplecie.

 

Wybrane czytniki, które nie są wysyłane bezpośrednio do Polski

Kindle 10

(biały, z reklamami, 8 GB, wi-fi)

79,99 EUR

 

59,99 EUR (ok. 275 PLN plus koszty pośrednika pocztowego)

Kindle 10

(czarny, z reklamami, 8 GB, wi-fi)

79,99 EUR

 

59,99 EUR (ok. 275 PLN plus koszty pośrednika pocztowego)

Kindle 10 Kids Edition

(czarny, bez reklam, firmowa okładka w komplecie, 8 GB, wi-fi)

109,99 EUR

 

84,99 EUR (ok. 390 PLN plus koszty pośrednika pocztowego)

Kindle Paperwhite 4

(czarny, z reklamami, 8 GB, wi-fi)

119,99 EUR

 

89,99 EUR (ok. 410 PLN plus koszty pośrednika pocztowego)

Kindle Oasis 3

(grafitowy, 8 GB, wi-fi)

229,99 EUR

 

184,99 EUR (ok. 850 PLN plus koszty pośrednika pocztowego)

Kindle Oasis 3

(grafitowy, 32 GB, wi-fi)

259,99 EUR

 

EUR 214,99 (ok. 985 PLN plus koszty pośrednika pocztowego)

Kindle Oasis 3

(złoty, 32 GB, wi-fi)

259,99 EUR

 

EUR 214,99 (ok. 985 PLN plus koszty pośrednika pocztowego)

 

Jaki czytnik Kindle wybrać?

Dla lepszej orientacji w ofercie Amazonu, poniżej zamieszczam porównanie parametrów bieżącej oferty czytników z rodziny Kindle.

 

 

Kindle 10

Kindle 10 Kids Edition

Kindle Paperwhite 4

Kindle Oasis 3

data premiery

2019

2019

2018

2019

moja recenzja

tak

tak

tak

nie

ekran

6” (15,2 cm), E-Ink Carta 800×600

167 ppi

6” (15,2 cm), E-Ink Carta 800×600

167 ppi

6” (15,2 cm), E-Ink Carta, 1430x1080

300 ppi

7” (17,7 cm) E-Ink Carta, 1680×1264

300 ppi

pamięć wewn. [GB]

8

8

8/32

8/32

wbudowane oświetlenie

tak

(4 LED)

tak

(4 LED)

tak

(5 LED)

tak

(25 LED)

regulowana temperatura barwowa

nie

nie

nie

tak

fizyczne przyciski zmiany stron

nie

nie

nie

tak

wodoodporność

nie

nie

tak

tak

audio

tak (BT)

tak (BT)

tak (BT)

tak (BT)

procesor [GHz]

1

1

1

1

rozmiary [mm]

160×113×8,7

160×113×8,7

167×116×8,18

159×141×3,4–8,3

masa [g]

174

174

182

188

kolor obudowy

czarny, biały

czarny

czarny, niebieski

grafitowy, złoty

dodatkowe cechy

 

firmowa okładka w zestawie, dwa lata gwarancji „zero stresu”, zamówienie do Polski przez pośrednika pocztowego

płaski front

płaski front, żyroskop, opcja łączności 4G, zamówienie do Polski przez pośrednika pocztowego

cena w amazon.de (wersja bez reklam)

93,01 EUR

(ok. 420 PLN)

107 EUR

(ok. 485 PLN)

od 649,99 PLN

od 224 EUR

(ok. 1 015 PLN)

 

 

Poradnik dla tych, co pierwszy raz

Dla tych, którzy do tej pory rzadko robili zakupy w niemieckim oddziale Amazonu, przygotowałem krótki poradnik:

- sklep wysyła zakupy o wartości od 39 EUR na polski adres bez dodatkowych opłat za wysyłkę;

- do Polski wciąż wysyłane są nie wszystkie czytniki Kindle (np. Kindle Oasis 3, Kindle Kids Edition, Kindle Paperwhite 4 z fioletową obudową, wersje z reklamami). Można je jednak samodzielnie kupić i przesłać przez pocztowego pośrednika, co opisałem w poradniku „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Można też wybrać dostawę do paczkomatu lub punktu odbioru osobistego na terenie RFN (wygodna opcja jeśli ktoś mieszka blisko granicy);

- dane do logowania w amerykańskim Amazonie czy europejskich oddziałach (w tym amazon.de) są takie same;

- ceny podane w sklepie mają uwzględnioną niemiecką stawkę VAT-u. Po podaniu polskiego adresu dostawy, cena zostanie przeliczona wg polskiej (wyższej) stawki. Dlatego wartość zakupów w koszyku będzie inna niż na sklepowej stronie danego produktu;

- w Amazonie można płacić polskimi kartami płatniczymi. Do zakupów w amazon.de najlepiej użyć karty rozliczanej w EUR. Można także korzystać z najzwyklejszej karty złotówkowej. Również wtedy (zazwyczaj) lepiej wybrać płatność w EUR i pozwolić, aby to bank dokonał przewalutowania. Można także płacić przez polskiego pośrednika – przelewy24. W takim przypadku od razu dokonujemy płatności w PLN (ale cena np. Kindle Paperwhite 4 może być ok. 10-20 zł wyższa niż przy płatności np. popularną kartą Revolut);

- Amazon często blokuje zakupy (i konta) po próbie opłacenia zamówienia wirtualną kartą Revolut. Jeśli korzystamy z tej karty, należy użyć fizycznej;

- przeliczenie cen czytników podaję orientacyjnie. Ostatecznie to od kursu euro i opłat w naszym banku zależy sposób przeliczenia na złotówki;

- zdecydowanie nie polecam definiowania i dokonywania płatności przez obciążenie polskiego konta prowadzonego w euro. Obciążenie (SEPA) generowane przez Amazon nie robi wrażenia na polskich bankach. Wiele osób zgłaszało kłopoty z tym sposobem płatności;

- obciążenie karty płatniczej następuje zwykle w momencie wysłania paczki z zamówieniem. Przy pierwszym zakupie w Amazonie, karta płatnicza może być chwilowo obciążona kwotą 1 EUR (która zostanie zwrócona po kilku dniach). W przypadku płatności przez przelewy24, kwota w złotówkach pobierana jest od razu.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

Czytniki Bookeen Diva i Bookeen Diva HD znowu DOSTĘPNE

Czytniki Bookeen Diva i Diva HD wyróżniają się nie tylko wzornictwem. Dopracowane autorskie oprogramowanie cechuje się działaniem szybszym niż w większości konkurencyjnych czytników. No i silikonowa nakładka zintegrowana z obudową powinna zapewnić większą wytrzymałość na uszkodzenia (szczególnie ekranu - zobaczcie jak to wyglądało w poprzednim modelu o podobnej konstrukcji). Kto więc szuka czytnika wyglądającego nietuzinkowo, szybko działającego, zabezpieczonego silikonem i do tego z polskim menu – warto zainteresować się rodziną Bookeen Diva.

 

Bookeen Diva HD

 

Czytnik Bookeen Diva HD testowałem rok temu („Bookeen Diva HD – czytanie W SILIKONIE (recenzja francuskiego czytnika książek)”). W międzyczasie ukazała się aktualizacja oprogramowania, wprowadzająca m.in. polskie menu. Różnice techniczne między wspomnianymi wyżej modelami pokazuje ilustruje tabela.

