905 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

Poradnik: Jak używać czytnik Kobo BEZ REJESTRACJI?

Czytniki Rakuten Kobo otrzymały dwa dni temu ciekawą aktualizację oprogramowania. Firmware nosi numer 4.31.19086 i jest datowane na 20 I 2022 r. Wprowadza ono przynajmniej jedną ciekawą opcję, a mianowicie tzw. Sideloaded Mode, czyli możliwość korzystania z czytnika Kobo bez rejestracji w firmowej księgarni. Pozostałe zmiany nie są dla nas najważniejsze. Chyba, że kogoś interesuje menu w uproszczonym chińskim czy słownik kataloński.

 

Kobo Libra 2 

 

Do tej pory czytniki Kobo posiadały kilka cech dość szczelnie zamkniętego ekosystemu. Cechowały się przede wszystkim brakiem wysyłki bezprzewodowej własnych plików czy też (do tej pory) brakiem możliwości używania ich bez rejestracji. Teraz przynajmniej tę ostatnią opcję można wyłączyć we wszystkich czytnikach, które zostały zaktualizowane do najnowszej wersji oprogramowania.

 

Davidfor, jeden z użytkowników forum MobileRead zauważył jako pierwszy, że można w ustawieniach czytnika Kobo wprowadzić zapis, który usuwa połączenie z firmową księgarnią. Oznacza to brak ewentualnego śledzenia zachowań czytelniczych użytkownika czytnika przez Rakuten Kobo. Aby to ustawić, należy w pliku konfiguracyjnym w sekcji „ApplicationPreferences” dodać zapis „SideloadedMode=true”. Podobnie, jak przy innych tego typu modyfikacjach, należy się posłużyć edytorem tekstowym (np. Notepad++) i dobrze jest zrobić wcześniej kopię zapasową tego pliku. Zmian trzeba dokonać w pliku „Kobo eReader.conf”, który znajduje się w katalogu „.kobo/Kobo”. Czytnik może wymagać restartu, aby nowe ustawienia zostały wczytane. W moim przypadku modyfikacja zadziałała po bezpiecznym wysunięciu czytnika z komputera.

 

Przykład włączenia „Sideloaded Mode” w pliku konfiguracyjnym

 

Tak zmodyfikowany czytnik nie będzie wyświetlał opcji związanych z synchronizacją przez konto Kobo: ekranu startowego (Home), poleceń księgarskich i samej księgarni (Discover). E-booki pobrane wcześniej z firmowego sklepu pozostały w biblioteczce mojego czytnika. Można wtedy korzystać z połączenia wi-fi (np. do wyszukiwania w Wikipedii czy pobierania słowników) oraz usługi Pocket. Działają statystyki czytelnictwa dla e-booków w formacie Kobo EPUB. Oczywiście wciąż w pełni funkcjonować będzie wgrywanie własnych plików przez kabel USB (w tym przy pomocy Calibre). Po podmianie wpisu na „SideloadedMode=false” czytnik powinien znowu być zalogowany do firmowej księgarni.

 

Przy konfiguracji nowego czytnika, należy wskazać brak wi-fi (ekran po lewej) i podłączyć go do komputera (ekran po prawej)

 

A co z nowo zakupionymi czytnikami Kobo jeśli nie chcemy ich rejestracji? Tu niestety też trzeba pokombinować o ile nie mamy ochoty od samego początku na połączenie urządzenia z kontem w księgarni. Proces pierwszej konfiguracji czytnika niestety wciąż nie przewiduje braku logowania na konto Kobo. Ale teraz dość łatwo można to obejść: Podczas rejestracji czytnika należy podać, że nie mamy sieci wi-fi. Zostaniemy poproszeni o zainstalowanie aplikacji Rakuten Kobo na komputerze i podłączenie czytnika do niego. I to drugie wtedy należy zrobić ale oczywiście bez wcześniejszego instalowania firmowej aplikacji. Czytnik połączony wtedy kablem z komputerem powinien być widoczny jak zwykły dysk zewnętrzny. Wystarczy zmodyfikować plik konfiguracyjny, jak opisałem powyżej. Po zapisaniu trzeba bezpiecznie wysunąć czytnik oraz odpiąć kabel USB. Na czytniku wciąż będzie wyświetlana informacja o potrzebie wyboru sposobu rejestracji czytnika. Ale po powrocie do ekranu wyboru języka menu i wskazaniu na nim np. angielskiego, czytnik zakończy „rejestrację” i wyświetli biblioteczkę bez potrzeby logowania.

 

 

Zarejestrowany czytnik Kobo domyślnie startuje na ekranie domowym (ekran po lewej) zaś czytnik bez rejestracji od razu pokazuje biblioteczkę (ekran po prawej)

 

Po raz kolejny aktualizacja objęła nawet bardzo stare i od dawna nieprodukowane modele czytników Kobo, za wyjątkiem Kobo Mini. Takie jest coraz rzadsze we współczesnym świecie elektroniki użytkowej i godne po raz kolejny pochwały. Sposób na samodzielną aktualizację czytników Rakuten Kobo opisałem w tekście „Kobo – jak zaktualizować oprogramowanie (firmware)?”. Jeśli nie chcemy czekać na automatyczną aktualizację przez wi-fi, można ręcznie wgrać nowe oprogramowanie.

 

Poradnik: Co zrobić ZANIM zgubisz czytnik?

Nikomu nie życzę, ale może się przytrafić, że gdzieś nasz czytnik zostawimy czy zgubimy. Co zrobić, aby zminimalizować taką stratę? Można na przykład liczyć na uczciwego znalazcę, który chciałby zwrócić naszą zgubę. Ale szczęściu (znalazcy) musimy dopomóc. Jak? Spróbuję na to pytanie odpowiedzieć.

 

PocketBook Touch Lux 5 z moim logo startowym

 

Kindle – notatka w menu

Czytniki Kindle posiadają specjalną zakładkę w menu, gdzie można wprowadzić informacje o właścicielu urządzenia. Może to być krótka notka tekstowa np. z numerem telefonu, adresem poczty elektronicznej czy innymi danymi kontaktowymi. Aby ją utworzyć, należy wejść do „All Setings” (z menu opuszczanego z górnej części ekranu). Tam kolejno otwieramy „Your Account” i „Personal Info”. Pojawi się okienko, w którym możemy wpisać nasze dane kontaktowe. Zostaną zapisane i każdy, kto będzie chciał się dowiedzieć, do kogo należy zguba, tam je (nomen omen) znajdzie.

 

Aby dotrzeć do notatki o właścicielu trzeba otworzyć menu w górnej części ekranu (ekran po lewej), wejść w ustawienia „All Setings” (ekran środkowy), następnie wybrać „Personal Info” (ekran po prawej)

 

Jeśli czytnik zostanie zagubiony, można też spróbować wysyłki bezprzewodowej pliku z naszymi danymi. Należy wtedy sobie przygotować plik e-booka i wysłać go korzystając z usługi Send-to-Kindle. Jeśli znalazca połączy czytnik do wi-fi, automagicznie pobierze się nasza przesyłka. Może wtedy ktoś odczyta wiadomość i będzie wiedział, z kim się kontaktować.

 

Notatkę wpisujemy w otwartym okienku (ekran po lewej) przy pomocy klawiatury ekranowej i zapisujemy korzystając z przycisku „Save” (ekran po prawej)

 

PocketBook – własne logo startowe

W czytnikach PocketBook nie ma osobnej pozycji w ustawieniach, gdzie moglibyśmy umieścić nasze dane kontaktowe. Ale pomyślałem o innym sposobie. Otóż możemy je na przykład wgrać zamiast firmowego logo wyświetlanego przy starcie czytnika. W takim przypadku już przy uruchomieniu urządzenia będzie się wyświetlać informacja o właścicielu, na przykład adres poczty elektronicznej.

 

Jak przygotować takie logo? Nie jest to trudne dla osób trochę obeznanych z programami graficznymi. Trzeba postępować podobnie jak w przypadku własnego wygaszacza ekranu. Należy zacząć od stworzenia pliku graficznego. Powinien on być w formacie BMP o rozmiarach 1024x758 pikseli. Przynajmniej tak jest w przypadku mojego testowego czytnika, czyli PocketBook Touch Lux 5. Wielkość pliku właściwą dla innych modeli można znaleźć w poniższej tabelce.

 

Model czytnika PocketBook

Rozmiary wygaszacza/logo [piksele]

Aqua, Basic, Basic 2, Basic 3, Basic Touch, Basic Touch 2, Touch, Mini

800 × 600

Touch Lux, Touch Lux 2, Touch Lux 3, Sense, Ultra, Basic Lux, Aqua 2, Basic Lux 2, Touch Lux 4, Touch Lux 5, Empik GoBook, Basic Lux 3

1024 × 758

Inkpad, Inkpad 2

1600 × 1200

Touch HD, Touch HD 2, Touch HD 3, Color

1448 × 1072

InkPad 3, InkPad 3 Pro, InkPad X, InkPad Color

1872 × 1404

 

Tak przygotowany plik należy skopiować z komputera (przez kabel USB) np. do katalogu „Photo” w pamięci czytnika. Po jego odłączeniu, trzeba uruchomić aplikację „Galeria” i wybrać nasz obraz do wyświetlenia. Dotknięcie ekranu na wyświetlonej grafice wywoła podręczne menu. W nim (prawy górny róg ekranu) kluczowa jest opcja „Logo startowe”. To zaznaczamy. Po restarcie czytnika będziemy się mogli cieszyć własną grafiką gdy będzie się uruchamiał. Jeśli ktoś włączy taki znaleźny czytnik, nie musi być specjalistą od czytników, żeby zobaczyć informację wyświetlaną przy każdym uruchamianiu. Podobnie można przygotować także wygaszacz ekranu. Ale taki plik definiujemy jako „Logo wyłączenia”.

 

W aplikacji Galeria wybieramy wgrany plik (ekran po lewej) i z górnego menu wybieramy ustawienie go jako logo startowe (ekran po prawej)

 

Jeśli czytnik już został zagubiony, można (podobnie jak w przypadku Kindle) wysłać do niego plik z naszymi danymi, korzystając z usługi Send to PocketBook. Po podłączeniu do internetu, przesyłka zostanie pobrana i może ktoś wtedy odczyta nasz „list”.

 

Pozostałe czytniki – rada też się znajdzie

Trochę gorzej przedstawia się sytuacja z innymi markami czytników. Ale i tu może być kilka rozwiązań:

- w czytnikach marki Bookeen, inkBook, Tolino i Kobo można zawczasu ustawić własną grafikę jako wygaszacz ekranu. A na niej też da się przecież zamieścić informację o właścicielu. Trochę to niebezpieczne, jeśli nie chcemy, aby na przykład wszyscy w przedziale wagonu kolejowego znali nasz e-mail. Może tego typu informacje lepiej wpisać niezbyt dużą czcionką...;

- na czytnik marki inkBook można (po stracie) wysłać plik e-booka z naszymi danymi (podobnie jak w Kindle i PocketBookach);

- w czytnikach marki Tolino można (po stracie) wgrać e-booka przez nasze kont w chmurze „Tolino Cloud”. Podłączony do wi-fi czytnik, pobierze taki plik z informacją i pojawi się on w biblioteczce gotowy do odczytania.

 

Kobo Libra 2 z własnym wygaszaczem ekranu (adres bloga dodany w lewym dolnym rogu)

 

Podsumowanie

Zgubienie czytnika nie musi oznaczać jego utraty na zawsze. Co prawda mądry Polak po szkodzie, ale skoro już wiecie, jak można ograniczyć ewentualne szkody, może warto skorzystać z niniejszego poradnika.

 

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Zapowiedź: PocketBook Basic Lux 3 – premiera prostego czytnika z oświetleniem

Wciąż mam bardzo dobre zdanie o pierwszym modelu z serii PocketBook Basic Lux. A w sumie recenzowałem go cztery lata temu... Druga edycja – PocketBook Basic Lux 2 - nie różniła się specjalnie od pierwszej, poza obudową. A teraz przyszedł czas na kolejny krok. Tym razem, w zapowiadanym właśnie modelu, będzie można korzystać także z funkcji SMARTlight.

 

PocketBook Basic Lux 3 (źródło: mat. prasowe PocketBook)

 

PocketBook Basic Lux 3 ma być wyposażony (tak jak poprzednio) w sześciocalowy ekran E-Ink Carta o standardowej dziś rozdzielczości 1024×758 pikseli (212 ppi). Nie będzie on dotykowy (jak to w urządzeniach serii Basic). Ale nowością jest tu bardziej komfortowy rodzaj oświetlenia. Regulowana temperatura barwowa oznacza, że ustawia się nie tylko poziom natężenia światła. Można zdecydować (w zależności od upodobań czy oświetlenia zewnętrznego) czy chcemy bardziej ciepłe czy też zimniejsze oświetlenie ekranu.

 

Porównanie podstawowych cech czytników PocketBook Basic Lux 2 i PocketBook Basic Lux 3

 

PocketBook Basic Lux 2

(PB 616)

PocketBook Basic Lux 3

(PB 617)

ekran (przekątna)

15,2 cm (6”)

15,2 cm (6”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1024×758 (212 ppi)

E-Ink Carta

1024×758 (212 ppi)

płaski front

nie

nie

ekran dotykowy

nie

nie

wodoodporność

nie

nie

wbudowane oświetlenie

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

tak

tak

(SMARTlight)

pamięć wewnętrzna [GB]

8

8

procesor [GHz]

1,0

1,0 (dwurdzeniowy)

pamięć operacyjna RAM [MB]

256

512

masa [g]

155

155

wymiary [mm]

161,3×108×8

161,3×108×8

fizyczne przyciski zmiany stron

tak

tak

kolor obudowy

czarny

czarny

Aplikacja Legimi, Empik Go

nie

nie

dodatkowe uwagi

słowniki ABBY Lingvo (m.in. EN-PL), karta microSD do 32 GB, Send-to-PocketBook, Dropbox, możliwość instalowania własnych czcionek i słowników

słowniki ABBY Lingvo (m.in. EN-PL), karta microSD do 32 GB, Send-to-PocketBook, Dropbox, PocketBook Cloud, możliwość instalowania własnych czcionek i słowników

premiera rynkowa [rok]

2018

2022

cena katalogowa [PLN]

375

499

 

Nowy model PocketBooka to nie tylko bardziej komfortowe oświetlenie ekranu ale i nowszy procesor oraz więcej pamięci operacyjnej. Może to zapowiadać żwawszą pracę czytnika, w porównaniu z poprzednikiem. A to dlatego, że seria Basic Lux ma niedotykowy ekran i w związku z tym mniej procesów do obsłużenia niż czytniki z dotykowymi ekranami. Podobnie jak wcześniej, użytkownik ma do dyspozycji 8 GB (pomniejszone o pliki systemu operacyjnego) na książki.

