884 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

WŁASNY wygaszacz ekranu w CZYTNIKU Kobo - poradnik

Przy okazji recenzji czytników Kobo podkreślam, że mają one oprogramowanie wewnętrzne o wielkich możliwościach. Ale te możliwości są, nie wiedzieć czemu, często ukryte przed użytkownikami i niewykorzystane. Posiadacze czytników Kobo raz po raz odkopują kolejną właściwość lub dodają coś ciekawego, lekko modyfikując obecne mechanizmy. Podobnie jest, jak się okazuje, z własnym wygaszaczem ekranu.

 

Własny wygaszacz w czytniku, na warsztacie Kobo Aura ONE

 

Oficjalnie czytniki Kobo mają możliwość korzystania z dwóch wygaszaczy. Można wyświetlać okładkę właśnie czytanej książki albo czysty ekran z napisem informującym o uśpieniu (bądź wyłączeniu) czytnika. Całkiem nieźle, niektóre czytniki nie mają nawet tego. Ale okazuje się, że można także zrobić wygaszacz z własną grafiką.  Procedurę opublikował davidfor na forum mobileread.com. Rozwiązanie zostało przetestowane na czytnikach z najnowszą wersją oprogramowania wewnętrznego (firmware 4.15.12920).

 

Przygotowując własny wygaszacz, warto dopasować parametry grafiki do możliwości ekranu

 

Dodanie własnej grafiki jako wygaszacza nie jest trudne i nie wymaga specjalnych umiejętności. Na początku warto przygotować sobie przynajmniej jeden plik graficzny, który będziemy chcieli wyświetlić na ekranie czytnika. Najlepiej jeśli będzie to grafika czarno-biała lub maksymalnie w szesnastu odcieniach szarości. Kolorowe lub bardziej „bogate” w odcienie szarości obrazy mogą nie wyglądać ładnie. Wynika to z właściwości ekranu z papieru elektronicznego. Ważne są także wymiary pliku. Aby uzyskać ładny efekt bez przeskalowania, najlepiej dopasować je już w komputerze do rozdzielczości ekranu. Ja z powodzeniem przetestowałem procedurę korzystając z plików w formacie JPG oraz PNG. Mogą to być choćby własne zdjęcia czy grafiki pobrane z internetów (lub z innego czytnika, jak w moim przypadku).

 

Rozdzielczość ekranu w wybranych modelach czytników Kobo

Model Kobo

Rozdzielczość ekranu [piksele]

Kobo Aura

1024 × 758

Kobo Aura (edycja 2)

1024 × 768

Kobo Aura H2O (także druga edycja)

1430 × 1080

Kobo Aura HD

1440 × 1080

Kobo Aura ONE

1872 × 1404

Kobo Clara HD

1448 × 1072

Kobo Forma

1440 × 1920

Kobo Glo HD

1448 × 1072

Kobo Touch 2.0

800 × 600

 

Konfiguracja własnego wygaszacza ekranu w Kobo

Kiedy już mamy przygotowane w komputerze pliki, dalsze działanie jest proste. Oto, co należy zrobić:

i) podłączyć czytnik do komputera kablem USB i wyświetlić zawartość pamięci;

ii) utworzyć (w pamięci czytnika) podkatalog „screensaver” w katalogu „.kobo”;

iii) wgrać przygotowane pliki graficzne do utworzonego katalogu;

iv) bezpiecznie wysunąć czytnik i odłączyć kabel;

v) w ustawieniach „Settings/Energy saving and privacy” włączyć „Show current read” oraz „Show book covers full screen”;

vi) wyłączyć czytnik i cieszyć się efektem.

 

Jeśli wgramy jeden plik, to on będzie wygaszaczem. Przy większej ilości, obrazy powinny być wybierane losowo. W razie chęci powrotu do „tradycyjnego” wygaszacza, wystarczy wyłączyć w ustawieniach opcję „Show book covers full screen” (będą się pokazywać okładki) lub „Show current read” (będą się wyświetlać napisy). Trudno powiedzieć, jak zostaną potraktowane pliki wygaszacza przy aktualizacji oprogramowania wewnętrznego Kobo. Możliwe, że trzeba je będzie wgrywać ponownie. Cała operacje wygląda bezpieczną i nie powinna wpłynąć na stabilność działania czytników. U mnie spisuje się dobrze.

Amazon PODSUMOWAŁ Prime Day 2019

Amazon opublikował garść informacji o wynikach sprzedaży w czasie tegorocznego Prime Day. Sądząc po wpisach na blogach, artykułach na portalach i komentarzach w sieci, również w Polsce cieszył się on sporym zainteresowaniem. Choć akcja ma promować głównie abonament Amazon Prime, to można było dokonywać zakupów, korzystając z miesięcznego okresu próbnego. Skorzystali także klienci sklepu, gdzie Prime niespecjalnie się sprawdza, w tym także z Polski.

 

Reklama Prime Day z chińskiego oddziału Amazonu (źródło: amazon.cn)

 

Również u mnie pojawiło się kilka czytnikowych wpisów z okazji Prime Day. Przeglądnąłem więc wspomniane dane, szukając informacji na temat naszego kraju i sprzedaży kindelków. Firma stwierdziła, że w tym roku sprzedało się najwięcej ich czytników. Przynajmniej tak rozumiem okrągłe stwierdzenie, że był to najlepszy do tej pory Prime Day dla urządzeń Kindle (ang. „This was also the best Prime Day ever for Kindle devices”). Okazja była niezła, ponieważ Kindle Paperwhite 4 był oferowany w bardzo atrakcyjnej cenie. Trendy zakupowe są dość, różnorodne, ale jedno jest jasne – to nie Kindle są obecnie najchętniej kupowane spośród produktów firmowanych przez Amazonu. Można założyć, że na większości rynków, gdzie Amazon jest obecny, klienci czytający e-booki, czytniki mogli kupić przy wielu innych okazjach. A Kindle Paperwhite 4 nie stanowi takiego przełomu, dla którego trzeba wymienić posiadany sprzęt na nowszy. Albo są dziś po prostu na dalszym planie w porównaniu do sprzedaży innych akrtykułów.

 

Wodoodporność to jedna z cech wyróżniających Kindle Paperwhite 4 (źródło: amazon.de)

 

Amazon w ramach Prime Day sprzedał w tym roku 175 mln różnych artykułów. Spośród własnych produktów, największą popularność zyskały te, które są zintegrowane z intensywnie promowanym asystentem głosowym – Aleksą. Alexa umożliwia głosową komunikację ze sklepem ale i np. sterowanie inteligentnymi urządzeniami. Może być nie tylko ułatwieniem dla klientów, ale także niezwykle ważną bronią z największymi rynkowymi konkurentami Amazonu. Na przykład przy wyszukiwaniu informacji. Gdy włączamy przeglądarkę internetową, zapewne przytłaczająca większość internautów skorzysta z Google. Ale jeśli odezwiemy się do Aleksy? Skorzystamy z jej mechanizmów. Jeśli patrzymy na stronę z wynikami wyszukiwań, możemy (przynajmniej teoretycznie) sięgnąć po drugi, trzeci, czy dziesiąty odsyłacz spośród wyszukanych stron. A przy Aleksie? To jej mechanizmy decydują co usłyszymy. I nie będzie to zapewne dziesięć stron wyników, raczej jeden. Jest więc o co walczyć i to nie tylko przy decyzjach zakupowych! Alexa (choć rozwijana także m.in. w Polsce), nie posiada obsługi języka polskiego. Oto, co w skali świata cieszyło się największą popularnością:

- Echo Dot – niewielki głośnik do komunikacji z Aleksą (nie jest wysyłany do Polski);

- Fire TV Stick with Alexa Voice Remote – przystawka do telewizora, współpracująca m.in. z usługą telewizyjną Amazonu – Prime Video. Podstawowa wersja (1080p) z obsługą głosową. Nie jest sprzedawana także do Polski, do nas można zamówić wersję podstawową (bez Aleksy);

- Fire TV Stick 4K with Alexa Voice Remote – bardziej zaawansowana przystawka do telewizora, pracująca z rozdzielczością 4K, z obsługą głosową. Nie jest wysyłana do Polski.

 

Wśród najczęściej kupowanych urządzeń Amazonu, dominują te, z obsługą głosową (źródło: amazon.de)

 

Oczywiście najważniejszym rynkiem dla sklepu są Stany Zjednoczone. Tam sprzedano najwięcej. Sklep podkreśla, że także produktów spożywczych. Najpopularniejsze w tym roku artykuły to:

- LifeStraw Personal Water Filter – membranowy, podróżny filtr do wody w postaci "słomki";

- Instant Pot DUO60 – elektryczny szybkowar (także w wersji z wifi);

- 23andMe Health + Ancestry kits – test DNA.

 

Numer jeden w Stanach - LifeStraw Personal Water Filter (źródło: youtube.com)

 

W Europie wygląda to trochę inaczej, co wynika zapewne z różnorodności rynków jak i innej oferty sklepu na naszym kontynencie. Chyba tylko elektryczna szczoteczka do zębów powtórzyła się w więcej niż jednym krajowym zestawieniu. Na przykład w Wielkiej Brytanii najpopularniejsze zakupy to:

- Sony PlayStation Classic Console - konsola do gier firmy Sony;

- Oral-B SmartSeries Electric Toothbrush - elektryczne szczoteczki do zębów;

- Shark Vacuum Cleaner - odkurzacze.

 

Numer jeden w Wielkiej Brytanii - Sony PlayStation Classic Console (źródło: youtube.com)

 

Z kolei we Francji:

- iRobot Roomba 671 - autonomiczne odkurzacze;

- Lunii, Fabrique à Histoires - odtwarzacz bajek audio dla dzieci;

- Oral-B SmartSeries Electric Toothbrush - elektryczne szczoteczki do zębów.

 

Numer jeden we Francji - iRobot Roomba 671 (źródło: youtube.com)

 

A we Włoszech:

- NESCAFÉ Dolce Gusto Barista Caffè Espresso - kapsułki z kawą do ekspresu;

- Dash 3-in-1 Detergent Pods - kapsułki do prania Dash;

- AUKEY Powerbank Portable Charger - powerbanki.

 

Numer jeden we Włoszech - NESCAFÉ Dolce Gusto Barista Caffè Espresso (źródło: youtube.com)

 

Dla niemieckiego Amazonu podano wyniki z RFN i Austrii:

- JBL Bluetooth Speaker - przenośne głośniki BT firmy JBL;

- Tefal Jamie Oliver Stainless Steel Pan - patelnie;

- OSRAM Smart+ Plug Zigbee Switchable Light Socket - inteligentne gniazdko;

 

Numer jeden w Niemczech i Austrii - JBL Bluetooth Speaker (źródło: youtube.com)

 

Z wymienionych wyżej produktów, mnie osobiście najbardziej podoba się odtwarzacz Lunii. Sprawia dobre wrażenie i wygląda na całkiem kreatywny produkt, w którym można wybierać opowieści wg bohatera czy scenerii. Choć gdybym ja go projektował, to chyba bym wybrał mniejsze rozmiary. No i dodał bajki w języku polskim :) (dostępnych jest obecnie siedem wersji językowych audiobooków). A co Wam się najbardziej podoba z "topowych" zakupów?

 

Lunii - kreatywny odtwarzacz bajek (źródło: youtube.com)

 

Podsumowanie

Podsumowanie takie dość mało pocieszające. W omawianym zestawieniu zakupów na poszczególnych rynkach, wspomniano także m.in. o Chinach, Kanadzie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Luksemburgu, Belgii czy Niderlandach. Nie wszystkie z tych krajów mają własne oddziały Amazonu (podobnie jak Polska). Zapewne nie jesteśmy kluczowym rynkiem dla Amazonu, jednak szkoda, że o Polsce w komunikacie ani słowa...

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

KOLEJNE PocketBooki otrzymują AKTUALIZACJĘ 5.20

Przedwczoraj ukazała się aktualizacja oprogramowania wewnętrznego dla czytnika PocketBook InkPad 3. Podobnie, jak miesiąc temu PocketBook Touch Lux 4, teraz i największy z PocketBooków ma firmware w wersji 5.20.