 

Bieżąca oferta czytników Bookeen (kwiecień 2021 r.)

 

Bookeen Diva

Bookeen Diva HD

ekran (przekątna)

15 cm (6”)

15 cm (6”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1024 × 768

(212 ppi)

E-Ink Carta

1448 × 1072

(300 ppi)

płaski front

nie

nie

ekran dotykowy

tak

tak

wodoodporność

nie

nie

wbudowane oświetlenie

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

nie

tak

pamięć wewnętrzna [GB]

16

16

procesor [GHz]

1

1

masa [g]

240

240

wymiary [mm]

155 × 134 × 15

155 × 134 × 15

fizyczne przyciski zmiany stron

tak

tak

kolor obudowy

biały

biały

dodatkowe uwagi

polskie menu, fizyczny wyłącznik oświetlenia

polskie menu, żyroskop (automatyczna zmiana orientacji tekstu), fizyczny wyłącznik oświetlenia, wybudzanie okładką

premiera rynkowa [rok]

2019

2019

cena katalogowa [EUR]

109,90

139,90

 

Obydwa modele z rodziny Bookeen Diva rzadko są ostatnio dostępne, ponieważ dość szybko znikają z magazynów. Teraz obydwa wróciły do oferty niemieckiego Amazonu. Tańszy, podstawowy model Bookeen Diva oferuje zarówno sam Amazon jak i producent (w firmowym sklepie). Można więc wybrać jedną z dwóch ofert (wliczona przesyłka do Polski):

- Bookeen Diva (z Amazonu) za 129,79 EUR (ok. 595 PLN);

- Bookeen Diva (ze sklepu firmowego w Amazonie) za 117,71 EUR (ok. 540 PLN);

Z kolei bardziej zaawansowany model oferuje tylko sklep firmowy:

- Bookeen Diva HD (ze sklepu firmowego w Amazonie) za 146,81 EUR (ok. 675 PLN);

 

Firmową okładkę (w tym momencie dostępne są tylko czerwone) można kupić za 24,78 EUR (ok. 113 PLN). Dziś zakupiony sprzęt powinien dotrzeć na polski adres między 28 a 29 kwietnia (z Amazonu) lub między 4 a 11 maja (z firmowego sklepu).

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

Aktualizacja: PocketBook InkPad 3 Pro z nowym oprogramowaniem w wersji 6.3

Wodoodporna wersja serii PocketBook InkPad otrzymała w tym tygodniu nową wersję oprogramowania wewnętrznego. Podobnie, jak niedawno w Touch Lux 5, udostępniona została wersja 6.3 (a dokładniej 6.3.691 datowana na 31 III 2021 r.).

 

PocketBook InkPad 3 Pro obsługuje teraz wypożyczalnię Empik Go (źródło: mat. prasowe PocketBook)

 

Najważniejszą nowością jest dodanie aplikacji obsługującej wypożyczalnię Empik Go. O sposobie działania tej usługi na czytniku PocketBook pisałem przy okazji premiery na Touch HD 3 („Empik Go NA pierwszym CZYTNIKU PocketBooka”). Empik Go to jedyna realna alternatywa dla wypożyczalni Legimi, która zresztą także jest dostępna na InkPadzie 3 Pro. Producent zapowiada, że funkcjonowanie zarówno Legimi jak i czytnika ogólnie zostało wyraźnie usprawnione. Ma to pomóc w płynności działania, szczególnie przy wyświetlaniu plików PDF i elementów graficznych. Pliki PDF i DjVu otrzymały opcję korekcji nasycenia, co powinno ułatwić czytanie niektórych dokumentów tego typu na czarno-białym ekranie.

 

Czytnika nie mam, więc nie przetestuję na nim zapowiadanych usprawnień i funkcji. Posiadacze tego modelu mogą wykonać aktualizację automatycznie (OTA) jeśli czytnik jest podłączony do internetu. Jest ona stopniowo udostępniana kolejnym urządzeniom. Można także ze strony producenta pobrać plik aktualizacyjny i zainstalować go samodzielnie: https://pocketbook.pl/pl-pl/support-pl.

 

Dziesięć bezpłatnych e-booków z amazon.com na Światowy Dzień Książki

W amazon.com udostępniono bezpłatnie dziesięć książek z różnych stron świata w ramach obchodów Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich. Wszystkie pozycje dostępne w ramach akcji „Read the World” dostępne są w języku angielskim, do pobrania w firmowej aplikacji mobilnej, Kindle Cloud Readerze lub na czytniki Kindle. Pliki są zabezpieczone amazonowym DRM, więc jeśli ktoś chce czytać na innych czytnikach, trzeba się z tym liczyć.

 

Lekko przerobione hasło tegorocznych obchodów Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich

 

Nie czytałem udostępnionych książek, poza jedną. A mianowicie w oryginalnej wersji bardzo podobał mi się „Król” Szczepana Twardocha. Ta książka stała się także bazą całkiem udanego serialu telewizyjnego o tym samym tytule. Jeśli mamy anglojęzycznych znajomych, warto im tę pozycję polecić. Sądząc po poziomie tego tytułu, można domniemywać, że i pozostałe książki są na przynajmniej dobrym poziomie.

 

 

Tytuł

Kraj

Keiichiro Hirano „At the End of the Matinee”

Japonia (powieść):

A delicate, timeless, award-winning ode to love’s fragility and its resilience.

Zhang Ling „A Single Swallow”

Chiny (powieść historyczna):

An epic and intimate novel about the devastation of war, forgiveness, redemption, and the enduring power of love.

Enjeela Ahmadi-Miller „The Broken Circle: A Memoir of Escaping Afghanistan”

Afganistan (wspomnienia):

An emotional and sweeping memoir of love and family and survival in the violent, changing landscape of Afghanistan in the early 1980s.

Natalia Borges Polesso „Amora: Stories”

Brazylia (romans):

An exquisite collection of stories exploring the complexity of love between women.

Szczepan Twardoch „The King of Warsaw”

Polska (powieść):

The ferociously original story of a city ignited by hate and a man in thrall to power.

Marc Levy „The Strange Journey of Alice Pendelbury”

Francja (powieść historyczna):

Alice Pendelbury believes everything in her life is pretty much in order but she has yet to meet the most important person in her life...

Alexander Münninghoff „The Son and Heir”

Holandia (wspomnienia):

A prize-winning Dutch journalist’s unsparing memoir of growing up amid the excesses, triumphs, and devastation of post–World War II Europe.

Noa C. Walker „You, Me, and the Colors of Life”

RFN (dramat rodzinny):

A moving, hopeful story about the power of love and the power of living a life filled with joy.

Johary Ravaloson „Return to the Enchanted Island”

Madagaskar (powieść):

A young man comes of age amidst the enchanted origin myths of his island country.

Some Days „Some Days”

Argentyna (lit. dziecięca):

In this touching story of family and loss, a young girl imagines a passageway in her yard that takes her to a place of safety and love.

 

Książki są dostępne bezpłatnie do 25 IV 2021 r. A następna taka akcja prawdopodobnie za rok...