 

PocketBook Basic Lux 3 najwyraźniej korzysta z tej samej, co u poprzednika, obudowy. Tak samo umieszczone są fizyczne przyciski zmiany stron. Znajdują się pod ekranem wraz pierścieniem odpowiadającym za sterowanie funkcjami czytnika. Powinny więc pasować okładki przeznaczone do poprzednich sześciocalowych modeli tej marki (jak Touch Lux 5 czy Touch HD 3). Ja przetestowałem i polecam okładki z silikonowymi pleckami i podstawką (więcej we wpisie „SILIKONOWE okładki na czytniki PocketBook z aliexpress.com”). Obecnie dostępna jest wersja Basic Lux 3 tylko z czarną obudową, ale być może pojawi się też z białą. Taka widnieje na komputerowych symulacjach produktu.

 

PocketBook Basic Lux 3 pojawił się w wersji białej, ale (na razie?) tylko na wizualizacjach (źródło: mat. prasowe PocketBook)

 

Podobnie jak w innych czytnikach PocketBook bez dotykowego ekranu, także i tu nie ma się co spodziewać obsługi wypożyczalni Legimi czy Empik Go. Jest za to usługa PocketBook Cloud, która umożliwi na bieżąco synchronizację postępów czytania, zakładek i notatek między różnymi urządzeniami mobilnymi (czytnik, telefon, tablet).

 

Podsumowanie

Czytnik powinien pojawić się w sklepach pod koniec stycznia 2022 r. Sugerowana cena detaliczna w naszym kraju wynosi 499 PLN. Jest to więc propozycja dla tych, którzy nie mogą lub świadomie nie chcą korzystać z ekranu dotykowego. Do „zwykłego” czytania to całkiem wygodne rozwiązanie. Być może brak warstwy dotykowej na ekranie będzie skutkować większym kontrastem niż w innych modelach z tym samym ekranem.

 

Jednak trzeba pamiętać, ze dopłacając raptem 20 PLN mamy w zasięgu budżetu PocketBook Touch Lux 5 czy Empik GoBook (po dołożeniu 50 PLN). A jest on w zasadzie taki sam jak Basic Lux 3, lecz ma więcej funkcji (np. dostęp do polskich wypożyczalni Legimi czy Empik Go) i dotykowy ekran. A dla wielu osób obytych ze smartfonem, ekran dotykowy jest naturalnym sposobem korzystania z urządzenia mobilnego. 

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Kindle Oasis 3 od dziś także W POLSKIM Amazonie

Kindle Oasis 3 miał premierę w lipcu 2019 roku. Od tego czasu nie można go było zamówić do Polski z niemieckiego Amazonu, który był oficjalnym sprzedawcą czytników tej marki do Polski. W momencie uruchomienia polskiego oddziału sklepu, Kindle Oasis 3 niestety nie znalazł się w jego ofercie. Dopiero teraz możemy go oficjalnie zamówić z amazon.pl na polski adres.

 

 Kindle Oasis 3

 

Kindle Oasis 3 – czy warto?

Kindle Oasis 3 użytkuję z przerwami już kilka lat. Uważam, że to bardzo dobry czytnik, który łączy w sobie najlepsze cechy sprzętowe – większy niż przeciętnie ekran o bardzo dobrej jakości, regulowaną temperaturę barwową oświetlenia, szybkie działanie, solidną (metalową) obudowę i fizyczne przyciski zmiany stron. To najlepszy czytnik tej marki jaki do tej pory wypuszczono na rynek. Pomimo wysokiej ceny, na pewno wart jest zainteresowania osób, które sporo czytają i cenią sobie wygodę, niezawodność i solidność wykonania. Choć wraz z wprowadzeniem na rynek Kindle Paperwhite 5, wielkość i szybkość reakcji ekranu czy regulowana temperatura barwowa oświetlenia w Kindle Oasis 3 nie robi już takiego dużego wrażenia. Pisałem o tym przy okazji recenzji Kindle Paperwhite 5 (wpis „Recenzja: Kindle Paperwhite 5 (2021) czyli najszybszy EKRAN na rynku”).

 

Do polskiego Amazonu trafiły trzy wersje Kindle Oasis 3: z grafitową obudową i 8 GB pamięci wewnętrznej oraz grafitową lub złotą obudową i 32 GB pamięci. Zabrakło najdroższego modelu z łączem 4G.

 

Bieżąca oferta Kindle Oasis 3 w amazon.pl

Kindle Oasis 3

 

(8 GB, grafitowy, wi-fi)

 

999,99 PLN

Kindle Oasis 3

 

(32 GB, grafitowy, wi-fi)

 

1 199,99 PLN

Kindle Oasis 3

 

(32 GB, złoty, wi-fi)

 

1 199,99 PLN

 

Do tej pory zamawianie tylko przez pośrednika, a jak teraz?

Ja swój czytnik zamawiałem do paczkomatu z odbiorem na terenie Niemiec, co opisałem w tekście „Jak ZAMÓWIĆ czytnik Kindle Oasis 3 do (niemieckiego) PACZKOMATU”. Mam nadzieję, że takie kombinowanie, przynajmniej w przypadku czytników Kindle, to już przeszłość.

 

Cena czytników oferowanych w Polsce jest konkurencyjna w porównaniu z tym, co musielibyśmy zapłacić przy sprowadzaniu z niemieckiego Amazonu. Przynajmniej w obecnej sytuacji, czyli przy słabej złotówce oraz poza okresem promocji cenowych. Kindle Oasis 3 w podstawowej wersji kosztuje 229,99 EUR, czyli ok. 1 045 PLN. Do tego trzeba doliczyć koszty pośrednika pocztowego, czyli ok. 40 PLN. Jak zamawiać czytnik z niemieckiego Amazonu przy pomocy polskiej firmy pośredniczącej pisałem ostatnio (wpis: „Poradnik: Jak zamówić Kindle Oasis 3 do Polski (teraz taniej o 50 EUR)”). W sumie takie zamówienie poza okresem promocji cenowych kosztuje więc ok. 1 085 PLN, a więc 85 PLN drożej niż zakup w polskim Amazonie. We wspomnianej powyżej ostatniej akcji promocyjnej cena czytnika wynosiła ok. 855 PLN (z dostawą do Polski). W takim przypadku wciąż opłaca się sprowadzić z Niemiec. Ale tego typu promocje nie są zbyt częste. Oby zdarzały się także u nas.

 

Firmowe okładki także dostępne

Wraz z czytnikami, wprowadzono także do oferty polskiego Amazonu firmowe okładki. Wersja skórzana premium wyceniona została na 299,99 PLN. Dostępne są także dwie inne skórzane w cenie 229,99 PLN: bordowa i czarna. Materiałowe są po 179,99 PLN: niebieska, czarna i czerwona. Ja w swoim czytniku korzystam dłuższy czas z firmowej okładki materiałowej i uważam, że to produkt wysokiej jakości.

 

 

 Dostępne są trzy wersje firmowych okładek (źródło: mat. prasowe Amazon)

 

Podsumowanie

Cieszy normalizacja rynku i możliwość spokojnego zakupu prawie wszystkich modeli czytników Kindle (poza czytnikiem z łączem 4G) w krajowym oddziale. Oby stało się to normalną praktyką, że towary oferowane przez Amazon na rynku europejskim, także są sprzedawane polskim klientom.

 

 Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Recenzja: Kindle Paperwhite 5 (2021) czyli najszybszy EKRAN na rynku

Czytniki Kindle zdobyły sobie na świecie dużą popularność, a to głównie dzięki umiarkowanym cenom (szczególnie w czasie promocji cenowych), prostocie obsługi oraz ich dobrej jakości. No i stoi za nimi jedna z bogatszych amerykańskich korporacji, co też nie jest bez znaczenia.

  

Kindle Paperwhite 5 (11. generacji)

 

Kindle Paperwhite 5 wydaje się więc być „skazany na sukces”, choć Amazon jakoś go nawet specjalnie nie reklamuje i sprzedaje go po prostu jako „All-new Kindle Paperwhite (8 GB)”. Można się więc zastanawiać, czy Kindle Paperwhite 5 zasługuje na uwagę? Czy utrzymał poziom wcześniejszych modeli serii Kindle Paperwhite? O tym próbowałem się przekonać, używając go od dnia gdy do mnie trafił, czyli od końca października 2021 roku.

 

 Kindle Paperwhite 5 – co nowego, co starego?

Recenzowany model to piąta generacja linii czytników Paperwhite. Nowy model wyróżnia się od poprzedników przede wszystkim większym ekranem. Kindle Paperwhite 5 ma ekran wykonany w technologii papieru elektronicznego - E-Ink o przekątnej 6,8 cala (17,3 cm) i najwyższej dostępnej rozdzielczości 300 ppi (punktów na cal). Dotychczasowe modele tej linii miały ekrany sześciocalowe (15,2 cm). Wprowadzenie czytnika z większym (niż zazwyczaj) ekranem daje użytkownikom większy wybór wśród czytników marki Kindle. Obecnie podstawowy model (Kindle 10) ma ekran o przekątnej 6 cali, kolejny 6,8 cala (Kindle Paperwhite 5), a największy jest siedmiocalowy (Kindle Oasis 3).

 

 Porównanie wielkości ekranu i sposobu wyświetlania biblioteczki w Kindle Paperwhite 5 (po lewej) i Kindle Paperwhite 1 (po prawej)

 

Drugą nowością w czytniku serii Paperwhite jest regulacja temperatury barwowej oświetlenia. Ta opcja była do tej pory zarezerwowana tylko dla najdroższego modelu Kindle Oasis. Zwiększyła się też liczba LED-ów (do 17), czego efektem jest bardziej równomierne rozłożenie światła padającego na ekran.

 

 Kindle Paperwhite 5 wyposażono w gniazdo USB-C

 

Trzecia nowość to gniazdo USB-C służące do ładowania akumulatora i transferu plików z komputera. To standard, który zadomowił się już w droższych smartfonach. W czytnikach wciąż jest raczej nowością. Kindle Paperwhite 5 to pierwszy model tej marki z gniazdem USB-C.

 

Kindle Paperwhite 4 i Kindle Paperwhite 5 – porównanie parametrów

 

Kindle Paperwhite 4

(10. generacja)

Kindle Paperwhite 5

(11. generacja)

Kindle Paperwhite 5 Signature Edition

(11. generacja)

data premiery

2018

2021

2021

pamięć wewn. [GB]

8/32

8

32

ekran (przekątna)

6” (15,2 cm), E-Ink Carta, 1430×1080

6,8' (17,3 cm) E-Ink Carta 1200

6,8' (17,3 cm) E-Ink Carta 1200

rozdzielczość [ppi]

300

300

300

wbudowane oświetlenie

tak

(5 LED-ów)

tak

(17 LED-ów)

tak

(17 LED-ów)

regulowana temperatura barwowa

nie

tak

tak

wodoodporność

tak

tak

tak

przyciski zmiany stron

nie

nie

nie

łączność

wi-fi, BT (audio)

wi-fi, BT (audio)

wi-fi, BT (audio)

wymiary

167 × 116 × 8,18

174,2 × 124,6 × 8,1

174,2 × 124,6 × 8,1

masa

182

205

208

kolor obudowy

czarny, śliwkowy, niebieski, zielony

czarny

czarny

dodatkowe cechy

płaski front

płaski front, TTS (tylko angielski), USB-C

płaski front, TTS (tylko angielski), USB-C, czujnik natężenia światła, ładowanie bezprzewodowe

 

Chwilę po rynkowej premierze Kindle Paperwhite 5, do sprzedaży trafiła też jego trochę bardziej rozbudowana wersja. To Kindle Paperwhite 5 Signature Edition. Od podstawowego modelu różni się większą pamięcią wewnętrzną (32 GB), wbudowanym czujnikiem światła (automatycznie reguluje natężenie wbudowanego oświetlenia) oraz możliwością bezprzewodowego ładowania (ładowarka sprzedawana jest osobno lub w specjalnym zestawie).

 

 Plecki czytnika są gumowane, co ułatwia trzymanie i zostawianie śladów naszych dłoni

 

Podobnie jak poprzednik - Kindle Paperwhite 4, także najnowszy model jest wodoodporny i ma płaski front. Plecki urządzenia wykonane są z gumowanego, miłego w dotyku plastiku. Kindle Paperwhite 5 posiada to samo oprogramowanie wewnętrzne, a więc i taką samą funkcjonalność, jak pozostałe modele tej rodziny.

 

Podsumowując, Kindle Paperwhite 5 zarówno pod względem materiałów użytych do konstrukcji jak i wykonaniem, wzbudza zaufanie i sprawdza się w praktyce dłuższego użytkowania. Ponownie stanowi wyraźną ewolucję serii lecz nie wnosi nic nowego, czego by nie miała wcześniej konkurencja. Po raz kolejny mamy do czynienia z bardzo porządnym czytnikiem klasy średniej.

 

Gdzie kupić Kindle Paperwhite 5?

Od momentu rynkowej premiery czytnik sprzedawany jest oficjalnie w polskim Amazonie. Dostępne są obydwie jego wersje (zarówno z 8 GB jak i 32 GB pamięci wewnętrznej). Nie ma natomiast możliwości zakupienia tu ładowarki bezprzewodowej. Jest ona dostępna w zestawie z samym czytnikiem, ale tylko w niemieckim Amazonie i to bez opcji wysyłki do Polski. Jeśli jesteśmy zainteresowani takim pakietem, trzeba skorzystać z usług pośrednika pocztowego. Jak to zrobić opisałem, bazując na własnych doświadczeniach, w poradniku na temat zamawiania Kindle Oasis 3 („Poradnik: Jak zamówić Kindle Oasis 3 do Polski (teraz taniej o 50 EUR)”).