 

PocketBook InkPad 3 - firmware 5.20 już dostępne

 

Aktualizacja nosi numer 5.20.1010 i datowana jest na 9 VII 2019 r. Przynosi te same zmiany, które już wcześniej opisywałem przy okazji zmian oprogramowania modeli PocketBook Aqua 2, InkPad 2 oraz Touch Lux 3. Nowe oprogramowanie do InkPad wgrałem przedwczoraj wieczorem. Za pierwszym razem czytnik nie pobrał w całości pliku instalacyjnego, więc musiałem pobieranie ponawiać. Ale potem wszystko zainstalowało się poprawnie. Na pierwszy rzut oka wygląda, że czytnik pracuje bez problemów. Najnowsza wersja Calibre, także współpracuje z InkPadem bez problemu. Czasami przy zmianie oprogramowania mogą pojawić się problemy z rozpoznawaniem urządzenia, więc sprawdziłem na wszelki wypadek. Nie robiłem jakiś specjalnie rozbudowanych testów, chwilę poczytałem, posprawdzałem niektóre funkcje. Na razie nie pojawiły mi się żadne błędy. Mam wrażenie, że czytnik (żyroskop) szybciej zmienia orientację tekstu przy obróceniu urządzenia. Wcześniej wyłączałem tę funkcję, ponieważ reakcja czytnika na obrót trwała za długo.

 

W opisie zmian, producent na pierwszym miejscu wymienia uaktualnioną funkcję notatek

 

Firmware 5.20 wprowadza sporo nowości. O jednej z ważniejszych funkcji szerzej napisałem w tekście „Notatki w czytniku PocketBook – jak wyeksportować?”. Warto też wspomnieć, że teraz Touch Lux 4 oraz InkPad 3 obsługują teraz usuwanie e-booków z półki Legimi. Aby to uzyskać należy usunąć do kosza pozycje w aplikacji mobilnej Legimi (lub na stronie WWW), a następnie dokonać synchronizacji wypożyczalni w aplikacji i potem w PocketBooku. Poza tym, warto wspomnieć o:

- możliwości wyłączenia reakcji na dotyk;

- uaktualnieniu obsługi Dropboksa (m.in. poprawa synchronizacji większych plików);

- skróceniu czasu startu po wyłączeniu;

- wsparciu dla formatów CBR i CBZ;

- rozszerzeniu sposobu zaznaczania tekstu na kolejne strony;

- możliwości regulowania wielkości tekstu w oknach słownika (szczypaniem ekranu dwoma palcami);

- lepszym dopasowaniu przeglądarki internetowej do współczesnych stron WWW.

 

Dopiero teraz zastanowiło mnie, że producent na pierwszym miejscu opisu zmian, wskazuje usprawnienie „pencil notes”. Można teraz w notatkach i szkicach zmieniać grubość wirtualnego ołówka. Ciekawe, czy to przygotowanie oprogramowania, które będzie obsługiwać rysik nowym modelu PocketBooka? Czytniki z rozbudowaną funkcją notowania czy odręcznego szkicowania to zauważalny trend w tegorocznych modelach, oferowanych przez chińskich producentów. Czy PocketBook także dołączy do tego trendu?

 

PocketBook InkPad 3 po aktualizacji

 

Aktualizacja (OTA) powinna pojawić się (jak u mnie wczoraj) na czytniku podłączonym do internetu. Można także pobrać plik instalacyjny ze strony producenta i zainstalować samodzielnie.

 

Amazon Prime Day – jakie są wciąż AKTYWNE PROMOCJE?

Przez ostatnie dni przewinęło się kilka promocyjnych ofert w ramach Amazon Prime Day. Niektóre nie są już aktywne, inne się skończyły z powodu wyprzedania artykułów, ale wciąż jest kilka trwających. Cała akcja kończy się dziś (wtorek 16 VII 2019 r.) o północy. Na co jeszcze można się skusić w przypadku czytników? Zobaczmy...

 

Amazon Prime Day 2019 (źródło: amazon.com)

 

Kindle Paperwhite 4 za ok. 390 PLN

Wodoodporny czytnik, który miał premierę w zeszłym roku, teraz został przeceniony o ponad 50 EUR. Wersja z 8 GB kosztuje teraz 89,99 EUR (ok. 390 PLN), natomiast za Paperwhite 4 z 32 GB zapłacimy 119,99 EUR (ok. 515 PLN).

 

Podsumowanie zamówienia Kindle Paperwhite 4 z 8 GB pamięci wewnętrznej (źródło: amazon.de)

 

Kindle Paperwhite 3 z Amazon Warehouse za ok. 260 PLN

20% rabatu na używane lub zwrócone do sklepu produkty ma także zastosowanie do czytników. Obecnie jest jeszcze dostępny Kindle Paperwhite 3 w cenie 59,68 EUR. Kwota 260 złotych to znakomita cena za tak dobry czytnik. Tym bardziej, że używki, które wysyła Amazon są w bardzo dobrym stanie, często trudno je odróżnić od nowych egzemplarzy.

 

Podsumowanie zamówienia Kindle Paperwhite 3 (źródło: amazon.de)

 

Kindle 10 za ok. 240 PLN

Przy mniejszym budżecie i wymaganiach, można zwrócić uwagę na najnowszy model z rodziny Kindle. To podstawowy model, w którym ostatnio dodano oświetlenie. Warto wspomnieć, że współpracuje on już z aplikacją obsługującą abonament Legimi. Kindle 10 oferowany jest teraz z rabatem 30%. To oferta także dla członków Amazon Prime. Czytnik dostępny jest w wersji z białą lub czarną obudową. Kosztuje obecnie 54,99 EUR (ok. 240 PLN).

 

Podsumowanie zamówienia Kindle 10 (źródło: amazon.de)

 

25% rabatu na akcesoria

Można teraz także uzyskać 25% rabatu na akcesoria do czytników Kindle. Trzeba w kasie użyć kodu PD2019. Kod należy podać bezpośrednio przed dokonaniem płatności. Po jego zaakceptowaniu, cena artykułów objętych akcją zostanie zredukowana o 25%.

 

Kod rabatowy na akcesoria Kindle (źródło: amazon.de)

 

Dodatkowe 10 EUR rabatu!

Amazon prowadzi akcję promującą zakup doładowań w fizycznych sklepach w Polsce. Kupując kartę z minimalnym doładowaniem (o wartości 30 EUR), możemy otrzymać kod, uprawniający do rabatu 10 EUR przy zakupie artykułów sprzedawanych przez Amazon. Wspomniana kwota powinna zostać odliczona przy kasie od sumy zamówienia za czytnik. Więcej szczegółów na stronie akcji „Kod doładowania na paragonie”.

 

Partnerzy akcji „Kod doładowania na paragonie” na terenie Polski (źródło: amazon.de)

 

Podobnie, można 10 EUR otrzymać za aktywowanie bezpłatnego okresu próbnego w serwisie Audible. To sklep z audiobookami i jednocześnie usługa abonamentowa pozwalająca na odsłuch w firmowych aplikacjach lub czytnikach Kindle. Niestety, audiobooki są głównie po niemiecku. Także po angielsku. Na próbny okres testowy można zapisać się tutaj.

 

Za aktywowanie Audible powinniśmy otrzymać zniżkę 20 EUR na zakupy w niemieckim Amazonie (źródło: amazon.de)

 

Amazon Prime

Przypominam, że opisane wyżej akcje przeznaczone są dla członków programu Amazon Prime. Normalnie, członkostwo w Amazon Prime wiąże się z comiesięczną opłatą (7,99 EUR) lub jednorazową roczną (69 EUR). Teraz jednak można skorzystać z bezpłatnego miesięcznego okresu testowego i zrezygnować przed upływem 30 dni. W ramach programu Amazon Prime uczestnicy otrzymują dostęp do usług, które obejmują głównie mieszkańców Niemiec i Austrii (m.in. bezpłatne przesyłki, dostęp do Prime Music). Dla nas może być atrakcyjna usługa Prime Video. Jeśli jednak zdecydujemy się zrezygnować, nie ma problemu. Więcej szczegółów na ten temat znaleźć można w moim wpisie „Jak anulować Amazon Prime – poradnik”.

 

Cennik Amazon Prime poza okresem bezpłatnego testowania (źródło: amazon.de)

 

Poradnik dla tych, co pierwszy raz

Dla tych, którzy do tej pory rzadko robili zakupy w niemieckim oddziale Amazonu, przygotowałem krótki poradnik:

- sklep wysyła zakupy o wartości od 39 EUR na polski adres bez dodatkowych opłat za wysyłkę;

- do Polski wciąż nie są wysyłane wszystkie czytniki Kindle (np. szary Oasis 2). Można je jednak samodzielnie kupić i przesłać przez pocztowego pośrednika, co opisałem w poradniku „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Można też wybrać dostawę do punktu odbioru osobistego na terenie RFN (wygodna opcja jeśli ktoś mieszka blisko granicy);

- dane do logowania w amerykańskim Amazonie czy europejskich oddziałach (w tym amazon.de) są takie same;

- ceny podane w sklepie mają uwzględnioną niemiecką stawkę VATu. Po podaniu polskiego adresu dostawy, cena zostanie przeliczona wg polskiej (wyższej) stawki. Dlatego wartość zakupów w koszyku będzie inna niż na sklepowej stronie danego produktu;

- w Amazonie można płacić polskimi kartami płatniczymi. Do zakupów w amazon.de najlepiej użyć karty rozliczanej w EUR. Można także korzystać z najzwyklejszej karty złotówkowej. Również wtedy (zazwyczaj) lepiej wybrać płatność w EUR i pozwolić, aby to bank dokonał przewalutowania. Można także płacić przez polskiego pośrednika – przelewy24. W takim przypadku od razu dokonujemy płatności w PLN;

- przeliczenie cen czytników podaję orientacyjnie, ostatecznie to od kursu euro i opłat w naszym banku zależy sposób przeliczenia na złotówki;

- obciążenie karty płatniczej następuje po wysłaniu paczki z zamówieniem. Przy pierwszym zakupie w Amazonie, karta płatnicza może być chwilowo obciążona kwotą 1 EUR (która zostanie zwrócona po kilku dniach). W przypadku płatności przez przelewy24, kwota w złotówkach pobierana jest od razu.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

RABAT 20% na używane czytniki w ramach Amazon Prime Day

Trwa akcja promocyjna Amazon Prime Day. Wczoraj pisałem o tym, że w jej ramach można kupić np. Kindle Paperwhite 4 za ok. 390 PLN. To najlepsza do tej pory cena za ten czytnik. Ale i czytniki w otwartych pudełkach lub używane można teraz kupić znacznie taniej. Właśnie teraz obowiązuje obniżka 20% na artykuły oferowane w ramach Amazon Warehouse. To używki, choć często w znakomitym stanie. Choć trzeba pamiętać, że ze śladami użytkowania też coś może się trafić.

 

Prime Day kreowany jest przez Amazon jako ogólnoświatowe wydarzenie (źródło: amazon.cn)

 

Aby skorzystać z oferty, należy mieć aktywne członkostwo w Amazon Prime. Abonament Amazon Prime wiąże się normalnie z comiesięczną opłatą (7,99 EUR) lub jednorazową roczną (69 EUR), ale uczestnicy otrzymują dostęp do usług, które obejmują głównie mieszkańców Niemiec i Austrii (bezpłatne przesyłki, dostęp do Prime Music). Można jednak teraz skorzystać z trzydziestodniowego bezpłatnego okresu próbnego (jeśli wcześniej nie byliśmy abonentami programu). Jeśli nie będziemy chcieli płacić, trzeba (przed upływem 30 dni) zrezygnować z abonamentu. Procedurę opisałem w tekście „Jak anulować Amazon Prime – poradnik”.

 

Teraz z rabatem 20% oferowane są produkty z działu Amazon Warehouse (źródło: amazon.de)

 

Czytniki 20% taniej

Poniżej przedstawiam ofertę używanych czytników i bieżące ceny (z uwzględnioną polską stawką VAT i bezpłatną dostawą do Polski). Warto się pospieszyć, ponieważ oferty szybko znikają:

 

Kindle Paperwhite 3 za 59,68 EUR (ok. 260 PLN) – to wciąż jeden z najlepszych (w szczególności przy takiej cenie) czytników Kindle. Warto kupić od razu porządną okładkę. Dość popularne (a nie tak drogie jak oryginalne) są akcesoria marki Fintie. Teraz kosztują 15,50 EUR (ok. 70 PLN).