Wirtualne TARGI KSIĄŻKI w Publio (19-23 IV)

Księgarnia Publio zaprasza na tydzień wirtualnych targów z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich 2021, który przypada 23 IV. UNESCO zachęca, aby szczególnie teraz dzielić się radością czytania, a przecież e-booki i audiobooki w obecnej sytuacji są szczególnie wygodne. W tym roku hasłem przewodnim jest „OK. So your next book is…?”. Nawiązując do tej inicjatywy, księgarnia Publio organizuje szereg promocji między 19 a 23 IV w ramach Wirtualnych Targów Książki.

 

Wirtualne Targi Książki w Publio

 

Codziennie inne wydawnictwo -50%

Od poniedziałku do piątku publikacje jednego wydawnictwa będą przecenione o 50%. W poniedziałek będzie to W.A.B., a potem kolejno: wtorek - Mag, środa - Czarna Owca, czwartek - Sine Qua Non, a w piątek - Czwarta Strona i Poznańskie.

 

Codziennie 12 książek z różnych gatunków po 12 zł

Każdego targowego dnia tuzin znajdzie się książek jednego gatunku po 12 PLN. W poniedziałek będą to kryminały, a potem: we wtorek książki historyczne, we środę literatura faktu, we czwartek książki popularnonaukowe a w piątek powieści.

 

Poza tym, w ramach targów przeceny obejmą także inne pozycje. Codziennie jeden „gorący” e-book będzie oferowany po 14,90 PLN. Warto także śledzić Publio na Facebooku. Od poniedziałku, od ok. godz. 12:00 do piątku włącznie, 23 kwietnia, będzie się tam pojawiał konkurs, w którym nagrodami są czytniki PocketBook oraz kody na zakupy w Publio. Powodzenia!

 

OK. So your next e-book is…?

Promocja: Dobra cena serii „Krótka historia” w Ebookpoint

Do 22 IV e-booki z serii „Krótka historia” można kupić w niezłej cenie, ponieważ każdy z nich kosztuje teraz 12,90 PLN. Książki zawierają zwięzły opis danego zagadnienia. Pisane są prostym językiem, więc powinny trafiać także do młodego czytelnika.

 

 

Ryszard Tadeusiewicz „Krótka historia informatyki”

Niall Kishtainy „Krótka historia ekonomii”

Joanna Zaręba „Krótka historia psychologii”

Meyer Friedman, Gerald W. Friedland „Krótka historia medycyny”

Thomas Dormandy „Krótka historia opium”

Brian Fagan „Krótka historia archeologii”

Richard Holloway „Krótka historia religii”

 

Przy okazji przypomnę tutaj moją wcześniejszą recenzję „Krótkiej historii religii” Richarda Holloway'a: To dobrze i zwięźle napisana książka. Autor zgrabnie prezentuje główne nurty religijne zarówno w różnych częściach świata jak i na przestrzeni dziejów. Nie ogranicza się do naszego kręgu cywilizacyjnego, choć Zachód jest, jak dla mnie, zbyt obszernie reprezentowany. Trudno mi powiedzieć, czy to efekt wiedzy autora, czy dopasowania treści do amerykańskiego czytelnika. Nie oznacza to na szczęście, że hinduizm, dżinizm, sikhizm, taoizm, konfucjanizm czy shintoizm zostały potraktowane po macoszemu. Po prostu za dużo miejsca zajmują dywagacje na temat odłamów protestanckich, które moim zdaniem nie wniosły proporcjonalnie aż tyle nowego. Autor jednak uważa inaczej. Mnie do końca nie przekonał, choć przyznam, że zmienił moje myślenie o protestantyzmie.

 

Przygotowania do święta Durgapudźa (Siliguri, Indie 2009 r.)

 

Richard Holloway w przystępny sposób pokazuje idee tkwiące w jądrze poszczególnych religii. Nie ogranicza się do sposobu myślenia ale stara się również odnieść do kontekstu historycznego oraz wpływu prezentowanych idei na historię świata.

 

Bogowie się zjawili, gdy świat się wyłonił,

 

A więc kto może wiedzieć, skąd wszystko powstało?”

 

Początek rzeczy (Hymny Rigwedy, przeł. Fr. Michalski, Ossolineum 1971)

 

Mam też trochę żal do wydawcy (i/lub do tłumacza książki) z powodu pominięcia przynajmniej jednego autora przekładów tekstów źródłowych. Dotyczy to konkretnie Rygwedy i pracy Stanisława Franciszka Michalskiego-Iwieńskiego, którego tłumaczenie zamieszczone w „Krótkiej historii religii” stało się tak bezimienne jak bezimienni są dla nas mędrcy, którzy „poprzez czas sięgają do początków świata – tego i nadprzyrodzonego”. Nie podano autora przekładu tego tekstu źródłowego również w anglojęzycznej wersji książki, ale to akurat nie jest usprawiedliwieniem dla wydania polskiego.

 

„Krótką historię religii” mogę polecić każdemu, kto interesuje się nie tylko historią rozwoju religii ale i dziejami ludzkości w ogóle, których od religii przecież oddzielić nie sposób.

 

Zapowiedź: Jak działają okładki e-booków jako WYGASZACZ ekranu w Kindle?

Amazon rozpoczął wprowadzanie nowej opcji w czytnikach Kindle. To możliwość zdefiniowania przez użytkownika okładki właśnie czytanej książki, jako wygaszacza ekranu. Przyznam, ciekawa opcja i szkoda, że nie dodano jej już wieki temu, jak to jest u konkurencji. Szkoda też, że nie zawsze będziemy mogli z niej skorzystać...

 

„Display Cover” - okładka czytanego e-booka jako wygaszacz ekranu

 

Informacja o nowej funkcji pojawiła się od użytkowników Redita, posiadaczy czytników Kindle mieszkających w Indiach oraz Meksyku. To oni zauważyli nową opcję w menu ustawień swoich Kindelków. Po wejściu do menu „Settings/All Settings” i wybraniu „Device Options” można teraz na pierwszym miejscu znaleźć przełącznik „Display Cover” (wyświetl okładkę) opisany jako „pokaż na wygaszonym ekranie okładkę tego, co aktualnie czytasz”. Poza wspomnianymi wyżej krajami ta funkcja jest, póki co, niedostępna. Pozostali użytkownicy prawdopodobnie muszą jeszcze poczekać. Można się spodziewać, że będzie sukcesywnie włączana przede wszystkim tam, gdzie działa sklep Amazonu z e-bookami. Dlaczego? Ano dlatego, że e-booki pochodzące spoza firmowej księgarni mają kłopoty z wyświetlaniem okładek w czytnikowej biblioteczce. A skoro czytnik ich nie widzi, nie użyje ich także jako wygaszacza. Prawdopodobnie trzeba będzie uaktualnić oprogramowanie czytnika do wersji 5.13.5.