 

 

Kindle Paperwhite 5

(8 GB, wi-fi, czarny, bez reklam)

689,99 PLN

 

lub 155,03 EUR

 

Kindle Paperwhite 5 Signature Edition

(32 GB, wi-fi, czarny, bez reklam)

869,99 PLN

 

lub 196,38 EUR

Kindle Paperwhite 5 Signature Edition

(32 GB, wi-fi, czarny, bez reklam)

259,97 EUR

(przez pośrednika pocztowego)

 

Z polskiego sklepu Amazonu można czytniki Kindle zamawiać zarówno na konkretny adres (np. domowy) jak i do paczkomatów InPost. Sama dostawa jest bezpłatna.

 

Wraz z czytnikiem w pudełku znajduje się kabel USB-C, którym można przesyłać pliki oraz ładować wewnętrzny akumulator. Nie ma potrzeby kupowania osobnej ładowarki, jeśli mamy już inną np. od tabletu czy smartfona. Czytnik Kindle może być ładowany także z portu USB w komputerze. Aby bateria dłużej funkcjonowała należy pamiętać, aby jej nie rozładować do zera. Najlepiej podłączyć czytnik do ładowarki, gdy poziom naładowania spadnie w okolice 10%.

 

Ekran E-Ink w czytnikach książek jest raczej delikatny. Warto od razu zaopatrzyć się w okładkę, która będzie chronić czytnik, a szczególnie właśnie ekran. Ze względu ma zmianę rozmiaru obudowy w najnowszym modelu z rodziny Paperwhite, trzeba jednak zwracać uwagę, aby w opisie znalazła się informacja, że pasuje ona do Paperwhite „11. generacji” lub „model 2021”. Obecnie Amazon oferuje trzy wersje firmowych okładek:

- materiałowe po 139,99 PLN: czarna, granatowa i fioletowa;

- skórzane oferowane są po 209,99 PLN (czarna, czerwona, granatowa oraz fioletowa);

- korkowa (ciemna i jasna) w cenie 249,99 PLN.

 

Firmowe okładki od ok. 115 PLN

 

ciemna korkowa okładka firmowa na Kindle Paperwhite 5 (11. generacja)

 

249,99 PLN

 

jasna korkowa okładka firmowa na Kindle Paperwhite 5 (11. generacja)

 

249,99 PLN

 

czarna skórzana okładka firmowa na Kindle Paperwhite 5 (11. generacja)

 

209,99 PLN

 

czerwona skórzana okładka firmowa na Kindle Paperwhite 5 (11. generacja)

 

209,99 PLN

 

granatowa skórzana okładka firmowa na Kindle Paperwhite 5 (11. generacja)

 

209,99 PLN

 

fioletowa skórzana okładka firmowa na Kindle Paperwhite 5 (11. generacja)

 

209,99 PLN

 

czarna materiałowa okładka firmowa na Kindle Paperwhite 5 (11. generacja)

 

139,99 PLN

 

granatowa materiałowa okładka firmowa na Kindle Paperwhite 5 (11. generacja)

 

139,99 PLN

 

fioletowa materiałowa okładka firmowa na Kindle Paperwhite 5 (11. generacja)

 

139,99 PLN

 

Kindle Paperwhite 5 – ekran

Jak już wspomniałem, ekran w recenzowanym modelu jest większy niż „standardowe” sześć cali, które do tej pory używano w serii Paperwhite. Według zapowiedzi producenta, zastosowano w nim nowej generacji ekran E-Ink Carta 1200, który miał być bardziej kontrastowy i szybciej zmieniać strony. I tak! Ekran zastosowany w Kindle Paperwhite 5 jest wyraźnie szybszy od stosowanych do tej pory. Prawdopodobnie to obecnie najszybszy na rynku ekran E-Ink. Umożliwiło to nawet wprowadzenie nowej opcji przy zmianie stron. Dodano animację, która może przypominać bardziej kartkowanie. Nie polecam włączania tej opcji, ale jest i pokazuje możliwości nowego ekranu. Natomiast nie mogę dopatrzeć się w nim wyraźnie lepszego kontrastu i nasycenia czernią. Moim zdaniem (potwierdziłem to ślepymi testami wśród domowników) dorównuje jakością Kindle Oasis 3, ale wciąż mam wątpliwości czy pobił pod tym względem Kindle Voyage.

 

 Zarówno Kindle Paperwhite 5 (pod spodem) jak i Kobo Libra 2 (na wierzchu) mają ekran E-Ink Carta tej samej generacji i bardzo podobną jakość obrazu, ale w Kindle znacznie szybciej działa zmiana stron

 

Tutaj także (jak w poprzednim modelu – Kindle Paperwhite 4) front czytnika jest płaski. Ekran zabezpieczono dodatkową warstwą plastiku. Na szczęście nie pogarsza ona specjalnie kontrastu i wyrazistości tekstu. Likwiduje przy okazji problem paprochów wpadających między ramkę a ekran, z czym często jest problem w przypadku ekranów zagłębionych w obudowie. Nie zmienił się natomiast sposób obsługi, bo ekran reaguje na dotknięcia pewnie i szybko.

 

Kindle Paperwhite 5 posiada szeroki zakres regulacji temperatury barwowej oświetlenia ekranu: od ciepłej (po lewej, na zdjęciu słabo to wyszło, powinna być bardziej pomarańczowa) do chłodnej (po prawej)

 

Za oświetlenie w Kindle Paperwhite 5 odpowiada siedemnaście LEDów. Jest ich znacznie więcej niż do tej pory w serii Paperwhite, ponieważ oświetlenie ma regulowaną temperaturę barwową. Moim zdaniem to bardzo przydatna funkcja. W dość dużym zakresie można samodzielnie dopasowywać barwę oświetlenia do własnych upodobań, pory dnia czy światła zewnętrznego. Jest ono także bardzo równomiernie rozłożone. Nie widać smug, charakterystycznych dla pierwszych modeli tej serii czy niektórych urządzeń konkurencji. Wbudowane oświetlenie można całkowicie wyłączyć. Ja je włączam tylko przy niekorzystnych warunkach zewnętrznego oświetlenia (czytanie w poczekalni, autobusie itp.). Ekran jest na tyle kontrastowy, że na co dzień zapominam o wbudowanym oświetleniu.

 

 Porównanie wielkości ekranu Kindle Paperwhite 5 (po lewej) i Kindle Oasis 3 (po prawej)

 

Podsumowując, ekran w Kindle Paperwhite 5 jest bardzo dobry, oświetlenie równomierne, a reakcja na dotyk szybka i pewna. Jego ogromnym atutem jest bardzo szybka zmiana stron. Poza tym tekst wygląda ładnie, nawet jeśli korzystamy z krojów czcionek niezbyt dopasowanych do ekranu E-Ink. Pod względem kontrastu i wyrazistości tekstu nie wyróżnia się specjalnie od Kindle Oasis 3 czy Kindle Voyage. Trudno jest dostrzec (charakterystyczne dla ekranów z papieru elektronicznego) smugi czy pozostałości z poprzednich stron (tzw. ghosting). Jakość wyświetlanego tekstu może zawstydzić niejednego konkurenta.

 

 Ekran Kindle Paperwhite 5 (po lewej) mieści niewiele mniej tekstu niż Kindle Oasis 3 (ekran po prawej). To około 1 i 1/4 linijki więcej na stronę w przypadku tego największego modelu Kindle

 

Ekosystem Amazonu

Kindle Paperwhite 5 jest częścią ekosystemu największego internetowego sklepu, co ma swoje zarówno mocne jak i słabe strony. Najczęściej stawianym tu zarzutem jest „zamknięty ekosystem”. W skrócie – tak, częściowo to prawda, ale najważniejsze jego elementy (z punktu widzenia użytkownika) są otwarte i wręcz przyjazne. Więcej na ten temat można przeczytać we wpisie „Dziesięć MITÓW o czytnikach Kindle – PRAWDA czy FAŁSZ?”).

 

Bezprzewodowa wysyłka plików na Kindle (Send-to-Kindle) może być wykorzystana w postaci aplikacji komputerowej (tu pokazana), wtyczki do przeglądarki WWW lub z konta naszej poczty elektronicznej

 

Najważniejszą funkcją ekosystemu Kindle, dostępnym dla wszystkich użytkowników, jest możliwość bezprzewodowego przesyłania e-booków wprost do czytnika na adres poczty elektronicznej. Dotyczy to nie tylko własnych plików, ale także e-booków zakupionych np. w polskich księgarniach. Każdy czytnik Kindle ma własny adres, co umożliwia łatwą przesyłkę dokumentów. Podając e-mail urządzenia w ustawieniach naszego konta w księgarni i zezwalając na otrzymywanie przesyłek ze sklepu (poprzez dodanie adresu sklepu do listy zaufanych), otrzymujemy funkcjonalność podobną do tej, jak byśmy korzystali z księgarni Amazon. Więcej na ten temat można znaleźć w poradniku „Jak wgrać książki do czytnika Amazon Kindle?”.

 

Faktycznego zamknięcia czytnika można jednak doświadczyć w przypadku audiobooków. Czytniki Kindle odtwarzają wyłącznie tylko te pochodzące z firmowej księgarni Audible. Nie można do recenzowanego urządzenia wgrać własnych plików, na przykład audiobooka w formacie MP3 zakupionego w innym sklepie. Jeśli interesuje nas odtwarzanie polskojęzycznych audiobooków, to choć znajdziemy je w Audible, to wybór jest wciąż ograniczony.

 

Kindle Paperwhite 5 – co ogarnąć na początku?

Jeśli Kindle Paperwhite 5 będzie kolejnym czytnikiem tej marki, to spokojnie możecie opuścić ten fragment recenzji. Na początku kilka słów dla początkujących.

 

Pierwsze włączenie czytnika dobrze jest poprzedzić założeniem konta w Amazonie (o ile go nie posiadamy). Dane logowania z jednego Amazonu (np. amerykańskiego) działają także w innych (np. polskim). Czytniki zamówione do Polski, przypisane są do centrali sklepu i widoczne na naszym koncie w amazon.com. Nie będzie ich widać ani w ustawieniach sklepu amazon.pl ani amazon.de.

 

Pierwsza konfiguracja Kindle Paperwhite 5

Początkowa konfiguracja Kindle sprowadza się do wyboru języka menu. Niestety nie znajdziemy tu polskiego.

 

 Przy pierwszym uruchomieniu czytnika zostaniemy zapytani o język menu. Niestety brak polskiego. Ja wybieram angielski (ekran po lewej) w odmianie brytyjskiej (ekran po prawej)

 

Po wybraniu języka (ja na przykład wybieram angielski brytyjski) należy połączyć czytnik z bezprzewodowym internetem (można przy tym odznaczyć pole „Save Password to Amazon” jeśli nie chcemy, żeby hasło dostępu do wi-fi zostało zapamiętane w Amazonie) i zalogować się na utworzone wcześniej amazonowe konto. Można to zrobić w czytniku, lub skorzystać z telefonu z zainstalowaną aplikacją Kindle. Zostaniemy jeszcze zapytani o chęć instalacji owej aplikacji na telefonie i przyłączenie się do serwisu Goodreads. Te kroki można pominąć.

 

 Podczas pierwszego uruchomienia, możemy być zapytani i instalację aplikacji mobilnej Kindle (ekran po lewej) lub połączenie z serwisem Goodreads (ekran po prawej). Obydwa kroki można pominąć

 

Po zakończeniu procesu rejestracji, czytnik powinien być widoczny na naszym koncie w sklepie amazon.com (w sekcji „Content and Devices”). Od razu warto sprawdzić adres poczty elektronicznej, jaki został mu przypisany (należy wybrać trzy kropki w prawym górnym rogu ekranu, a znajdziemy go w menu: Settings/Your Account/Send-to-Kindle E-mail). E-mail przyda się do pełniejszego korzystania z urządzenia – a konkretnie bezprzewodowego wysyłania własnych plików z komputera i zakupów z polskich księgarni.

 

 

 Adres poczty elektronicznej czytnika (domena @kindle.com) znajduje się w zakładce „Send-to-Kindle E-mail”

 

Jednak jeśli po wyborze języka menu, nie będziemy chcieli łączyć czytnika z internetem i kontem w Amazonie, można tego nie robić. Na czytniku będzie można czytać e-booki wgrane przez kabel USB. Nie będziemy mieć jednak dostępu do usług związanych z siecią, jak na przykład przesyłanie bezprzewodowe czy wyświetlanie haseł Wikipedii. Ale podstawowa funkcja, czyli wyświetlanie e-booków, będzie działać.

 

 Kindle Paperwhite 5 można używać bez rejestracji i podłączenia do wi-fi. Trzeba wtedy własne e-booki wgrywać przez kabel. Rejestrację czytnika można w każdej chwili podjąć wybierając z czytnikowej biblioteczki opcję „Set Up Your Kindle”

 

Wgrywanie e-booków do Kindle Paperwhite 5

Można się zabrać za czytanie. Jeśli nasze konto w księgarni Amazon jest puste, trzeba do czytnika wgrać lub przesłać pliki. Szerzej o różnorodnych sposobach dodawaniu e-booków do czytnika napisałem w poradniku „Jak wgrać książki do czytnika Amazon Kindle?”. Ale w skrócie - najprościej jest skopiować (przez kabel USB), posiadany plik MOBI, z komputera do katalogu „documents” znajdującego się w pamięci wewnętrznej czytnika.

 

 

Po zakupie e-booka, możemy mieć opcję wygenerowania i pobrania właściwego pliku z konta (jak tutaj przykładowo w księgarni ebookpoint.pl). W takim przypadku wybieramy format MOBI: „generuj mobi »” (ekran u góry), potem trzeba chwilę odczekać (ekran środkowy) i dopiero pobrać plik lub wysłać go do czytnika (ekran na dole)

 

Warto także skonfigurować przesyłanie wprost do czytnika książek, które na przykład kupimy w polskich księgarniach. Wszystkie polskie najpopularniejsze księgarnie (publio.pl, ebookpoint.pl, woblink.com oraz virtualo.pl), udostępniają taką usługę. Szczegóły konfiguracji usługi znaleźć można we wspomnianym wcześniej wpisie o wgrywaniu e-booków. Podczas codziennego korzystania z czytnika, zdziwiło mnie, że pliki wysłane do czytnika bezprzewodowo nie zawsze można zobaczyć od razu w biblioteczce. Widać je na ekranie głównym (Home), ale już w biblioteczce (Library) nie zawsze się pokazują. Miałem kilka takich przypadków. Nie wiem, od czego to zależy.