 

Podsumowanie zamówienia Kindle Paperwhite 3 w ramach Prime Day (źródło: amazon.de)

 

Kindle Oasis 2 32 GB za 161,65 EUR (ok. 700 PLN) – najbardziej zaawansowany Kindle, z fizycznymi przyciskami zmiany stron i wodoodpornością oraz znakomitym ekranem o przekątnej 7 cali.

 

Podsumowanie zamówienia Kindle Oasis 2 w ramach Prime Day (źródło: amazon.de)

 

PocketBook Touch Lux 4 (szmaragdowy) za 90,57 EUR (ok. 390 PLN) – to najtańszy sensowny czytnik do korzystania z pełnego (także bibliotecznego) abonamentu Legimi. Fizyczne przyciski zmiany stron oraz niewielka masa i rozmiary są jego niewątpliwymi atutami. W polskich sklepach do kupienia (nowe) w cenie od 449 PLN.

 

Podsumowanie zamówienia PocketBooka Touch Lux 4 w ramach Prime Day (źródło: amazon.de)

 

PocketBook Touch HD (czarny) 81,30 EUR (ok. 350 PLN) – to już nieprodukowany, ale wciąż bardzo dobry czytnik z fizycznymi przyciskami zmiany stron ekranem o wysokiej rozdzielczości - 300 ppi.

 

Podsumowanie zamówienia PocketBooka Touch HD w ramach Prime Day (źródło: amazon.de)

 

 

Kindle 10 taniej o 30 EUR

Przy mniejszym budżecie i wymaganiach, można zwrócić uwagę na najnowszy model z rodziny Kindle. To podstawowy model, w którym ostatnio dodano oświetlenie. Kindle 10 oferowany jest teraz z rabatem 30%. To oferta także dla członków Amazon Prime. Czytnik dostępny jest w wersji z białą lub czarną obudową. Kosztuje obecnie 54,99 EUR (ok. 240 PLN).

 

Podsumowanie zamówienia Kindle 10 w ramach Prime Day (źródło: amazon.de)

 

25% rabatu na akcesoria

Można teraz także uzyskać 25% rabatu na akcesoria do czytników Kindle. Trzeba w kasie użyć kodu PD2019. Kod należy podać w kasie, bezpośrednio przed dokonaniem płatności. Po jego zaakceptowaniu, cena objętych akcją artykułów zmniejszy się o 25%.

 

Kod PD2019 obniża w kasie cenę akcesoriów (źródło: amazon.de)

 

Poradnik dla tych, co pierwszy raz

Dla tych, którzy do tej pory rzadko robili zakupy w niemieckim oddziale Amazonu, przygotowałem krótki poradnik:

 

- sklep wysyła zakupy o wartości od 39 EUR na polski adres bez dodatkowych opłat za wysyłkę;

 

- do Polski wciąż nie są wysyłane wszystkie czytniki Kindle (np. szary Oasis 2). Można je jednak samodzielnie kupić i przesłać przez pocztowego pośrednika, co opisałem w poradniku „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Można też wybrać dostawę do punktu odbioru osobistego na terenie RFN (wygodna opcja jeśli ktoś mieszka blisko granicy);

 

- dane do logowania w amerykańskim Amazonie czy europejskich oddziałach (w tym amazon.de) są takie same;

 

- ceny podane w sklepie mają uwzględnioną niemiecką stawkę VATu. Po podaniu polskiego adresu dostawy, cena zostanie przeliczona wg polskiej (wyższej) stawki. Dlatego wartość zakupów w koszyku będzie inna niż na sklepowej stronie danego produktu;

 

- w Amazonie można płacić polskimi kartami płatniczymi. Do zakupów w amazon.de najlepiej użyć karty rozliczanej w EUR. Można także korzystać z najzwyklejszej karty złotówkowej. Również wtedy (zazwyczaj) lepiej wybrać płatność w EUR i pozwolić, aby to bank dokonał przewalutowania. Można także płacić przez polskiego pośrednika – przelewy24. W takim przypadku od razu dokonujemy płatności w PLN;

 

- przeliczenie cen czytników podaję orientacyjnie, ostatecznie to od kursu euro i opłat w naszym banku zależy sposób przeliczenia na złotówki;

 

- obciążenie karty płatniczej następuje po wysłaniu paczki z zamówieniem. Przy pierwszym zakupie w Amazonie, karta płatnicza może być chwilowo obciążona kwotą 1 EUR (która zostanie zwrócona po kilku dniach). W przypadku płatności przez przelewy24, kwota w złotówkach pobierana jest od razu.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

Kindle Paperwhite 4 TANIEJ o 50 EUR z okazji Amazon Prime

Właśnie ruszyła promocyjna sprzedaż czytnika Kindle z najpopularniejszej linii - Kindle Paperwhite. Wodoodporny model Kindle Paperwhite 4, który miał premierę jesienią w zeszłym roku, teraz można kupić taniej o 50 EUR. Jest haczyk! Trzeba przystąpić do programu Amazon Prime. Ale pocieszające jest to, że można to zrobić w ramach bezpłatnego okresu trwającego 30 dni (o ile ktoś już wcześniej nie korzystał z takiego okresu próbnego). To jedna z wielu "Ofert Dnia Prime".

 

50 EUR zniżki dla członków Amazon Prime przy zakupie Kindle Paperwhite 4 (źródło: amazon.de)

 

Jeśli przed tym czasem zrezygnujemy z udziału w Amazon Prime, nie poniesiemy żadnych kosztów z tytułu uczestnictwa w programie. A przez miesiąc możemy korzystać z niektórych profitów. W moim przypadku jest to oglądanie Prime Video, a konkretnie „The Grand Tour” - „kontynuacji” najpopularniejszego programu motoryzacyjnego „Top Gear”. Sklep będzie zapewne promował tę usługę też u nas. Jest już trochę programów z napisami po polsku czy z polskim lektorem. Również dołączany do telewizora Fire TV Stick, umożliwiający korzystanie z usługi (jeśli nie mamy aplikacji w telewizorze), jest teraz sprzedawany bezpośrednio do Polski. Ja akurat korzystam z Amazon Video na Xiaomi Mibox, więc Fire TV Stick nie testowałem.

 

Aby skorzystać ze zniżki 50 EUR, trzeba przystąpić do Amazon Prime (źródło: amazon.de)

 

Abonament Amazon Prime wiąże się normalnie z comiesięczną opłatą (7,99 EUR) lub jednorazową roczną (69 EUR), ale uczestnicy otrzymują dostęp do usług, które obejmują głównie mieszkańców Niemiec i Austrii (bezpłatne przesyłki, dostęp do Prime Music). Jeśli więc członkostwo w Prime nie jest nam do niczego potrzebne, można z niego zrezygnować natychmiast po otrzymaniu czytnika i sprawdzeniu, że wszystko działa. Sposób rezygnacji opisałem w tekście „Jak anulować Amazon Prime – poradnik”.

 

Ja przy okazji Amazon Prime, oglądam "The Grand Tour" (źródło: amazon.com)

 

Kindle Paperwhite 4 za ok. 390 PLN

Jeśli nie jesteśmy abonentem Amazon Prime, a chcemy kupić Kindle Paperwhite 4 ze zniżką, to pojawi nam się informacja o możliwości przystąpienia do programu. Kiedy zaakceptujemy przystąpienie na bezpłatny okres próbny – przy kasie zobaczymy cenę o ok. 50 EUR niższą. Obecnie zapłacimy 89,99 EUR (ok. 390 PLN), zamiast EUR 144,70 EUR (ok. 620 PLN). Tyle kosztuje wersja z 8 GB pamięci. Kindle Paperwhite 4 wyposażony w 32 GB pamięci wewnętrznej, z bieżącą zniżką kosztuje 119,99 EUR (ok. 515 PLN). Do Polski bezpośrednio wysyłane są czytniki bez reklam, opisane jako "Ohne Spezialangebote".

 

Za Kindle Paperwhite 4 z 8 GB pamięci zapłacimy teraz 89,99 EUR (źródło: amazon.de)

 

Ważność oferty kończy się we wtorek. Dziś zamówiony czytnik, powinien trafić na polski adres w piątek 19 lipca.

 

Podsumowanie zamówienia wersji Kindle Paperwhite 4 z 32 GB pamięci wewnętrznej (źródło: amazon.de)

 

A może dodatkowe 10 EUR rabatu?

Amazon prowadzi akcję promocyjną doładowań kupowanych w fizycznych sklepach w Polsce. Kupując kartę z minimalnym doładowaniem o wartości 30 EUR, możemy otrzymać kod, uprawniający do rabatu 10 EUR przy zakupie artykułów sprzedawanych przez Amazon. Więcej szczegółów na stronie akcji "Kod doładowania na paragonie".

 

Partnerzy akcji "Kod doładowania na paragonie" (źródło: amazon.de)

 

Poradnik dla tych, co pierwszy raz

Dla tych, którzy do tej pory rzadko robili zakupy w niemieckim oddziale Amazonu, przygotowałem krótki poradnik:

 

- sklep wysyła zakupy o wartości od 39 EUR na polski adres bez dodatkowych opłat za wysyłkę;

 

- do Polski wciąż nie są wysyłane wszystkie czytniki Kindle (np. szary Oasis 2). Można je jednak samodzielnie kupić i przesłać przez pocztowego pośrednika, co opisałem w poradniku „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Można też wybrać dostawę do punktu odbioru osobistego na terenie RFN (wygodna opcja jeśli ktoś mieszka blisko granicy);

 

- dane do logowania w amerykańskim Amazonie czy europejskich oddziałach (w tym amazon.de) są takie same;

 

- ceny podane w sklepie mają uwzględnioną niemiecką stawkę VATu. Po podaniu polskiego adresu dostawy, cena zostanie przeliczona wg polskiej (wyższej) stawki. Dlatego wartość zakupów w koszyku będzie inna niż na sklepowej stronie danego produktu;

 

- w Amazonie można płacić polskimi kartami płatniczymi. Do zakupów w amazon.de najlepiej użyć karty rozliczanej w EUR. Można także korzystać z najzwyklejszej karty złotówkowej. Również wtedy (zazwyczaj) lepiej wybrać płatność w EUR i pozwolić, aby to bank dokonał przewalutowania. Można także płacić przez polskiego pośrednika – przelewy24. W takim przypadku od razu dokonujemy płatności w PLN;

 

- przeliczenie cen czytników podaję orientacyjnie, ostatecznie to od kursu euro i opłat w naszym banku zależy sposób przeliczenia na złotówki;

 

- obciążenie karty płatniczej następuje po wysłaniu paczki z zamówieniem. Przy pierwszym zakupie w Amazonie, karta płatnicza może być chwilowo obciążona kwotą 1 EUR (która zostanie zwrócona po kilku dniach). W przypadku płatności przez przelewy24, kwota w złotówkach pobierana jest od razu.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

Kobo Clara HD – recenzja sześciocalowego czytnika z rodziny Kobo (część II)

W pierwszej części recenzji, przedstawiłem czytnik Kobo Clara HD od strony technicznej. Teraz zapraszam do lektury drugiej części, w której przedstawię więcej subiektywnych wrażeń z dwóch miesięcy konsumenckiego testu.

 

Kobo Clara HD

 

Kobo Clara HD – codzienne czytanie

Włączanie czytnika jest błyskawiczne. Wynika to z faktu, że podczas codziennego użytkowania czytnik przechodzi do trybu uśpienia. W zasadzie, w momencie naciśnięcia przycisku włącznika, można już kontynuować czytanie na ostatnio otwartej stronie. Jeśli chcemy wyłączyć czytnik, bo nie będzie dłużej używany, należy dłużej przycisnąć wyłącznik i poczekać, aż na ekranie pojawi się napis „Powered off”. Ale na co dzień wystarczy usypianie, sprawdza się bardzo dobrze.

 

 

Jako wygaszacz ekranu, w Kobo może być użyta okładka aktualnie czytanej książki

 

W obliczu braku polskojęzycznych e-booków w firmowej księgarni, należy zdać się na zakupy w polskich sklepach (można polskojęzyczne e-booki napotkać, ale to rzadkość. Reklamację jednej z nich opisałem we wpisie „Składam reklamację - wadliwy e-book z księgarni Kobo”). Własne książki do czytnika Kobo można wgrać na dwa sposoby – przez kabel (np. do własnego katalogu w pamięci wewnętrznej) lub pobierając pliki przy użyciu wbudowanej przeglądarki, ze strony WWW (np. z Wolnych Lektur). Wbudowana przeglądarka internetowa nie działa zbyt dobrze, więc ten drugi sposób polecam tylko jako rozwiązanie awaryjne. Przydatny przy korzystaniu z Kobo może być bezpłatny program Calibre. Przeznaczony jest on do katalogowania jak i przetwarzania e-booków na różne formaty.