 

Okładka e-booka w formacie *.kfx 

 

Przeprowadziłem krótki test z różnymi plikami znajdującymi się w pamięci mojego Kindle Voyage (z najnowszym firmware 5.13.5). Co się okazało? Otóż czytnik zawsze poprawnie wyświetla okładkę jako wygaszacz tylko dla książek pochodzących z firmowej księgarni Amazonu (rozszerzenie KFX). Funkcja ta działa także zazwyczaj poprawnie dla wygenerowanych przeze mnie książek w plikach z rozszerzeniem AZW3 (zwykle robię to po to, aby wyjustować tekst i dodać podział wyrazów wg polskich reguł). Natomiast dla pochodzących z polskich księgarń plików MOBI lub AZW, nawet jeśli w czytnikowej biblioteczce okładki mają, nie zostaną użyte one jako wygaszacz.

 

Przy plikach z polskich księgarń zwykle widziałem informację o braku okładki lub o potrzebie wybrania czegoś innego

 

To wstępne obserwacje i być może trzeba testy przeprowadzić na większej próbie, z innymi plikami. Jednak fakt, że czytniki Kindle mają kłopot z wyświetlaniem okładek e-booków w swoim księgozbiorze, będzie zapewne upośledzał i tę nową funkcję. Pozostaje mieć nadzieję, że zanim Amazon zdecyduje się wprowadzić nowy wygaszacz do innych regionów, upora się też z problemem „znikających okładek” dla książek spoza swojego sklepu...

 

W plikach wygenerowanych przeze mnie w Calibre (*.azw3), okładki zwykle się wyświetlają poprawnie

 

Podsumowanie

To głównie możliwość wgrania własnych zdjęć jako wygaszacza ekranu, skłoniła mnie do przerabiania oprogramowania mojego pierwszego czytnika - Kindle 3 Keyboard. Skorzystałem z gotowego przepisu, sam tej procedury nie wymyśliłem. Tak więc również inni użytkownicy czytników Kindle od dawna chcieli mieć taką funkcjonalność. Długo przyszło nam na nią czekać. I pewnie jeszcze chwilę poczekamy na włączenie jej u nas, ale lepiej późno niż wcale.

Aktualizacja: PocketBook Touch Lux 5 z oprogramowaniem w wersji 6.3

PocketBook udostępnił nową wersję oprogramowania dla modelu Touch Lux 5. To bardzo lekki (155 g) czytnik książek ze standardowym ekranem o przekątnej sześciu cali i rozdzielczości 212 ppi. Co dla mnie ważne, ma także oświetlenie z regulacją temperatury barwowej. Podobnie, jak inne, aktualnie oferowane modele tej marki, ma także obsługę polskich wypożyczalni e-booków: Legimi i Empik Go.

 

PocketBook Touch Lux 5 otrzymał właśnie oprogramowanie w wersji 6.3

 

Z opisu dostarczonego przez producenta wynika, że tym razem skupiono się głównie na przyspieszeniu działania czytnika. Chyba się udało, ponieważ na przykładowym pliku start od wyłączenia do otwarcia ostatnio czytanej strony i pełnej funkcjonalności zajmuje około 14 sek. (Touch Lux 5) i 18 sek. (Touch HD 3). Od włączenia do wyświetlenia ekranu startowego jest to teraz odpowiednio ok. 8 sek. i 14 sek. Brawa dla Touch Lux 5!

 

Tekst w oknie słownikowych definicji można teraz wygodnie skalować

 

Dodano także możliwość regulowania wielkości tekstu w oknie słownika. W plikach PDF i DjVu jest teraz możliwość regulacji kontrastu i nasycenia, co powinno wpłynąć na lepszą czytelność plików, które się słabo wyświetlają na ekranie czarno-białym. Ponadto wprowadzono obsługę DRM LCP (ang. Licensed Content Protection). To rozwiązanie konkurencyjne dla Adobe DRM, z którego chętniej korzystają teraz wypożyczalnie na Zachodzie. Drugą ważną rzeczą jest poprawienie błędów zgłaszanych przez użytkowników. Chyba głównie w przypadku poprawności przetwarzania plików PDF.

 

Pliki PDF i DjVu można teraz "podkręcić", aby były lepiej czytelne na ekranie E Ink

 

Szybkie testy na moim czytniku wskazują, że warto zainstalować bieżącą aktualizację. Gdyby się pojawiły jakieś niedogodności, będę o tym pisał.

 

Nowe oprogramowanie trafiło już na mój czytnik (OTA). Tak więc na innych podłączonych do internetu czytnikach PocketBook Touch Lux 5 albo już jest, albo pojawi się w najbliższych dniach. Jest także dostępne w postaci pliku aktualizacyjnego na stronie producenta (https://pocketbook.pl/pl-pl/support-pl).

Ludzie OPINIE piszą, a dystrybutorzy NAGRADZAJĄ

W ostatnim czasie dwie marki czytników rozpoczęły bardzo podobne promocyjne akcje. Polegają one na nagradzaniu opinii wyrażonych w mediach społecznościowych lub na stronach sklepów.

 

Onyx Boox kusi klientów bonami zakupowymi w zamian za ich opinie (źródło: boox.com)

 

inkBook Calypso i inkBook Calypso Plus

9 marca tego roku, na profilu FB firmy inkBook Polska ukazało się ogłoszenie o nowym konkursie. Dla kogo jest on przeznaczony? Dla osób korzystających z czytników inkBook i jednocześnie lubiących czytać na tych właśnie urządzeniach. Według zamieszczonego na Facebooku opisu, trzeba spełnić obydwa warunki. Jeśli ktoś na przykład posiada inkBooka ale jednak z jakiegoś powodu go nie lubi, no to najwyraźniej jest wykluczony ze wspólnej „zabawy”. W regulaminie konkursu już takiego zapisu nie znajdziemy, ale przesłanie wydaje się jasne...

 

Korzystacie z inkBOOK Calypso lub Calypso Plus? :) Lubicie czytać na naszych urządzeniach? Jeśli obie odpowiedzi są na TAK to możecie wziąć udział w naszym KONKURSIE z atrakcyjnymi nagrodami!”

(źródło: www.facebook.com/inkbookereader)

 

inkBook Polska także kusi bonami w zamian za opinie (źródło: fb.com)

 

Nagradzane będą opinie opublikowane o inkBooku Calypso i Calypso Plus na stronach polskich sklepów i porównywarek cenowych. Co można wygrać, za spełnienie wymagań konkursowych? Nagrodą główną jest bon na zakupy o wartości 650 PLN do zrealizowania w sklepie fundatora, 3 miesiące dostępu do wypożyczalni Legimi gratis i 100 PLN na zakupy w księgarni Ebookpoint.

 

W jednym ze sklepów są tylko najwyższe oceny inkBooka Calypso Plus. 30 IIII 2021 r. było ich osiem (zrzut ekranu u góry) a do dziś (9 IV 2021 r.) przybyły (zrzut ekranu na dole) kolejne dwie (źródło: euro.com.pl)

 

Onyx Boox Nova3 Color

Nie sądzę, żeby producent czytników Onyx Boox był obecnie jakoś związany marketingowo z inkBookiem. Od czasów wzajemnych oskarżeń o niesolidność i zerwania współpracy, chyba niewiele się między nimi zmieniło. Ale 29 marca 2021 r. chińska firma ogłosiła konkurs oparty na całkiem posobnych zasadach jak opisane wyżej. Ona także angażuje użytkowników w pisanie opinii na temat swojego najnowszego produktu w mediach społecznościowych. Bohaterem akcji jest najnowszy tablet z kolorowym ekranem E Ink - Onyx Boox Nova3 Color. Nie sądzę, żeby u nas było wielu chętnych na ten super drogi model, ale gdyby ktoś miał wenę „twórczą” to na wszelki wypadek informuję o konkursie...