 

 

Ekran startowy czytnika (Home) składa się z ostatnio otwieranych/dodanych plików (Your Library), zapisanych pomysłów na dalszą lekturę (Your Reading List) i kilkudziesięciu propozycji z księgarni Amazon (Most Wished for Kindle Books i następne). Do widoku biblioteczki można się przełączyć na dole ekranu (Library). W górnej części ekranu znajduje się opuszczane menu z podstawowymi ustawieniami (jak np. natężenie oświetlenia), wyszukiwaniem w pamięci czytnika i w księgarni (Search Kindle) oraz wejściem do ustawień czytnika (trzy kropki)

 

Na podobnej zasadzie wysyłki bezprzewodowej działają wtyczki do przeglądarek WWW (np. Send to Kindle czy Push to Kindle), przy pomocy których można przesłać do czytnika artykuły znalezione w sieci. Konfiguracja wtyczek polega zazwyczaj na dodaniu do zaufanych adresów (na naszym koncie), konta e-mail, z którego będą trafiać do nas pliki oraz oczywiście adresu czytnika (w ustawieniach wtyczki).

 

Biblioteczka w czytniku

Czytniki Kindle są ściśle powiązane z Amazonem. Powiązanie z firmową księgarnią widać przede wszystkim na ekranie startowym, gdzie wyświetlane są propozycje ze sklepu. Ale nie musimy ich oglądać. Jeśli jednak czytnik wyłączymy na widoku biblioteczki, to przy następnym starcie na tym właśnie widoku wystartuje następnym razem. Czytniki Kindle obsługują przede wszystkim e-bookowy format MOBI (w różnych odmianach: *.mobi, *.azw3 czy *.kfx). Na szczęście polskie księgarnie również zapewniają książki w tej formie (zazwyczaj łącznie z plikami EPUB). Również wypożyczalnie Legimi i Empik Go oferują wgrywanie e-booków przez dedykowaną aplikację obsługującą Kindle (zarówno dla MS Windows jak i Mac OS). Wszystkie wgrane na konto lub do pamięci wewnętrznej e-booki (niezależnie od pochodzenia) są widoczne w czytnikowej biblioteczce. Widać tu skupienie na czytaniu. Książka jest w centrum uwagi i o to chodzi w czytniku.

 

 

Książki w biblioteczce można wyświetlać jako listę tytułów (List) lub miniaturki okładek (Grid). Sposób prezentacji ustawiamy w menu „Sort” (prawa górna część ekranu w widoku biblioteczki)

 

Sposób wyświetlania zawartości biblioteczki może powodować zrazu lekką dezorientację. Otóż wyświetlane na nim e-booki mogą znajdować się zarówno na koncie użytkownika w chmurze jak i w pamięci urządzenia. Pomiędzy tymi dwoma trybami można przełączać się w lewym górnym roku (odpowiednio „ALL” to wszystkie dostępne e-booki, a „DOWNLOADED” to zawartość pamięci czytnika).

 

 

W biblioteczce można się przełączać między widokiem (ekran po lewej) wszystkich e-booków znajdujących się na koncie (ALL) i tych, które są pobrane do pamięci czytnika (DOWNLOADED). Zawartość biblioteczki (ekran po prawej) można filtrować (FILTER) oraz sortować (SORT)

 

Druga przydatna opcja (odpowiedzialna za wyświetlanie zawartości biblioteczki) znajduje się w prawy górnym rogu ekranu. Są tu dwie pozycje „FILTER” oraz „SORT”. W pierwszym przypadku możemy ograniczyć zawartość ekranu np. do pozycji nieprzeczytanych (Unread), kolekcji (Collections) czy wgranych książek („Books” lub „Docs”). Ogólnie „Books” to książki zakupione w Amazonie, a „Docs” to wgrane samodzielnie e-booki. Ale z tą regułą bywa różnie. Z kolei „SORT” umożliwia zmianę sposobu wyświetlania samych e-booków. Może się to odbywać w postaci listy (List) lub miniaturek okładek (Grid). Jako, że Kindle ma kłopot z wyświetlaniem okładek (dla książek spoza firmowej księgarni), więc sporo użytkowników woli tę drugą opcję. Książki mogą być uporządkowane wg daty otwarcia (Recent), tytułu (Title), autora (Author) lub kolekcji (Collection).

 

 Dostęp do biblioteczki mamy także z poziomu sekcji "Content and Devices" na koncie w amazon.com. Można tam np. zbiorczo usuwać pliki, których już nie potrzebujemy. Nie będą się wtedy pokazywać w czytniku

 

Czytanie

Dotknięcie palcem okładki (czy tytułu) publikacji, otwiera ją. Jeśli pliku nie ma w pamięci czytnika, zostanie pobrany z naszego konta. Ale oczywiście do tego czytnik musi mieć połączenie z internetem.

 

Kindle Paperwhite 5 jako czytnik książek

Czytanie książek to oczywiście główna funkcja Kindle Paperwhite 4. Czytnik wywiązuje się z niej bardzo dobrze. E-booki otwierają się szybko, a ich strony zmieniają się błyskawicznie. Kindle Paperwhite 5 wygrywa pod tym względem z najnowszymi produktami konkurencji czy z Kindle Oasis 3 – najdroższym czytnikiem firmowanym przez Amazon.

 

 Kindle Paperwhite 5 ma wyraźnie węższe ramki wokół ekranu w porównaniu z poprzednimi modelami z tej serii. Mnie to nie przeszkadza, nie zdarzyło mi się np. przypadkowo dotykać ekranu i zmieniać strony. Ale podczas przenoszenia (bez okładki), najpierw go wyłączam aby ekran nie był aktywny

 

Ważną cechą czytników książek elektronicznych jest możliwość dopasowywania wyglądu tekstu do upodobań czytelnika. Kindle nie ma w tym względzie rozbudowanych możliwości. Nie ma go za co specjalnie tutaj pochwalić. Ale to co oferuje, zazwyczaj jest wystarczające dla większości użytkowników. Choć przy korzystaniu ze starszej wersji plików MOBI (wersja wciąż stosowana np. w polskich wypożyczalniach) słychać wiele narzekań, głównie na wyrównywanie tekstu do lewego marginesu i brak podziału wyrazów według polskich reguł.

 

W opuszczanym menu u góry strony znajduje się przycisk „Dark Mode” (ekran po lewej), który odwraca kolory (ekran po prawej). Ja osobiście z tego nie korzystam, ale wiem, że są zwolennicy takiego wyświetlania tekstu. Szczególnie podczas nocnego czytania bez światła zewnętrznego

 

Za ustawienia wyglądu tekstu tradycyjnie odpowiadają opcje otwierane ikonką „Aa” (pokazuje się po dotknięciu górnej krawędzi ekranu w otwartym e-booku). W ich zakres wchodzi zmiana kroju pisma (czcionki) i układu tekstu (margines, odstęp między linijkami, orientacja pozioma i pionowa). Te ustawienia mogą być zapisane jako wzorce (Themes). 

 

 Ikona "Aa" otwiera menu opcji formatowania wyglądu tekstu. Obok niej (ekran po lewej) znajdują się (kolejno od lewej) ikonki otwierania spisu treści i zakreśleń, zakładek oraz wyszukiwania. Po otwarciu menu „Aa” mamy dostęp (ekran po prawej) do zapisanych ustawień (Themes), czcionki (Font) oraz regulacji orientacji tekstu (pionowa, pozioma), odstępów i marginesów

 

W czytniku znajdziemy zarówno szeryfowe jak i bezszeryfowe kroje czcionek (w sumie dziewięć). Szczególnie ładnie (jak dla mnie) wygląda Bookerly i Caecilia. Można wgrać także własne czcionki, kopiując pliki OTF lub TTF do katalogu „fonts” w pamięci czytnika. Wielkość tekstu można regulować pod względem wielkości (czternaście rozmiarów) jak i pogrubienia (pięć poziomów, opcja dostępna w nowszych typach plików). Trochę inaczej to wygląda w różnych wersjach plików MOBI. W starszej z nich opcji formatowania jest mniej (np. bez możliwości wymuszenia justowania czy pogrubienia czcionki).

 

 W menu „Font” (ekran po lewej) można wybierać spośród dziewięciu krojów pisma, pogrubiać tekst (5 poziomów) i zmieniać rozmiar (14 poziomów). Menu „Layout” (ekran po prawej) umożliwia zmianę orientacji tekstu (Orientation), wielkości marginesów (Margins) oraz odstępu między wierszami (Spacing). W polskojęzycznych e-bookach nie działa wymuszanie justowania (Aligment)

 

 W starszej wersji formatu MOBI nie działa na przykład pogrubienie czcionki (ekran po prawej - „Bold Not Available”)

 

Warto pamiętać, że po wgraniu dużej ilości książek (np. po zakupie czytnika) może szybko spadać poziom naładowania baterii. Czytnik nowe pliki indeksuje, co zżera sporo prądu. Potem już bateria sprawuje się całkiem poprawnie i wydaje mi się ona lepsza niż w Kindle Paperwhite 4, który dość często (jak na Kindle) wymagał ładowania.

 

 Pracę z tekstem może ułatwić opcja zakreślania (Highlight) lub dodawania notatki (Note). Można też udostępniać zaznaczony cytat w serwisie Goodreads (Share) lub wyszukiwać podobne słowa w tekście (ikonka lupki). Zaznaczanie tekstu jest łatwe, trzeba przez chwilę przytrzymać dane słowo palcem (lub przeciągnąć wzdłuż fragmentu, który chcemy wybrać)

 

Przygotowanie własnego pliku? Można ale nie trzeba

Polskie księgarnie sprzedają e-booki w formacie MOBI, który jest przygotowany specjalnie dla czytników Kindle. Takie pliki są sprawnie przetwarzane przez czytnik oraz poprawnie wyświetlane. Nie ma problemów z wyświetlaniem polskich znaków. Mi jednak czasem takie gotowe pliki się nie podobają. Bywa, że nie mają justowania (wyrównania do prawego i lewego marginesu), brak w nich zazwyczaj dzielenia wyrazów, a i marginesy czytnik wyświetla zbyt duże jak dla mnie. Dlatego (choć to trochę uciążliwe) przygotowuję sobie zazwyczaj własne wersje zakupionych książek. Jak to robię, opisałem w tekście: „Poradnik: Jak zrobić MIŁY dla oka plik dla czytników Kindle?”. Nie ma konieczności modyfikowania plików z księgarń, ale jeśli ktoś ma ochotę, zachęcam do spróbowania i cieszenia się ładniejszym wyglądem książki.

 

Czytanie książek w formacie pliku PDF na Kindle Paperwhite 5

Kindle Paperwhite 5 (podobnie jak inne czytniki tej marki) nie ma rozbudowanych funkcji, pozwalających na przystosowanie plików PDF do wyświetlania na małym ekranie. A to jest zwykle największy problem przy plikach tego rodzaju. W zasadzie mamy tu dwie opcje. Pierwsza z nich to obrót tekstu na ekranie (tryb poziomy). Druga to wywołanie trybu kolumnowego (dwukrotne puknięcie w ekran), w którym mogą zostać obcięte marginesy. Jeśli to wystarczy do uzyskania czytelnego tekstu, to w zasadzie można wygodnie czytać. Strony zmieniają się sprawnie i są dzielone na części - ekran za ekranem. 

 

 W plikach PDF jest mniej opcji formatowania tekstu (Ekran po lewej), bo tylko orientacja strony, (nieużyteczne) marginesy oraz regulacja kontrastu. Jeśli dwoma puknięciami w ekran wywołamy tryb kolumnowy (ekran po prawej), można liczyć na bardziej czytelny tekst

 

Jeśli mamy plik tekstowy (ale nie skany stron włożone do PDF-a) można pokusić się o wysłanie go np. przez Send-to-Kindle z opcją konwersji na plik AZW3. Czasem rezultaty takiej konwersji bywają akceptowalne. Do korzystania ze słowników, nie trzeba wykonywać konwersji. Słowniki działają także na „zwykłym” PDF-ie.

 

 Jeśli strona z pliku PDF jest pokazywana w całości na ekranie, może być nieczytelna (ekran po lewej). Dwukrotne stuknięcie w ekran może poprawić czytelność po przez wywołanie trybu kolumnowego i obcięcie marginesów (ekran środkowy). Ale elementy znajdujące się na marginesie mogą pojawiać się na kolejnych ekranach i popsuć płynność czytania (ekran po prawej)

 

Kindle Paperwhite 5 – słowniki

Brak spolszczenia Kindle Paperwhite 5, skutkuje również brakiem w czytniku polskich słowników. Są jednak dostępne trzy bezpłatne rozwiązania. Przy tłumaczeniu z języka angielskiego dysponujemy słownikiem BuMaTo, a depl.pl dla niemieckiego. To dobre choć jedyne słowniki, mogące wspierać pracę z obcojęzycznymi tekstami. Jest także dostępnych kilka kompilacji słownika języka polskiego (sjp.pl). Innych słowników zwyczajnie brak. Nawet w Amazonie nie ma co liczyć na możliwość zakupu wartościowego słownika. Przykre ale prawdziwe.

 

 Wybranie słowa umożliwia jego tłumaczenie, które pojawia się  w osobnym oknie (ekran u góry). Słowniki zainstalowane w czytniku, można przełączać (ekran na dole)

 

Instalacja słowników w Kindle Paperwhite 5, jeśli już mamy odpowiedni plik, jest prosta. Pobrany słownik (np. dla języka niemieckiego „Slownik pol-niem www.depl.pl.prc”) wgrywamy przez kabel USB do katalogu „documents/dictionaries” w pamięci czytnika. Po odłączeniu czytnik powinien go rozpoznać jako słownik. Będzie automatycznie wybierany, gdy będziemy tłumaczyć słowa z książki w danym języku. Jeśli mamy ich kilka, zawsze jest możliwość wskazania tego, który w danym momencie nas interesuje. Można to zrobić w dolnej części okna tłumaczenia i na wyświetlonej liście wskazać odpowiedni słownik.

 

Kindle Paperwhite 5 jako czytnik prasy

Nie mam zbyt dużego doświadczenia z prasą na czytniku, ponieważ mam czas na jedną gazetę. Mój wybór padł na „Gazetę Wyborczą” prenumerowaną za pośrednictwem księgarni Publio. Wszystko w tym przypadku działa bardzo dobrze: codziennie rano nowy numer gazety wgrywa się automagicznie do czytnika i gdy się obudzę (oraz wybudzę czytnik), mogę zacząć lekturę (np. przy śniadaniu).