 

Podstawowym sposobem wgrywania własnych książek jest podłączenie czytnika kablem USB do komputera

 

Czytniki Kobo pokazują się od najlepszej strony i najsprawniej radzą sobie z plikami w formacie Kobo EPUB (KEPUB). Dobrze działają też z e-bookami w postaci EPUBów oraz z komiksowymi formatami CBR i CBZ. Bardzo słabo wygląda to natomiast w przypadku PDFów. Takie pliki można otworzyć, można powiększyć, ale czytanie książki w takim formacie jest w zasadzie niemożliwe. Czytnik nie daje szansy czytania takich plików ekran po ekranie (strona po stronie), jeśli zastosujemy powiększenie. Z kolei pliki MOBI są zazwyczaj wyświetlane poprawnie, ale ich funkcjonalność jest ograniczona. Można zapomnieć w nich np. o podkreśleniach czy słowniku.

 

Tak, jak nie ma języka polskiego w menu czytnika, tak w księgarni Kobo nie znajdziemy zbyt wiele e-booków po polsku

 

Kobo posiada duże możliwości formatowania tekstu. Wygląd e-booka można sobie dopasować w szerokim zakresie. Konkurencyjne czytniki oferują zazwyczaj po kilka ustawień wielkości marginesów, odstępów linijek czy trochę więcej możliwości regulacji wielkości czcionki. W Kobo użytkownik ma do dyspozycji np. 47 stopni regulacji wielkości tekstu. Można spytać, „ale po co?”. Otóż po to, żeby nie mieć (jak bywa w innych czytnikach) dylematu, „czytać z ciut za małą czcionką czy wybrać za dużą?”. Można też (co wciąż nie jest oczywiste w czytnikach innych producentów) regulować poziom nasycenia (pogrubienia) czcionki. Jeśli uznamy, że tekst jest mało wyrazisty, można w ok. 120 krokach (o ile dobrze policzyłem) pogrubiać lub odchudzać zastosowaną czcionkę.

 

Czytniki Kobo jako pierwsze umożliwiały płynne pogrubienie czcionki (na rycinie opcja Weight)

 

Ogólnie czcionki zainstalowane w czytniku prezentują się bardzo ładnie. Ja akurat bardzo lubię kroje: Caecilia i Kobo Nickel. Dla równowagi, czcionki bezszeryfowe są beznadziejne, ponieważ mają kłopoty z polskimi znakami. Na szczęście można zainstalować własne kroje.

 

Kobo posiada duże możliwości dostosowania wyglądu tekstu do własnych upodobań, najlepiej robi to w plikach KEPUB

 

Denerwującą cechą Clary HD jest duża różnica między sposobem wyświetlania tekstu w KEPUBach a w innych formatach tekstowych. Jeśli ustawimy sobie odpowiednią czcionkę na przykład w EPUBie, to przełączając się na KEPUBa zobaczymy zupełnie inny rozmiar tekstu. Ten błąd pojawił się ostatnio, nie było tego we wcześniejszych wersjach oprogramowania. Mam nadzieję, że zostanie to poprawione.

 

Kobo nie ma problemów z odsyłaczami do przypisów, a pokazane są one w wyskakujących okienkach

 

Uzupełnieniem codziennego korzystania z czytników Kobo jest ich unikalna cecha – statystyki czytania. Działa to z plikami KEPUB i umożliwia podgląd czasu, jaki został poświęcony na lekturę danej książki, przeciętny czas jednej sesji, prędkość czytania w stronach na minutę. Są też statystyki ogólne, dotyczące wszystkich książek.

 

Kobo Clara HD, podobnie jak inne czytniki tej marki, może pokazywać statystyki czytania

 

Pocket

Integracja (wciąż) bezpłatnej usługi Pocket z czytnikiem jest jednym z mocniejszych atutów marki Kobo. Umożliwia to czytanie artykułów ze stron WWW przesłanych przez użytkownika na własne konto. Zasada działania jest podobna do wtyczek, które można doinstalować w przeglądarkach WWW, które wysyłają teksty do czytników Kindle czy PocketBook. Obecnie strony internetowe są tak obudowane reklamowymi skryptami, że nie zawsze udaje się wydobyć prawdziwą treść i przesłać na czytnik. Trzeba się liczyć, że i wtyczka Pocket czasem polegnie i wraz ze spamem obetnie i część tekstu, ale generalnie spisuje się bardzo dobrze. Warto podkreślić, że ma wsparcie Mozilli, domyślnie znajduje się w Firefoksie.

 

Przeglądarka Firefox ma wbudowaną usługę Pocket

 

Artykuły ze stron WWW, które zostały wysłane na konto w usłudze Pocket, można przeglądać w zakładce „My Articles”. Nie wyświetlają się w biblioteczce wraz z e-bookami. W każdym razie warto od razu wejść w menu Settings/Accounts i zameldować się w usłudze Pocket.

 

Z poziomu czytnika można nie tylko czytać, ale też zarządzać pobranymi artykułami

 

Kobo – przydatne modyfikacje oprogramowania

Jako, że czytniki Kobo nie są przeznaczone na polski rynek, nie uwzględniają polskich ustawień. Dlatego warto zmodyfikować pliki konfiguracyjne, żeby czytnik wyświetlał zegar w trybie dwudziestoczterogodzinnym czy używał polskiej Wikipedii. Do wspomnianych modyfikacji plików konfiguracyjnych należy użyć edytora tekstowego, np. Notepad++. Nie można przy tym korzystać z MS Worda czy Write'a z pakietu Open Office.

 

Zmianę formatu daty i wersji Wikipedii można to uzyskać poprzez edycję pliku „Kobo eReader.conf” znajdującego się w katalogu ".kobo/Kobo" (w pamięci czytnika). Należy podmienić frazę „en_US” np. na „pl_PL” w linijce „CurrentLocale=en_US” (sekcja „[ApplicationPreferences]”). Można też zmodyfikować plik „affiliate.conf” (znajdujący się w katalogu .kobo). W nim należy w sekcji „[General]” wpisać „affiliate=Kobo”, jeśli jest inaczej. Dzięki temu wpisowi czytnik będzie się sam szybciej aktualizował i nie będzie wyświetlał wygaszacza ekranu księgarni, w której został zakupiony (np. FNAC).

 

Słownik angielsko-polski w akcji, w prawym górnym rogu okienka opcja dodania tłumaczenia do listy słówek („Add to My Words”)

 

Trochę trudniej jest z instalacją własnego (np. polskiego) słownika. Najprościej jest zastąpić już wcześniej zainstalowany, nieużywany słownik. Ja tak robię z portugalskim. Najpierw go instaluję z menu językowego czytnika, a potem na pobrane pliki wgrywam słownik sjp jako „dicthtml-pt.zip” do katalogu „./kobo/dict” (por. wpis Athame „SJP dla Kobo i PocketBook”). Podobnie postępuję ze słownikiem angielsko-polskim. Jemu nadaję nazwę „dicthtml-en-pt.zip”. Działa przez jakiś czas, dopóki oprogramowanie czytnika nie ogarnie, że trzeba „uszkodzone” pliki słowników portugalskich zastąpić właściwymi. Trzeba więc mieć na uwadze, że opisana tu procedura jest prosta, ale tymczasowa.

 

Przy opisanym powyżej sposobie instalacji słownika, jest możliwe, że czytnik nadpisze słowniki użytkownika tymi „właściwymi”. Wtedy procedurę instalacji własnych słowników należy ponowić

 

Korzystanie ze słownika może być pełniejsze przy użyciu opcji „My Words”. Dzięki niej, można dodać trudne słówka do listy, którą potem można przeglądać i utrwalać swoją wiedzę. Tu także konieczna jest modyfikacja pliku konfituracyjnego. W sekcji „[FeatureSettings]” trzeba dopisać linię „MyWords=true”. Przy sprawdzaniu słowa w słowniku pojawi się wtedy opcja „Add to My Words”. Dodane słowa będą dostępne w menu „Activity” (zakładka „My Words”).

 

Wgrana do czytnika czcionka Bitter (w formacie OTF)

 

Warto jeszcze wspomnieć o możliwości korzystania z własnych czcionek. Pliki w formacie TTF lub OTF należy wgrać do katalogu „fonts”. Od tego momentu będą widoczne w opcjach formatowania tekstu.

 

Poza tym, można na mnóstwo sposobów modyfikować oprogramowanie czytnika. Jest to jednak szeroki temat, dla bardziej zaawansowanych użytkowników. Najlepszym źródłem wiedzy o modyfikacjach oprogramowania wewnętrznego czytników Kobo jest forum Mobileread.

 

Podsumowanie

Sam sobie zadaję pytanie: dlaczego piszę o czytnikach, które trudno jest u nas kupić a ich ekosystem polskiemu czytelnikowi jest mało przydatny? Powód jest prosty – czytniki Kobo warte są uwagi ze względu na bardzo dobrą jakość wykonania oraz wysoką kulturę pracy z tekstem. Ci, którzy się z nimi zetknęli, często pozostają fanami marki. Między innymi dlatego z przyjemnością sięgam po kolejne modele Kobo.

 

Ostatnie tygodnie czytania na Kobo spędziłem przyjemnie. Kobo Clara HD na pewno nie jest czytnikiem idealnym (szczególnie w polskich warunkach), ale to sprzęt, który całkiem dobrze spełnia swoje zadanie. Czytniki Kobo wyznaczają pewne standardy w świecie czytników książek elektronicznych. To w urządzeniach tego producenta po raz pierwszy wprowadzono regulację temperatury barwowej oświetlenia (model Kobo Aura ONE) czy poziomu natężenia światła gestem (teraz mają to też PocketBooki) czy pogrubianie czcionki (teraz mają to też czytniki Kindle).

 

Oprogramowanie w Kobo działa w sposób przewidywalny i stabilny. Recenzowany czytnik ma kilka słabych stron, do których należy śliski plastik obudowy czy brak fizycznych przycisków zmiany stron. Do tego dochodzi brak wsparcia dla języka polskiego oraz mizerna obsługa dokumentów w popularnym formacie PDF. Ogranicza to atrakcyjność całej marki i tym samym recenzowanej Clary HD. Z drugiej strony, bardzo dobry ekran, stabilność oprogramowania oraz korzystanie ze znakomicie funkcjonującej usługi Pocket może być ważkim atutem właśnie za wyborem Kobo.

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli jesteś zwolennikiem Kobo, to Clara HD jest obecnie najlepszym modelem tej marki z sześciocalowym ekranem. Warto ją kupić, tym bardziej, że bywa przeceniana, co w przypadku urządzeń marki Kobo nie jest taki częste.

 

Plusy:

- bardzo dobry, kontrastowy ekran;
- czytelne, ładne czcionki;
- równomierne oświetlenie ekranu o regulowanej temperaturze barwowej;
- możliwość regulacji poziomu natężenia oświetlenia gestem;
- znakomita reakcja na dotyk;
- możliwość powiększania rycin w tekście (Kobo EPUB, MOBI);
- możliwość wgrania własnych czcionek;

- łatwy eksport notatek;
- duże możliwości dopasowania sposobu wyświetlania tekstu;
- współpraca z bezpłatnym serwisem Pocket (przesyłanie stron WWW do czytania off-line zarówno z przeglądarki komputerowej jak i mobilnej);
- możliwość zdefiniowania reakcji na dotyk zarówno dla prawo- jak i leworęcznych osób;
- natychmiastowy start z trybu uśpienia.

 

Minusy:

- duża różnica w wielkości czcionki dla plików EPUB i KEPUB;
- tylko pliki KEPUB wykorzystują w pełni funkcje czytnika;
- brak fizycznych przycisków zmiany stron;
- słaba dostępność w Polsce;
- brak wsparcia dla języka polskiego (menu, dzielenie wyrazów, słowniki, klawiatura ekranowa);
- bardzo słaba obsługa plików PDF (brak możliwości czytania książek strona po stronie);
- brak możliwości bezprzewodowej wysyłki własnych książek bezpośrednio do czytnika;
- cztery zainstalowane czcionki bezszeryfowe (Avenir Next, Gill Sans, AR UDJingxinhei, OpenDyslexic) źle wyświetla polskie znaki;
- nie zawsze działa regulacja gestem poziomu oświetlenia.