 

Ogłoszenie na stronie Onyx Boox (źródło: boox.com)

 

Choć Onyx jest marką o szerszym zasięgu niż inkBook, to jednak producent tu akurat poskąpił w nagrodach. Za recenzję pokazującą produkt pod różnymi kątami i zapewniającą wszechstronną prezentację można wygrać 30 lub 100 USD w postaci bonu do realizacji firmowym sklepie.

 

Podsumowanie

Nie od dziś wiemy, że negatywne opinie klientów o produktach mogą być usuwane przez wyspecjalizowane firmy. W podobny sposób można zamówić także opinie pozytywne. Wystarczy, że sobie wpiszecie np. frazę „usuwanie negatywnych opinii”, a zobaczycie ile firm z tego żyje. Bardzo jestem ciekaw, jakiego typu opinie zostaną nagrodzone przez inkBook i Onyx Boox. A jak Wam się wydaje?

Pierwsza OPINIA o Kindle Paperwhite 4 na amazon.pl

Czytnik Kindle Paperwhite 4 obecny jest na rynku od ponad dwóch lat. Przez ten czas doczekał się w amerykańskim Amazonie ponad 102 tys. opinii. W dniu, kiedy to piszę (8 IV 2021 r.) został oceniony na 4,6 w skali do 5. To nawet lepsza ocena niż moja, wystawiona (na 4 gwiazdki) w recenzji. Jego poprzednik (Kindle Paperwhite 3) doczekał się w amazon.com ponad 51 tys. opinii z końcową oceną 4,5/5. Można więc mówić o sporym sukcesie bieżącego przedstawiciela linii Paperwhite na rynku amerykańskim. Z kolei najtańszy, podstawowy obecnie model z rodziny Kindle (debiutował prawie dwa lata temu) ma obecnie (8 IV 2021 r.) w sklepie amazon.com prawie 34 tys. zarejestrowanych opinii. Oceniono go na 4,6/5. Dodam tylko dla porównania, że najtańszy głośnik Echo Dot (czwartej generacji, na rynku od września 2020 roku) z mocno promowaną przez Amazon asystentką głosową Alexa, zebrał do dziś (8 IV 2021 r.) w amazon.com prawie 213 tys. opinii.

 

Kindle Paperwhite 4

 

Tymczasem na stronie amazon.pl opublikowano właśnie (z datą 6 IV 20121 r.) pierwszą opinię klienta na temat Kindle Paperwhite 4. Wcześniej ten model mogliśmy oficjalnie kupować w niemieckim Amazonie i tam pojawiały się już wcześniej wrażenia użytkowników napisane także po polsku. Ale opinia Łukasza jest pierwsza, z którą można się zapoznać na amazon.pl. Tym samym stan na dzień 8 IV 2021 r. jest taki, że jedyny sprzedawany u nas oficjalnie czytnik Kindle ma ocenę 5/5. Specjalnie podkreślam datę niniejszego wpisu, ponieważ ilość gwiazdek oczywiście może ulec zmianie wraz z kolejnymi opublikowanymi ocenami i opiniami. Jeśli chcecie sprawdzić jak to wygląda w momencie, gdy czytacie ten tekst, zaglądnijcie na sam dół strony z ofertą czytnika do sekcji „Opinie klientów”.

 

Kindle Paperwhite 4 - zawartość pudełka

 

Pierwsza ocena polskiego użytkownika jest więc zdecydowanie pozytywna. Oceniający (Łukasz) wspomina, że jest przez wiele lat związany z marką. Od 2012 roku czytał e-booki na (wciąż sprawnym) Kindle Classic. Przy zamianie na Kindle Paperwhite 4, docenił przede wszystkim wbudowane oświetlenie (przydatne m.in. do czytania nocami) i wyższą rozdzielczość ekranu (wyraźniejsze litery). Pełną opinię Łukasza można przeczytać we wspomnianym dziale „Opinie klientów” pod opisem produktu.

 

Podsumowanie

Kindle Paperwhite 4 jest prawdopodobnie najpopularniejszym obecnie modelem wśród używanych czytników książek, podobnie jak cała linia Paperwhite. Jego popularność wynika głównie z prostoty, szybkości działania i solidności wykonania. No i ceny w okresie promocji. Czyż nie tego oczekuje większość czytelników e-booków? Pozostaje mieć nadzieję, że te czytniki będą spolszczone oraz pozostaną w kręgu zainteresowania Amazonu i producent nie porzuci ich całkowicie na rzecz bardziej dochodowych części biznesu.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

Zapowiedź: Xiaomi InkPalm 5 – nowość na CHIŃSKIM rynku

Na chińskim rynku jest całkiem sporo modeli czytników, o których nawet nie usłyszymy. No chyba, że są wypuszczone przez znaną markę. Tak było w przypadku dwóch czytników Xiaomi. Polski internet był zalany artykułami, w których wieszczono, że oto nadchodzi „zabójca Kindle”. Minęły miesiące i lata, a nic takiego się nie stało. Wynika to m.in. z niedopasowania oprogramowania w czytnikach Xiaomi do użytkowania poza Chinami. Tudzież dostępność tego sprzętu na świecie jest słaba. Dlatego ja akurat się nie ekscytowałem kolejnymi czytnikowymi nowościami tej marki. Ale tegoroczna nowość jest na tyle ciekawa, że sam bym się jej chciał przyglądnąć. Serwis gizmochina.com poinformował przedwczoraj o spodziewanej premierze Xiaomi InkPalm 5.

 

Xiaomi InkPalm 5 (źródło: xiaomiyoupin.com)

 

Przez ostatnie lata wiele razy byłem podpytywany, czy pojawił się już następca Kobo Mini, TrekStora Pyrusa Mini czy PocketBooka Mini. I do tej pory miałem na te pytania tylko odpowiedź negatywną. No może poza także testowanym przeze mnie telefonem YotaPhone 2. Niestety ta firma akurat padła, a telefony z ekranami E Ink też raczej nie leżą na półkach sklepowych. W chińskich sklepach można wciąż znaleźć kilka małych czytników, które wyglądają obiecująco, ale zupełnie by się u nas nie sprawdziły z racji ich ścisłego powiązania z wymaganiami chińskiego rynku (np. brak menu choćby po angielsku). Sytuacji pod tym względem nie zmieni też zapewne wspomniany Xiaomi InkPalm 5. Przede wszystkim jego dostępność będzie ograniczona, podobnie z możliwością korzystania poza Chinami. Ale przynajmniej sprzętowo mógłby się spodobać osobom poszukującym małego, bardzo mobilnego czytnika.