 

 Spis treści gazety można w Kindle przeglądać w dwóch trybach, albo jako nagłówki z fragmentem tekstu (ekran po lewej) albo jako bardziej tradycyjną listę (ekran po prawej)

 

Wersja na Kindle ma przejrzysty spis treści (co w gazecie jest niezwykle ważne) i łatwo się po nim poruszać. Posiada dwa tryby wyświetlania zawartości czasopisma. W jednym z nich wyświetlany jest podgląd tekstu poszczególnych artykułów, co ułatwia podjęcie decyzji – czytać czy pomijać. Bardzo wygodne jest też korzystanie z gestu (przesunięcie palcem od dolnej ramki w górę) pozwalającego szybko przeskoczyć do kolejnego tekstu. Nie bez znaczenia jest też możliwość powiększania ilustracji, co szczególnie pomaga przy infografikach, zdjęciach lub serii „Andrzej rysuje”.

 

 Szczególnie przy czytaniu prasy (ekran po lewej) przydaje się opcja powiększania rycin. Wywołuje się ją poprzez przytrzymanie wybranego elementu graficznego (ekran środkowy). Wybranie ikonki z lupką powiększa grafikę (ekran po prawej) 

 

Podsumowanie

Na czytniku Kindle Paperwhite 5 przeczytałem w sumie kilkadziesiąt różnych tekstów, poczynając od „zwykłych” e-booków, przez prasę codzienną i wysyłane samodzielnie wpisy ze stron WWW. Ani razu mnie nie zawiódł, nie zawiesił się, nie przyciął, nie zaskoczył brakiem reakcji. To nie jest idealny czytnik. Brakuje mu przede wszystkim przycisków zmiany stron, dostępności słowników czy spolszczenia. Ponadto, z powodu marnowania ekranu na duże marginesy, musiałem sobie opracować sposób na „miłe dla oka” e-booki. Nie skorzystamy też na nim ze wszystkich usług, które mają do dyspozycji użytkownicy tego czytnika w innych krajach. Jednak podsumowując, to udane urządzenie, na którym dobrze się czyta. I o to przecież chodzi.

 

 Kindle Paperwhite 5

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: Kindle Paperwhite 5 to sprawnie i szybko działający oraz prosty w obsłudze czytnik z ciut większym (niż przeciętnie) bardzo przyzwoitym ekranem. Jeśli nie przeszkadzają Wam ograniczenia ekosystemu Kindle, zdecydowanie warto wydać na niego siedem stówek, a jeszcze lepiej poczekać na jedną z licznych obniżek cen.

 

Plusy

- solidna konstrukcja;

- bardzo dobry i bardzo szybki ekran (czas zmiany stron, kontrast i wypełnienie czernią tekstu);

- płaski front;

- znakomita reakcja na dotyk;

- stabilność i prostota oprogramowania;

- bezprzewodowa wysyłka e-booków (również z polskich księgarni);

- regulacja temperatury barwowej oświetlenia;

- powiększanie rycin i tabel zawartych w książce;

- wodoodporność (a przy okazji trochę pyłoodporność);

- ładne czcionki (np. Caecilia, Bookerly);

- możliwość instalowania własnych czcionek (OTF, TTF);

- możliwość instalowania własnych słowników;

- szybkie i sprawne przetwarzanie plików PDF;

- możliwość wyświetlania zegarka podczas lektury;

- duża różnorodność okładek, zarówno firmowych jak i od zewnętrznych producentów;

- bardzo dobry stosunek jakości/możliwości do ceny, szczególnie przy samodzielnym zakupie z niemieckiego Amazonu (w czasie promocji cenowych);

- współpraca z wypożyczalniami: Legimi i Empik Go.

 

Minusy

- ekran o trochę słabszym kontraście niż np. w starszym modelu Kindle Voyage;

- małe możliwości istotnej regulacji (a w zasadzie redukcji) wielkości marginesów;

- brak fizycznych przycisków zmiany stron;

- brak spolszczenia (instrukcji obsługi, menu, klawiatury, słowników);

- mało opcji dostosowania PDFów do małego ekranu;

- brak możliwości wymuszenia justowania tekstu;

- okładki wgranych książek mogą się nie pojawiać, albo też mogą się pojawiać i chyba nikt do końca nie wie, jakie są reguły rządzące tym zjawiskiem.

 

 

Często czytam przy jedzeniu, dlatego polecam małą podstawkę, na której można postawić czytnik na stole (więcej we wpisie „PODSTAWKA z Aliexpress, czyli podstawa WYGODNEGO czytania przy jedzeniu”)

 

Parametry Kindle Paperwhite 5 wg producenta

Ekran: przekątna 17,3 cm (6,8 cala) ekran E-Ink Carta 1200 i rozdzielczością 300 ppi, 16 odcieni szarości, dotykowy, z regulacją temperatury barwowej oświetlenia;

Masa: 205g;

Rozmiary: 174,2 × 124,6 × 8,1mm;

Żywotność baterii: do 10 tygodni;

Pamięć: ok. 6,5 GB wewnętrznej (8GB pomniejszona o pliki systemu operacyjnego);

Czcionki: 10 krojów łacińskich czcionek;

Obsługiwane formaty tekstowe: Kindle Format 8 (AZW3), Kindle (AZW), TXT, PDF, MOBI, PRC;

Łączność: Wi-Fi, USB-C;

System: linux;

Główne funkcje: słowniki (bez polskiego), przeszukiwanie książek (klawiatura ekranowa bez polskich znaków), zakładki, wbudowana przeglądarka WWW.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

Hobbit czyli powrót e-booka

Pięć lat temu zestawiłem tutaj wady i zalety elektrycznych oraz papierowych książek (wpis „Książki elektroniczne i książki papierowe - wady i zalety”). Wskazałem między innymi na łatwość pobierania e-booków. No tak, łatwo je pobrać, kiedy są... Tymczasem w dobie upowszechnienia usług elektronicznych, wciąż możemy mieć kłopot z kupieniem lub wypożyczeniem konkretnego tytułu w formie e-booka. Najbardziej to widać z „klasykami” literatury współczesnej. Raz po raz widzę na forach czy w grupach czytelniczych pytania o możliwość zakupu np. e-booków o Harry'm Potterze czy Drużynie Pierścienia. Dlaczego tak się dzieje?

 

 

Brak dostępności danego tytułu w wersji elektronicznej może wynikać z wielu przyczyn. Rozmawiając z przedstawicielami wydawnictw w czasie krakowskich Targów Książki podawano mi bardzo różnorodne odpowiedzi na pytanie o brak e-booka. Wydawcy często wskazują na małą opłacalność e-booków. Wynika to między innymi z wciąż stosunkowo niewielkiego udziału takich wersji w sprzedaży książek na polskim rynku. Czytelnicy mało kupują więc oferta jest mała, więc mało kupują... i tak w kółko. Pojawiają się głosy, że takie książki wciąż raczej łatwo „spiracić” i wysiłek wydawcy idzie wtedy na marne. A już „gwoździem do trumny” może być w przypadku mniejszego wydawnictwa koszt licencji. Zakup praw do wydania nowości w wersji elektronicznej może być znacznie droższy niż na wydanie papierowe. W przypadku starszych publikacji, mogło też być tak, że wydawnictwo ma umowę na wydanie papierowe i nawet dodruki, ale przy podpisywaniu umowy z autorem czy tłumaczem nikt nie pomyślał o licencji na wersję elektroniczną.

 

Dział księgarski serwisu Pottermore zakończył sprzedaż e-booków (źródło: www.pottermorepublishing.com)

 

Trochę inna sytuacja jest w przypadku Harry'ego Pottera. Autorka chciała mieć większą kontrolę nad e-bookami i stworzono nawet dla książek (i nie tylko książek) jej autorstwa stronę pottermore.com (obecnie www.wizardingworld.com). Obowiązywały na niej dość wyrównane ceny polskich wydań, znaczy wyrównane do rynków zachodnioeuropejskich. Obniżki cen, do których jesteśmy u nas przyzwyczajeni, zdarzały się bardzo rzadko. J.K. Rowling zrobiła wyjątek dla Amazonu, ale chyba tylko dla tej księgarni. Prawdopodobnie Brexit jednak to zmienił. Księgarnia pottermore.com zmyka swe podwoje i dziś polskie wydania e-booków o przygodach młodych czarodziejów można znaleźć w wypożyczalniach BookBeat (aplikacja mobilna) i Storytel (aplikacja mobilna). Zakupy plików można zrobić w sklepie Apple (aplikacja mobilna) oraz Google (aplikacja mobilna, komputer i chyba także czytnik). Co ciekawe, choć Amazon wciąż sprzedaje zarówno e-booki jak i audiobooki, to w polskim oddziale akurat nie (nie ma u nas działu książek dla czytników Kindle).

 

Elektryczne wydanie Hobbita wróciło do wypożyczalni i księgarń (źródło: ebookpoint.pl)

 

Ale dlaczego o tym wszystkim piszę? Bo do sprzedaży powróciła tytuł, o który także często padały pytania. Mam na myśli „Hobbita” J.R.R. Tolkiena w tłumaczeniu, którą serdecznie polecam do przeczytania czy to poprzez wypożyczalnie (zarówno Legimi jak i Empik Go) czy po zakupie w księgarni. Ebookpoint jest obecnie najtańszą opcją jeśli ktoś ma tam zniżkę za częste zakupy (22,79 PLN).

 

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Aktualizacja: PocketBook Touch Lux 5 ORAZ Empik GoBook z nową wersją oprogramowania

Kilka dni temu PocketBook udostępnił aktualizację oprogramowania wewnętrznego dla modelu Touch Lux 5. Nie wnosi wiele nowego i bym o niej specjalnie nie pisał, gdyby nie jedna ważna sprawa. Otóż tą samą aktualizację otrzymał także czytnik Empik GoBook. GoBook to sprzętowy odpowiednik wspomnianego PocketBooka, ale firmowany przez księgarnię Empik. To jak sądzę istotna wiadomość zarówno dla posiadaczy tej specjalnej „empikowej” edycji czytnika jak i dla osób, które zastanawiają się nad zakupem tego konkretnego modelu. Dlaczego? Ano dlatego, że producent (PocketBook znaczy się) nie zaniedbuje także modelu tworzonego dla polskiej księgarni.

 

PocketBook Touch Lux 5 (po lewej) oraz Empik GoBook otrzymały jednocześnie aktualizację oprogramowania wewnętrznego

 

Bieżąca aktualizacja przynosi firmware w wersji 6.5.1433 i jest datowana na 29 XII 2021 r. Zarówno w przypadku Touch Lux 5 jak i GoBooka pobiera się to samo oprogramowanie. Według opisu, powinno ono głównie usprawnić pracę czytnika. Wspomniano szybsze włączanie, szybsze wyświetlanie spisu treści e-booka i wyszukiwanie książki w biblioteczce. W katalogu SendToPB dodano ikonę synchronizacji. Jeśli czekamy na przesłanie książki w usłudze Send-to-PocketBook, można przy jej pomocy wymusić synchronizację i pobranie e-booka. Taka ikonka jest także w górnym opuszczanym menu. Zmienił się także sposób korzystania z klawiatury ekranowej. Będzie się ona zachowywać bardziej „smartfonowo”, bo po przełączeniu na duże litery, od razu wróci do małych liter po wpisaniu jednego znaku.

 

 

 

Kilka zmian dotyczy użytkowania firmowej księgarni z e-bookami. W Polsce ona nie działa.

 

Podsumowanie

To ważne, że producent wspiera bez opóźnień obydwie zarówno własną jak i „empikową” wersję tego samego modelu. Użytkownicy GoBooka otrzymali tym samym pozytywny sygnał. I oby tak pozostało do ostatnich aktualizacji oprogramowania wydawanych dla Touch Lux 5.

 

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Rozdajo: Urodziny Legimi Z PREZENTEM dla czytelników

Nie trzeba mieć abonamentu w wypożyczalni Legimi aby otrzymać prezent w postaci synchrobooka. Księgarnia przygotowała zestaw trzynastu książek, z których jedną można dodać bezpłatnie na swoją półkę. W ten sposób Legimi obchodzi swoje trzynaste urodziny. Warto się przyłączyć!

 

13 książek do wyboru na trzynaste urodziny księgarni Legimi (źródło: legimi.pl)

 

Wśród książek, które są do wyboru, znalazło się kilka wysoko ocenianych pozycji. Pełna lista obejmuje następujące tytuły:

„Historia pszczół” Maja Lunde;

„Leonardo da Vinci” Walter Isaacson;

„Trzynasty dzień tygodnia” Ryszard Ćwirlej;

„Jego wysokość” Beata Majewska;

„Siedem Sióstr” Lucinda Riley;

„Firefly Lane” Kristin Hannah;

„Motylek” Katarzyna Puzyńska;

„Sprawa Niny Frank” Katarzyna Bonda;

„Dziewczyna z Dzielnicy Cudów” Aneta Jadowska;

„Lizbona. Miasto, które przytula” Weronika Wawrzkowicz-Nasternak, Marta Stacewicz – Paixão;

„Stranger Things: Mroczne umysły” Gwena Bond;

„Klasyka dla dzieci. Sherlock Holmes. Tom 1. Studium w szkarłacie” Sir Arthur Conan Doyle;

„Hania Humorek. Hania Humorek” Megan McDonald.

 

Na moim PocketBooku wylądowała niniejszym „Historia pszczół”

 

Urodzinowa akcja dostępna jest na stronie https://www.legimi.pl/szczesliwa-13/. Wybrany tytuł dodamy na półkę po podaniu tam kodu „13”. Książkę można czytać na czytniku PocketBok lub inkBook współpracującym z Legimi albo (także słuchać) w aplikacji mobilnej księgarni. Nie da się jej pobrać jako osobnego pliku czy wgrać na czytnik marki Kindle. Jeśli ktoś nie ma konta w księgarni, można teraz założyć. To wystarczy. Książka będzie na koncie tak długo, jak będzie ono aktywne. A w razie rozpoczęcia korzystania z abonamentu, korzystając z tego odsyłacza możecie otrzymać 30 dni gratis na początek. 

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Innowacje: Pierwszy PocketBook z PILOTEM zdalnej zmiany stron

Żyjemy w czasach, gdy zdalnie można odpalać pociski balistyczne z głowicami jądrowymi, przeprowadzać operacje chirurgiczne, a nawet wyłączać program telewizyjny i uruchamiać na telewizorze aplikację z filmami. Dlaczego by nie zmieniać sobie zdalnie także stron w czytniku książek? Otóż jednak można. PocketBook Touch HD 3 otrzymał właśnie aktualizację oprogramowania do wersji 6.5.1383 datowaną na 22 XII 2021 r. Zgodnie z zapowiedzią (pisałem na ten temat dwa miesiące temu) wprowadza ona m.in. obsługę pilota zdalnej zmiany stron. Podobne rozwiązania funkcjonowały już wcześniej w koreańskich czytnikach Crema i chińskich Onyx Boox. Wśród PocketBooków – Touch HD 3 to na razie (?) jedyny model z możliwością skorzystania ze zdalnego pilota.

 

PocketBook Touch HD 3 może teraz obsługiwać zdalną zmianę stron (na pierwszym planie mój testowy pilot w postaci bezprzewodowej klawiatury)

 

PocketBook Touch HD 3 – konfigurowanie pilota

Niestety nie mam żadnego urządzenia, które może służyć jako taki bardziej „klasyczny” pilot. Próbowałem na przykład z pilotem od MiBoksa ale nie wyszło. Aby przetestować nową funkcjonalność posłużyłem się więc czymś co też ma sporo przycisków i baterie. Wykorzystałem niekomplikowaną klawiaturę komputerową łączącą się przez BlueTooth. Okazuje się, że takie urządzenie może także służyć jako pilot dla PocketBooka Touch HD 3. Nie ma to może sensu na dłuższą metę, ale do szybkiego testu w sam raz.

 

Nie wszystkie urządzenia z łącznością BT sparują się z czytnikiem

 

Jak połączyć czytnik z pilotem? Na początku trzeba sprawdzić, czy obydwa urządzenia wzajemnie się wykryją i sparują. W moim przypadku wymagało to wklepania określonej sekwencji liczb na komputerowej klawiaturze.

 

Podłączenie klawiatury wymagało wpisania kodu parowania

 

Dopiero, gdy zobaczymy, że urządzenia są połączone, można myśleć o właściwej konfiguracji. A polega ona na przypisaniu odpowiedniej akcji poszczególnym przyciskom. W tym celu należy przytrzymać palec na nazwie sparowanego urządzenia a następnie wybrać z wyskakującego menu (Połącz, Rozłącz, Zmień nazwę, Mapowanie klawiszy) ostatnią opcję.

 

Po sparowaniu trzeba zdefiniować funkcje klawiszy

 

Kolejny etap odbywa się tak samo jak przy mapowaniu fizycznych klawiszy czytnika. Trzeba wybrać odpowiedni klawisz na pilocie i przypisać mu odpowiednią funkcję (np. Przenieś/Dalej lub Przenieś/Wstecz). Od tej pory powinno działać.

 

Mapowanie klawiszy można wykonać zarówno do programu PB Reader jak i innych aplikacji

 

Pilot zdalnej zmiany stron

Producent nie ma obecnie w ofercie firmowego pilota zmiany stron. Postawiono na uniwersalność rozwiązania. A mianowicie w opisie zmian wprowadzonych przez bieżącą aktualizację oprogramowania zaznaczono, że powinny zadziałać wszystkie peryferia zgodne ze standardem Bluetooth. W charakterystyce aktualizacji możemy przeczytać m.in. „Add possibility to pair device with Bluetooth buttons (or with any other HID device) and ability to configure them for any action for Reading program, Gallery and Photoframe app in Key mapping”. Jak więc widać, dodana funkcja może posłużyć nie tylko do zmiany stron ale także innych funkcji aplikacji do czytania czy fotoramki.

 

Na mojej klawiaturze za zmianę strony do przodu odpowiada Enter

 

Zważywszy, że mnie się udało wykorzystać standardową klawiaturę komputerową, może to być bliskie zrealizowania w praktyce. Niestety, ja akurat testowałem to co było pod ręką. Może jeszcze uda mi się zdobyć coś bardziej poręcznego... W praktyce ma to zarówno pozytywne jak i negatywne aspekty. Z pozytywnych należy wskazać wygodę. Tak, zmiana pilotem może być wygodna. Z drugiej strony jest też kilka słabych stron i nie mam tu pewności z czego wynikają. Po pierwsze muszę przy każdym uruchomieniu czy wybudzeniu czytnika wejść w jego ustawienia i poczekać aż sparuje się z klawiaturą. Po drugie co jakiś czas zdarza się, że czytnik z otwartą książką nie reaguje na przyciski klawiatury. Strony się nie zmieniają. Pomaga wejście do ustawień i poczekanie na wybudzenie klawiatury. Nie mam pojęcia czy to kwestia czytnika czy klawiatury. Nie jest ona najnowsza i czasem przy pracy z komputerem też się rozłącza lub usypia. Długo też trwa jej parowanie bezpośrednio po uruchomieniu komputera. Skoro więc z komputerem nie działa na 100%, to może i kłopoty z czytnikiem to jej wina. Nie przesądzam. Jak znajdę coś innego, co się nada, to także przetestuję i zaktualizuję ten wpis.

 

Postaram się przetestować zdalną zmianę stron także z czymś innym niż z klawiaturą

 

Podsumowanie

Uważam, że opcja zdalnej zmiany stron może być bardzo przydatna i to całkiem miło, że PocketBook o niej pomyślał wprowadził. Myślę, że obsługa czytnika pilotem (wbrew pierwszemu wrażeniu) może być bardzo przydatna na przykład dla tych osób, które mają kłopoty z trzymaniem urządzenia w dłoni. Ale także ja sam (leżąc sobie leniwie i czytając) czasami myślałem, że pilot by się przydał, żeby nie ruszać ręką trzymającą czytnik. Nie lubię jak mi tekst skacze przed oczami. A naciskając przycisk zmiany stron lub machając palcem po ekranie, tak się zdarza. Na razie producent zapowiedział obsługę pilotem tylko w tym jednym modelu – PocketBooku Touch HD 3. Być może przyszłość zależy od popularności tego rozwiązania wśród użytkowników czytników. Ciekaw jestem, czy pojawi się firmowy pilot...

 

Poza tym aktualizacja wprowadza także inne zmiany, które już opisywałem przy okazji firmware w wersji 6.5 dla innych PocketBooków - np. dla InkPada 3.

 

 

 

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Recenzja: Dokąd jedzie „Żółty tramwaj”?

O akcji „Cała Polska czyta dzieciom” słyszałem od czasu do czasu, ale nie angażowałem się jakoś specjalnie w jej śledzenie. Głównie dlatego, że moje dzieci od dość dawna same już czytają. Ale czuję dla takich działań szacunek, ponieważ kiedy ta akcja startowała, to ja też czytałem swoim dzieciom na dobranoc o przygodach Mikołajka czy Harry'ego Pottera.

 

Powieść „Żółty tramwaj” zawiera sporo odniesień kulturowych (Lizbona, sierpień 2016 r.)

 

Trafiłem ostatnio na kolejną inicjatywę związaną z czytaniem dzieciom. Jest to powieść w odcinkach „Żółty tramwaj” Katarzyny Ryrych. Przez ostatnie kilkanaście dni (i trzy odcinki) śledziłem koleje losu dwóch dziecięcych bohaterów. Niestety, mam z tą lekturą spory problem. Z góry zaznaczam, że nie jestem krytykiem literackim. Żaden też ze mnie animator kultury czy też spec od marketingu. Ale dzięki temu mogę spokojnie założyć, że „skoro się nie znam, to się wypowiem”. Co niniejszym czynię jako doświadczony rodzic i czytelnik.

 

„Żółty tramwaj” zapowiedziano jako powieść w odcinkach „na długie grudniowe wieczory”. No i tu niestety pojawia się mój pierwszy problem. Grudniowe wieczory są długie (to fakt) zaś kolejne odcinki „powieści” nie są dłuższe od SMS-ów, które pisałem na mojej pierwszej Nokii ze słownikiem T9. A może i bez słownika T9 pisywałem obszerniejsze teksty np. z pytaniem co kupić na obiad, bo akurat jestem w sklepie. Za (przy)krótką formę nie winię bynajmniej autorki. Katarzyna Ryrych na pewno nie jest osobą, która nie potrafi się rozpisać gdy ma ku temu okazję. Przeglądając spis kilkudziesięciu pozycji jej autorstwa, przekonałem się, że może pod względem ilości książek dla dzieci i młodzieży konkurować z Remigiuszem Mrozem. No przynajmniej z dorobkiem z lat jego młodości. Krótko rzecz ujmując uważam, że zarówno poszczególne odcinki jak i całość jest zwyczajnie za krótka, żeby wzbudzić i utrzymać zainteresowanie dziecka.

 

Fragment strony WWW promującej „Żółty tramwaj” (źródło: calapolskaczytadzieciom.pl)

 

Nie piszę tego żeby negować ideę powieści w odcinkach. Jednym z silniejszych moich wspomnień z dzieciństwa jest codzienna wędrówka na piechotę przez wieś, w której spędzałem część wakacji. Spacer odbywałem do najbliższego kiosku Ruchu, oddalonego od ponad dwa kilometry od miejsca gdzie wtedy mieszkałem. Po co? Aby kupować kolejne wydanie gazety (jedyny egzemplarz we wspomnianym kiosku) z fragmentem powieści „KG 200” (nie pomnę pełnego tytułu). Nie powiem Wam, co to za gazeta była bo tu mam lukę w pamięci. Nie powiem Wam, czy ta książka ukazała się w Polsce w formie zwartej. Ale jedno pamiętam, wyczekiwanie na kolejny odcinek i zdziwienie kioskarki, która codziennie sprzedaje gazetę, która wcześniej zwykle trafiała do zwrotów. Obawiam się, że dzieci słuchające „Żółtego tramwaju” nie będą miały tego typu wspomnień. Czy można się ekscytować oczekiwaniem na kolejny odcinek „Żółtego tramwaju”, skoro jego przeczytanie trwa krócej niż SMS-a „odgrzejcie sobie zupe.jest w lodowce”?

 

Ciekawym elementem „Żółtego tramwaju” jest odwołanie się do czytelniczych doświadczeń rodziców. Każdy odcinek zawiera na na końcu sugestie, jak rodzic może samodzielnie rozwinąć opowieść. Na przykład podążając wspomnieniami w stronę Bullerbyn i sięgając po kolejną ciekawą lekturę. To mi się podobało. Choć zdecydowanie zrzedła mi mina, gdy zobaczyłem, że ostatnia część powieści (jeszcze nie czytałem, opublikowano ją przed chwilą) nosi tytuł „Przystanek Pinokio”. Na pewno bym nie chciał przed spaniem przenieść się w wyobraźni do pracowni Dżepetta. Brrrrr...

 

Jak wspomniałem, dziś opublikowano ostatnią część „powieści”. I już wiem, że przenigdy bym moim dzieciom nie zaczął czytać „Żółtego tramwaju” w rytmie ukazywania się kolejnych mikroodcinków. No chyba, że chciałbym zostać najgorszym ojcem świata, co to kończy czytanie zanim zdąży się dobrze rozgrzać żarówka w lampce przy łóżku... I tak bym musiał mieć w pogotowiu przygody Mikołajka czy dzieci z Bullerbyn. Więc po co sięgać po „Żółty tramwaj", który może nas niestety zawieźć także do „przystanku Pinokio”?

 

Pliki EPUB „Żółtego tramwaju” mają problem z metadanymi

 

Drugi problem miałem z plikami EPUB. Mają one źle zdefiniowane metadane i na przykład w Calibre wyświetlają się z „nieznanym” autorem. Ale z tym akurat sobie łatwo poradziłem.

 

Muszę kończyć, bo chyba napisałem tekst dłuższy niż recenzowana powieść. I zmieściłem to wszystko w jednym odcinku. No cóż, zapraszam do lektury kolejnych wpisów na blogu. Mam nadzieję, że będziecie na nie czekać. Zaś poszczególne odcinki „Żółtego tramwaju” w formie plików EPUB, MOBI oraz PDF można pobrać bezpłatnie ze strony Fundacji ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom. A tak na poważnie. Gdyby mnie ktoś pytał jak rozwinąć ten pomysł, to bym jednak zrobił z tego całoroczną akcję i zamówił z tuzin powieści u różnych autorów (jedna na miesiąc). I co tydzień lub co kilka dni publikował odcinki składające się z rozdziałów, z których każdy czyta się dłużej niż kilka minut.

 

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Tak, warto kupić czytnik POD CHOINKĘ. Ale jeśli zwlekaliście, to może być kłopot...

Odwiedziłem we środę (22 XII 2021 r.) wieczorem najbardziej popularne centrum handlowe w Krakowie, czyli Galerię Krakowską. Krzyżują się w niej drogi zarówno Krakusów jak i przyjezdnych tudzież przejezdnych. A to dlatego, że przyklejono do niej także przy okazji dworzec kolejowy Kraków Główny. Przeszedłem się po sklepach i sprawdziłem stan zaopatrzenia stacjonarnych placówek handlu detalicznego w czytniki książek. Na okoliczność gdyby ktoś szukał prezentu na ostatnią chwilę. A czytnik to moim zdaniem fajny prezent...

 

W poszukiwaniu czytników - Galeria Krakowska (Kraków, 22 XII 2021 r.)

 

MediaMarkt

Szybki spacer z jednego końca Galerii Krakowskiej na drugi zrazu zdawał się potwierdzać moje przypuszczenia, że największa kolejka będzie do sklepu z herbatami. O tym, jak bardzo się myliłem, przekonałem się jeszcze przed wejściem do MediaMarktu. Tam dopiero była koleja! Przypomniały mi się dawno minione czasy, gdy przed świętami stałem za holenderskim solonym masłem na wagę...

 

MediaMarkt Galeria Krakowska - na półkach z czytnikami pozostały etykietki (w sumie z papieru elektronicznego...)

 

Kolejne zaskoczenie czekało mnie przy półkach z czytnikami. Otóż były one całkiem puste (za wyjątkiem zabezpieczonych kablami i lekko sponiewieranych egzemplarzy pokazowych). Wykupione zostały nie tylko (oferowane w raczej wygórowanych cenach) czytniki Kindle ale nawet zawsze tam leżące inkBooki! Tego jeszcze w MediaMarkcie nie widziałem. W sumie to chyba nawet miło, że właśnie czytniki zostały wyprzedane. Może dla kogoś będzie to początek podróży w świat książek elektronicznych...

 

Kindle Paperwhite 4 z reklamami za sześć stówek to słaby interes, ale i te się sprzedały (MediaMarkt, Galeria Krakowska 22 XII 2021 r.)

 

Empik

Ale nie ustawałem w poszukiwaniach i zakończyły się one sukcesem. Okazało się, że czytniki książek znowu są dostępne w Empiku. Co prawda nie wróciły te czasy, gdy można je było dotknąć i na miejscu przetestować, ale przynajmniej są do kupienia od ręki w sklepie. Znalazłem dwa modele marki PocketBook.

 

 

PocketBook Touch HD 3 na półce w Empiku (Galeria Krakowska, 22 XII 2021 r.)

 

Pierwszy z nich to PocketBook Touch HD 3 w zestawie z firmową okładką i kodem do Empik Go na 90 dni (za siedemset złotych). Drugi to Empik GoBook (za 549 PLN wraz z kodem na 60 dni korzystania z wypożyczalni Empik Go). Ten model to empikowa wersja czytnika PocketBook Touch Lux 5. Więcej na jego temat znaleźć można we wpisie „Premiera: PocketBook Touch Lux 5 w SPECJALNEJ edycji jako Empik GoBook”. Niestety, do tego drugiego nie znalazłem na miejscu żadnej okładki do kupienia. A szkoda, skoro już księgarnia zdecydowała się na firmowy czytnik, dopasowana kolorystycznie okładka mogłaby być miłym uzupełnieniem. Ja polecam okładki z silikonowymi pleckami (więcej we wpisie „SILIKONOWE okładki na czytniki PocketBook z aliexpress.com”).

 

Na półce w Empiku są pudełka z GoBookiem, po czytnik trzeba podejść do kasy

 

Podsumowanie

Nie obleciałem całego miasta. To tylko wrażenia z jednego centrum handlowego. Jednak warto od teraz pamiętać, że czytniki znowu są oferowane w stacjonarnych sklepach Empik (mam nadzieję, że nie tylko w tym jednym, który odwiedziłem). Nie są tam najtańsze, ale w takim momencie jak dziś, i tak może to być koło ratunkowe. Mieszkańcom Krakowa i Galicji polecam łaskawej uwadze także sklep komputerowy Bit Computer, gdzie przy okazji okazjonalnych zakupów widuję całkiem spory wybór czytników PocketBook. Przypomnę, że Bit Computer wygrał w moim wcześniejszym „rankingu” stacjonarnych sklepów w Krakowie pod kątem czytnikowej oferty.

 

 

Empik GoBook czuje się dobrze w okładce z silikonowymi pleckami

 

Moje wcześniejsze doświadczenia z ofertą sklepów stacjonarnych opisywałem wcześniej w tekstach:

Gdzie kupić czytnik e-booków? - Czytniki książek w krakowskich sklepach stacjonarnych” (2016 r.) ;

Ciężki żywot sklepowych czytników” (2016 r.) ;

Nie! Nie warto kupować przedpotopowych czytników w kosmicznych cenach!” (2017 r.).

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Kolejny świąteczny WYGASZACZ ekranu dla czytników Tolino (i nie tylko)

Księgarnie Tolino nie ustają w wydawaniu „okolicznościowych” wygaszaczy ekranów. Myślę, że to miły gest w stosunku do klientów. W tym roku czytniki tej marki ponownie otrzymały grafiki o tematyce świątecznej. Wcześniej podobne akcje dotyczyły klimatów wielkanocno-wiosennych i wakacyjnych.

 

Tolino Vision 5 ze świątecznym wygaszaczem ekranu

 

Tym razem użytkownikom czytników Tolino udostępniono aż dziewięć czarno-białych grafik (dodano trzy nowe do udostępnionych w podobnej akcji rok temu). Są dostępne do pobrania np. ze strony księgarni ebook.de. Udostępniam te pliki także tutaj. Można z nich oczywiście skorzystać także w innych czytnikach. Opcję zdefiniowania własnych plików graficznych jako wygaszacza mają czytniki marek: PocketBook, Kobo i Bookeen.

 

 

Jak wgrać własny wygaszacz ekranu do czytnika Tolino

Przypomnę, co trzeba zrobić aby ustawić w czytniku Tolino własny wygaszacz ekranu. Najpierw trzeba przygotować. Najlepiej się do tego nadają czarno-białe pliki graficzne o rozdzielczości odpowiadającej parametrom ekranu w danym modelu. Można też oczywiście pobrać gotowe grafiki i zapisać je w pamięci komputera. Jeśli już mamy gotowy plik, postępujemy dalej w następujący sposób:

- podłączamy czytnik do komputera kablem USB;

- kopiujemy plik graficzny do katalogu DCIM w pamięci czytnika;

- wysuwamy bezpiecznie czytnik i ew. odłączamy kabel USB;

- wchodzimy w menu czytnika (trzy kreski w lewym górnym rogu) i wybieramy ustawienia zaawansowane (Settings/Advanced settings);

- na drugim ekranie ustawień zawansowanych zaznaczamy „Own image from folder” w sekcji „Sleepscreen”;

- wybieramy grafikę z listy wyświetlonych plików;

- wyłączamy czytnik, aby sprawdzić poprawność ustawień i gotowe.

 

 

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Poradnik: Jak zamówić Kindle Oasis 3 do Polski (teraz taniej o 50 EUR)

Zarówno w polskim Amazonie jak i w niemieckim nie zamówimy obecnie czytników Kindle Paperwhite 5 bez reklam. Brakuje ich w europejskich magazynach. Są od ręki dostępne Kindle 10 (wersje z białą lub czarną obudową). Niemiecki sklep oferuje jednak teraz całkiem spore zniżki zarówno na tegoroczną premierę – Kindle Paperwhite 5 (wersja z reklamami) jak i na Kindle Oasis 3. Niestety tu pojawia się problem, ponieważ nie są one wysyłane do Polski. Na szczęście jest na to lekarstwo – przesyłka przez pośrednika pocztowego.

 

Kindle Paperwhite 5 (z reklamami) oferowany jest obecnie w Niemczech ze zniżką 20 EUR

 

Mailboxde i polscy pośrednicy

Po wielu latach „monopolu” czeskiego pośrednika Mailboxde, doczekaliśmy się także tego typu usług organizowanych przez polskie firmy. W grudniu 2021 r. przetestowałem ofertę jednej z nich i w zasadzie mogę ją polecić. Dlaczego „w zasadzie”? Ano dlatego, że choć paczka dotarła cała i zdrowa, to czas wysyłki był znacznie dłuższy od deklarowanego w ofercie. Być może to kwestia nawału pracy w okresie przedświątecznym. Specjalnie więc na to marudził nie będę.

 

Oferta BS-CAR (źródło: allegro.pl)

 

Do przesłania zakupów z niemieckiego Amazonu wybrałem ofertę firmy BS-CAR, którą łatwo znaleźć na Allegro jako „Adres w niemczech magazyn Wysyłka z Niemiec Paczki” (pisownia oryginalna). Usługa pośrednictwa kosztuje obecnie 40 PLN. Polega na przyjęciu paczki na terenie Niemiec, a następnie przewiezieniu jej do Polski i wysłaniu kurierem DPD na polski adres. Dla wielu osób może to być sposób nie tylko wygodniejszy ale i tańszy niż w przypadku Mailboxde, z którego usług do tej pory korzystałem („Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”). Na Allegro są także inne, podobne oferty.

 

Moje zakupy na terenie Niemiec przewiózł DHL (źródło: dhl.de)

 

Wspomniana oferta BS-CAR obejmuje przesłanie paczki z niemieckiego magazynu do Polski o masie do 30 kg, a suma boków pakunku nie może przekraczać180 cm. Firma ma swój magazyn w Krackowie na terenie RFN niedaleko Szczecina. Według opisu na Allegro powinno to wyglądać tak:

1. Po złożeniu zamówienia otrzymają Państwo adres na który należy wysłać na swój koszt paczkę w Niemczech.

2. Przesyłka zostanie nadana kurierem z Polski w tym samym dniu, w którym zostanie doręczona na nasz magazyn w Niemczech.”.

 

 Informacja o przesyłce DPD, przekazana przez BS-CAR za pośrednictwem Allegro (źródło: alegro.pl)

 

W moim przypadku niemiecki adres, do wpisania miejsca dostawy w Amazonie, otrzymałem niedługo po opłaceniu oferty z Allegro. Punkt pierwszy oferty pośrednika pocztowego udało się zrealizować szybko. Zrobiłem zakupy i w piątek przed południem paczka dotarła do Krackowa. Tu niestety nastąpiła przerwa. Paczka nie została wyekspediowana ani tego samego dnia (jak deklaruje firma) w piątek, ani nawet w poniedziałek. Zapytałem wtedy (przez Allegro) o moją przesyłkę. Szybko dostałem odpowiedź, że paczka zostanie wysłana w poniedziałek lub we wtorek. Także przez czat otrzymałem we wtorek numer śledzenia w DPD. We środę przesyłka dotarła do mnie.

 

Magazyn BS-CAR we wsi Krackow (źródło: mapy.cz)

 

Czytniki Kindle w obniżonych cenach

Obecnie obniżką objęte są prawie wszystkie czytniki Kindle, które oferuje obecnie niemiecki Amazon i jednocześnie nie są wysyłane do Polski. Jest tu zarówno podstawowy model Kindle 10 (taniej o 25 EUR, w tym także bez reklam) jak i jego wersja Kids Edition z firmową okładką w zestawie (taniej o 50 EUR). Z droższych modeli znajdziemy tegoroczną premierę w postaci Kindle Paperwhite 5 (taniej o 20 EUR) oraz jego wersję specjalną (z firmową okładką w zestawie) Kindle Paperwhite 5 Kids Edition (taniej o 25 EUR). No i w końcu także najdroższy model – Kindle Oasis 3 (taniej o 50 EUR). Poniżej prezentuję dostępne obecnie czytniki Kindle, które trzeba zamawiać przez pośrednika.

 

Kindle 10

(czarny, z reklamami, 8 GB, wi-fi)

79,99 EUR

 

54,99 EUR

Kindle 10

(biały, z reklamami, 8 GB, wi-fi)

79,99 EUR

 

54,99 EUR

Kindle 10 Kids Edition

(z firmową okładką, czarny, bez reklam, 8 GB, wi-fi)

109,99 EUR

 

59,99 EUR

Kindle Paperwhite 5

(czarny, z reklamami, 8 GB, wi-fi)

129,99 EUR

 

109,99 EUR

Kindle Paperwhite 5 Kids Edition

(z firmową okładką, czarny, bez reklam, 8 GB, wi-fi)

149,99 EUR

 

124,99 EUR

Kindle Oasis 3

(grafitowy, bez reklam, 8 GB, wi-fi)

229,99 EUR

 

179,99 EUR

Kindle Oasis 3

(grafitowy, bez reklam, 32 GB, wi-fi)

259,99 EUR

 

209,99 EUR

Kindle Oasis 3

(złoty, bez reklam, 32 GB, wi-fi)

259,99 EUR

 

209,99 EUR

Kindle Oasis 3

(grafitowy, bez reklam, 32 GB, wi-fi i 4G)

319,99 EUR

 

269,99 EUR

 

Który model Kindle wybrać?

 

Kindle 10

(10. generacja)

Kindle Paperwhite 5

(11. generacja)

Kindle Oasis 3

(10. generacja)

data premiery

2019

2021

2019

pamięć wewn. [GB]

8

8/32

8/32

ekran (przekątna)

6” (15,2 cm), E-Ink Carta, 800×600

6,8' (17,3 cm) E-Ink Carta

7” (17,7 cm) E-Ink Carta, 1680×1264

rozdzielczość [ppi]

167

300

300

wbudowane oświetlenie

tak

(4 LED-y)

tak

(17 LED-ów)

tak

(25 LED-ów)

regulowana temperatura barwowa

nie

tak

tak

wodoodporność

nie

tak

tak

przyciski zmiany stron

nie

nie

tak

łączność

wi-fi, BT (audio)

wi-fi, BT (audio)

wi-fi, BT (audio)

wymiary

160×113×8,7

174,2 × 124,6 × 8,1

159×141×3,4–8,3

masa

174

205

188

kolor obudowy

czarny, biały

czarny

grafitowy, złoty

dodatkowe cechy

-

płaski front, TTS (tylko angielski), USB-C

płaski front, TTS (tylko angielski), żyroskop, opcja łączności 4G

cena w amazon.de

93,01 EUR

(ok. 430 PLN)

155,03 EUR

(ok. 720 PLN)

229,99 EUR

(ok. 1 065 PLN)

cena w amazon.pl

399,99 PLN

689,99 PLN

-

 

Podsumowanie

Nie zdążymy już zamówić czytnika jako prezent pod choinkę. Szkoda, że po otwarciu polskiego oddziału, wciąż mamy dostęp do ograniczonej oferty Amazonu i trzeba kombinować... Ale jeśli ktoś szuka Kindle w niższej cenie lub chce zamówić model, który nie jest wysyłany do Polski - poradnik wciąż aktualny.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Premiera: PocketBook Touch Lux 5 w SPECJALNEJ edycji jako Empik GoBook

Empik miał już w swojej historii czytniki książek z własnym logo i specjalną wersją oprogramowania. W 2010 na rynek trafił czytnik Oyo. Ten sam model oferowała równolegle niemiecka Thalia (dziś ma w ofercie czytniki Tolino), francuska Chapitre (dziś ma w ofercie czytniki Bookeen) oraz holenderska Salexyz (już nie istnieje). Kolejne podejście miało miejsce dwa lata później, gdy księgarnia wprowadziła model PocketBook Basic (PB 611) oraz PocketBook Touch (PB 622) ze zmodyfikowanym oprogramowaniem. Ten drugi model miał na przykład połączenie z firmowym sklepem (zamiast przeglądarki internetowej). Mamy rok 2021 i we współpracy z PocketBookiem na rynek trafia Empik GoBook.

 

Opakowanie Empik GoBook (źródło: mat. prasowe PocketBook)

 

Empik GoBook

Empik GoBook jest nową wersją kolorystyczną (Classic Blue) obecnego już wcześniej na rynku czytnika PocketBook Touch Lux 5. Miał on premierę ponad rok temu, ale wciąż to jeden z tańszych i bardziej funkcjonalnych czytników na rynku. Posiada 8 GB pamięci wewnętrznej, fizyczne przyciski zmiany stron oraz ekran wykonany w technologii papieru elektronicznego (przekątna sześć cali, rozdzielczość 212 ppi) z wbudowanym oświetleniem o regulowanej temperaturze barwowej. Dostępny jest w wersji z czarną (Ink Black) i bordową (Ruby Red) obudową.

 

Empik GoBook (źródło: mat. prasowe PocketBook) 

 

Jak sama nazwa wskazuje Empik GoBook został pomyślany zapewne jako wsparcie dla czytelników korzystających z wypożyczalni Empik Go. Czytnik został już kilka dni temu zaanonsowany w sklepowej gazetce „Tom Kultury” (z ofertą ważną między 8 a 24 XII 2021 r.). Dostępny jest już w sklepie internetowym, ale nie widziałem go na razie stacjonarnie. Wyceniony został na 549 PLN (wraz z kodem dostępu do wypożyczalni Empik Go przez 60 dni). Według księgarni, oferta wypożyczalni obejmuje obecnie ponad 35 tys. polskojęzycznych e-booków.

 

Anons oferty Empik GoBook (źródło: empik.com)

 

Podsumowanie

Widząc informację o wypuszczeniu empikowej edycji czytnika PocketBook, spodziewałem się trochę więcej niż tylko nowej wersji kolorystycznej. Ciekaw więc jestem, czy firma zdecyduje się na kolejny krok, choćby integrację firmowego czytnika ze swoim sklepem. Nie namawiam bynajmniej do zamykania GoBooka na możliwość korzystania z innych udogodnień oferowanych standardowo przez PocketBooki. Ale być może byliby czytelnicy chętni na dokonywanie zakupów e-booków bezpośrednio z poziomu czytnika. Tego typu rozwiązania można znaleźć w innych najpopularniejszych markach od Kindle poczynając, idąc przez Kobo, Tolino a kończąc na Bookeenie. Wszystkie te czytniki mają integrację z firmową księgarnią. Może i w Polsce czas na ponowne przetestowanie takiego rozwiązania?

 

Opakowanie czytnika PocketBook Basic w wersji empikowej (źródło: empik.com)

 

 

 

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Szybki test: Samsung Galaxy Z Flip3 5G jako czytnik książek?

Jeśli jesteście moimi stałymi czytelnikami, wiecie już zapewne, że w sumie jestem gadżeciarzem. Gdyby tak nie było, nie zacząłbym czytać e-booków na palmtopie i później nie kupiłbym Kindle 3 Keyboard – mojego pierwszego czytnika książek. Nie ma się co dziwić, że co jakiś czas próbuję czytać też na innych gadżetach. Na tym blogu recenzowałem już między innymi smartfon Yotaphone 2, który urzekł mnie dwoma ekranami, w tym jednym E-Ink. Gdy zobaczyłem smartfon Samsung Galaxy Z Flip3 5G, wiedziałem, że chcę też na nim poczytać. Dlaczego? Ponieważ wygląda jak mała składana książeczka.

 

Samsung Galaxy Z Flip3 5G (złożony)

 

Samsung Galaxy Z Flip3 5G

Samsung Galaxy Z Flip3 5G to już kolejna generacja smartfonów ze składanym ekranem pochodzących z fabryk koreańskiego producenta. Dotychczasowe wersje chyba trudno uznać za udane, ale tak bywa z nowatorskimi rozwiązaniami. Bieżący model jest jednak bardziej dopracowany i powinien długo posłużyć. Samsung Galaxy Z Flip3 5G jest już chwilę na rynku, wzbudził zrozumiałe zainteresowanie, więc można znaleźć sporo jego recenzji. Mnie interesowało czytanie.

 

Samsung Galaxy Z Flip3 5G (rozłożony)

 

Samsung Galaxy Z Flip3 5G wydawał mi się zrazu kolejnym prototypem, który jest raczej testowaniem rynku niż użytecznym i trwałym produktem. Moje zdanie uległo zmianie, gdy wziąłem go do ręki. Ma on w sobie coś przykuwającego uwagę. Owszem, technologia składanych ekranów ma jeszcze przed sobą długą drogę do perfekcji. Owszem, Android nie jest moim ulubionym systemem operacyjnym. Owszem, cena jest raczej zaporowa. Ale „trzecia generacja” składanych smartfonów Samsunga zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Postanowiłem więc na chwilę odłożyć czytniki książek i wrócić do czasów, gdy czytałem na ekranie palmtopa.

 

Czytanie na składanym ekranie

Generalnie nie lubię czytać na smartfonie. Moje oczy niezbyt to wytrzymują, co chwilę coś mnie rozprasza. Dlatego wolę czytniki. W przypadku nowego Samsunga zwyciężyła opcja czytania jak z małej rozkładanej książeczki.

 

Rozkładana książeczka

 

Aby wykorzystać taką opcję, musiałem jednak znaleźć aplikację, która wyświetla tekst e-booka także w układzie dwóch stron. Niestety, szybki przegląd możliwości aplikacji polskich księgarń nie wypadł zachęcająco. Mają raczej bardzo podstawowe możliwości w zakresie formatowania tekstu. Możliwości wyświetlania tekstu dwustronnego nie znalazłem w żadnej z nich. Wybór padł więc ostatecznie na aplikację mobilną PocketBook Reader. Daje ona sobie radę z różnymi plikami, oczywiście także ze standardowymi książkami w formacie EPUB. No i przy okazji ma duże możliwości w zakresie formatowania wyglądu tekstu. A do tego wyświetla tekst w dwóch kolumnach (stronach) imitując wygląd standardowej książki, co akurat pasuje do rozkładanego ekranu.

 

PocketBook Reader może wyświetlać tekst „dwustronnie”

 

Czytanie na rozkładanym ekranie jest ciekawym doświadczeniem. W przypadku takiego długiego a wąskiego wyświetlacza może to mieć sens. Niestety, nie udało mi się dopasować idealnie podziału tekstu e-booka w miejscu złożenia. Zgięcie ekranu nie zgrało się idealnie z „łączeniem” stron e-booka. Może trzeba jeszcze pobawić się ustawieniami marginesów?

 

 

Samsung Galaxy Z Flip3 5G i Kindle Oasis 3 (włączone oświetlenie o ciepłej barwie)

 

Podsumowanie

O ile przekonałem się do składanego ekranu, to jednak czytanie na telefonie nie jest dobre dla moich oczu. Wciąż mam także (może nieuzasadnione) wątpliwości co do trwałości składanego ekranu w miejscu zgięcia. Nie wygląda to źle, ale jakoś tak z tyłu głowy się kołacze. Jednak sam telefon wydaje się być udany i korzystanie z niego jest zwyczajnie przyjemne. No i dzięki możliwości złożenia na pół, telefon jest mniejszy i poręczniejszy, gdy nie używamy głównego wyświetlacza.

 

Kolory ekranu zależą od kąta pod którym patrzymy na ekran Samsunga Galaxy Z Flip3 5G

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli szukacie drogiego, miłego i niecodziennie wyglądającego telefonu, Samsung Galaxy Z Flip3 5G jest bardzo ciekawą opcją. Można też na nim czytać jak z małej książeczki. Ale ja chyba poczekam na czytnik książek z ze składanym ekranem E-Ink.

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>

Black Friday: Kindle 10 i Kindle Paperwhite 5 wciąż taniej choć są BRAKI

Podobnie jak w zeszłym roku, tak i teraz pojawiły się braki w magazynach Amazonu. Ale to mimo wszystko jedyny sklep, który oferuje realne obniżki cen czytników i sprzedaje je na nasz rynek. PocketBook oferuje swoje czytniki taniej w niemieckim oddziale, ale są kłopoty z ich zamówieniem do Polski, o czym przeczytacie w komentarzu czytelnika do mojego wpisu na ten temat. Czy komuś udało się zamówić tym razem?

 

Kindle 10 (wciąż) jest dostępny po 279,99 PLN

 

Kindle 10 taniej o 120 PLN

Całkiem konkretna obniżka widnieje przy cenie podstawowego modelu amazonowego czytnika – Kindle 10. Można go kupić obecnie za 279,99 PLN. Oferta jest ważna prawdopodobnie do jutra (29 XI 2021 r.) do godziny 9:00 lub do północy. Ale tu pojawia się problem. Czytniki z czarną obudową będą wysyłane po 6 XII, tylko wersja z białą obudową dostępna jest na bieżąco.

 

Kindle 10

(czarny, bez reklam, 8 GB, wi-fi)

399,99 PLN

 

279,99 PLN

Kindle 10

(biały, bez reklam, 4 GB, wi-fi)

399,99 PLN

 

279,99 PLN

 

Kindle 10 to podstawowy model i cena ok. 280 PLN jest całkiem sensowna w jego przypadku. Można na nim spokojnie czytać, ponieważ działa szybko i stabilnie. Niewielka rozdzielczość ekranu może być zauważalna przy małej czcionce lub grafikach. Ten model recenzowałem w zeszłym roku (wpis: „Kindle 10 (2019) - RECENZJA podstawowego CZYTNIKA z rodziny Kindle”).

 

Kindle Paperwhite 4 - ostatnie sztuki w cenie od 375 PLN

Wciąż dostępne mogą być ostatnie sztuki wycofywanego z rynku modelu Kindle Paperwhite 4. Nie wszystkie wersje można teraz kupić i nie wszystkie są w magazynach. Ale to wciąż bardzo przyzwoity czytnik i do tego taniej o 35 EUR (ok. 165 PLN). Co ciekawe, jest też kilka egzemplarzy ze zwrotów, na przykład Kindle Paperwhite 4 z zieloną obudową (stan idealny) w cenie 79,06 EUR (ok. 375 PLN).

Oferta Kindle Paperwhite 4 (stan na 28 XI 2021 r.)

Kindle Paperwhite 4

(niebieski, z reklamami, 8 GB, wi-fi)

119,99 EUR

 

87,85 EUR (ok. 415 PLN)

(wysyłka po 5 XII 2021 r.)

Kindle Paperwhite 4

(zielony, z reklamami, 8 GB, wi-fi)

119,99 EUR

 

87,85 EUR (ok. 415 PLN)

(wysyłka na bieżąco)

Kindle Paperwhite 4

(zielony, z reklamami, 8 GB, wi-fi)

119,99 EUR

 

79,06 EUR (ok. 375 PLN)

(ze zwrotów, stan idealny)

Kindle Paperwhite 4

(zielony, z reklamami, 32 GB, wi-fi)

149,99 EUR

 

93,01 EUR (ok. 445 PLN)

(wysyłka na bieżąco)

Kindle Paperwhite 4

(śliwkowy, z reklamami, 32 GB, wi-fi)

149,99 EUR

 

93,01 EUR (ok. 445 PLN)

(wysyłka na bieżąco)

 

Wersje „z reklamami” różnią się od zwykłych tym, że wyświetlają wygaszacz ekranu w postaci amazonowej oferty i trzeba dotknąć ekranu przy włączaniu czytnika. Reklamy nie są wyświetlane w książkach. Poza tym (i niższą ceną) nie różnią się od „zwykłej” oferty.

 

Kindle Paperwhite w magazynie po 2 stycznia 2022 r.

Chętni na zakup tegorocznej premiery, czyli Kindle Paperwhite 5, muszą poczekać. Czytnik kosztuje obecnie 129,19 EUR (ok. 610 PLN) i można go zamówić, ale wysyłany będzie najprawdopodobniej dopiero po 2 I 2022 r. Niestety tak samo z dostępnością jest też w polskim Amazonie, gdzie jest oferowany za 689,99 PLN. Nie lepiej przedstawia się sytuacja z wersją Kindle Paperwhite 5 Signature Edition (z 32 GB pamięci wewnętrznej i opcją bezprzewodowego ładowania baterii) w cenie 869,99 PLN. Ona także będzie wysyłana po 1 I 2022 r.

 

Podsumowanie

Jeśli ktoś myśli o czytniku, jako o świątecznym prezencie, trzeba się decydować szybko. W zeszłym roku były jeszcze obniżki w początku grudnia, ale w obliczu braków magazynowych trudno liczyć na specjalne okazje.

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

TRANSLATE with x
// <![CDATA[ var LanguageMenu; var LanguageMenu_keys=["ar","bg","ca","zh-CHS","zh-CHT","cs","da","nl","en","et","fi","fr","de","el","ht","he","hi","mww","hu","id","it","ja","tlh","ko","lv","lt","ms","mt","no","fa","pl","pt","ro","ru","sk","sl","es","sv","th","tr","uk","ur","vi","cy"]; var LanguageMenu_values=["Arabic","Bulgarian","Catalan","Chinese Simplified","Chinese Traditional","Czech","Danish","Dutch","English","Estonian","Finnish","French","German","Greek","Haitian Creole","Hebrew","Hindi","Hmong Daw","Hungarian","Indonesian","Italian","Japanese","Klingon","Korean","Latvian","Lithuanian","Malay","Maltese","Norwegian","Persian","Polish","Portuguese","Romanian","Russian","Slovak","Slovenian","Spanish","Swedish","Thai","Turkish","Ukrainian","Urdu","Vietnamese","Welsh"]; var LanguageMenu_callback=function(){ }; var LanguageMenu_popupid='__LanguageMenu_popup'; // ]]>
 
TRANSLATE with
COPY THE URL BELOW
<!--a id="TwitterLink" title="Share on Twitter"> image image
Back
EMBED THE SNIPPET BELOW IN YOUR SITE
Enable collaborative features and customize widget: Bing Webmaster Portal
// <![CDATA[ var intervalId = setInterval(function () { if (MtPopUpList) { LanguageMenu = new MtPopUpList(); var langMenu = document.getElementById(LanguageMenu_popupid); var origLangDiv = document.createElement("div"); origLangDiv.id = "OriginalLanguageDiv"; origLangDiv.innerHTML = "<span id='OriginalTextSpan'>ORIGINAL: "; langMenu.appendChild(origLangDiv); LanguageMenu.Init('LanguageMenu', LanguageMenu_keys, LanguageMenu_values, LanguageMenu_callback, LanguageMenu_popupid); window["LanguageMenu"] = LanguageMenu; clearInterval(intervalId); } }, 1); // ]]>