 

W pudełku znajdziemy tradycyjnie: czytnik Kobo Clara HD, kabel micro USB oraz ulotkę na temat rozpoczęcia pracy z czytnikiem

 

Dane techniczne (według producenta):

Wymiary: 159,6 × 110 × 8,35 mm;
Masa: 166 g;
Ekran: przekątna 15,2 cm (6”), papier elektroniczny E-Ink Carta HD 1448 × 1072, 300 ppi, dotykowy, wbudowane przednie oświetlenie z regulacją poziomu natężenia i temperatury barwowej (ComfortLight PRO);
Procesor: 1 GHz;
Łączność bezprzewodowa Wi-Fi (802.11 b/g/n);
Kolor: czarny;
Pamięć wewnętrzna: 8 GB (ok. 7,1 GB na pliki użytkownika);
Złącze USB Micro USB 2.0;
Formaty książek elektronicznych: ePub, PDF z Adobe DRM, RTF, MOBI, TXT, HTM, CBR, CBZ;
Czcionki: 11 krojów (możliwość instalacji własnych krojów czcionek) z płynną regulacją wielkości (48 stopni);
Obsługiwane języki (menu oraz słowniki): angielski, chiński, francuski, niemiecki, hiszpański, holenderski, japoński, włoski, portugalski, turecki;
Obsługiwane formaty e-booków: EPUB, EPUB3, PDF, MOBI, TXT, HTML, XHTML, RTF, CBZ, CBR, również z Adobe DRM
Instrukcja obsługi (plik PDF): Kobo Clara HD - Quick Start Guide

Kobo Clara HD – recenzja sześciocalowego czytnika z rodziny Kobo

Kobo Clara HD to jeden z czterech czytników znajdujących się w bieżącej ofercie japońsko-kanadyjskiego producenta - Rakuten Kobo. Oprócz niego firma oferuje drugą edycję Aury, drugą edycję Aury H2O oraz Formę. Podobnie jak Kobo Aura, Clara HD posiada ekran o przekątnej sześciu cali. Pozostałe dwa czytniki Kobo są większe. Premiera Clary HD miała miejsce rok temu. Jest to więc dość nowy czytnik, mający (poza wodoodpornością) prawie wszystkie cechy urządzeń tej marki. Testowałem go przez ostatnie dwa miesiące i zapraszam do lektury recenzji tego modelu. Zapraszam do lektury recenzji czytnika Kobo Clara HD. W pierwszej części omówię go od strony technicznej, a w drugiej opisze moje wrażenia z codziennego czytania na tym urządzeniu.

 

Kobo Clara HD

 

Bieżąca oferta czytników Kobo (lipiec 2019 r.)

 

Kobo Aura (edycja 2)

Kobo Clara HD

Kobo Aura H2O (edycja 2)

Kobo Forma

ekran (przekątna)

15,2 cm (6”)

15,2 cm (6”)

17,2 cm (6,8”)

20,4 cm (8”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1024 × 768

(212 ppi)

E-Ink Carta

1448 × 1072

(300 ppi)

E-Ink Carta

1430 × 1080

(265 ppi)

E-Ink Carta Mobius

1440 × 1920

(300 ppi)

płaski front

nie

nie

nie

tak

ekran dotykowy

tak

tak

tak

tak

wodoodporność

nie

nie

tak

tak

wbudowane oświetlenie

tak

tak

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

nie

tak

(ComfortLight PRO)

tak

(ComfortLight PRO)

tak

(ComfortLight PRO)

pamięć wewnętrzna [GB]

4

8

8

8/32

procesor [GHz]

1,0

1,0

1,0

1,0

masa [g]

180

166

210

197

wymiary [mm]

159 × 113 × 8,5

159,6 × 110 × 8,35

172 × 129 × 8,9

177,7 × 160 × 8,5-4,2

fizyczne przyciski zmiany stron

nie

nie

nie

tak

kolor obudowy

czarny

czarny

czarny

czarny

dodatkowe uwagi

zintegrowana usługa Pocket

zintegrowana usługa Pocket

zintegrowana usługa Pocket

zintegrowana usługa Pocket, żyroskop

premiera rynkowa [rok]

2016

2018

2017

2018

cena katalogowa

100 EUR

130 EUR

180 EUR

280 EUR

 

Ekosystem Kobo

Czytniki Kobo są pomysłem kanadyjskiej firmy, która w 2011 roku została przejęta przez japoński koncern Rakuten. Kanadyjczycy dysponują teraz sporym zapleczem finansowym. Może o tym świadczyć na przykład fakt, że Rakuten szasta pieniędzmi, sponsorując klub FC Barcelona.

 

Kobo co miesiąc przesyła statystyki czytelnicze (źródło: Kobo.com)

 

Jednocześnie Kanadyjczycy mają podobno sporą samodzielność w merytorycznym działaniu na rynku e-booków. W ofercie Kobo jest teraz zarówno firmowa księgarnia z e-bookami i audiobookami jak i aplikacje mobilne oraz czytniki książek. W roku 2016 firma zrezygnowało z firmowych tabletów. Wszystko jest ładnie połączone i zsynchronizowane. No, może poza audiobookami, których nie można słuchać na czytnikach. Niewielka jednak z tego pociecha dla polskiego czytelnika. W księgarni Kobo praktycznie brak jest polskich książek, a samodzielnie dodać swoich e-booków na konto Kobo nie można. Pozostaje wgrywanie plików do czytnika przy pomocy kabla, a więc korzyści z ekosystemu są dla nas żadne.

 

W aplikacjach mobilnych Kobo można czytać tylko książki pochodzące z firmowej księgarni. Działają także zakupione tam audiobooki

 

Warto tu wspomnieć, że w firmowej księgarni znajdują się e-booki w formacie Kobo EPUB (KEPUB), dzięki któremu czytniki Kobo zyskują na funkcjonalności. Pliki tego typu są w czytnikach Kobo szybciej przetwarzane, można je szybko kartkować, generowane są statystyki czytania oraz da się w nich powiększać ryciny zawarte w tekście. Inne księgarnie nie oferują tego formatu, ale dość łatwo można go otrzymać, odpowiednio konfigurując program Calibre lub korzystając np. z Kepubify do konwersji EPUBów.

  

 

Calibre jest znakomitym narzędziem do współpracy z czytnikiem Kobo

 

Producent dość często aktualizuje oprogramowanie. I chwała mu za to, że robi to także dla bardzo starych modeli. Takie podejście nie jest częste wśród producentów czy dystrybutorów elektroniki. Jednak zdaje się dość opornie wprowadzać funkcjonalność, którą samodzielnie uruchamiają lub wprowadzają użytkownicy. Przykładowo, możliwość wyłączania nagłówków i stopek dodano oficjalnie dopiero pół roku temu. A świadomi tej funkcji użytkownicy korzystali z niej od paru lat. Niniejsza recenzja bazuje na oprogramowaniu wewnętrznym w wersji 4.15.12920 z maja 2019 r.

 

Kobo Clara HD – gdzie kupić?

Czytniki Kobo są obecnie dla nas trudniej dostępne niż parę lat temu, a to ze względu na wycofanie w 2017 roku urządzeń tej marki z rynku niemieckiego. Niemiecki Amazon od tego czasu nie jest już najtańszą opcją. Można jednak skorzystać z różnych europejskich sklepów, na przykład z oferty oddziałów Amazonu (poza niemieckim) lub francuskiej sieci FNAC (z dość wysokimi kosztami dostawy). Właśnie z francuskiej sieci FNAC pochodzi recenzowany egzemplarz. Czytniki Kobo bywają także oferowane w różnych polskich sklepach, ale ich ceny są u nas mocno zawyżone.

 

 

Oferta sklepu Wireshop, wysyłka realizowana przez Amazon może być zamówiona do Polski (źródło: amazon.it)

 

Obecnie najtańszą opcją jest zakup we francuskim FNACu (124,99 EUR, ok. 535 PLN),w którym trwa promocja lub w zwyczajnej cenie we włoskim Amazonie (oferta sklepu Wireshop, który wysyła do Polski: 133,35 EUR, ok. 570 PLN).

 

Kobo Clara HD od strony technicznej

Czytniki Kobo znane są z bardzo dobrych ekranów. Niby Kanadyjczycy korzystają z oferty tego samego dostawcy, co konkurencja, ale jednak ich czytniki są regularnie chwalone za jakość obrazu. Podobnie jest w przypadku recenzowanego modelu. E-Ink jest na poziomie „wzorcowego”, jak dla mnie, Kindle Voyage. Obraz jest ostry, czcionki wyraziste i kontrastowe. Nie bez znaczenia są tu zapewne same kroje czcionek, które dostarcza producent.

 

 

Kobo Clara HD - oświetlenie w regulowaną temperaturą barwową (ciepłota na 100%)

 

Kobo Clarę HD wyposażono papier elektroniczny E-Ink o przekątnej 15,2 cm (sześciu cali). Czytnik obsługiwany jest dotykowo, a rozdzielczość wyświetlanego obrazu należy do najwyższych dostępnych na rynku – 300 ppi (1448 × 1072 piksele). Ważnym atutem czytnika jest wbudowane oświetlenie o regulowanej temperaturze barwowej (ComfortLight PRO). Ekran oświetla siedem białych i sześć żółtych LEDów. Efekt jest bardzo dobry. Światło rozprowadzane jest równomiernie, a zakres płynnej regulacji całkiem spory. Ekran E-ink, imitując wydruk na papierze, sprawdza się przy świetle dziennym i sztucznym. Natomiast wbudowane oświetlenie umożliwia czytanie także w słabych warunkach oświetleniowych. Dzięki ComfortLight PRO każdy może samodzielnie dopasować sobie kolor oświetlenia. Jest to o tyle ważne, że każdy z nas kolory postrzega trochę inaczej, ma inne oczekiwania a do tego dokładają się różnorodne warunki oświetleniowe naokoło.

  

Kobo Clara HD - temperaturę barwową oświetlenia można sobie dopasować (ciepłota 50% po lewej i 0% po prawej)

 

Ekran czytnika jest lekko zagłębiony w obudowie, która nie sprawia pozytywnego wrażenia. Problemem jest materiał, z którego ją wykonano. Zarówno ramki wokół ekranu jak i plecki wydają się być zaprojektowane przez księgowych a nie inżynierów. Plastik jest śliski i wydaje się być z minionej epoki pierwszych klonów IBM PC. Kupując Clarę HD, warto od razu rozglądnąć się za miłą w dotyku okładką.

 

Obudowa wykonana jest ze śliskiego plastiku, nic nie pomagają wzorki na pleckach (Kobo Clara HD na górze oraz wzbudzająca zaufanie swoją solidnością, Kobo Aura ONE pod spodem)

 

Poza wyłącznikiem, nie ma w recenzowanym czytniku innych fizycznych przycisków. Całość obsługi Kobo Clary HD odbywa się przez dotykowy ekran. Na szczęście dotyk działa precyzyjnie i pewnie. Sporadycznie może się zdarzyć, że delikatne dotknięcie nie wywoła odpowiedniej reakcji.

 

Na dolnej krawędzi obudowy znajduje się wyłącznik i gniazdo microUSB

 

Podsumowując, warto podkreślić solidność konstrukcji i oszczędną stylistykę Kobo Clary HD. Pozytywny obraz ogólny trochę psuje rodzaj użytego plastiku, z którego wykonano obudowę. Za to ratuje sytuację jakość ekranu i wbudowanego oświetlenia z regulowaną temperaturą barwową.

 

Kobo Clara HD – oprogramowanie

Oprogramowanie wewnętrzne recenzowanego czytnika nie różni się specjalnie od innych urządzeń tej marki. Kto miał już do czynienia z czytnikami Kobo, łatwo rozpocznie korzystanie z Clary HD. Warto podkreślić, że Kobo co jakiś czas aktualizuje prawie wszystkie swoje czytniki, nawet te, które od dawna nie są już produkowane. Po tym m.in. można poznać porządną firmę, która dba też o klienta a nie tylko o bieżące zyski ze sprzedaży nowych urządzeń.

  

Kobo Clara HD - ekran główny

 

Pierwsze uruchomienie czytnika wymaga połączenia z kontem w księgarni Kobo. Połączenie czytnika z księgarnią można uzyskać przy pomocy aplikacji komputerowej lub na samym czytniku, przez wi-fi.