 

Miętowozielona wersja obudowy wygląda słodko (źródło: xiaomiyoupin.com)

 

Xiaomi InkPalm 5, jak sama nazwa wskazuje ma być urządzeniem niewielkim. Z racji małego (jak na czytniki) ekranu, gładkiego szkła na froncie i smukłej obudowy, wygląda raczej jak smartfon niż „tradycyjny” czytnik. W nowym Xiaomi zastosowano mianowicie ekran wykonany w technologii papieru elektronicznego o przekątnej 5,2 cala (13,2 cm) i proporcjach zbliżonych do tych, które montuje się w telefonach (ok. 16:9). Przy rozdzielczości 1280 x 720 pikseli ma to zapewnić całkiem ostry obraz 284 ppi. Wbudowane oświetlenie jest z opcją regulacji temperatury barwowej. W środku obudowy znajduje się 32 GB pamięci na pliki i aplikacje użytkownika. W dolnej części obudowy umieszczono gniazdo USB C. Dostępne mają być dwie wersje kolorystyczne: szary i miętowozielony. Całość waży tylko 115 g. Czytnik pracuje pod dość aktualnym Androidem 8.1 (korzystającym z 1 GB pamięci operacyjnej), być może będzie więc więc opcja instalowania własnych aplikacji. Domyślnie w systemie jest dostęp do pięciu sklepów oferujących e-booki: Amazon Kindle, WeChat, Variety, Jingdong i Handy.

 

Regulacja temperatury barwowej oświetlenia, którą ma InkPalm 5, wciąż nie jest powszechnie obecna, nawet  w droższych czytnikach (źródło: xiaomiyoupin.com)

 

Czytnik w Chinach wyceniono na 599 CNY, czyli ok. 355 PLN. W razie zakupu do Polski, trzeba mieć na uwadze, że to wartość bez kosztów przesyłki i VAT-u. Nie jest to więc urządzenie specjalnie tanie (jak na swój rozmiar).

 

[Aktualizacja: 2 V 2021 r.]

W serwisie sprzedażowym aliexpress.com pojawiła się pierwsza oferta czytnika InkPalm 5. Sklep Feng Games Store oferuje go w dość wygórowanej cenie 173,17 USD (ok. 660 PLN).

 

InkPalm 5 po raz pierwszy pokazano na youtubowym kanale serwisu Good e-Reader (źródło: youtube.com)

 

Właśnie ukazał się także pierwszy film, prezentujący możliwości InkPalma 5. Można go oglądnąć na youtubowym kanale serwisu Good e-Reader. Potwierdza się  przypuszczenie, że w czytniku nie można wybrać innej opcji, niż menu po chińsku. Posiadając jednak odpowiednią wiedzę, około pół godziny oraz sporo samozaparcia, da się częściowo zmienić menu na anglojęzyczne, tak samo jak w niektórych androidowych telefonach przeznaczonych na chiński rynek.

 

InkPalm 5 domyślnie ma tylko chińskie menu (źródło: youtube.com)

 

 

Wielkanocny KIERMASZ w księgarni Ebookpoint

Księgarnia ebookpoint.pl przygotowała kiermasz wielkanocny przeznaczony zarówno dla czytelników e-booków jak i wydań papierowych. W ramach świątecznej akcji obniżono ceny 34 tys. pozycji. Podobnie, jak przy innych tego rodzaju okazjach, ustalono progi cenowe dla poszczególnych grup książek - od 6,90 PLN do 29,90 PLN. Akcja trwa do północy 5 IV 2021 r.

 

Dziś (5 IV 2021 r.) do północy można kupić kilkadziesiąt tysięcy e-booków z rabatami do 96%

 

Tradycyjnie, duże obniżki dotyczą w dużej mierze literatury, z której znana jest grupa Helion. Znajdziemy więc sporo wydawnictw związanych z informatyką oraz poradników.

 

 

Autor

Tytuł

Cena katalogowa/cena promocyjna

[rabat]

Robert Sedgewick, Kevin Wayne

„Algorytmy” Wydanie IV

149,00

29,90

[80%]

Antonio Melé

„Django 3. Praktyczne tworzenie aplikacji sieciowych” Wydanie III

89,00

29,90

[65%]

Mark Lutz

„Python. Wprowadzenie” Wydanie V

169,00

29,90

[82%]

 

 

Ale, poza literaturą informatyczną, popularnością cieszą się także inne wydawnictwa. Wśród najlepiej sprzedających się, znajdziemy m.in.: 

 

 

Autor

Tytuł

Cena katalogowa/cena promocyjna

[rabat]

Ashlee Vance

„Elon Musk - Jak myśli i działa przedsiębiorca wizjoner”

49,00

12,90

[74%]

Karolina Korwin-Piotrowska

„Reset. Świat od nowa”

44,90

24,90

[65%]

Daniel Kahneman

„Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym”

44,90

24,90

[65%]

 

Zachęcam do wstąpienia na stronę promocji, bo jest z czego wybierać. Oficjalna strona promocji zawiera także zachętę do konkursu, w którym można wygrać czytnik PocketBook.

 

 

Przetestuj BEZPŁATNIE Empik Go przez 30 dni (e-booki, audiobooki i podcasty)

Okres świąteczny może być okazją do odpoczynku przy książce. Można wtedy wypróbować na przykład Empik Go :) Najwyraźniej lutowa akcja promująca wypożyczalnię się udała, ponieważ Empik wznowił możliwość przetestowania usługi przez 30 dni bez opłat. Kto nie zdążył poprzednim razem, może skorzystać z oferty, aktywując konto ze specjalnym kodem przed 28 kwietnia.

 

Kod uprawniający do bezpłatnego testowania Empik Go przez 30 dni należy podać na stronie www.empik.com/gofree (źródło: empik.com)

 

Empik Go to usługa działająca na podobnej zasadzie jak Legimi, Audioteka czy Storytel, czyli dostępie abonamentowym do e-booków, audiobooków i podcastów.

 

Jak skorzystać z 30 dni bezpłatnego dostępu do Empik Go?

Aby przez 30 dni testować wypożyczalnię Empik Go, należy użyć kodu EGO2W7KT4. Można to zrobić w następujący sposób:

i) zalogować się na konto użytkownika w empik.com lub utworzyć nowe;

ii) wejść na stronę www.empik.com/gofree (https://www.empik.com/gofree);

iii) wpisać kod EGO2W7KT4;

iv) podpiąć kartę płatniczą w celu weryfikacji konta i wyrazić zgodę na jej cykliczne obciążanie opłatami za abonament Empik Go „Audiobooki i Ebooki”. Nastąpi wtedy testowe obciążenie (1 PLN jako weryfikacja karty płatniczej), które zostanie wycofane po kilku dniach;

v) potwierdzić subskrypcję i korzystać w aplikacji mobilnej lub na czytniku.

 

Trzeba pamiętać, że kod działa do 28 IV 19 IV 2021 r. tylko dla nowych użytkowników, którzy wcześniej nie korzystali z płatnego lub bezpłatnego dostępu do abonamentów Empik Go. Aby nie wnosić opłat abonamentowych, z usługi należy zrezygnować przed upływem 30 dni. W okresie promocyjnym (30 dni) użytkownik nie zostanie obciążony żadnymi opłatami. Nawet jak zrezygnujemy wcześniej, abonament będzie aktywny do końca okresu testowego. Książki najlepiej dodawać do swojego konta w aplikacji mobilnej. Można to robić także ze strony WWW.

 

Cennik różnych wersji abonamentu Empik Go (źródło: empik.com)

 

Empik Go na czytnikach książek

Empik Go jest drugą po Legimi wypożyczalnią na naszym rynku pod względem ilości pozycji w formie e-booków, audiobooków i podcastów. Choć ma mniejsze zasoby, znajdziemy tu jednak szereg pozycji, których brak u konkurencji. Należą do nich m.in. publikacje Grupy Wydawniczej Foksal: W.A.B., Buchmann, Wilga, Uroboros, YA! oraz Lipstick Books. Księgarnia chwali się, że ma obecnie w wypożyczalni 31 tys. e-booków, 19 tys. podcastów i 6 tys. audiobooków. Zwykle co środę dochodzi do tej oferty kilka lub nawet kilkanaście nowych tytułów.

 

W aplikacji Empik Go jest m.in. dużo audiobooków dla dzieci (np. Biblioteki Akustycznej), których u konkurencji wyraźnie brakuje

 

Wypożyczalnia Empik Go działała od początku w postaci aplikacji mobilnej na smartfonach i tabletach. Od ponad roku dostępna jest także na czytnikach książek. Daje to komfort czytania na ekranie, który nie męczy oczu tak bardzo jak np. świecący w oczy ekran telefonu. Usługa miała premierę na czytniku inkBook Prime HD. Więcej na ten temat znajdziecie we wpisie: „Aplikacja Empik Go na czytniki inkBook, realna ALTERNATYWA dla WYPOŻYCZALNI Legimi”. Empik Go działa obecnie na siedmiu modelach inkBook:

- inkBook Classic 2;

- inkBook Prime;

- inkBook Prime HD (recenzja czytnika);

- inkBook Lumos (recenzja czytnika);

- inkBook Explore;

- inkBook Calypso;

- inkBook Calypso Plus.

 

Pierwszym czytnikiem, który obsługiwał wypożyczalnię Empik Go, był inkBook Prime HD 

 

We wrześniu 2020 r. wypożyczalnia wystartowała także na czytnikach PocketBook. Pierwszym modelem tej marki z aplikacją Empik Go był PocketBook Tuch HD 3. O uruchomieniu Empik Go informowałem wtedy we wpisie: „Empik Go NA pierwszym CZYTNIKU PocketBooka”. Obecnie usługa działa na siedmiu ośmiu czytnikach tej marki:

- PocketBook Touch HD 3 (recenzja czytnika);

- PocketBook Touch Lux 4 (recenzja czytnika);

- PocketBook Touch Lux 5;

- PocketBook InkPad X (recenzja czytnika);

- PocketBook InkPad 3 (recenzja czytnika);

- PocketBook InkPad 3 Pro;

- PocketBook Color (recenzja czytnika);

- PocketBook InkPad Color.

 

Pierwszym PocketBookiem z obsługą Empik Go był Touch HD 3

 

Podsumowanie

Obecnie zarówno Legimi jak i Empik Go oferują wybór spośród kilkudziesięciu tysięcy pozycji i co najważniejsze nie we wszystkim się powielają. Opisywana oferta bezpłatnego testowania Empik Go ważna jest do 28 IV 19 IV 2021 roku. Warto więc z niej skorzystać, żeby bez ryzyka i pośpiechu przekonać się jak działa i czy nam pasuje...

„Republika SAMSUNGA”, czyli jak się UDAŁO „nieudacznikom”

„Republika Samsunga. Azjatycki tygrys, który podbił świat technologii” Geoffrey'a Caina jest utrzymaną w formie „śledztwa dziennikarskiego” próbą opisania fenomenu Samsunga. Autor w wielu miejscach podkreśla, że jest znakomitym znawcą problemu, dotarł do całej masy ludzi i przekopał się przez wirtualne stosy dokumentów. Niestety, to wszystko nie zbliżyło go do tekstu, który bym przeczytał z przyjemnością i przy okazji z tego skorzystał. Już chyba więcej dowiedziałem się przy okazji lektury jednej z publikacji autorstwa koreańskiego (z pochodzenia) ekonomisty Ha-Joon Changa. W książce „Źli samarytanie. Mit wolnego handlu i tajna historia kapitalizmu” scharakteryzowana jest pokrótce postawa południowokoreańskiego rządu i fundamenty sukcesu odniesionego przez Koreańczyków. To w sumie bardzo dobra analiza wielu mechanizmów napędzających przemiany świata w XX wieku. A w tle pojawia się też historia Samsunga.

 

 

Smartfon Palm Pre pracujący pod kontrolą systemu Palm webOS 1.4.5 (po prawej) i PocketBook InkPad Color z recenzowanym e-bookiem (po lewej). To, że Samsung nie kupił Palma i webOS uważam za największy błąd firmy...

 

Największą wadą książki są, moim zdaniem, próby pokazania jak inny od Doliny Krzemowej (i przez to zły) jest Samsung. Przez większą jej część odnosiłem wrażenie, że autor nie rozumie firmy, o której pisze. Zdaje się nie ogarniać rzeczywistości, w której Samsung powstał i funkcjonował. Zdaje się zwyczajnie nie ogarniać, że nie cały świat wygląda jak Dolina Krzemowa w Stanach Zjednoczonych. Oto na przykład autor jest zdziwiony „wojennymi” wezwaniami do jedności w firmie. Ale zapomina przy tym, że Korea faktycznie żyje w wojennej rzeczywistości zupełnie innej niż ta w Stanach. Za granicą ma przecież sąsiada, którym Stany Zjednoczone straszą świat. I który co jakiś czas testuje rakiety, które pewnego dnia mogą na przykład być skierowane w Seul. A jakie wezwania były w wojennej rzeczywistości Stanów lub Wielkiej Brytanii? Przecież całkiem podobne. I wtedy jakoś nikt im się nie dziwił...

 

Amerykański plakat wzywający do jedności w obliczu wroga w czasie II wojny światowej (źródło: etsy.com)

 

Założyciel Samsunga i jego następcy uporczywie opisywani są jako dynastia, co oczywiście nie jest żadnym atutem w oczach autora. Walczą oni o tron, sukcesję, władzę, a pracowników mają niemal za poddanych. Podobnie jest przy innych porównaniach. I tak kult Steve'a Jobsa jest cool, a kult założyciela Samsunga już nie. Więcej takich przykładów wprost w książce nie ma, ale Samsung, i szerzej Korea, są przez autora raz po raz szarpane za działania, które są naganne. Tyle, że w stawianych za wzór realiach Doliny Krzemowej też jest podobnie i jakoś to autorowi zdaje się nie przeszkadzać.

 

Z książki „Źli samarytanie. Mit wolnego handlu i tajna historia kapitalizmu” Ha-Joon Changa dowiedziałem się więcej istotnych rzeczy o Samsungu niż z recenzowanej publikacji

 

W książce raził mnie też brak jakiegoś ładu, który by pozwolił skupić się na Samsungu zamiast na heroizmie autora, który chce napisać o nim książkę i dziwi się, że Samsung może niekoniecznie chce mu tę pracę ułatwiać. Bo i po co? Tak jakby amerykańskie firmy leciały na wyścigi do autorów, którzy chcą ich niezbyt korzystnie opisać jako niemal dziwadła. Tak jakby amerykańskie firmy nie składały pozwów mrożących publikacje, które mogą być krytyczne w stosunku do nich. Gdyby ktoś chciał napisać książkę o mnie i miała by się ona skupiać na porażkach w moim życiu, też bym mu nie chciał pomagać!