 

 

Ekran rejestracji - warto założyć konto w księgarni Kobo przed uruchomieniem czytnika

 

Główny ekran zawiera całkiem sporo elementów. Górny pasek poświęcony jest ustawieniom. Są tam (od lewej) ikony: głównego menu, regulacji oświetlenia, łączności bezprzewodowej, poziomu naładowania baterii, synchronizacji (konto w księgarni oraz w Pocket) oraz wyszukiwania. Główne menu odsyła użytkownika do biblioteczki książek, kolekcji i artykułów zapisanych na koncie usługi Pocket. Poza tym oczywiście do ustawień (Settings) jak i propozycji księgarni oraz statystyk czytania (Activity). Górną część ekranu zajmują okładki czterech ostatnio otwieranych książek. Poniżej znajdziemy odesłanie do biblioteczki (My Books) oraz do księgarni. Na samym dole ekranu startowego znajduje się zachęta otwarcia strony księgarni (Find your next great read) oraz stworzenia własnej listy życzeń (Create a Wishlist of Books you're interested in).

  

Górne menu zawiera wszystkie opcje czytnika Kobo

 

Biblioteczka uporządkowana jest pod kątem zakupów w księgarni. Osobno możemy np. wyświetlić zakupy w firmowym sklepie a osobno samodzielnie wgrane e-booki. Sposoby sortowania obejmują datę otwarcia, dodania, tytuł, autora, serię, rozmiar pliku oraz format pliku. Osobne zakładki pozawalają przeglądać według autorów i kolekcji. Opcje biblioteczki są więc dość rozbudowane, a uzupełnienie ich o własne kolekcje pozawala sprawnie zarządzać księgozbiorem.

 

Opcje sortowania i filtrowania biblioteczki w czytniku Kobo Clara HD

 

We wcześniejszych recenzjach czytników Kobo, zwracałem uwagę na nagrody (Awards), które otrzymuje czytelnik za różne „osiągnięcia” np. czytanie o północy czy w czasie popołudniowych powrotów z pracy. Teraz zauważyłem, że przyznane mi „nagrody” w czytniku są inne (lub na innym stopniu przyznawania) niż np. w aplikacji mobilnej czy innym czytniku Kobo. A na każdym urządzeniu loguję się na jedno i to samo konto. Nie będę nad tym płakał, nie czytam dla nagród (w szczególności wirtualnych), ale wciąż uważam, że są fajnym pomysłem. Jednak ich funkcjonowanie obecnie wydaje się nie mieć większego sensu. Choć dla nowego czytelnika wciąż mogą dawać trochę frajdy, o ile (za)działają.

 

Aplikacja mobilna na iOS - choć czytam przede wszystkim na czytnikach Kobo, to w aplikacji mobilnej niektóre nagrody mam "zaliczone" a na czytnikach, te same mają 0% realizacji...

 

Przy rozpoczęciu pracy z czytnikiem, warto zwrócić uwagę na ustawienia czytania (Settings/Reading settings). Kobo oferuje tu sporo możliwości zarówno pod kątem definiowania pól ekranu odpowiadających np. za zmianę stron. Nie zapomniano też o leworęcznych użytkownikach. No i od pół roku można (w końcu) wyłączyć nagłówki i stopki (Show title, Shoe footer) w czytanej książce. Dzięki temu nie marnuje się już miejsca na te informacje, jeśli ktoś ich nie potrzebuje. Z bliżej niezrozumiałych przyczyn, nie można tekstu w plikach KEPUB wyświetlić w trybie poziomym.

 

Kobo posiada cztery zdefiniowane sposoby reakcji na dotyk ekranu

 

Podsumowanie

Podsumowując, warto podkreślić stabilność oprogramowania wewnętrznego Kobo oraz częste aktualizacje, dostarczane przez producenta. Kobo Clara HD nie ma np. ośmiordzeniowego procesora, jak niektóre najnowsze urządzenia oferowane przez chińską konkurencję, ale i tak działa sprawnie i pewnie.

 

Zapraszam na drugą część recenzji, w której przedstawiam więcej wrażeń z codziennego czytania na czytniku Kobo Clara HD.

FIRMWARE 5.12.1 dla czytników KINDLE – niewielkie zmiany

Wraz z lipcową premierą Kindle Oasis 3, można się spodziewać stopniowego wprowadzania tych cech oprogramowania, które będą w nowym czytniku. Lipcowa aktualizacja firmware'u nie przynosi jednak, póki co, żadnych istotnych zmian.

 

Firmware 5.12.1 dla nowszych czytników Kindle

 

Wczoraj ukazała się wersja 5.12.1, którą od razu zainstalowałem i wstępnie przetestowałem. Jedyne udogodnienie, o jakim wspomina producent to zmiana w oknie „Before You Go...”, które pojawia się, gdy dojdziemy do końca książki. Wyświetlane są w nim m.in. podpowiedzi dalszej lektury, na przykład kolejne pozycje z danej seri wydawniczej. Niedługo, zapewne w momencie wprowadzenia nowego Kindle Oasisa), będzie opcja wyboru kolejnej lektury, spośród wcześniej zakupionych.

 

Obok opisanej powyżej zmiany, producent tradycyjnie wspomina usprawnienia w pracy czytników

 

Po instalacji oprogramowania, nie zauważyłem szczególnych zmian w funkcjonowaniu czytnika. Z nowego oprogramowania 5.12.1 korzystam od wczoraj na Kindle Paperwhite 4. Warto nową wersję zainstalować od razu (z pliku), jeśli posiadany przez nas czytnik sprawia jakieś kłopoty. W przeciwnym razie można poczekać aż zostanie pobrana przez wi-fi. Firmware dostępny jest (tak jak poprzednie) dla nowszych czytników Kindle.

 

 

Zapowiadane zmiany będą dotyczyć okna "Before You Go...", które wyświetla się na zakończenie e-booka

 

Okazje cenowe

Przy okazji przypominam, że wciąż okazyjnie można kupić (z bezpośrednią dostawą do Polski) używane Kindle Paperwhite 3 (za ok. 270 PLN), odnowione Kindle Oasis 1 (za ok. 490 PLN), złoty Kindle Oasis 2 z 32 GB (za ok. 865 PLN) oraz Kindle 10 (za ok. 250 PLN).

 

Jak zaktualizować firmware w Kindle?

Oprogramowanie wewnętrzne czytnika powinno się zaktualizować automagicznie, jeśli urządzenie jest podłączone do internetu (OTA). Czasami trwa to dość długo, zanim pojawi się na urządzeniach używanych w Polsce. Można więc wybrać opcję samodzielnej aktualizacji przy użyciu pliku pobranego z Amazonu (ok. 230-270 MB). Odpowiednie aktualizacje dostępne są w poniżej podanych lokalizacjach. Trzeba je pobrać z odsyłacza opisanego jako “Software-Update 5.12.1”:

 

Kindle 7 (Touch 2014) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle 8 (8. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle 10 (10. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Paperwhite 2 (6. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Paperwhite 3 (7. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Paperwhite 4 (10. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Voyage – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Oasis 1 (8. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Oasis 2 (9. Generation) – plik można pobrać z tej strony.

 

Czytnik z naładowaną do pełna baterią należy podłączyć do komputera przez kabel USB. Kindle powinien być widoczny jako zewnętrzny dysk. Pobrany wcześniej plik aktualizacyjny umieszczamy w katalogu głównym czytnika i wysuwamy go bezpiecznie, następnie odłączamy kabel.

 

Pozostaje otwarcie z głównego ekranu menu w prawym górnym rogu ekranu i wybranie opcji Settings. Tam należy ponownie wejść do menu i wskazać „Update Your Kindle”. Po kilku minutach czytnik powinien się zrestartować z nową wersją oprogramowania wewnętrznego.

 

Odsyłacze do czytników, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon.

 

Kindle Oasis 1 (używany) za 490 złotych (z Amazonu)

W sobotę pisałem, o możliwości zakupu odnowionych Kindle Paperwhite 3 za ok. 270 PLN (w ramach bezpłatnego testowania programu Amazon Prime). Dziś kolejna ciekawostka z działu używek Amazon Warehouse w niemieckim Amzazonie. Tym razem używane Kindle Oasis 1 (z czarną okładką) można kupić bezpośrednio do Polski za 114,19 EUR (ok. 490 PLN). Czytniki opisane są jako "w bardzo dobrym stanie" co może oznaczać wręcz nieużywane egzemplarze. Choć oczywiście pewności co do tego nie ma. Urządzenia są objęte amazonową gwarancją, cena uwzględnia polską stawkę VATu, a dostawa na polski adres jest bezpłatna.

 

Kindle Oasis 1 - absurdalnie drogi w dniu premiery, dziś znacznie taniej w ofercie Amazon Warehouse z dostawą do Polski (źródło: amazon.com)

 

Kindle Oasis pierwszej generacji ma sześciocalowy ekran 300 ppi. Wyróżnikiem są w nim fizyczne przyciski zmiany stron. Dzięki wbudowanemu akcelerometrowi, obraz na ekranie przekręca się automatycznie, dopasowując do pozycji czytnika. No i jest bardzo lekki (ok. 130 gram), jednak dlatego, że ma bardzo małą baterię. Druga bateria jest w okładce (którą można odłączyć do czytania, a potem podpiąć do transportu czy doładowania). Kolejną wyróżniającą go cechą była kosmiczna cena. W dniu premiery czytnik kosztował prawie trzysta euro (ok. 1 280 PLN). Teraz cena używek jest znacznie przystępniejsza...

 

Dziś zamówiony Kindle Oasis 1, może być dostarczony na polski adres między 10 a 12 lipca (źródło: amazon.de)

 

Jeśli ktoś szuka bardzo lekkiego czytnika z fizycznymi przyciskami zmiany stron, warto rozważyć ofertę używek Kindle Oasis 1.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

Odnowiony Kindle Paperwhite 3 taniej oraz zniżka 20% dla członków Amazon Prime

Zbliża się Prime Day, czyli promocyjna akcja, mająca zachęcić do uczestnictwa w programie subskrypcyjnym Amazonu. Z tej okazji już teraz rozpoczęły się akcje związane ze wspomnianym programem. Członkostwo w Amazon Prime wiąże się z comiesięczną opłatą (7,99 EUR) lub jednorazową roczną (69 EUR), ale uczestnicy otrzymują dostęp do usług, które obejmują głównie mieszkańców Niemiec i Austrii (bezpłatne przesyłki, dostęp do Prime Music).

 

W Polsce nie skorzystamy z bezpłatnej dostawy w ramach Amazon Prime. Obowiązuje nas próg 39 EUR wartości zamówienia (źródło: amazon.de)

 

Dla nas też może się przydać, ponieważ oferuje także na przykład dostęp do zasobów Prime Video, z których można skorzystać w Polsce. Amazon jest nie tylko dystrybutorem ale i producentem różnych treści, w tym programów telewizyjnych. Przy okazji testowania tej usługi w 2017 roku, oglądnąłem na przykład pierwszy sezon „The Grand Tour” (program najsłynniejszych autorów programu BBC - Top Gear). Teraz widzę, że trochę się zmieniło, m.in. sama aplikacja Prime Video jest w języku polskim. Przy okazji testów napisałem także, w jaki sposób można anulować subskrypcję wraz z zakończeniem okresu próbnego. Warto pamiętać, aby zgłosić rezygnację przed końcem trzydziestodniowego okresu próbnego. Więcej szczegółów znaleźć można w moim wpisie „Jak anulować Amazon Prime – poradnik”. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ można teraz skorzystać ze zniżki 40 EUR przy zakupie odnowionego czytnika Kindle Paperwhite 3, jeśli ma się aktywną usługę Amazon Prime.

 

Cennik Amazon Prime (źródło: amzon.de)

 

Kindle Paperwhite 3 (odnowiony) za 270 złotych

Aby zachęcić do uczestnictwa w Prime, Amazon oferuje teraz m.in. zniżkę 20% na produkty Amazon Basic oraz 40 EUR zniżki na Kindle Paperwhite 3. Co prawda, jest już nowszy model – Kindle Paperwhite 4, co prawda może on być oferowany w obniżonej cenie podczas Prime Day (15-16 lipca 2019 r.), ale warto rozważyć także bieżącą ofertę (nie tylko Kindle).

 

Kindle Paperwhite 3

 

Kindle Paperwhite 3 to wciąż bardzo dobry sprzęt, a jakość ekranu jest nawet trochę lepsza od bieżącego modelu. Na jedno konto można zamówić do dwóch sztuk. Bezpośrednio do Polski wysyłane są tylko wersje z czarną obudową. Promocja jest aktywna do 14 lipca, a więc do rozpoczęcia „właściwego” Prime Day.

 

Podsumowanie zamówienia odnowionego Kindle Paperwhite 3 bez rabatu Amazon Prime (źródło: amazon.de)

 

Czytnik kosztuje dla nas 103,36 EUR (z uwzględnieniem polskiej stawki VATu, przesyłka bezpłatna). To ok. 445 PLN. Jednak można ją obniżyć do 63,36 EUR, czyli ok. 270 PLN. Moim zdaniem to niezła okazja na nabycie tak dobrego czytnika.

 

Podsumowanie zamówienia odnowionego Kindle Paperwhite 3 z rabatem Amazon Prime (źródło: amazon.de)

 

Aby skorzystać z rabatu 40 EUR lub obniżonej ceny na wybrane produkty Amazonu, należy włączyć okres próbny Amazon Prime. W tym celu trzeba wejść w odsyłacz „Rabat Prime Testen Sie Prime GRATIS und sparen Sie zusätzlich EUR 40 beim Kauf dieses Artikels”. W kolejnym oknie musimy potwierdzić przystąpienie do bezpłatnego testowania programu, wybierając żółty przycisk opisany jako Wypróbuj teraz – przez 30 dni za darmo (niem. Jetzt testen – nach 30 Tagen). 

 

Strona potwierdzenia udziału w testowym okresie Amazon Prime (źródło: amazon.de)

 

Po zatwierdzeniu, nasza karta podpięta do konta w Amazonie, może zostać obciążona chwilowo kwotą 1 EUR w celu weryfikacji. Pieniądze zostaną zwrócone najpewniej po kilku dniach.

 

Obciążenie karty kwotą 1 EUR w celu jej weryfikacji, po przystąpieniu do okresu testowego Amazon Prime 

 

Okładka

Warto kupić od razu porządną okładkę. Dość popularne (a nie tak drogie jak oryginalne)  są akcesoria marki Fintie. Teraz kosztują 13,43 EUR (ok. 58 PLN).

 

Okładki Fintie opisane jako pasujące do modeli sprzed 2018 roku, są dobre dla Kindle Paperwhite 1, 2, oraz 3 (źródło: amazon.de)

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

Kindle Voyage - używki okazja tanio polecam

Mieszkańcy Krakowa (starsi) jak i przyjezdni znają zapewne tekst "skarpety okazja tanio polecam". Przypomniał mi się właśnie z okazji powrotu Kindle Voyage. W niemieckim i brytyjskim Amazonie pojawiło się kilka sztuk używek na amazonowej gwarancji. Warto o tym wspomnieć, bo to wciąż aktualizowany model, a dla mnie czytnik z nie tyle wzorowym, co wzorcowym ekranem. Do niego porównuję recenzowane modele, i wciąż mało który mu dorównuje. Posiada też (ciśnieniowe) przyciski zmiany stron. No i rzadko kiedy (o ile w ogóle) był w takiej cenie.

 

Kindle Voyage jest od dawna niedostępny, ale to wciąż aktualizowany czytnik z wzorcowym ekranem (źródło: amazon.de)

 

Kindle Voyage

 

Do kupienia jest Kindle Voyage opisany w niemieckim Amazonie jako "w dobrym stanie". Z bezpłatną dostawą do Polski, zapłacimy za niego 103,34 EUR, czyli ok. 440 PLN. To niezła okazja dla kogoś, kto nie musi mieć najnowszego modelu Kindle. Czytniki mogą być dostarczone w zastępczym opakowaniu. Jest też szansa, ze trudno się będzie dopatrzeć śladów używania. 

 

 

 

Kindle Voyage za ok. 440 PLN (źródło: amazon.de)

 

 

Trochę drożej wychodzi z brytyjskiego Amazonu. Tam trzeba zapłacić za dostawę do Polski i cena wychodzi ok. 505 PLN.

 

Podsumowanie zamówienia z brytyjskiego Amazonu (źródło: amazon.co.uk)

 

Kindle Paperwhite 3

Wciąż można też kupić używane egzemplarze czytnika Kindle Paperwhite 3. Są dwie wersje: w zadowalającym lub dobrym stanie. Jak to używki, mogą mieć ślady użytkowania lub zastępcze opakowanie. Ale zarówno z własnego doświadczenia jak i wielu głosów osób, które taki sprzęt kupiły, mogę polecić jako ofertę wartą rozważenia. W razie kłopotów ze sprzętem, można go zwrócić. 

 

Kindle Paperwhite 3 można kupić w zadowalającym lub dobrym stanie (źródło: amazon.de)

 

Poradnik dla tych, co pierwszy raz

Dla tych, którzy do tej pory rzadko robili zakupy w niemieckim oddziale Amazonu, przygotowałem krótki poradnik:

 

- sklep wysyła zakupy o wartości od 39 EUR na polski adres bez dodatkowych opłat za wysyłkę;

 

- do Polski wciąż nie są wysyłane wszystkie czytniki Kindle (np. szary Oasis 2). Można je jednak samodzielnie kupić i przesłać przez pocztowego pośrednika, co opisałem w poradniku „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Można też wybrać dostawę do punktu odbioru osobistego na terenie RFN (wygodna opcja jeśli ktoś mieszka blisko granicy);

 

- dane do logowania w amerykańskim Amazonie czy europejskich oddziałach (w tym amazon.de) są takie same;

 

- ceny podane w sklepie mają uwzględnioną niemiecką stawkę VATu. Po podaniu polskiego adresu dostawy, cena zostanie przeliczona wg polskiej (wyższej) stawki. Dlatego wartość zakupów w koszyku będzie inna niż na sklepowej stronie danego produktu;

 

- w Amazonie można płacić polskimi kartami płatniczymi. Do zakupów w amazon.de najlepiej użyć karty rozliczanej w EUR. Można także korzystać z najzwyklejszej karty złotówkowej. Również wtedy (zazwyczaj) lepiej wybrać płatność w EUR i pozwolić, aby to bank dokonał przewalutowania. Można także płacić przez polskiego pośrednika – przelewy24. W takim przypadku od razu dokonujemy płatności w PLN;

 

- przeliczenie cen czytników podaję orientacyjnie, ostatecznie to od kursu euro i opłat w naszym banku zależy sposób przeliczenia na złotówki;

 

- obciążenie karty płatniczej następuje po wysłaniu paczki z zamówieniem. Przy pierwszym zakupie w Amazonie, karta płatnicza może być chwilowo obciążona kwotą 1 EUR (która zostanie zwrócona po kilku dniach). W przypadku płatności przez przelewy24, kwota w złotówkach pobierana jest od razu.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

 

Kindle 10 za 250 PLN oraz Kindle Paperwhite 4 za 425 PLN – używane ale na gwarancji

Kindle 10 to podstawowy i najtańszy czytnik z bieżącej oferty Amazonu. Cechuje go m.in. dotykowy ekran o podstawowej rozdzielczości ale z wbudowanym oświetleniem. Choć premierę Kindle 10 miał całkiem niedawno, bo w kwietniu tego roku, to teraz można już kupić używane lub zwrócone egzemplarze. Używki pochodzą z oferty Amazon Warehouse, co oznacza, że sprzęt powinien być sprawdzony, naprawiony i objęty roczną gwarancją. Sprzedawane w ten sposób czytniki często były chwalone na różnych forach przez użytkowników, którzy czasami z trudem dopatrywali się śladów używania. Jednak w razie widocznej skazy, zawsze można od razu odesłać Kindelka na koszt sklepu.

 

Można teraz kupić używki Kindle 10 i Kindle Paperwhite 4 w ramach Amazon Warehouse

 

Kindle 10 za ok. 250 PLN

Obecnie w ofercie znajdują się egzemplarze Kindle 10 w cenie od ok. 250 PLN. Opisane są jako „w zadowalającym stanie” (za ok. 250 PLN) oraz „w dobrym stanie” (za ok. 265 PLN). Dziś zamówiony sprzęt, możemy mieć dostarczony na polski adres jeszcze w tym tygodniu. Jest możliwe, że czytniki z oferty Amazon Warehouse trafią do nas w opakowaniu zastępczym.

 

Używane lub zwrócone czytniki Kindle 10 można teraz kupić już za ok. 250 PLN

 

Należy pamiętać, że to podstawowy model. Najważniejsze jego cechy opisałem w krótkim tekście „ŚWIAT CZYTNIKÓW pyta o Kindle 10, CYFRANEK odpowiada”. To jednocześnie jeden z najtańszych sensownych czytników (obok PocketBooka Touch Lux 4), który współpracuje z wypożyczalnią Legimi.

 

Kindle Paperwhite 4 za ok. 425 PLN

Również dość tanio, bo za ok. 425 złotych kupić teraz można używane egzemplarze Kindle Paperwhite 4. To zeszłoroczna premiera najpopularniejszej serii Paperwhite. Ostatni model ma znacznie lepszy ekran niż Kindle 10, do tego jest wodoodporny i z większą pamięcią wewnętrzną (8 GB).

 

Kindle Paperwhite 4 może być dostarczony między 28 VI a 1 VII

 

Kindle Oasis 2 za ok. 865 PLN

Znacznie więcej kosztuje siedmiocalowy Kindle Oasis 2. Ale jest teraz oferowany ze zniżką 30 EUR. Są także używki, które można zamówić bezpośrednio do Polski. Więcej o tej akcji napisałem w tekście „Kindle Oasis 2 PRZECENIONY o 30 EUR. Używki z dostawą do POLSKI”.

 

Poradnik dla tych, co pierwszy raz

Dla tych, którzy do tej pory rzadko robili zakupy w niemieckim oddziale Amazonu, przygotowałem krótki poradnik:

- sklep wysyła zakupy o wartości od 39 EUR na polski adres bez dodatkowych opłat za wysyłkę;

- do Polski wciąż nie są wysyłane wszystkie czytniki Kindle (np. szary Oasis 2). Można je jednak samodzielnie kupić i przesłać przez pocztowego pośrednika, co opisałem w poradniku „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Można też wybrać dostawę do punktu odbioru osobistego na terenie RFN (wygodna opcja jeśli ktoś mieszka blisko granicy);

- dane do logowania w amerykańskim Amazonie czy europejskich oddziałach (w tym amazon.de) są takie same;

- ceny podane w sklepie mają uwzględnioną niemiecką stawkę VATu. Po podaniu polskiego adresu dostawy, cena zostanie przeliczona wg polskiej (wyższej) stawki. Dlatego wartość zakupów w koszyku będzie inna niż na sklepowej stronie danego produktu;

- w Amazonie można płacić polskimi kartami płatniczymi. Do zakupów w amazon.de najlepiej użyć karty rozliczanej w EUR. Można także korzystać z najzwyklejszej karty złotówkowej. Również wtedy (zazwyczaj) lepiej wybrać płatność w EUR i pozwolić, aby to bank dokonał przewalutowania. Można także płacić przez polskiego pośrednika – przelewy24. W takim przypadku od razu dokonujemy płatności w PLN;

- przeliczenie cen czytników podaję orientacyjnie, ostatecznie to od kursu euro i opłat w naszym banku zależy sposób przeliczenia na złotówki;

- obciążenie karty płatniczej następuje po wysłaniu paczki z zamówieniem. Przy pierwszym zakupie w Amazonie, karta płatnicza może być chwilowo obciążona kwotą 1 EUR (która zostanie zwrócona po kilku dniach). W przypadku płatności przez przelewy24, kwota w złotówkach pobierana jest od razu.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

Kolejna ZMIANA nazwy czytników PocketBook we FRANCJI

Czytniki PocketBook we Francji po raz kolejny zmieniają nazwę, pod jaką są tam sprzedawane. W 2015 roku, w wyniku pozwu sądowego, firma zrezygnowała ze słowa „Pocket”. Zaczęła wtedy oferować we Francji swoje produkty pod nazwą „Reader” (ta nazwa także zniknęła z rynku) oraz do tej pory jako TEA. TEA jest jednocześnie nazwą najważniejszego dystrybutora PocketBooków we Francji. To skrót od The Ebook Alternative.