 

Jedno, co autorowi recenzowanej publikacji zawdzięczam, to informacja o nieudanych negocjacjach na temat wykupienia firmy Palm i nabycia praw do najfajniejszego systemu webOS, z którego wszyscy potem i tak bez żenady kopiowali różne rozwiązania. Bardzo żałuję, że Palma wykupił HP, który potem wszystko zaprzepaścił. Dziś z okrojonym (w stosunku do smartfonów Palma) systemem LG webOS pracują (od 2014 roku do dziś) chyba tylko niektóre telewizory LG. W każdym razie to największa wpadka Samsunga ever.

 

Choć autor książki całym sercem jest za sposobem działania firm z Doliny Krzemowej, to jedno trzeba mu oddać. Owszem, uważa kult Steve'a Jobsa za coś dobrego, ale trzeźwo patrzy na innowacyjność Apple'a. Rozumie, że patentowanie przez Amerykanów „czarnego prostokąta z zaokrąglonymi rogami” jest niedorzecznością a nie postępem. A Korea Południowa po raz kolejny została uznana (przez agencję prasową Bloomberg) za najbardziej innowacyjną gospodarką świata...

 

Korea Południowa ponownie została uznana za najbardziej innowacyjną gospodarkę świata (źródło: bloomberg.com)

 

Książkę Geoffrey Caina oceniam więc słabo. Nie mogę zaakceptować podejścia autora, który skupia się na porażkach firmy oraz jej inności w stosunku do młodych firm amerykańskich, traktowanej jako coś złego, bo jest inne i jakieś takie nieamerykańskie. Mam wrażanie, że autor sam nie może do końca uwierzyć, że jednak tym „nieudacznikom” się tak dobrze udało. I szuka wyjaśnienia w działaniach amerykańskich marketingowców, podając je jako najważniejszą przyczynę źródeł sukcesu firmy... Ale w spojrzeniu na „Republikę Samsunga” nie jestem jednak bezstronny. Jeden z modeli Samsung Galaxy był moim pierwszym androidowym telefonem. I znowu do Samsunga wróciłem, kupując niedawno swój kolejny smartfon z tym systemem.

 

„Republika Samsunga. Azjatycki tygrys, który podbił świat technologii” Geoffrey Caina

 

Recenzowanego e-booka „Republika Samsunga. Azjatycki tygrys, który podbił świat technologii” Geoffrey'a Caina można kupić m.in. w księgarni Ebookpoint czy LitRes (w LitRes podając kod 10CYFR przy zakładaniu konta – zakładka „Kupon” – otrzymasz 10 PLN zwrotu za zakupy o wartości 20 PLN).

  

Dolina Krzemowa w literaturze

 

„Piloting Palm” Andra Butter, David Pogue

„Innowatorzy” Walter Isaacson

„Steve Jobs” Walter Isaacson

„Jednym kliknięciem” Richard L. Brandt

 

Jeff Bezos i era Amazona. Sklep, w którym kupisz wszystko” Brad Stone

Bezonomika. Jak Amazon zmienia nasze życie i czego uczą się od niego najlepsze firmy na świecie” Brian Dumaine

„Netflix. To się nigdy nie uda” Marc Randolph

„Zła krew” John Carreyrou

„Republika Samsunga. Azjatycki tygrys, który podbił świat technologii” Geoffrey Cain

 

 

OSIEM tekstów Stanisława Lema bezpłatnie dzięki Bibliotece Narodowej

Kilka razy w rym miejscu narzekałem na znieczulicę naszej Biblioteki Narodowej na potrzeby współczesnego czytelnika. Robiłem to zarówno przy okazji opisywania największej na świecie akcji bezpłatnego wypożyczania e-booków i audiobooków organizowanej przez holenderską Koninklijke Bibliotheek (wpis „Wakacyjna biblioteka po holendersku”). Podobnie czyniłem pisząc o podobnej, znacznie mniejszej, ale wartościowej akcji „Czytaj PL!”. Wspominałem o tym również przy okazji wysiłku podejmowanego przez regionalne i lokalne biblioteki we wspieraniu e-czytelnictwa (wpis „Legimi w natarciu w Małopolsce”). I wiecie co? Wszystko to muszę teraz odszczekać!

 

PocketBook InkPad Color wzbogacony świeżo o sześć tekstów Stanisława Lema z serwisu Polona

 

Biblioteka Narodowa udostępniła właśnie bezpłatnie, w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa, aż osiem (!) krótkich tekstów Stanisława Lema. Można je znaleźć w serwisie Polona i pobrać nawet w formacie e-bookowym (EPUB, MOBI). Są to m.in. wybrane teksty z „Bajek robotów” co może się przydać uczniom szukającym lektury obowiązkowej. Żeby nie było tak różowo, wydawnictwa pozbawione są wszelkiej obudowy, poza okładką. Brak jest metadanych, strony tytułowej oraz choć kilku słów  objaśnienia skąd teksty pochodzą czy kiedy zostały opublikowane po raz pierwszy.

 

Teskty z Polony można pobierać m.in. w formacie EPUB lub MOBI (źródło: polona.pl)

 

W Polonie znajdziemy obecnie e-booki:

Stanisław Lem „Maszyna Trurla”;

Stanisław Lem „Tragedia pralnicza”;

Stanisław Lem „Nowa kosmogonia”;

Stanisław Lem „Terminus”

Stanisław Lem „Bajka o królu Murdasie”;

Stanisław Lem „Dialogi”;

Stanisław Lem „O ewolucji”;

Stanisław Lem „Philip K. Dick, czyli fantomatyka mimo woli”.

 

Stanisław Lem „Maszyna Trurla” - okładka

 

„– Zniszczę Trurla! – rzekła maszyna. – Ale przedtem odpowie mi na pytanie, ile jest dwa a dwa?

Ach, odpowie ci, i to tak, że będziesz zadowolona i na pewno się z nim pogodzisz, nieprawdaż, Trurlu? – uspokajająco rzekł mediator.

No, zapewne... – rzekł ów słabym głosem.

Tak? – powiedziała maszyna. – To ile jest dwa a dwa?

Czte... to jest siedem... – jeszcze ciszej powiedział Trurl.

Ha ha! Nie cztery więc, tylko siedem, co? — zahuczała maszyna. – A widzisz! Siedem, naturalnie, że siedem, zawsze było siedem! — gorliwie przytaknął Klapaucjusz. – Czy wypuścisz nas już? – dodał ostrożnie.”

Stanisław Lem „Maszyna Trurla”

 

Podsumowanie

Publikacja Biblioteki Narodowej zbiegła się z piętnastą rocznicą śmierci autora. Cóż mogę powiedzieć na podsumowanie... Nie ma teraz wymówki, trzeba sięgnąć po teksty Stanisława Lema, jeśli ktoś jeszcze tego nie zrobił. Ja przeczytałem dziś przy śniadaniu po raz enty „Maszynę Trurla” i bawiłem się przednio! Przychodzi mi też do głowy jeszcze jedno podsumowanie, a mianowicie (narodowe oczywiście) przysłowie – lepszy rydz niż nic.