 

 

Czytniki PocketBook teraz będą sprzedawane we Francji pod marką Vivlio (źródło: www.cdiscunt.com)

 

Marka TEA znana jest na księgarskim rynku z promowania w Europie nowego rodzaju zabezpieczenia DRM. Ma ono ułatwić życie księgarzom, bibliotekarzom i (podobno) także klientom. Oferowany przez TEA system LCP DRM jest właśnie powszechnie wprowadzany przez niemieckie biblioteki wypożyczanjące e-booki. Ten rodzaj zabezpieczeń został już także wprowadzony do czytników Tolino (obok poprzedniego Adobe DRM), a francuskie PocketBooki mają go już od dawna.

 

Dość niespodziewanie, TEA zrezygnowała właśnie z własnej marki na francuskim rynku i wprowadza do sprzedaży czytniki PocketBook sygnowane nazwą Vivlio. Jako pierwszy pojawił się odpowiednik PocketBooka Touch Lux 4. Jest on o tyle ciekawy, że sprzedawany jest tam w wersji kolorystycznej, określanej przez producenta jako Ruby Red. Były już wcześniej takie wersje innych modeli czytników PocketBook. Być może więc i w Polsce zobaczymy nową edycję czytnika PocketBook Touch Lux 4 Ruby Red. Na razie oferowany jest tylko we Francji (wraz z okładką i pakietem e-booków) za 130 EUR.

 

Vivlio Touch Lux 4 w wersji Ruby Red (źródło: www.cdiscunt.com)

 

 

Natomiast Touch HD 3 występuje nad Loarą jako Vivlio Touch HD Plus i oferowany jest za 150 EUR. Ten model, podobnie jak w Polsce, jest wersji czarno-miedzianej i czarno-szarej. Z kolei PocketBook InkPad 3 jest w wersji czarnej jako Vivlio InkPad 3.

 

PocketBook TOuch HD 3 jako Vivlio Touch HD Plus (źródło: www.lesnumeriques.com)

 

Premiera Kindle Oasis 3 – NOWY czytnik z rodziny KINDLE

24 lipca 2019 r. czeka nas premiera nowego czytnika. Amazon zapowiedział nowe urządzenie z rodziny Kindle. To Kindle Oasis 3, określany oficjalnie jako Kindle Oasis 10. Generation. Po dwóch latach od premiery Kindle Oasis 2, najdroższy i najbardziej zaawansowany model z rodziny Kindle staje się jeszcze droższy i jeszcze bardziej zaawansowany! Modyfikacja polega na wyposażeniu Oasisa w regulowaną temperaturę barwową wbudowanego oświetlenia.

 

Kindle Oasis 3 wyglądem nie różni się od poprzednika (źródło: amazon.com)

 

Kindle Oasis 3 niewiele różni się od swojego poprzednika. To wciąż największy czytnik Kindle z bardzo dobrym dotykowym ekranem wykonanym w technologi papieru elektronicznego o przekątnej siedmiu cali (17,7 cm). Cechuje go wysoki komfort użytkowania, na co wpływają też niebagatelnie dwa fizyczne przyciski zmiany stron umieszczone w bocznej ramce ekranu. Na jego korzyść przemawia także metalowa obudowa i ogólnie bardzo solidne wykonanie, a na trwałość sprzętu może wpłynąć także wodo- i pyłoodporność. Ksztł pozostaje bez zmian, będą więc pasować okładki zaprojektowane dla poprzedniego modelu (Kindle Oasis 2). Jedyny problem, jaki napotkałem podczas korzystania z Kindle Oasis 2, to słaba bateria. Jeśli jej nie zmieniono, to może być kłopot, ponieważ...

 

Nowością w Kindle Oasis 3 jest regulowana temperatura barwowa oświetlenia (źródło: amazon.com)

 

Innowacją wprowadzoną właśnie w rodzinie Kindle jest regulowana temperatura barwowa wbudowanego oświetlenia. Takie możliwości od dawna mają już konkurencyjne czytniki, zarówno Kobo jak i PocketBook czy Tolino. Choć jest ona lepiej (Kobo, PocketBook) lub gorzej (Tolino, inkBook) realizowana, to jednak generalnie się sprawdza (poza inkBookiem Lumosem). Dobrze więc, że trafiła w końcu do czytników Kindle. Z poważniejszych graczy na rynku czytników, tylko Bookeen jeszcze nie posiada jeszcze urządzenia ze wspomnianą funkcją. Polega ono na oświetleniu ekranu nie tylko białymi, ale także pomarańczowymi LEDami. Kindle Oasis 3 ma w sumie 25 LEDów. Znika tym samym problem, czy oświetlenie jest bardziej niebieskie, białe czy żółtawe. Jest to o tyle ważne, że każdy z nas postrzega kolory trochę inaczej, ma inne preferencje ustawień oświetlenia, którego odczuwanie zależy też od zewnętrznych warunków oświetleniowych. Podsumowując, zyskujemy znacznie większą swobodę pod względem dostosowania wyglądu ekranu do naszych upodobań. No a to przekłada się na komfort czytania. Nie bez znaczenia jest tutaj sposób i jakość wdrożenia tej innowacji. Ale na ocenę przyjdzie poczekać do premiery urządzenia.

 

Na komfort korzystania z Kindle Oasis 3 pozytywnie wpływają m.in. fizyczne przyciski zmiany stron (źródło: amazon.com)

 

Kindle Oasis 3 (2019) będzie sprzedawany w takich samych czterech wariantach, co jego poprzednik (Kindle Oasis 2).

 

Kindle Oasis 3

 

(8 GB, grafitowy, wi-fi)

 

229,99 EUR (ok. 985 PLN)

Kindle Oasis 3

 

(32 GB, grafitowy, wi-fi)

 

259,99 EUR (ok. 1 110 PLN)

Kindle Oasis 3

 

(32 GB, grafitowy, wi-fi + 3G)

 

319,99 EUR (ok. 1 370 PLN)

Kindle Oasis 3

 

(32 GB, złoty, wi-fi)

 

259,99 EUR (ok. 1 110 PLN)

 

Czytnik został zapowiedziany na ponad miesiąc przed premierą. Pozostaje poczekać na pierwsze recenzje.

 

W momencie ogłoszenia daty premiery Kindle Oasis 2, poprzedni model został przeceniony o 30 EUR. Więcej na ten temat we wpisie „Kindle Oasis 2 PRZECENIONY o 30 EUR. Używki z dostawą do POLSKI”.

 

Podsumowanie

Amazon po raz kolejny podąża ścieżkami przetartymi przez poprzedników. Bazując na wyrobionej marce i rzeszom wiernych klientów (do których i ja się zaliczam), oferuje bardzo drogi sprzęt, który na pewno znajdzie zwolenników. Choć trochę szkoda, że nie wykazuje się innowacyjnością, która by bardziej zmobilizowała konkurencję lub po prostu wytyczała nowe trendy...

 

W Japonii, producent podkreśla atuty Kindle Oasis 3 jako czytnika mangi (źródło: amazon.co.jp)

 

Odsyłacze do czytników, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon.

 

 

Kindle Oasis 2 PRZECENIONY o 30 EUR. Używki z dostawą do POLSKI

Do tej pory nie mieliśmy zbyt wielu okazji do tańszych zakupów Kindle Oasis 2 (9. Generation), którego premiera miała miejsce w 2017 roku. Moją recenzję tego modelu znaleźć można we wpisie „KINDLE OASIS 2 – recenzja największego czytnika z rodziny Kindle”. To wodoodporny model z siedmiocalowym ekranem i fizycznymi przyciskami zmiany stron. Zapowiedź nowego modelu (Kindle Oasis 3), skłoniła Amazon do największej (do tej pory) przeceny modelu z 2017 roku. Można też kupić używane egzemplarze bezpośrednio do Polski!

 

Kindle Oasis 2 można kupić teraz taniej o 30 EUR

 

Kindle Oasis 2 taniej o 30 EUR

Teraz został on przeceniony (aż) o 30 EUR. Niestety, wciąż nie kupimy tego modelu bezpośrednio do Polski. Można za to skorzystać z usług sprawdzonego pośrednika pocztowego. Kindle Oasis 2 to wciąż znakomity czytnik, a teraz jego cena wydaje się być bardzo atrakcyjna. Sposób zakupu z dostawą na polski adres opisałem w tekście „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Czytnik kosztuje obecnie (w najtańszej wersji) 199,99 EUR. Do tego należy doliczyć ok. 11 EUR za przekierowanie przesyłki do Polski. Dostępne są następujące wersje:

 

 

Kindle Oasis 2

 

(8 GB, grafitowy, wi-fi)

 

229,99 EUR

199,99 EUR (ok. 855 PLN)


 

Kindle Oasis 2

 

(32 GB, grafitowy, wi-fi)

 

259,99 EUR

229,99 EUR (ok. 985 PLN)

Kindle Oasis 2

 

(32 GB, grafitowy, wi-fi + 3G)

 

319,99 EUR

289,99 EUR (ok. 1 240 PLN)

Kindle Oasis 2

 

(32 GB, złoty, wi-fi)

 

259,99 EUR

229,99 EUR (ok. 985 PLN)

 

Jeśli ktoś jest zainteresowany największym czytnikiem z Amazonu, z oferty warto skorzystać, tym bardziej, że w polskich sklepach czytniki Kindle Oasis 2 oferowane są (w najtańszej wersji) za ponad 1250 PLN!

 

Kindle Oasis 2 w jednym z polskich marketów elektronicznych, oferowany za 1399 PLN

 

Kindle Oasis 2 używany z Amazon Warehouse

Można też kupić używane Kindle Oasis 2 na amazonowej gwarancji, oferowane w ramach Amazon Warehouse. Dostępna jest wersja ze obudową w kolorze złotym i pamięcią 32 GB. Z tej oferty można skorzystać z bezpośrednią dostawą do Polski. Czytniki kosztują obecnie 202,06 EUR (z uwzględnieniem polskiej stawki VATu). To równowartość ok. 865 PLN. Zazwyczaj czytniki oferowane w taki sposób są trudne do odróżnienia od nowych egzemplarzy. Gdyby po otwarciu przesyłki okazało się, że sprzęt nam nie odpowiada, można go odesłać od razu na koszt sklepu.

 

Dziś zamówiony używany Kindle Oasis 2, może dotrzeć na polski adres między 24 a 26 VI

 

Sprzęt wysyłany w ramach ofert Amazon Warehouse może być dostarczony w opakowaniu zastępczym. Dziś zamówiony czytnik, powinien być dostarczony w połowie przyszłego tygodnia.

 

Poradnik dla tych, co pierwszy raz

 

Dla tych, którzy do tej pory rzadko robili zakupy w niemieckim oddziale Amazonu, przygotowałem krótki poradnik:

 

- sklep wysyła zakupy o wartości od 39 EUR na polski adres bez dodatkowych opłat za wysyłkę;

- do Polski wciąż wysyłane są nie wszystkie czytniki Kindle (np. Oasis 2). Można je jednak samodzielnie kupić i przesłać przez pocztowego pośrednika, co opisałem w poradniku „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Można też wybrać dostawę do punktu odbioru osobistego na terenie RFN (wygodna opcja jeśli ktoś mieszka blisko granicy);

- dane do logowania w amerykańskim Amazonie czy europejskich oddziałach (w tym amazon.de) są takie same;

- ceny podane w sklepie mają uwzględnioną niemiecką stawkę VATu. Po podaniu polskiego adresu dostawy, cena zostanie przeliczona wg polskiej (wyższej) stawki. Dlatego wartość zakupów w koszyku będzie inna niż na sklepowej stronie danego produktu;

- w Amazonie można płacić polskimi kartami płatniczymi. Do zakupów w amazon.de najlepiej użyć karty rozliczanej w EUR. Można także korzystać z najzwyklejszej karty złotówkowej. Również wtedy (zazwyczaj) lepiej wybrać płatność w EUR i pozwolić, aby to bank dokonał przewalutowania. Można także płacić przez polskiego pośrednika – przelewy24. W takim przypadku od razu dokonujemy płatności w PLN;

- przeliczenie cen czytników podaję orientacyjnie, ostatecznie to od kursu euro i opłat w naszym banku zależy sposób przeliczenia na złotówki;

- obciążenie karty płatniczej następuje po wysłaniu paczki z zamówieniem. Przy pierwszym zakupie w Amazonie, karta płatnicza może być chwilowo obciążona kwotą 1 EUR (która zostanie zwrócona po kilku dniach). W przypadku płatności przez przelewy24, kwota w złotówkach pobierana jest od razu.

 

Odsyłacze do czytników, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon.