905 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

Doceniasz moją twórczość? Postaw mi kawę...

8BitDo Micro - sprawdzony PILOT do zdalnej zmiany stron w czytnikach PocketBook

Dwa lata temu przetestowałem pilota służącego do zdalnej zmiany stron, który działał z obecnymi wtedy na rynku czytnikami marki PocketBook (wpis: „Poradnik: DZIAŁAJĄCY pilot zmiany stron do czytników PocketBook”). Wpis cieszył się zaskakująco sporym powodzeniem, zaś pytania na ten temat raz po raz pojawiają się w sieci. Wspomniany pilot wciąż u mnie działa bez problemu. Jednak mniej więcej po roku od opublikowania wpisu na blogu, pojawiły się komentarze, że niektóre zakupione na Aliekspressie piloty nie działają. Niby identyczne z opisywanym, czasem nawet pochodzące od tego samego sprzedawcy co mój pilot, a jednak niektóre czytniki nie potrafiły się z nimi połączyć. Postanowiłem więc spróbować szczęścia z innymi kontrolerami. Kupiłem i przetestowałem kilka różnych, ale bez sukcesu. W końcu zwróciłem uwagę na znacznie droższe, ale polecane na forach urządzenia marki 8BitDo. Zapraszam do zapoznania się z wynikami testu kontrolera 8BitDo Micro.

 

Pilot 8BitDo Micro z czytnikiem PocketBook Era

 

8BitDo Micro z czytnikiem PocketBook

8BitDo ma w swojej ofercie różne kontrolery. Oferta tej marki skierowana jest głównie do graczy. Ja zdecydowałem się na zakup najmniejszego (i też chyba najładniejszego) urządzenia tej marki.

 

8BitDo to taka droższa chińszczyzna i sprawia bardzo pozytywne wrażenie

 

Nie bez przyczyny napisałem powyżej, że wygląd i rozmiar miał znaczenie przy wyborze (no i masa - 25g). Jeśli już wydałem kilkadziesiąt złotych na droższą chińszczyznę, to chciałem mieć coś ładniejszego niż najtańsza chińszczyzna z serwisu aliexpress.com. Nie zawiodłem się. Z wyglądu i dotyku kontroler 8BitDo Micro sprawia bardo pozytywne wrażenie. Zarówno plastik, wykonanie kontrolera jak i pewność działania przycisków nie budzą zastrzeżeń. W pudełku, obok samego urządzenia, znajduje się też krótka instrukcja, króciutki kabel USB-C oraz silikonowa smyczka.

 

Czas na najważniejsze pytanie. Czy i z którymi czytnikami marki PocketBook powinien współpracować pilot 8BitDo Micro? Podstawowy warunek to oczywiście obecność łącza BT w czytniku. Bez tego pilot z czytnikiem się nie połączy. Przetestowałem go w ostatnich dniach z kilkoma PocketBookami z bieżącej oferty producenta. Sprawdziłem także niektóre starsze modele. Najważniejsze jest to, że pilot działa i zmienia strony w każdym sprawdzonym PocketBooku.

 

Konfiguracja

Pilot ma baterię, którą można ładować przez kabel USB-C (jest w komplecie w pudełku). Niebieski przycisk wyłącznika (oznaczony szachownicą) znajduje się na froncie. Jego krótkie naciśnięcie włącza urządzenie, zaś dłuższe przytrzymanie wyłącza. Choć jeśli pilot straci połączenie z czytnikiem, to też sam się wyłączy. Migająca niebieska dioda informuje o gotowości do połączenia.

 

Najlepiej spisuje się tryb klawiaturowy (przełącznik trybów ustawiony w pozycji K)

 

Za pierwszym razem trzeba pilot sparować z czytnikiem. Tryb parowania (sygnalizowany szybkim miganiem diody) włącza niebieski przycisk znajdujący się na dolnej krawędzi obudowy pilota. Na liście urządzeń wykrytych przez czytnik, 8BitDo Mini powinien się pojawić jako „8BitDo Micro gamepad”. Na dolnej krawędzi pilota jest także jest przełącznik trybu pracy. Do korzystania z czytnikiem, najlepiej go ustawić na pozycję „K” (jak keyboard - klawiatura).

 

Po sparowaniu, pilot będzie widoczny jako 8BitDo Micro gamepad

 

Przyciski pilota pracującego w trybie klawiatury widziane są przez czytnik jako kolejne litery alfabetu. To o tyle przydatne, że mamy w ten sposób do dyspozycji nie jeden, czy dwa ale kilka z nich. I każdy można przypisać do odpowiedniej akcji wykonywanej przez czytnik.

 

Dla mnie najwygodniejsze okazały się przyciski umieszczone na krawędzi obudowy pilota

 

Gdy już pilot jest sparowany z czytnikiem, przytrzymujemy palec na jego nazwie, co powinno wywołać menu z opcją „Mapowanie klawiszy”. Na ekranie mapowania kolejno wybieramy „Dodaj przycisk”, naciskamy go i w ten sposób zostaje zapamiętany. Każdy z zapisanych na liście przycisków można przypisać do odpowiedniej akcji.

 

Po sparowaniu pilota, przy pomocy menu „Mapowanie klawiszy” należy poszczególnym klawiszom przypisać odpowiednie działania

 

Ja akurat używam czterech, z których dwa zmieniają strony (kolejna i poprzednia) oraz rozdziały (kolejny i poprzedni). Przeskakiwanie między rozdziałami przydaje mi się szczególnie przy czytaniu prasy. Po zdefiniowaniu sposobu działania przycisków, można otworzyć e-booka i korzystać z pilota. Będzie działał m.in. z plikami EPUB, FB2 czy MOBI. Nie działa z PDF i DjVu.

 

Po wybraniu opcji Dodaj przycisk, należy nacisnąć klawisz na pilocie (ekran po lewej) i zatwierdzić zapisanie go w ustawieniach czytnika (ekran po prawej)

 

Po dodaniu przycisku, należy dotknąć ekranu na jego nazwie (ekran po lewej) i w menu przypisać mu odpowiednią czynność (ekran po prawej)

 

Gdzie kupić Pilot 8BitDo?

Akcesoria 8BitDo są obecne w wielu sklepach internetowych, na przykład w polskim Amazonie. Recenzowany 8BitDo niebieski kosztuje w tym momencie 68 PLN. Według porównywarek cen, w innych sklepach ceny są w okolicach 90 PLN.

 

8BitDo Micro niebieski

67,82 PLN

oferta amazon.pl

8BitDo Micro zielony

90,02

oferta amazon.pl

 

Na niemieckich forach pojawiały się wpisy, że także kontroler 8Bitdo Zero 2 (w niemieckim Amazonie za 21,70 EUR). Jeśli możecie potwierdzić, współpracę tego modelu z czytnikiem PocketBook, proszę o informację.

 

Wersja niebieska kosztuje teraz 68 PLN

 

Przetestowane czytniki:

PocketBook Touch HD 3 (firmware 6.8.2102);

PocketBook InkPad X (firmware 6.8.2676);

PocketBook Era (firmware 6.8.2911);

PocketBook InkPad 4 (firmware 6.8.2015);

PocketBook InkPad Color 3 (firmware 6.8.2480).

 

[Aktualizacja 2 III 2024 r.]

Dziękuję za przekazane potwierdzenia, że także 8Bitdo Zero 2 (w niemieckim Amazonie za 21,70 EUR) współpracuje poprawnie z czytnikami marki PocketBook.

 

Odsyłacze do sklepu Amazon, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

Aktualizacja: Czytniki Tolino z oprogramowaniem w wersji 16.2.0

Mało ostatnio piszę o czytnikach marki Tolino, a to z tego powodu, że niewiele nowości jest na ich temat. Rok temu zapowiedziano, że czytniki tej marki otrzymają m.in. możliwość samodzielnej wymiany baterii, ale póki co wciąż brak konkretów. Od wielu miesięcy nie pojawiły się żadne istotne zmiany w oprogramowaniu wewnętrznym. Niczego pod tym względem nie zmieniła także najnowsza aktualizacja.

 

Czytniki Tolino otrzymały w tym tygodniu firmware oznaczone numerem 16.2.0

 

W tym tygodniu niemal wszystkie modele czytników Tolino otrzymały oprogramowanie oznaczone numerem 16.2.0. To o tyle warte podkreślenia, że udało się utrzymać dobry obyczaj aktualizowania nawet dawno nieprodukowanych urządzeń. Podobnie jak poprzednio, tylko pierwszy czytnik rodziny Tolino – Tolino Shine nie został zaktualizowany. Ale już wszystkie nowsze, włączając w to Tolino Vision z 2014 roku, zaktualizowano do najnowszego oprogramowania.

 

I to w zasadzie tyle pozytywów dotyczących bieżącej aktualizacji. Według producenta, aktualizacja zapewnia „wiele usprawnień dotyczących stabilności i wydajności”. Czyli to, co chyba zawsze podaje się przy podobnych okazjach. I to by było na tyle. Piszę więc o nowym oprogramowaniu raczej z reporterskiego obowiązku niż z potrzeby wskazania nowości. Na jednym z niemieckich forów widziałem komentarz, że faktycznie naprawiono problemy z wypożyczaniem e-booków z bibliotek.

 

Aktualizacja powinna być dostępna na czytnikach podłączonych do internetu. Należy pamiętać, aby przy tej operacji bateria była naładowana przynajmniej w połowie. Wszystkie moje czytniki Tolino zaktualizowały się automagicznie. Ale aktualizację można też wykonać samodzielnie. Pliki instalacyjne można pobrać z oficjalnej strony wsparcia: https://mytolino.de/software-updates-tolino-ereader/.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

 

(Wiki)Słownik angielsko-polski dla Kobo

Dzięki jednemu z czytelników mojego bloga, możemy cieszyć się kolejnym słownikiem dla czytników Kobo. Tym razem słownik angielsko-polski został przygotowany na bazie dostępnego pliku w formacie StarDict. Autorem tej konkretnie wersji dla Kobo jest baron_truskawek, który w poszukiwaniu narzędzia do tłumaczenia koniec końców sam je zrobił. Serdecznie dziękuję za podzielenie się plikiem!

 

Zapraszam do przetestowania kolejnego słownika angielsko-polskiego dla czytników Kobo

 

Słownik krótko przetestowałem w czytanej właśnie książce i wygląda na to, że ogólnie spełnia swoje zadanie. Jest jednak też sporo braków i to wśród słów, które wydają się dość oczywiste. Ale może akurat dla mnie. Nieważne, jeśli komuś brakuje takiego słownika i chciałby mieć coś pod ręką, spokojnie mogę polecić. Plik można pobrać tutaj.

 

Słownik nie jest zbyt obszerny, ale może służyć jako podstawowa pomoc

 

Od kilku lat można dość prosto wgrywać własne słowniki do czytników Kobo. Tak jest również z tym plikiem. Po pobraniu, trzeba zmienić mu nazwę na dicthtml-en-pl.zip i skopiować (przez kabel USB) do katalogu .kobo/custom-dict. Więcej na ten temat (a także przykłady innych słowników) znaleźć można we wpisie: Własny SŁOWNIK w czytniku Kobo – problem rozwiązany.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

 

Aktualizacja: PocketBook Era z NOWĄ aplikacją Empik Go

Ukazała się właśnie nowa wersja oprogramowania wewnętrznego dla czytników PocketBook Era. Nowy firmware nosi oznaczenie 6.8.2911 i datowany jest na 12 stycznia 2024 r.

 

Nowy firmware dla czytnika PocketBook Era nosi numer 6.8.2911

 

Aktualizacja jest o tyle ciekawa, że przynosi nową wersję aplikacji do obsługi wypożyczalni Empik Go. A to oznacza udostępnienie na czytniku PocketBook dostępu do pełnego katalogu usługi i możliwość wybierania tytułów do wypożyczenia bezpośrednio na czytniku, bez konieczności korzystania z pośredniego urządzenia – w tym przypadku smartfona.

 

Teraz w czytniku PocketBook Era można przeglądać katalog wypożyczalni Empik Go (ekran po lewej) i sprawdzać dostępność poszczególnych tytułów (ekran po prawej)

 

Taka aplikacja była po raz pierwszy zainstalowana na testowanym przeze mnie firmowym czytniku Empik GoBook 2.0 (więcej we wpisie „Recenzja: Empik GoBook 2.0 - firmowy czytnik wypożyczalni Empik Go”). Teraz trafiła także na „zwykły” czytnik z logo PocketBook. To o tyle ważne, że zapowiada najpewniej migrację nowej wersji aplikacji Empik Go także na inne urządzenia tej marki. Nie będzie ona ograniczona wyłącznie do firmowych czytników Empik GoBook. To bardzo dobry krok, bo czytelnicy zgłaszali chęć przeglądania katalogu wypożyczalni i dodawania e-booków na konto bezpośrednio na czytniku. Miała taką opcję aplikacja opracowana na czytniki inkBook. Teraz mają ją także PocketBooki. Oby nowa wersja aplikacji jak najszybciej trafiła także na inne modele czytników tej marki. No i pozostaje czekać na podobny krok w przypadku aplikacji Legimi.

 

Aplikacja zapamiętuje ostatnio przeglądaną sekcję (ekran po lewej) i umożliwia wypożyczenie e-booka bezpośrednio na czytniku PocketBook (ekran po prawej, choć ja akurat nie mam aktywnego abonamentu, więc u mnie ta opcja jest nieaktywna)

 

Poza tym w opisie zmian wprowadzony przez firmware 6.8.2911, producent wskazał m.in. na poprawę obsługi zewnętrznych słowników i pracy przeglądarki internetowej w trybie ciemnym (odwróconym).

 

Aktualizacja jest dostępna przez połączenie internetowe (OTA), ale można ją też pobrać ze strony producenta (https://pocketbook.pl/pl-pl/support-pl) i zainstalować z pliku.

 

Poradnik: Bezprzewodowa wysyłka e-booków do czytników Kobo

Na czytniki Kobo (poza modelami obsługującymi synchronizację z dyskiem chmurowym Dropbox i Google Drive w wybranych modelach - Kobo Forma , Kobo Sage, Kobo Elipsa i Kobo Elipsa 2E) nie ma możliwości bezprzewodowej wysyłki e-booków. Dlatego może warto zainteresować się zewnętrzną usługą „Send to Kobo/Kindle”.

 

Strona „Send to Kobo/Kindle” umożliwia bezprzewodową wysyłkę plików na czytniki Kobo (źródło: send.djazz.se)

 

Czym jest „Send to Kobo/Kindle”? To strona WWW, jak sama nazwa wskazuje wzorowana na analogicznej usłudze, oferowanej użytkownikom czytników Kindle. Znajdziemy ją pod adresem https://send.djazz.se. Korzystanie jest proste i umożliwia to, czego nie oferuje producent czytników.

 

Krok pierwszy: otwarcie strony w przeglądarce WWW na czytniku Kobo

Proces wysyłki trzeba zainicjować na czytnikowej przeglądarce WWW. Aby ją uruchomić, trzeba wejść w menu „Więcej/Funkcje beta” i wybrać przycisk „Start” w sekcji „Przeglądarka internetowa”. Stroną startową zapewne będzie wyszukiwarka Google. Jej adres trzeba więc skasować i ręcznie wpisać send.djazz.se. Wskazanie na klawiaturze ekranowej przycisku „przejdź” powinno nas przenieść do serwisu (oczywiście czytnik musi mieć połączenie z internetem). W górnej części strony zobaczymy wyświetlony czteroliterowy unikalny kod naszej sesji wysyłkowej. On jest kluczem całej operacji. Stronę póki co należy pozostawić otwartą.

 

Pierwszym krokiem jest uruchomienie w Kobo przeglądarki WWW (ekran po lewej) i przejście na stronę serwisu Send to Kobo/Kindle (ekran po prawej)

 

Krok drugi: otwarcie strony WWW na komputerze (tablecie czy telefonie)

Po otwarciu strony send.djazz.se w komputerowej przeglądarce WWW, trzeba w polu „Unique key” wpisać kod, który uzyskaliśmy przed chwilą na czytniku. Wtedy będziemy mogli dodać z dysku plik EPUB (korzystając z „Choose file”). Po jego załadowaniu, domyślnie zostanie on przetworzony przy pomocy skryptu kepubify na plik KEPUB. Jednak z konwersji można też zrezygnować, odznaczając na stronie usługi pole „Kepubify Kobo only”. Wtedy powinniśmy na czytniku otrzymać oryginalnego EPUB-a.

 

W przeglądarce na komputerze (telefonie, tablecie) należy wpisać unikalny kod, który został wcześniej wyświetlony przez serwis na czytniku Kobo (ekran po lewej), a następnie dodać plik z dysku (ekran po prawej) i potwierdzić wysyłkę

 

Ja czasami korzystam z kepubify, przygotowując sobie pliki dla Kobo. Więcej informacji na ten temat można znaleźć we wpisach „KEPUB w Kobo – PROSTO i szybko dzięki Kepubify” oraz „KEPUB w Kobo – PROŚCIEJ dzięki Kepubify Web”.

 

Pozostaje jeszcze potwierdzić wysyłkę e-booka. Trzeba wskazać przycisk „Upload and send” i poczekać, aż wyświetli się potwierdzenie na zielonym polu - „Upload succesfull!...”.

 

Krok trzeci: odebranie pliku na czytniku

Informacja o możliwości pobrania pliku pojawi się niemal natychmiast na ekranie czytnika, gdzie wciąż powinniśmy mieć otwartą stronę usługi. Pod polem „Downloads” wyświetli się nazwa wysłanego przed chwilą pliku. Po wskazaniu jej na ekranie, wyświetli się okno inicjujące pobieranie pliku do pamięci czytnika. Oczywiście plik należy pobrać i zamknąć okno przeglądarki. Nowy e-book będzie wyświetlany w czytnikowej biblioteczce, gotowy do otwarcia. To wszystko!

 

Dotknięcie ekranu na nazwie przesłanego pliku pozwoli rozpocząć pobieranie (ekran po lewej), a później należy zamknąć przeglądarkę (ekran po prawej)

 

 

Po zamknięciu przeglądarki, zobaczymy nowy tytuł na liście "Moje książki" (ekran po lewej), który (w formacie KEPUB) można otworzyć z poziomu biblioteczki (ekran po prawej)

 

Nie wiem, kim jest twórca strony. Zastrzega on, że przesyłane przez użytkowników pliki są przetwarzane i przechowywane tylko na czas świadczenia usługi. Jest to usługa niezależna od producenta czytników, firmy Rakuten Kobo. Skrypt „send2ereader” odpowiadający za działanie serwisu można sprawdzić na stronie twórcy w Githubie (https://github.com/daniel-j/send2ereader). Ale jeśli nie zawierzamy w zapewnienia autora serwisu, nie powinniśmy przez jego stronę wysyłać plików zawierających wrażliwe dane ani zakupionych przez nas e-booków.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

 

Poradnik: PORÓWNANIE modeli czytników książek marki PocketBook

Zapraszam do lektury kolejnego poradnika na temat oferty czytników książek marki PocketBook. Podobny wpis poświęciłem wcześniej czytnikom Kobo, gdy producent zdecydował się zaoferować je oficjalnie na polskim rynku. PocketBook to w Polsce jedna z najpopularniejszych marek czytników książek elektronicznych. Wynika to m.in. z ich pełnego spolszczenia i dostępności zarówno w sklepie oficjalnego dystrybutora jak i u większości internetowych sprzedawców elektroniki użytkowej. W roku 2024 zadebiutowało kilka nowych modeli PocketBooków, więc to dobra okazja aby przyjrzeć się bieżącej ofercie tego producenta.

 

PocketBook InkPad 4

 

Czytniki marki PocketBook obecne są na rynku od 2008 roku. Firma o ukraińskim rodowodzie, ma obecnie siedzibę w Szwajcarii. Na swoim koncie posiada kilka innowacyjnych rozwiązań. Jako pierwsza wprowadziła w 2014 roku do sprzedaży czytnik wodoodporny (PocketBook Aqua) oraz jako pierwsza w Europie zaoferowała czytnik z kolorowym ekranem nowej generacji - Kaleido (PocketBook Color).

 

Na moim blogu do tej pory zrecenzowałem obszernie siedemnaście różnych modeli czytników tej marki, począwszy od PocketBooka Basic Touch w 2015 roku do InkPada Color 3 w roku 2023. Bazując na tym doświadczeniu, zapraszam do przeglądu bieżącej oferty firmy.

 

PocketBook – wspólne cechy

Czytniki marki PocketBook są mocno osadzone na polskim rynku. Producent zadbał o ich pełne spolszczenie, poczynając od polskiego menu urządzeń i klawiatury ekranowej, po słowniki uwzględniające język polski.

 

Czytnik książek kojarzone są głównie z ekranami wykonanymi w technologii papieru elektronicznego. Chodzi w nich o wrażenia zbliżone do korzystania z książek papierowych oraz długi czas pracy na baterii. Wszystkie czytniki PocketBook mają takie właśnie ekrany pochodzące z firmy E-Ink. Poszczególne modele różnią się jednak rozmiarami i generacjami ekranów (w tym jeden z nich ma ekran kolorowy).

 

Wszystkie czytniki PocketBook (poza modelem InkPad X Pro) pracują pod Linuksem, co oznacza, że nie mają one dostępu do tak wielu aplikacji jak to jest zwykle w przypadku urządzeń pracujących pod kontrolą systemu Android. Pozostawiono jednak użytkownikowi całkiem sporą swobodę w zakresie korzystania z czytnika i dopasowania go do własnych potrzeb. Można więc m.in. ustawić własny wygaszacz ekranu, zmodyfikować sporo domyślnych ustawień czytnika i nawet doinstalować kilka programów, jak KOReader, CoolReader, Taranis czy proste gry. Ale ogólnie ideą czytników tej marki jest skupienie wokół książki, a nie mnogości aplikacji.

 

Czytniki PocketBook obsługują bardzo dużo formatów plików, zarówno e-booków jak i graficznych (w tym komiksów), a niektóre także plików dźwiękowych (audiobooki). Co prawda PocketBooki najlepiej sobie radzą z najpopularniejszym u nas formatem EPUB, ale i z FB2 czy MOBI także dają radę. Znajdziemy tu także rozbudowane narzędzia ułatwiające wyświetlanie i płynne czytanie plików PDF i DjVu, co w czytnikach zawsze jest problematyczne. PocketBooki w Polsce nie są zintegrowane z żadnym sklepem, ale książki w formacie EPUB można kupić w każdej polskiej księgarni internetowej sprzedającej e-booki, m.in.: Ebookpoint, Publio, Virtualo czy Woblink.

 

Czy w tańszych, czy w droższych Pocketbookach - obecne są fizyczne przyciski zmiany stron

 

Wszystkie, nawet te najtańsze modele marki PocketBook, posiadają fizyczne przyciski zmiany stron. Od lat widać trend do likwidowania takowych przycisków w telefonach, tabletach czy właśnie w czytnikach. Pozwala to producentom ograniczać koszty wytwarzania tego typu urządzeń. Jednak w przypadku czytania, fizyczne klawisze zmiany stron zwykle znakomicie to uprzyjemniają.

 

Gdy po raz pierwszy włączam jakiegoś PocketBooka, zwykle sprawdzam m.in. czy pojawiła się w nim czcionka, która będzie ładnie wyglądała na ekranie E-Ink. Pośród krojów dostarczanych przez producenta, nie znajduję takiego, którego bym chciał używać. To nie tylko kwestia gustu, ale i dopasowania do ekranu E-Ink. Dlatego wgrywam własne czcionki (np. Bookerly, Caecilia, Bitter).

 

PocketBooki, choć działają sprawnie i stabilnie, nie należą jednak do najszybszych urządzeń tego typu na rynku. Pod względem czasu reakcji na działania użytkownika czy np. podczas przetwarzania plików PDF, powinny działać szybciej.

 

Podsumowując, wszystkie czytniki (poza InkPadem X Pro, który pracuje pod Androidem) działają z bardzo podobnym oprogramowaniem i mają w zasadzie takie same podstawowe funkcje:

- polskie menu (w tym klawiatura ekranowa ułatwiająca wyszukiwanie słów z uwzględnieniem polskich znaków, słownik angielsko-polski);

- współpraca z polskimi wypożyczalniami e-booków działającymi na czytnikach – Legimi i Empik Go;

- zgromadzenie wszystkich wgranych e-booków w jednym miejscu – czytnikowej biblioteczce (bez względu na ich pochodzenie, w tym także e-booków z wypożyczalni);

- możliwość wgrywania plików przez kabel USB lub bezprzewodowo (wysyłka przez Send-to-PocketBook, synchronizacja z chmurą Dropbox);

- komunikacja przez wi-fi (2,4 GHz);

- czytanie wielu formatów plików.

 

Poszczególne modele różni zaś przede wszystkim wielkość i rozdzielczość ekranu, rodzaj wbudowanego oświetlenia, wzornictwo. Ponadto w droższych modelach znajdziemy dodatkowe cechy jak wmontowany głośnik, wodoodporność, opcję ładowania bezprzewodowego czy łączność BlueTooth (audio, pilot zdalnej zmiany stron).

 

Legimi i Empik Go

Na szczególną uwagę zasługuje współpraca z obydwoma polskimi wypożyczalniami e-booków działającymi na czytnikach, czyli Legimi i Empik Go. Co prawda te usługi dostępne są także na czytnikach innych marek, ale na PocketBookach są one obsługiwane najlepiej. Wynika to m.in. z faktu, że na czytnikach Kindle trzeba korzystać z zewnętrznej aplikacji (MS Windows lub macOS) oraz są ograniczenia ilościowe wypożyczanych e-booków (7 lub 10 na miesiąc). Zaś aplikacja na inkBooki ma bardzo skromne możliwości (np. brak możliwości wybrania własnej czcionki czy współpracy ze słownikami). No i wypożyczone e-booki na PocketBooku (podobnie jak na Kindle) lądują w czytnikowej biblioteczce, co daje znacznie więcej możliwości, niż w inkBookach. Poniższa tabela podsumowuje opcje korzystania z wypożyczalni Legimi na wszystkich czytnikach z bieżącej oferty PocketBook (nie dotyczy InkPada X Pro, który ma inny system operacyjny).

 

E-booki z wypożyczalni Legimi

PocketBook

Kindle

inkBook

Aplikacja wypożyczalni w czytniku

tak

nie

tak

Synchronizacja z wypożyczalnią bez komputera

tak

nie

tak

Wypożyczenia e-booków bez miesięcznych limitów

tak

nie

tak

Wypożyczone e-booki widoczne w biblioteczce czytnika

tak

tak

nie

Wyświetlanie tekstu przy użyciu własnej czcionki

tak

tak

nie

Dostęp do słowników w wypożyczonych e-bookach

tak

tak

nie

Dodawanie notatek i zakreśleń tekstu

tak

tak

nie

Wyświetlanie tekstu w trybie odwróconym (nocnym)

tak

tak

nie

Dostęp do pełnego katalogu wypożyczalni na czytniku

nie

nie

tak

 

Wspomniana czytnikowa biblioteczka także jest jedną z mocniejszych stron marki, ponieważ umożliwia rozbudowane opcje wyświetlania, sortowania i filtrowania zawartości m.in. według typów plików, katalogów, kolekcji, autorów czy kolejności otwarcia.

 

Czytniki PocketBook – przegląd

PocketBook oferuje obecnie osiem modeli różniących się istotnie pod względem sprzętowym, a co za tym idzie również cenowym.

 

PocketBook Basic Lux 4

To podstawowy czytnik, w którym jest dotykowy ekran E-Ink Carta (z wbudowanym oświetleniem) o przekątnej sześciu cali (15,2 cm) i rozdzielczości 212 ppi (1024×758 pikseli). Czytnik ma wszystkie podstawowe funkcje, tak jak inne urządzenia tej marki. Dzięki wi-fi może korzystać z dysku sieciowego Dropbox i bezprzewodowej wysyłki Send-To-PocketBook oraz polskich wypożyczalni Legimi i Empik Go.

 

PocketBook Basic Lux 4

 

Czytnik wyróżnia to, że jest stosunkowo lekki (155 g). Jednak ma także dość delikatną obudowę. Dlatego do tego modelu polecam okładkę z elastycznymi silikonowymi pleckami (więcej we wpisie „SILIKONOWE okładki na czytniki PocketBook z aliexpress.com”). Warto też wiedzieć, że to jedyny czytnik z bieżącej oferty, który ma gniazdo microUSB, a nie USB-C. Do zalet należy zaliczyć duże i wygodne przyciski zmiany stron, umieszczone na froncie poniżej ekranu.

 

PocketBook Basic Lux 4 w ofercie polskiego dystrybutora (źródło: czytio.pl)

 

Więcej na jego temat można znaleźć we wpisie „Premiera: PocketBook Basic Lux 4 – prosty czytnik z Legimi i Empik Go”. W sklepie dystrybutora PocketBook Basic Lux 4 dostępny jest obecnie w cenie 479 PLN.

 

PocketBook Verse (Empik GoBook 2.0)

W PocketBook Verse także jest dotykowy ekranem E-Ink Carta o przekątnej sześciu cali (15,2 cm) i rozdzielczości 212 ppi (1024×758 pikseli). Jednak tu wbudowane oświetlenie wyposażono w funkcję (SMARTlight) pozwalającą regulować nie tylko jego natężenie ale i temperaturę barwową. Verse ma także inną obudowę o wzmocnionej (w porównaniu do Basic Lux 4) konstrukcji wnętrza i mniejszych, inaczej ułożonych przyciskach. Jeśli 8 GB pamięci nie wystarczy, można skorzystać z karty microSD (do 128 GB). Podobnie jak dalej omawiane modele, ma on możliwość wyświetlania obrazu w trybie odwróconym (biały tekst na czarnym tle).

 

PocketBook Verse jako Empik GoBook 2.0

 

Tu także zajdziemy wszystkie podstawowe funkcje, jak obsługa wypożyczalni e-booków i bezprzewodową wysyłkę (Dropbox, Send-to-PocketBook). Moim zdaniem to najlepszy z najtańszych czytników z przeznaczeniem do korzystania głównie z wypożyczalni Legimi i Empik Go. Jego główni konkurenci w podobnej cenie to Kindle 11 i inkBook Calypso Plus. Choć Verse jest trochę droższy od Kindle 11 (oferowanego za 510 PLN), to ma fizyczne przyciski zmiany stron. Choć Verse jest też droższy od inkBooka Calypso Plus (oferowanego za 549 PLN) to działa stabilnie i lepiej współpracuje z Legimi i Empik Go.

 

PocketBook Verse w ofercie polskiego dystrybutora (źródło: czytio.pl)

 

Więcej na jego temat można znaleźć w recenzji bliźniaczego czytnika, sprzedawanego pod marką Empik GoBook 2.0 - „Recenzja: Empik GoBook 2.0 - firmowy czytnik wypożyczalni Empik Go”. W sklepie dystrybutora PocketBook Verse dostępny jest obecnie w cenie 569 PLN (szaro-niebieski i mglisto-szary).

 

PocketBook Verse Pro

PocketBook Verse Pro ma taką samą obudowę jak wcześniej wspomniany Verse, ale różni się ekranem. Tu zastosowano sześciocalowy E-Ink Carta ale o najwyższej dostępnej rozdzielczości 300 ppi (1448×1072 piksele). Tu także wbudowane oświetlenie ma regulowaną temperaturę barwową. Czytnik jest wodoodporny i wyposażony w obsługę audio. Oznacza to, że można korzystać z mechanicznego lektora (Ivona) oraz odtwarzać audiobooki czy podcasty wgrane do pamięci urządzenia na przykład w formacie MP3 (jest specjalna aplikacja zapamiętująca ostatnio odtwarzane miejsce) czy inne pliki dźwiękowe.

 

PocketBook Verse Pro w ofercie polskiego dystrybutora (źródło: czytio.pl)

 

Więcej na jego temat można znaleźć w tekście „Zapowiedź: Dwa nowe czytniki z ekranem 6 cali - PocketBook Verse i PocketBook Verse Pro” oraz omówieniu zmian konstrukcyjnych tej serii „Jak wygląda PocketBook Verse Pro OD ŚRODKA?”. W sklepie dystrybutora PocketBook Verse Pro dostępny jest obecnie w cenie 759 PLN (czerwony i lazurowy).

 

Zestawienie parametrów czytników PocketBook z ekranem 6 cali

 

PocketBook Basic Lux 4

(PB 618)

PocketBook Verse

(PB 629)

PocketBook Verse Pro

(PB 634)

ekran (przekątna)

15,2 cm (6”)

15,2 cm (6”)

15,24 cm (6”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta

1024×758 (212 ppi)

E-Ink Carta

1024×758 (212 ppi)

E-Ink Carta

1448×1072 (300 ppi)

płaski front

nie

nie

nie

ekran dotykowy

tak

tak

tak

wodoodporność

nie

nie

tak

wbudowane oświetlenie

tak

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

nie

tak

(SMARTlight)

tak (SMARTlight)

pamięć wewnętrzna [GB]

8

8

16

procesor [GHz]

1,0 (dwurdzeniowy)

1,0 (dwurdzeniowy)

1,0 (dwurdzeniowy)

pamięć operacyjna RAM [MB]

512

512

512

masa [g]

155

182

186

wymiary [mm]

161,3×108×8

156×108×7,6

156×108×7,6

fizyczne przyciski zmiany stron

tak

tak

tak

kolor obudowy

czarny

szaro-niebieski, mglisto-szary

lazurowy, czerwony

aplikacja Legimi

tak

tak

tak

aplikacja Empik Go

tak

tak

tak

audio

nie

nie

tak (MP3, M4B)

przez adapter lub BT

dodatkowe uwagi

słowniki ABBY Lingvo (m.in. EN-PL), karta microSD do 128 GB, Send-to-PocketBook, Dropbox, wybudzanie przez okładkę, microUSB, Legimi, Empik Go

słowniki ABBY Lingvo (m.in. EN-PL), karta microSD do 128 GB, Send-to-PocketBook, Dropbox, wybudzanie przez okładkę, USB-C, opcja wyświetlania w trybie odwróconym, Legimi, Empik Go z wyświetlaniem katalogu

słowniki ABBY Lingvo (m.in. EN-PL), Send-to-PocketBook, Dropbox, akcelerometr, wybudzanie przez okładkę, TTS (Ivona), USB-C, opcja wyświetlania w trybie odwróconym, Legimi, Empik Go

premiera rynkowa [rok]

2023

2023

2023

cena katalogowa [PLN]

499

589

769

 

PocketBook Era

PocketBook Era ma ekran nowszej generacji E-Ink Carta 1200, co oznacza trochę szybszą zmianę stron (w porównaniu do wcześniej opisywanych modeli). Jest on też większy, bo o przekątnej siedmiu cali i najwyższej rozdzielczości 300 ppi (1680×1264 piksele). Nad ekranem znajduje się dodatkowa warstwa, która go chroni i powoduje, że czytnik ma płaski front (podobnie jak to jest np. w tabletach). PocketBook Era wyróżnia się proporcjami obudowy. Jest ona bardziej kwadratowa w porównaniu do reszty PocketBooków. Fizyczne przyciski umieszczono na froncie, ale z boku ekranu. Dla mnie to wygodne rozwiązanie.

 

PocketBook Era

 

W Erze jest sporo dodatków, które uzupełniają standardowe funkcje czytnika. Obok zwykłego odsłuchu plików audio (w tym audiobooków np. w formacie MP3) przez przejściówkę (USB C-minijack), jest także łącze bezprzewodowe BT (audio, pilot zdalnej zmiany stron) i wbudowany głośnik. Czytnik jest także wodoodporny. Uzupełnieniem jest opcja zamontowania okładki umożliwiającej bezprzewodowe ładowanie akumulatora.

 

PocketBook Era w ofercie polskiego dystrybutora (źródło: czytio.pl)

 

Więcej na jego temat można znaleźć we wpisie „Recenzja: PocketBook Era z siedmiocalowym ekranem E-Ink Carta 1200” oraz „Test: PocketBook Era – jak działa BEZPRZEWODOWE ładowanie w praktyce”. W sklepie dystrybutora czytnik PocketBook Era oferowany jest obecnie w cenie 969 PLN (srebrny 16 GB) oraz 1099 PLN (miedziany z 64 GB).

 

PocketBook InkPad 4

PocketBook InkPad 4 ma ekran o przekątnej 7,8 cala (19,81 cm) E-Ink Carta 1200 o najwyższej rozdzielczości 300 ppi (1872×1404 piksele). Tu także producent nad ekranem umieścił dodatkową warstwę chroniącą ekran, więc front czytnika jest płaski. Oczywiście ekran jest dotykowy, a wbudowane oświetlenie ma regulowaną temperaturę barwową. Fizyczne przyciski zmiany stron umieszczone są tu na froncie, przy dolnej krawędzi obudowy.

 

PocketBook InkPad 4

 

W czytniku znajdziemy dodatki, które mogą uzupełniać jego podstawowe zadania. Jednym z nich jest obsługa audio, zarówno przez przejściówkę (USB-C-minijack) jak i BT oraz głośnik (umieszczony na prawej krawędzi obudowy). Sprzęt jest wodoodporny. Można opcjonalnie zamontować okładkę umożliwiającą bezprzewodowe ładowanie. Gniazdo USB-C ma funkcję USB-OTG, a więc jeśli 32 GB nie wystarczą, da się podłączyć pamięć zewnętrzną.

 

PocketBook InkPad 4 w ofercie polskiego dystrybutora (źródło: czytio.pl)

 

Więcej na jego temat można znaleźć we wpisie „Zapowiedź: PocketBook InkPad 4 z ekranem 7,8 cala – następca InkPada 3”. W sklepie dystrybutora czytnik PocketBook InkPad 4 oferowany jest obecnie w cenie 1259 PLN.

 

PocketBook InkPad Color 3

PocketBook InkPad Color 3 jak sama nazwa wskazuje, to czytnik z kolorowym ekranem, co wciąż jest nowością wśród tego typu urządzeń. W tym czytniku zastosowano najnowszej ekran typu E-Ink Kaleido 3 (najnowszej generacji). Cechuje się on tym, że nad ekranem czarno-białym (300 ppi, 1872×1404 piksele) znajduje się siatka kolorowych pikseli o mniejszej rozdzielczości (150 ppi, 702×936 pikseli). Z tego powodu ekran jest trochę ciemniejszy (dobrze jest mieć włączone wbudowane oświetlenie) od tego co znamy ze „zwykłych” czarno-białych czytników. Ale możliwość wyświetlania kolorów (4096) może zrekompensować tę niedogodność. Czytnik może być bardzo dobrym rozwiązaniem dla tych wszystkich, których męczą ekrany tabletów czy smartfonów, a chcą czy potrzebują czytać w kolorze.

 

PocketBook InkPad Color 3

 

To także nowsza konstrukcja (zarówno ekran jak i część komponentów wewnętrznych) w porównaniu do innych inkPadów, dzięki czemu InkPad Color 3 wyróżnia się nie tylko kolorowym ekranem ale i trochę większą prędkością działania. Poza tym urządzenie wyposażono we wszystkie podstawowe i dodatkowe funkcje obecne w czytnikach PocketBook.

 

PocketBook InkPad Color 3 w ofercie polskiego dystrybutora (źródło: czytio.pl)

 

Więcej na jego temat można znaleźć we wpisie „Krótki test: PocketBook InkPad Color 3”. W sklepie dystrybutora czytnik PocketBook InkPad Color 3 dostępny jest obecnie w cenie 1429 PLN.

 

PocketBook InkPad Lite

PocketBook InkPad Lite wyróżnia się znacznie większym ekranem (E-Ink Carta) o przekątnej 9,7 cala, ale i stosunkowo niewielką rozdzielczością 150 ppi (1200 × 825 pikseli). Ekran jest dotykowy i czytnik ma wbudowane oświetlenie o regulowanej temperaturze barwowej. Pomimo niskiej rozdzielczości, obraz jest akceptowalny i urządzenie może się przydać szczególnie przy lekturze dokumentów, które wymagają większej powierzchni (na przykład tekstowe PDF, pliki DjVu udostępniane przez biblioteki) lub większej czcionki (np. dla osób niedowidzących). Gniazdo kart microSD może być dodatkowym atutem przy korzystaniu z dużych (pod względem objętości) PDF-ów.

 

PocketBook InkPad Lite (po lewej) w porównaniu do sześciocalowego PocketBooka Touch HD 3 (po prawej)

 

Czytnik wyposażono w pozostałe funkcje typowe dla PocketBooków (m.in. wysyłka bezprzewodowa plików, obsługa wypożyczalni e-booków) ale nie ma tu wodoodporności czy obsługi audio. Z racji rozmiarów i masy (369 g) to raczej „stacjonarne” urządzenie do czytania w domu czy w pracy, a mniej w podróży.

 

PocketBook InkPad Lite w ofercie polskiego dystrybutora (źródło: czytio.pl)

 

Więcej na jego temat można znaleźć we wpisie „Recenzja: PocketBook InkPad Lite z ekranem 9,7 cala”. W sklepie dystrybutora czytnik PocketBook InkPad Lite dostępny jest obecnie w cenie 999 PLN.

 

Zestawienie parametrów czytników PocketBook z ekranem 7-9 cali

 

PocketBook Era

(PB 700)

PocketBook InkPad 4

(PB 743)

PocketBook InkPad Color 3

(PB 743K3)

PocketBook InkPad Lite

(PB 970)

ekran (przekątna)

17,8 cm (7”)

19,81 cm (7,8”)

19,81 cm (7,8”)

24,63 cm (9,7”)

ekran [piksele]

E-Ink Carta 1200

1680 × 1264

(300 ppi)

E-Ink Carta 1200

1872 × 1404

(300 ppi)

E-Ink Kaleido 3

1872×1404

(300 ppi dla tekstu)

702×936

(150 ppi dla kolorów)

E-Ink Carta

1200 × 825

(150 ppi)

kolor

nie

nie

tak [4096]

nie

płaski front

tak

tak

nie

nie

ekran dotykowy

tak

tak

tak

tak

wodoodporność

tak

tak

tak

nie

wbudowane oświetlenie

tak

tak

tak

tak

regulacja temperatury barwowej oświetlenia

tak

(SMARTLight)

tak

(SMARTLight)

tak

(SMARTlight)

tak

(SMARTlight)

pamięć wewnętrzna [GB]

16/64

32

32

8

procesor [GHz]

1,0

(dwurdzeniowy)

1,0

(dwurdzeniowy)

1,8

(czterordzeniowy)

1,0

(dwurdzeniowy)

masa [g]

228

265

267

369

wymiary [mm]

155 × 134,3 × 7,8

189,5 × 134 × 7,95

189,5×134×7,95

236,2 × 173 × 7,9

fizyczne przyciski zmiany stron

tak

tak

tak

tak

kolor obudowy

słoneczny miedziany, gwiezdny srebrny

czarny

szary (Storm Sea)

księżycowy srebrny

audio

TTS i MP3 (głośnik, BT, adapter)

TTS i MP3 (głośnik, BT, adapter)

TTS i MP3 (głośnik, BT, adapter USB)

TTS i MP3 (BT, adapter USB)

dodatkowe uwagi

żyroskop, USB-C, Send-to-PocketBook, Dropbox, Legimi, Empik Go z przeglądaniem katalogu, opcja ładowania bezprzewodowego, opcja wyświetlania w trybie odwróconym

żyroskop, Send-to-PocketBook, Dropbox, USB-C z OTG, Legimi, Empik Go, opcja ładowania bezprzewodowego, opcja wyświetlania w trybie odwróconym

żyroskop, Send-to-PocketBook, Dropbox, USB-C z OTG, Legimi, Empik Go, opcja ładowania bezprzewodowego, opcja wyświetlania w trybie odwróconym

USB-C, żyroskop, Send-to-PocketBook, Dropbox, Legimi, Empik Go, microSD, opcja wyświetlania w trybie odwróconym

premiera rynkowa [rok]

2022

2023

2023

2019

cena katalogowa [PLN]

959/1099

1370

1499

1249

 

PocketBook InkPad X Pro

InkPad X Pro jest największym czytnikiem marki PocketBook (przekątna ekranu 26,12 cm, czyli 10,3 cala). Urządzenie jak na swój rozmiar jest jednak bardzo lekkie (350 g), a to z racji wykorzystania ekranu wykonanego w technologii E-Ink Mobius Carta (227 ppi, 1872×1404 piksele). To ekran zbudowany na elastycznym plastikowym podłożu, a nie na szkle (jak pozostałe czytniki). Daje to też znacznie większą wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne (pęknięcia) ekranów, co jest chyba najczęstszą przyczyną złomowania czytników. Tu nie ma takiego problemu.

 

To obecnie jedyny w ofercie producenta czytnik z opcją notowania rysikiem (Wacom) i jedyny z systemem operacyjnym Android OS. Oznacza to, że można na nim instalować aplikacje ze sklepu Google Play. Dotyczy to także aplikacji mobilnej Legimi czy Empik Go. Ale z wypożyczonych e-booków skorzystać można tylko wewnątrz tych aplikacji, co różni InkPada X Pro od pozostałych PocketBooków. Warto pamiętać, że wersja systemu operacyjnego jest dość leciwa (8.1). Może to w perspektywie kilku lat powodować problemy z kompatybilnością i brakiem szans na uruchomienie najnowszych wersji co bardziej wymagających (np. pod kątem bezpieczeństwa) androidowych aplikacji.

 

PocketBook InkPad X Pro w ofercie polskiego dystrybutora (źródło: czytio.pl)

 

Więcej na jego temat można znaleźć we wpisie „Zapowiedź: PocketBook InkPad X Pro – czytnik z notatnikiem i ANDROIDEM”. W sklepie dystrybutora czytnik PocketBook InkPad X Pro dostępny jest obecnie w cenie 1889 PLN.

 

Okładki

Niektóre modele PocketBooków mają taką samą obudowę, dzięki czemu okładka do jednego z nich, będzie pasować także do innego. Tak jest w przypadku Verse i Verse Pro oraz InkPada 4, InkPada Color 3. Poniżej przedstawiam zestawienie wybranych firmowych okładek pasujących na opisywane wyżej czytniki.

 

PocketBook Verse i Verse Pro

 

Etui PocketBook Verse shell (niebieskie)

99 PLN (czytio.pl)

 

Etui PocketBook Verse shell (czarne)

99 PLN (czytio.pl)

98,58 (amazon.pl)

 

Etui PocketBook Verse shell (czerwone)

99 PLN (czytio.pl)

 

Etui PocketBook Verse shell (pomarańczowe)

99 PLN (czytio.pl)

98,79 PLN (amazon.pl)

 

Etui PocketBook Verse shell (kwiaty)

91,96 PLN (amazon.pl)

 

Etui PocketBook Verse shell (romby)

 

 

Okładka PocketBook Verse shell (kwiaty)

 

PocketBook Era

 

Firmowa okładka Flip (beżowa)

 

89 PLN (czytio.pl)
85,73 PLN (amazon.pl)

 

Firmowa okładka Flip (czarna)

89 PLN (czytio.pl)
85,61 PLN (amazon.pl)

 

Firmowa okładka Shell (brązowa)

99 PLN (czytio.pl)
95,51 PLN (amazon.pl)

 

Firmowa okładka Shell (czarna)

99 PLN (czytio.pl)
88,25 (amazon.pl)

 

Firmowa okładka indukcyjna Charge (czarna)

169 PLN (czytio.pl)

190,99 PLN (amazon.pl)

 

Firmowa okładka indukcyjna Charge (zielona)

142,32 PLN (amazon.pl)

 

Firmowa okładka indukcyjna Charge (niebieska)

114,87 (amazon.pl)

 

Okładka indukcyjna na czytnik PocketBook Era (czarna)

 

PocketBook InkPad 4 i InkPad Color 3

 

Etui PocketBook InkPad flip (czarne)

119 PLN (czytio.pl)

 

Etui PocketBook InkPad flip (zielone)

119 PLN (czytio.pl)

 

Etui indukcyjne Charge (czarne)

199 PLN (czytio.pl)

 

Okładka PocketBook InkPad flip (zielona)

 

Podsumowanie

Mam nadzieję, ze przegląd podstawowych różnic między modelami czytników PocketBook pozwoli bardziej świadomie dobierać czytnik do własnych potrzeb. W razie wątpliwości, proszę o pytania. Będę na ich podstawie uzupełniał wpis o inne ważne dla użytkowników cechy.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

Jestem Partnerem Amazon oraz Czytio i otrzymuję wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za moim pośrednictwem

Wielki słownik angielsko-polski na czytniki Kindle

W końcu można oficjalnie kupić obszerny słownik angielsko-polski na czytniki Kindle. To ważne, bo pomimo otwarcia polskiego sklepu Amazonu prowadzącego oficjalną sprzedaż czytników Kindle w Polsce, nie doczekaliśmy się żadnych ruchów producenta w stronę ich spolszczenia. W Amazonie brak też dobrych słowników, które mogą w czytnikach Kindle być pomocne w tłumaczeniu na język polski. Na początku 2024 roku w księgarni Ebookpoint pojawił się „Wielki słownik angielsko-polski”, który wypełnia tę lukę. Informację jako pierwszy podał „Świat Czytników”, warto ją rozpowszechnić.

 

Wielki słownik angielsko-polski dla czytników Kindle w ofercie księgarni Ebookpoint (źródło: ebookpoint.pl)

 

 Bezpłatny słownik BuMato

Jeszcze do niedawna jedynym sensownym i dostępnym publicznie słownikiem angielsko-polskim na czytniki Kindle był bezpłatny BuMato. Autorzy podają, że jest to „Darmowy słownik Angielsko Polski dla Kindla. Słownik zawiera ponad 150 tys. słów w języku polskim oraz 200 tys. słów w języku angielskim”. Cały czas można go pobrać ze strony twórców (http://www.bumato.pl). Aby go zainstalować w czytniku Kindle, należy najpierw w komputerze rozpakować archiwum EnglishPolishDictionary.zip. Wyodrębniony plik słownika EnglishPolishDictionary.mobi trzeba następnie wgrać (najlepiej przez kabel USB) do pamięci czytnika. Powinien zostać umieszczony w katalogu „documents/dictionaries”.

 

Słownik można wysłać przez oficjalną stronę WWW usługi Send to Kindle (źródło: amazon.com)

 

Niestety pliki MOBI nie są obecnie przyjmowane przez usługę Send to Kindle, więc oficjalnie nie można wysłać słownika bezprzewodowo do Kindelka. Jednak wciąż da się zastosować metodę polegającą na podmianie rozszerzenia nazwy pliku. W tym przypadku trzeba na adres czytnika wysłać plik EnglishPolishDictionary.png. Ze względu na jego objętość najlepiej zrobić to przez oficjalną stronę WWW usługi (https://www.amazon.com/sendtokindle). Po chwili od wysyłki słownik powinien pojawić się w ustawieniach czytnika. Znajdziemy go w menu czytnika: Settings/Language & Dictionaries/Dictionaries/English. W czytnikach z nowym menu (od firmware w wersji 15.6.6) będzie to w menu Settings/Device options/Language and Dictionaries/Dictionaries/English.

 

Zainstalowane w czytniku słowniki można znaleźć do wyboru w menu Settings (ekran po prawej) lub po dotknięciu nazwy czytnika na ekranie tłumaczenia (ekran po lewej)

 

Aby domyślnie tłumaczyć na język polski (czy to po wgraniu pliku przez kabel USB czy bezprzewodowej wysyłce), trzeba w ustawieniach z listy dostępnych słowników wybrać pozycję „EnglishPolishDictionary”(jeśli został wysłany) lub English-Polish Dictionary (jeśli został wgrany przez kabel) i potwierdzić przyciskiem OK na dole ekranu.

 

Wielki słownik angielsko-polski

„Wielki słownik angielsko-polski - zastępuje słownik wbudowany w Kindle” - tak opisana jest publikacja w księgarni Ebookpoint. Autorów jest dwóch: dr hab. Dariusz Jemielniak, prof. ALK, Akademia Leona Koźmińskiego oraz dr hab. Marcin Miłkowski, prof. IFiS PAN, Instytut Filozofii i Socjologii PAN. Zapewniają, że słownik jest na bieżąco ze słownictwem zarówno angielskim brytyjskim jak i amerykańskim. Ponadto klienci księgarni Ebookpoint mają zapewnione dłuższe wsparcie - „Nasz słownik jest nie tylko gigantyczny, ale również dynamiczny. Jego zasoby będą rozwijane i uzupełniane. Wersja z poprawkami dokonanymi już w styczniu 2024 roku zawiera poprawki do ponad 10 tysięcy haseł w porównaniu do poprzedniej aktualizacji w styczniu 2022 roku. Planujemy dalszą pracę nad tym słownikiem, a kolejne wersje będą dostępne bezpłatnie dla wszystkich nowych nabywców z księgarni Ebookpoint”. Warto więc zaglądać na stronę produktu i sprawdzać, czy nie pojawiła się nowa wersja.

 

 

Przy większej ilości zainstalowanych słowników (ekran po prawej) można się między nimi przełączać po wywołaniu okna tłumaczenia (ekran po lewej)

 

Słownik można kupić w przystępnej cenie 19,01 PLN w księgarni Ebookpoint. Pobrany plik nazywa się „wielki-slownik-angielsko-polski-zastepuje-slownik-wbudowany-w-kindle-dariusz-jemielniak-marcin-milkowski-red-ebookpoint.mobi”. Sposób wgrywania go do czytnika wygląda tak samo, jak w przypadku opisanego wyżej BuMato. Powinien pojawić się na liście do wyboru jako „Wielki słownik angielsko-polski” (przy wgraniu przez USB) lub „wielki-slownik-angielsko-polski...” (przy wysyłce bezprzewodowej).

 

Krótkie porównanie

Porównałem obydwa opisywane tu słowniki pod kątem zasobu słów i zakresu definicji, korzystając z kilku anglojęzycznych e-booków z Amazonu. Wybrałem (w sumie kilkadziesiąt) słów, które moim zdaniem w miarę możliwości były z różnych dziedzin i potencjalnie mogły sprawiać kłopoty (czytelnikowi lub słownikowi). A więc test choć zupełnie subiektywny, mam nadzieję dający pewne wyobrażenie o możliwościach obydwu słowników. Sprawdziłem w sumie trochę mniej niż setkę tłumaczeń, aby wyrobić sobie zdanie na temat każdego ze słowników. Przykładowe efekty załączam poniżej.

 

 Wielki słownik angielsko-polski (ekran po lewej) podaje wymowę słowa, czego brak w słowniku BuMato (ekran po prawej)

 

Niekiedy w słowniku BuMato pojawiają się definicje po angielsku (ekran po lewej) podczas gdy Wielki słownik angielsko-polski podaje poprawne tłumaczenie (ekran po prawej)

 

Niekiedy Wielki słownik angielsko-polski się poddaje (ekran po lewej), podczas gdy w słowniku BuMato jest tłumaczenie (ekran po prawej)

 

Wielki słownik angielsko-polski (ekran po prawej) zwykle ma obszerniejsze definicje niż słownik BuMato (ekran po lewej)

Chyba nie jestem specjalnym znawcą języka polskiego bo czasami definicja w Wielkim słowniku angielsko-polskim (ekran po lewej) mnie przerasta, podczas gdy w słowniku BuMato jest zrozumiała (ekran po prawej)

 

Obydwa słowniki można też otworzyć jako e-booka. Znajdują się w kolekcji „Dictionaries” wyświetlanej przez czytnik na końcu biblioteczki. Po otwarciu, pliki da się przeszukiwać (lupka w menu u góry) i czytać pełne definicje (po wybraniu danego słowa).

 

Słownik można znaleźć też w kolekcji Dictionaries (ekran po lewej) i otworzyć jak normalną książkę (ekran po prawej)

 

 Podsumowanie

Z moich doświadczeń wynika, że warto zaopatrzyć się w obydwa słowniki. Okazało się, że żaden z nich nie jest wystarczający w stu procentach, a często się wzajemnie uzupełniają. W jednym i drugim napotkałem całkiem sporo braków. Ogólnie jednak widać przewagę „Wielkiego słownika angielsko-polskiego”. Wynika ona głównie z zapisu wymowy poszczególnych słów i braku wpadek słownika BuMato, polegających na pozostawieniu anglojęzycznych definicji. Porada konsumencka na dziś brzmi – warto bezpłatnie pobrać i zainstalować słownik BuMato oraz dokupić „Wielki słownik angielsko-polski”, tym bardziej, że ma być aktualizowany. Czytnik można kupić obecnie w cenie 19,01 PLN w księgarni Ebookpoint.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to


 

 

 

Premiera: Supernote A6X2 – notatnik z wymienną baterią

Okazuje się, że to nie europejska firma ma szansę nadać to nowym rozwiązaniom stosowanym w czytnikach, choć Tolino zapowiadało taką akcję najwcześniej. Supernote A6X2 Nomad jest pierwszym dostępnym na rynku czytnikiem/notatnikiem, w którym w prosty sposób można samodzielnie wymienić baterię.

 

Supernote A6X2 Nomad zadebiutował na rynku pod koniec 2023 roku (źródło: supernote.com)

 

Czasy, gdy baterie w elektronice użytkowej były łatwo wymienne i wyjmowalne, niestety odeszły kilka lat temu do historii. Dziś normą są urządzenia, które bardzo trudno jest samodzielnie serwisować. Koszt nawet proste naprawy czasem odstrasza i skłania do zakupu nowego sprzętu. A góry elektrośmieci rosną... Na przykład puchnące akumulatory są problemem nawet w produktach renomowanych marek. Cieszą więc oznaki dbania o środowisko i kieszeń konsumenta jednocześnie. Wprowadzenie wymiennych baterii Tolino zapowiedziało w 2023 roku, ale póki co, brak nowych czytników tej marki ze wspomnianą opcją. Supernote A6X2 jako pierwszy jest przykładem wdrożenia takiego rozwiązania.

 

Instrukcję wymiany baterii można znaleźć na oficjalnym kanale producenta, choć póki co brak zamiennej baterii w ofercie firmowego sklepu (źródło: youtube.com)

 

Pod koniec 2023 roku na rynek trafił notatnik Supernote A6X2 wyposażony w ekran z papieru elektronicznego. Jest produkowany przez chińską spółkę Shanghai Ratta Smart Technology. Ma on szereg cech zwracających uwagę każdego, kto zna podobne urządzenia innych marek. Mam tu na myśli przede wszystkim bardzo przemyślany i zaawansowany system organizacji i integracji notatek. Większość tego typu tabletów/notatników na rynku (głównie chińskich marek), działa na zasadzie „macie Androida, to możecie sobie sami wszystko zorganizować”. Supernote proponuje znacznie więcej w zakresie organizacji wszystkiego, co wiąże się z przechowywaniem, katalogowaniem, wyszukiwaniem i udostępnianiem odręcznych notatek. Do tego dochodzi (niezbyt oczywista w wielu konkurencyjnych rozwiązaniach) opcja konwersji odręcznych notatek pisanych po polsku na tekst maszynowy.

 

Dostęp do baterii jest łatwy. W przypadku wersji crystal (z przezroczystymi pleckami) wystarczy odkręcić kilkanaście śrubek, a producent dostarcza nawet odpowiedni śrubokręt. Pokazał to autor kanału My Deep Guide (źródło: youtube.com)

 

Parametry techniczne urządzenia prezentują się bardzo przyzwoicie i według recenzentów pozwalają na płynną pracę aplikacji działających pod kontrolą Androida 11. Dotykowy czarno-biały ekran wykonany jest w technologii papieru elektronicznego. W modelu Supernote A6X2 ma on przekątną 7,8 cala i rozdzielczość 300 ppi. Chroniony jest dodatkowo folią redukującą odblaski i imitującą przy okazji szorstkość papieru. Nie skorzystamy z niego w ciemności, ponieważ w Supernote brakuje wbudowanego oświetlenia. 32 GB pamięci wewnętrznej można rozbudować przy pomocy karty microSD. Zaś czterordzeniowy procesor RK3566 (1,8 GHz) współpracuje z 4 GB pamięci RAM. Tablet wyposażono w gniazdo USB-C 2.0 (ładowanie, słuchawki, OTG), Wi-Fi 2,4 GHz oraz 5 GHz (802.11a/b/g/n/ac), Bluetooth 5.0.

 

Mocną stroną Supernote jest przemyślany system organizacji odręcznych notatek (źródło: supernote.com)

 

Czytnikowe aplikacje akceptują pliki: Note (*.note), PDF, EPUB, MS Word, tekstowe (*.txt), PNG, JPG, komiksowe (*.cbz), FictionBook2 (*.fb2), OpenXPS (*.xps) oraz MOBI (Amazon Kindle). Całość zasila akumulator o pojemności 2700 mAh.

 

Niestety, nie ze wszystkim jest tak różowo, jak by się mogło wydawać na początku. Po bliższym zapoznaniu się z możliwościami oprogramowania Supernote, zobaczymy, że część opcji jest płatna na zasadzie abonamentu. W ustawieniach nie można wybrać języka polskiego do wyświetlania menu. Jako, że w Supernote skupiono się na notatkach, jego możliwości jako czytnika e-booków nie są specjalnie rozbudowane. Otrzymujemy tu raczej podstawowe opcje pozwalające na modyfikacje wyglądu tekstu (czcionka, marginesy). Ponadto, jeśli na pliku EPUB zostaną dodane jakieś notatki, to sposobu wyświetlania tego dokumentu (np. wielkości czcionki) nie można już modyfikować.

 

Podsumowanie zamówienia do Polski najtańszej wersji Supernote A6X2 w oficjalnym sklepie europejskiego dystrybutora (źródło: supernote.eu)

 

A, no i cena nie jest bez znaczenia. Choć warto podkreślić, że nie wynika ona tylko z faktu, że w tablecie można wymienić baterię. Supernote po prostu nie są tanimi urządzeniami. Zakup do Polski u oficjalnego europejskiego dystrybutora Supernote A6X2 Nomad w wersji Crystal (plecki z przezroczystego plastiku) bez okładki, z najtańszym rysikiem kosztuje 515,37 EUR (ok. 2250 PLN). Zaś z firmową okładką cena wynosi 587,94 EUR (ok. 2570 PLN). Wersja z białymi pleckami jest trochę tańsza - 483,39 EUR (ok. 2115 PLN) bez okładki. Dla porównania, reMarkable 2, uznawany za najsilniejszego konkurenta, kosztuje 428 EUR (ok. 1870 PLN) z dostawą do Polski.

 

Podsumowanie

Miło zobaczyć, że powrót do wymiennych baterii można zrealizować elegancko i sensownie. W czytnikach najczęściej problemem są pękające ekrany, ale puchnące lub zwyczajnie zużyte akumulatory także bywają powodem do porzucenia (poza tym) sprawnego sprzętu. Moim zdaniem wymienna bateria w czytniku to dobry pomysł. Mam nadzieję, że także obietnice Tolino zostaną spełnione, a za ich przykładem pójdą również inni producenci.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

 

Promocja: tysiące e-booków i audiobooków taniej w ramach akcji #Zaczytani2024

Dziś rozpoczyna się duża akcja promocyjna Zaczytani2024 księgarni Ebookpoint. Łącznie obejmuje niemal 60 tysięcy tytułów w zakresie cen od 6,90 do 39,90 PLN. Zarówno e-booków, audiobooków, książek papierowych jak i kursów video.

 

#Zaczytani2024 (źródło: mat. prasowe Ebookpoint)

 

Podobnie jak w poprzednich latach, znaleźć tu można bardo dużo publikacji o tematyce „okołoinformatycznej”. Dział Informatyka to jedno, ale w księgozbiorze jest też masa podkategorii, które powinny ułatwić poszukiwanie interesujących nas pozycji, m.in.: Podręczniki szkolne, Aplikacje biurowe, Bazy danych, Grafika komputerowa, Programowanie, Programowanie mobilne, Serwery internetowe, Sieci komputerowe czy Sztuczna inteligencja. Licznie reprezentowane są publikacje z działów Biznes, marketing i zarządzanie, Poradniki i rozwój oraz Psychologia.

 

Poza „zawodową” literaturą, przeceniono także sporo tytułów z działów: Literatura obyczajowa, Fantastyka, Romanse, Literatura popularnonaukowa, Reportaż i literatura faktu, Literatura dziecięca oraz Dla młodzieży.

 

 

Także w tym roku można wygrać przy okazji jeden z trzech czytników PocketBook i bony zakupowe. A konkretnie PocketBook InkPad Color 3, który jest obecnie najlepszym na rynku klasycznym czytnikiem z kolorowym ekranem. Może więc warto wziąć udział w konkursie poprzez ocenienie książki znajdującej się w ofercie księgarni i napisanie swojej opinii na jej temat. W treści trzeba podać numer zamówienia złożonego w okresie trwania akcji. Księgarnia zapewnia, że oceniana będzie kreatywność i wartość merytoryczna wpisu, a nie ilość przyznanych gwiazdek. Trzeba jeszcze pamiętać, aby zaznaczyć opcję „Biorę udział w konkursie Zaczytani2024”. Tu regulamin akcji: https://ebookpoint.pl/zaczytani2024-konkurs.phtml.

 

Organizatorzy zapowiadają, że akcja kończy się 4 stycznia o godz. 23:59.

 

Cyfranek – Cyfrowe Czytanie w 2023 roku

Dziękuję, że byliście ze mną przez kolejne dwanaście miesięcy. Od 2012 roku staram się dostarczać Wam wartościowe materiały na temat czytania na bezpiecznych dla oczu czytnikowych ekranach. Cieszą mnie Wasze słowa wsparcia, które otrzymuję czy to w komentarzach, czy w listach. Za wszystkie także tutaj serdecznie dziękuję.

 

 

W tym roku udało się utrzymać dotychczasową częstotliwość wpisów, więc na blogu pojawiła się prawie setka tekstów. Najobszerniejsze dotyczyły oczywiście czytników książek. Wciąż udaje mi się zdobywać zarówno starsze urządzenia, jak i czytniki debiutujące na rynku. W roku 2023 recenzowałem:

 

- Onyx Boox Poke 3;

- PocketBook Touch Lux 5;

- Kobo Clara 2E;

- Bemi Cognita CGA;

- PocketBook InkPad Color 3;

- Kindle Classic;

- Empik GoBook 2.0.

 

Zapraszam do regularnego odwiedzania bloga (także kopii zapasowej wpisów na Wordpressie) jak i śledzenia profili na Wykopie, Facebooku, Instagramie, Threads, Twitterze/X i Mastodonie. Zachęcam także do wspierania mnie także poprzez zakupy dokonywane za pośrednictwem odsyłaczy zamieszczanych we wpisach. Otrzymuję za to niewielką prowizję, co wraz z wirtualnymi kawami wspiera zakupy urządzeń, których recenzje pojawiają się na blogu. Kawę można mi postawić tutaj:

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

Dla stałych czytelników mojego bloga mam do rozdania (dziękuję za to PocketBookowi i Legimi!) kilka kodów uprawniających do 60 dni dostępu do Legimi za darmo (do nowego konta). Jeśli jesteście zainteresowani, proszę o komentarz pod tym wpisem lub wpisem na wspomnianych wyżej platformach i przesłanie listu na: cyfranekblog@protonmail.com. Kto pierwszy, ten lepszy.

 

Podobnie jak rok temu, życzę sobie i Wam aby w 2024 roku był czas na czytanie w (s)pokoju...

 

Ankieta: KOBO prosi użytkowników o opinie na temat swoich czytników

Rakuten Kobo opublikował ankietę, w której prosi użytkowników czytników marki Kobo o opinię. Jest ona dość ukierunkowana i nie dotyczy choćby ogólnych wrażeń na temat korzystania z czytników tej marki. Ale i tak warto jej się przyglądnąć, a może i wziąć udział.

 

Ankieta Rakuten Kobo skierowana do użytkowników czytników i aplikacji tej marki

 

Początkowe pytania dotyczą posiadania konta w księgarni Kobo, posiadanego czytnika, źródeł plików wgranych do pamięci czytnika. Dalsze pytania ukierunkowane są na dwie sprawy – korzystania z notatek oraz aplikacji do notowania i wgrywania plików pochodzących spoza ekosystemu Kobo.

 

 

Pytanie z ankiety o pochodzenie plików na czytniku Kobo

 

Zdecydowanie najciekawszą częścią ankiety są, moim zdaniem, pytania o wgrywanie i przesyłanie własnych plików wprost do czytnika. Wygląda na to, że poważnie rozważane jest usunięcie największej bolączki czytników Kobo – braku możliwości bezprzewodowej wysyłki wprost na urządzenie lub na konto w firmowej księgarni. Chyba wszyscy liczący się konkurenci (poza czytnikami marki Nook) taką usługę już mają, choć realizowana bywa na różne sposoby:

- Kindle – wysyłka na adres e-mail czytnika i kopia w chmurze (Send to Kindle);

- PocketBook – wysyłka na adres e-mail czytnika (Send-to-PocketBook);

- Tolino – dodanie pliku na konto w księgarni;

- Onyx Boox – wysyłka do czytnika (Send2Boox);

- inkBook – wysyłka na adres e-mail czytnika (wyślij na inkBooka).

Oby podobne rozwiązanie wkrótce pojawiło się także na czytnikach Kobo.

 

Ankieta jest anonimowa i nie ma konieczności podawania swoich danych.

 

Podsumowanie

Jeśli jesteście użytkownikami czytników Kobo, może warto teraz zaznaczyć w ankiecie także potrzeby polskich czytelników. Czyż nie potrzebujemy w czytnikach Kobo np. polskich słowników, współpracy z wypożyczalniami jak Legimi i Empik Go, polskich e-booków w firmowej księgarni czy wspomnianej już bezprzewodowej wysyłki plików? No i trzeba mieć nadzieję, że Kobo faktycznie wsłuchuje się w opinie użytkowników. Ankieta (w języku angielskim) dostępna jet tutaj: ankieta Rakuten Kobo.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

Aktualizacja: Kolejne czytniki PocketBook otrzymują aktualizację 6.8.x

PocketBook udostępnił w ostatnich dniach aktualizacje oprogramowania wewnętrznego dla kolejnych swoich czytników. Oznaczona jest numerem 6.8 i wprowadza kilka modyfikacji funkcji urządzeń. Pisałem o tych zmianach m.in. przy okazji aktualizacji dla Touch HD 3 oraz (ostatnio) InkPada 3. Jest to przede wszystkim udostępnienie opcji wyświetlania obrazu w tzw. trybie ciemnym (odwróconym) czyli biały tekst na czarnym tle, możliwości definiowania ustawień ikon opuszczanego menu na górnej krawędzi ekranu, grupowania notatek oraz obsługi słowników.

 

PocketBook InkPad X otrzymał aktualizację oprogramowania wewnętrznego 6.8.2676

 

Nowa wersja oprogramowania dostępna jest już także od niedawna na następujące modele czytników:

PocketBook InkPad 3 Pro (6.8.2462);

InkPad Color (6.8.2675);

PocketBook InkPad X (6.8.2676).

 

Wciąż czekamy na analogiczną aktualizację dla modeli: Color, InkPad Lite, Touch Lux 4, Touch Lux 5 i Empik GoBook.

 

PocketBook InkPad X wciąż ma tryb wyświetlania tekstu (ekran na górze) w dwóch kolumnach, gdy ustawi się wyświetlanie w poziomie i mały rozmiar czcionki (ekran na dole)

 

Przy okazji sprawdziłem także działanie KOReadera z nową wersją oprogramowania na przykładzie InkPada X i mogę potwierdzić, że wciąż ta aplikacja działa bardzo dobrze. Jeśli bardziej zaawansowanym użytkownikom brakuje w czytniku jakiś funkcji (np. stopniowego pogrubiania tekstu), to serdecznie polecam. Więcej we wpisie „KOReader dla CZYTNIKÓW PocketBook ROZSZERZA możliwości”.

 

Podsumowanie

Dbałość o dotychczasowych wiernych klientów i wspieranie produktów, które nie są już produkowane, to ważna cecha budująca zaufanie do producenta. Póki co bezapelacyjnie króluje w tej mierze Rakuten Kobo, wypuszczając aktualizacje oprogramowania nawet dla czytników, których produkcję zakończono wiele lat temu. Cieszy, że PocketBook także wspiera urządzenia, które wciąż są w rękach użytkowników aczkolwiek zniknęły już chwilę temu ze sklepowych półek. Oby tak dalej.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

Aktualizacja: PocketBook InkPad 3 otrzymuje tryb ciemny w aktualizacji 6.8.2461

PocketBook InkPad 3 zadebiutował na rynku w lutym 2018 roku. Kilka miesięcy temu ten model został zastąpiony przez InkPada 4. Ale to wciąż bardo fajny czytnik. I co najważniejsze, nie został zapomniany przez producenta. Właśnie otrzymał aktualizację oprogramowania, która dodaje poprawki i funkcje obecne w najnowszych czytnikach tej marki.

 

PocketBook InkPad 3 otrzymał aktualizację oprogramowania wewnętrznego do wersji 6.8.2461

 

Najnowsze oprogramowanie dla InkPada 3 nosi numer 6.8.2461 i datowane jest na 2 XI 2023 roku. Najbardziej widoczną nowością jest dodanie opcji wyświetlania obrazu w tzw. trybie odwróconym (nocnym). Warto pamiętać, że można przy okazji zdefiniować, czy chcemy aby ilustracje także były pokazywane w negatywie, czy też nie. Ta opcja jest w ustawieniach osobistych w sekcji „Światło przednie i tryb ciemny” (dostępna przy włączonym trybie ciemnym). Ikonę umożliwiającą wyświetlanie białego tekstu na czarnym tle umieszczono w menu opuszczanym w górnej krawędzi ekranu.

 

W opuszczanym menu w górnej krawędzi ekranu (ekran po lewej) jest teraz ikona włączająca tryb ciemny (odwrócony), w którym biały tekst wyświetlany jest na czarnym tle (ekran po prawej)

 

Przy okazji dodano opcję modyfikowania wyglądu tego menu. Pojawiła się opcja umieszczania w nim lub usuwania z niego wybranych ikon aplikacji i funkcji czytnika według własnego uznania.

 

Górne menu można teraz modyfikować poprzez menu "Dostosuj kontrolki" (ekran po lewej), na przykład dodając przydatne opcje (ekran po prawej)

 

Z innych ważniejszych zmian warto wymienić:

- opcję wyświetlania pogrupowanych typów notatek: zaznaczeń, komentarzy czy listy tłumaczonych słówek;

- możliwość zmiany wielkości czcionki w notatkach;

- usunięcie serwisu ReadRate;

- możliwość pobrania pakietu „morfologia języka” do słowników, co powinno polepszyć tłumaczenie słów w różnych formach.

Przy okazji zauważyłem, że dostępna jest nowa wersja głosu „Polish Aneta”, ale nie udało mi się określić, na czym polegają ewentualne poprawki.

 

 

Nowa wersja oprogramowania wewnętrznego ma opcję sortowania notatek (ekran po lewej), a do słowników można teraz pobrać pakiet odmian słów (ekran po prawej)

 

Aktualizacja dostępna jest w postaci pakietu instalacyjnego do pobrania przez wi-fi bezpośrednio do czytnika (OTA). Można także plik firmware'u pobrać ze strony producenta – pocketbook.pl.

 

[Aktualizacja 15 XII 2023 r.]

Analogiczna aktualizacja ukazała się dla modelu PocketBook InkPad 3 Pro.

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

 

Recenzja: Empik GoBook 2.0 - firmowy czytnik wypożyczalni Empik Go

Empik GoBook 2.0 to, jak sama nazwa wskazuje, druga generacja firmowych czytników sieci Empik, przeznaczonych głównie do obsługi wypożyczalni Empik Go. Pierwszy czytnik Empik GoBook recenzowałem w maju 2022 roku. W 2023 roku odświeżony został nie tylko wygląd zewnętrzny ale i firmowa aplikacja.

 

Empik GoBook 2.0

 

Empik GoBook 2.0 od strony technicznej

Nowa obudowa to oczywiście pierwsze, co się zauważa po wzięciu GoBooka 2.0 do ręki. O ile miało się w rękach poprzednią wersję. Jeśli nie, to po prostu można zauważyć, że sprawia ona bardo solidne i przyjemne wrażenie. Pozytywnie wyróżnia się szczególnie matowa ramka wokół ekranu. Dzięki temu, nieźle są na niej niwelowane odbicia światła, nawet jeśli naokoło są jego jaskrawe źródła. Sam ekran jest lekko zagłębiony w obudowie, front urządzenia nie jest płaski. Powierzchnia ekranu jest matowa, więc także niweluje męczące odbicia. Daje to w sumie bardzo pozytywny efekt i sprzyja oczom przy dłuższym czytaniu, nawet jeśli (jak ja) nie używa się wbudowanego oświetlenia.

 

Front czytnika (ekran i ramka wokół ekranu) wykonany jest tak, aby minimalizować odbicia światła

 

Plecki wykonane są z solidnego, ale moim zdaniem zbyt gładkiego plastiku. Żebrowanie plecków obudowy trochę eliminuje ten kłopot.

 

Empik GoBook 2.0 - kolor plecków i firmowe logo odróżniają ten czytnik od modelu PocketBook Verse

 

Na froncie czytnika, przy dolnej krawędzi, znajdują się fizyczne przyciski menu i zmiany stron. Skrajny prawy klawisz służy jako wyłącznik, lewy skrajny przenosi do ekranu startowego, a przy pomocy środkowych można zmieniać strony. Te dwa środkowe klawisze są lekko wypukłe, co ułatwia wyczuwanie ich pod palcami. Oprogramowanie czytnika umożliwia także samodzielne przypisywanie funkcji poszczególnym klawiszom.

 

Przyciski zmiany stron lekko odstają od płaszczyzny obudowy, co ułatwia ich wyczucie pod palcami

 

Czytnik wyposażono w gniazdo USB-C, które umieszczone jest na dolnej krawędzi obudowy. Gniazdo kart pamięci microSD (do 128 GB), dość nietypowo, znajduje się na bocznej krawędzi obudowy.

 

Gniazdo kart microSD umieszczone jest na lewej krawędzi obudowy czytnika Empik GoBook 2.0

 

Empik GoBook 2.0 sprzętowo jest odpowiednikiem znanego z rynku modelu PocketBook Verse. Najważniejsze cechy, o których warto jeszcze wspomnieć to:

- dotykowy ekran wykonany w technologi papieru elektronicznego (E-Ink Carta) o przekątnej sześciu cali (15,2 cm) i rozdzielczości 212 ppi;

- wbudowane oświetlenie ekranu z regulowaną temperaturą barwową oświetlenia (8 białych i 7 żółtych LED-ów);

- masa 182 g;

- standardowe dla czytników PocketBook usługi bezprzewodowej wysyłki plików (Dropbox, Send-to-PocketBook).

 

Oprogramowanie wewnętrzne GoBooka 2.0 różni się w tym momencie od pierwowzoru, czyli wspomnianego PocketBooka Verse. W czasie testów, czyli w ciągu kilkunastu dni od wprowadzenia go na rynek, otrzymał dwie aktualizacje. Obecnie GoBook 2.0 pracuje z oprogramowaniem w wersji 6.8.2659, zaś PocketBook Verse ma firmware oznaczone numerem 6.8.1878. Zasadnicza różnica między nimi przejawia się w aplikacji obsługującej wypożyczalnię Empik Go.

 

Wypożyczalnia Empik Go

GoBook 2.0 otrzymał nową wersję aplikacji do obsługi wypożyczalni Empik Go. Udało się przy tym utrzymać wygodę korzystania z niej na czytniku i jednocześnie zwiększyć jej funkcjonalność. Dodano mianowicie możliwość przeglądania całego katalogu wypożyczalni i dodawania do swojego konta e-booków, które chcemy wypożyczyć. To bardzo pozytywna zmiana. Obecnie korzystanie z wypożyczalni na czytniku tak:

- w sekcji „Katalog” aplikacji na czytniku przeglądamy katalog dostępnych e-booków (działa także wyszukiwanie);

- wybieramy interesujące nas tytuły;

- pobieramy do pamięci czytnika;

- widzimy wypożyczone książki w czytnikowej biblioteczce;

- wypożyczone tytuły otwieramy albo z poziomu aplikacji albo z biblioteczki, jak każdego innego e-booka (działają odsyłacze, podkreślenia, słowniki, wyszukiwanie czy ustawienie własnej czcionki).

 

Nowa aplikacja Empik Go umożliwia przeglądanie katalogu wypożyczalni (ekran po lewej) i dodawanie e-booków na konto użytkownika (ekran po prawej)

 

Katalog e-booków dostępnych w wypożyczalni można w aplikacji przeglądać według sekcji (np. „Biografie i wspomnienia”, „Dla dzieci” itp.) i w ich obrębie sortować pod kątem popularności, daty dodania czy oceny. Niestety nie ma działu „nowości” czy podobnego, gdzie można by śledzić to co ostatnio pojawiło się w ofercie. Aplikacja mobilna posiada taki dział („najnowsze e-booki”). W zakładce „Książki” aplikacja Empik Go wyświetla zarówno e-booki wypożyczone w ramach abonamentu jak i zakupione w Empiku. Można je też filtrować: wszystkie, pobrane, ukończone lub zarchiwizowane. Niestety brak jest bardziej zaawansowanego sortowania, ale za to działa wyszukiwanie (także z polskimi znakami). Z poziomu aplikacji można także otworzyć e-booka do czytania. Jak już wspomniałem, pobrane książki pojawiają się także w czytnikowej biblioteczce. Więc jak raz pobierzemy wszystkie wypożyczone pozycje, o aplikacji możemy w zasadzie zapomnieć. Resztą zajmuje się oprogramowanie czytnika.

 

Aplikacja służąca do wyświetlania e-booków ma podstawowe ale raczej wystarczające opcje zmiany marginesów, odstępu między wierszami czy wielkości czcionki (ekran po lewej), ale brak jest w czytniku ładnych czcionek (ekran po prawej) stąd dograna Caecilia

 

Aplikacja Empik Go sprawdza w tle, czy mamy aktywny (opłacony) abonament. Jeśli nie, to oczywiście książki już nie poczytamy. Na tym polega działanie wypożyczalni. Książki pobrane w ramach abonamentu są traktowane jak wszystkie inne inne wgrane do pamięci czytnika. Nie tylko są widoczne w biblioteczce, ale działają w nich odsyłacze, można w ich używać słowników, robić notatki itp. Sam czytnik jest pełnowartościowym urządzeniem bez względu na to, czy abonament jest aktywny, czy też nie.

 

W ramach Empik Go uzyskujemy obecnie dostęp do prawie 43 tys. polskojęzycznych e-booków. Abonament wypożyczalni obejmuje obecnie dwa plany. W ramach Go Mini za 24,99 PLN (co 30 dni) można pobrać dwa tytuły. Zaś w Go Plus za 49,99 PLN (co 30 dni) można wypożyczyć 8 tytułów. Do jednego konta mogą być podłączone dwa urządzenia (np. smartfon i czytnik GoBook) plus czytnik Kindle. W czytnikowej aplikacji nie ma dostępu do komiksów. Czytnik nie obsługuje plików audio, więc ani audiobooków ani podcastów dostępnych w Empik Go oczywiście na nim nie posłuchamy.

 

Wypożyczalnia Legimi

Od pierwszego uruchomienia na czytniku obecna jest także aplikacja obsługująca wypożyczalnię Legimi. W tym przypadku nie ma różnicy pomiędzy wersją zainstalowaną na GoBooku 2.0, a czytnikami z logo PocketBook. Obsługa Legimi wygląda w obydwu przypadkach tak samo:

- dodajemy książki na swoje konto poprzez stronę WWW lub aplikację mobilną Legimi (tablet, smartfon);

- pobieramy wybrane tytuły do pamięci czytnika z poziomu zainstalowanej na nim aplikacji;

- wypożyczone książki lądują w czytnikowej biblioteczce;

- wypożyczone tytuły otwieramy z poziomu aplikacji lub biblioteczki, jak każdego innego e-booka (działają odsyłacze, podkreślenia, słowniki, wyszukiwanie czy ustawienie własnej czcionki).

 

Aplikacja Legimi wygląda tak jak w innych PocketBookach (ekran po prawej), ale teraz można z jej poziomu zarządzać urządzeniami korzystającymi z dostępu do konta (ekran po lewej)

 

Aplikacja Legimi także sprawdza, czy mamy aktywny (opłacony) abonament. Jak z powyższego opisu widać, póki co (?) nie można w aplikacji Legimi przeglądać na czytniku katalogu e-booków do wypożyczenia.

 

Empik GoBook 2.0 codzienne czytanie

Poza korzystaniem z wypożyczalni, czytnik obsługuje także e-booki pochodzące z innych źródeł, na przykład zakupionych w księgarni empik.com. Urządzenie najlepiej radzi sobie z plikami w najpopularniejszym u nas formacie EPUB. Trochę gorzej mu wychodzi obsługa e-booków w formacie MOBI, ponieważ otwieranie ich trwać może nawet kilkanaście sekund. GoBook odczytuje także wiele innych formatów plików. Własne pliki można wgrać do czytnika przy pomocy kabla USB, ale i wysyłając je bezprzewodowo (np. na adres poczty elektronicznej przypisany do czytnika zarejestrowanego w usłudze Send-to-PocketBook).

 

Ikony umieszczone na głównym ekranie czytnika (ekran po prawej) jak i w opuszczanym menu na górnej krawędzi (ekran po lewej) można modyfikować, wybierając inne niż domyślne funkcje dostępne w urządzeniu

 

Wszystkie wgrane do pamięci urządzenia e-booki wyświetlane są w jednej wspólnej biblioteczce, bez względu na ich pochodzenie. Biblioteczka ma bardzo rozbudowane opcje przeglądania, sortowania i filtrowania na wiele różnych sposobów (wg tytułów, katalogów, autorów itp.). To jedna z mocnych cech urządzenia.

 

Biblioteczka z różnymi opcjami wyświetlania (ekran po lewej) jak i sortowania e-booków (ekran po prawej) to jedna z mocniejszych stron oprogramowania czytnika

 

Aplikacja do czytania w zasadzie nie zmieniła się. Otrzymujemy więc dość podstawowe ustawienia pozwalające na modyfikację wyglądu tekstu e-booka. Menu pozwalające na dostęp do spisu treści zakładek i notatek oraz formatowania wyglądu tekstu wywołuje się poprzez dotknięcie ekranu w środku. Do naszej dyspozycji są trzy rozmiary marginesów oraz trzy wielkości interlinii. Brakuje możliwości wymuszenia justowania, ale jest też bardzo miła opcja – możliwość włączenia dzielenia wyrazów wg polskich zasad.

 

Strony zmieniać można bardzo wygodnie przy pomocy fizycznych przycisków albo dotykając ekranu przy krawędzi. Dotknięcie przy krawędzi w środkowej lub górnej części przenosi do następnej strony, zaś dotknięcie w dolnej – cofa o stronę.

 

W czytniku można zdefiniować różne reakcje na dotknięcia w poszczególnych polach ekranu (ekran po lewej) jak i gesty przesuwania palcem (ekran po prawej)

 

Pliki w formacie PDF to osobna historia. To popularny sposób zapisywania dokumentów. Niestety sztywne formatowanie rozmiaru strony powoduje, ze w wielu czytnikach słabo się z tego typu publikacji korzysta. Główny problem polega na przycięciu czy przeskalowaniu strony do rozmiaru niewielkiego ekranu. Czytniki marki PocketBook mają dużo przydatnych w tym zakresie narzędzi. Nie inaczej jest z GoBookiem 2.0. Dzięki przycinaniu marginesów (co np. można osobno definiować dla stron parzystych i nieparzystych) i opcji wyświetlania obrazu na ekranie w trybie poziomym, można książki w formacie PDF czytać całkiem znośnie. Jednak z powodu stosunkowo małego ekranu na tym czytniku bym nie zalecał lektury komiksów czy publikacji zawierających np. jakieś szczegółowe wykresy.

 

Choć mały (sześciocalowy) ekran nie sprzyja czytaniu plików PDF, to liczne narzędzia jak dopasowanie do szerokości ekranu (ekran po lewej) czy przycinanie marginesów (ekran po prawej) mogą znacznie pomóc

 

Czytnik dobrze sprawdza się w trudnych warunkach oświetleniowych. Ja zwykle czytam korzystając ze światła zewnętrznego (słońce, lampka) bez włączania wbudowanego oświetlenia. Traktuję czytnik (pod tym względem) jak książkę. Ale w miejscach gdzie chcę czytać, a jest słabe światło (poczekalnie, autobus itp.) przydaje się także wbudowane oświetlenie. Warto zaznaczyć, że czytnik ma możliwość regulowania zarówno natężenia jak i temperatury barwowej oświetlenia (światło bardziej białe lub żółtawe). Jest ono równomiernie rozprowadzane po ekranie, a i zakres regulacji jest bardzo dobry. Dla miłośników czytania w ciemnościach jest także dostępny tzw. „tryb ciemny” czyli wyświetlanie białego tekstu na czarnym tle.

 

Tryb ciemny można włączyć w opuszczany menu (ekran po lewej) i działa on nie tylko podczas czytania e-booków, ale i w menu czytnika (ekran po prawej)

 

W czytniku oczywiście można korzystać ze wszystkich usług i funkcji typowych dla czytników PocketBook. Mamy więc do dyspozycji (poza wspomnianymi wcześniej usługami bezprzewodowej wysyłki) m.in. prostą przeglądarkę WWW, słowniki (można też zainstalować własne), opcję eksportu notatek, możliwość instalacji paru zewnętrznych aplikacji (np. KOReader, Taranis) czy ustawienia własnego wygaszacza ekranu. Początkującym użytkownikom polecam poradnik „PocketBook – co USTAWIĆ na początku w czytniku z oprogramowaniem w wersji 6.x”. W razie potrzeby, w pamięci czytnika znajduje się także polskojęzyczna instrukcja obsługi (na końcu menu ustawień).

 

Książki z wypożyczalni traktowane są w czytniku jak e-booki pochodzące z innych źródeł, a więc mają m.in. dostęp do słowników (ekran po lewej), a w czytniku można też instalować własne aplikacje, jak Taranis (ekran po prawej)

 

Podsumowując, codzienne czytanie na recenzowanym modelu jest przyjemne. Nie zaskakuje fakt, że czytnik pracuje podobnie (pod względem szybkości i funkcjonalności) jak poprzednik.

 

Okładki

Póki co Empik GoBook 2.0 nie doczekał się firmowego etui. Pasują jednak na niego wszystkie okładki przygotowane dla czytników PocketBook Verse i PocketBook Verse Pro. Obecnie w sprzedaży są dwie wersje firmowej okładki typu „shell”. Pierwsza (taka bardziej plastikowa) występuje w czterech odmianach kolorystycznych. Druga (taka bardziej materiałowa) ma dwie odmiany: z kwiatami i rombami. Materiałowa sprawia bardo miłe wrażenie w dotyku, choć obawiam się, że na dłuższą metę jednak ta plastikowa będzie bardziej trwała.

 

Empik GoBook 2.0 w firmowej okładce typu shell z motywem kwiatowym

 

Kształt obydwu wersji jest taki sam. Ekran przykrywa sztywna klapka wybudzająca i usypiająca czytnik. Wyłożona jest od środka delikatnym materiałem i ma wytłoczenie na fizyczne przyciski. Plecki zasłaniają cały czytnik i obejmują obudowę na rogach.

 

 

 

Etui PocketBook Verse shell (niebieskie)

99 PLN (czytio.pl)

 

Etui PocketBook Verse shell (czarne)

99 PLN (czytio.pl)

98,79 PLN (amazon.pl)

 

Etui PocketBook Verse shell (czerwone)

99 PLN (czytio.pl)

 

Etui PocketBook Verse shell (pomarańczowe)

99 PLN (czytio.pl)

98,79 PLN (amazon.pl)

 

Etui PocketBook Verse shell (kwiaty)

92,50 PLN (amazon.pl)

 

Etui PocketBook Verse shell (romby)

 

 

 

Empik GoBook 2.0 w firmowej okładce typu shell z motywem kwiatowym

 

Okładki dopasowane do GoBooka 2.0 można kupić także w chińskim serwisie sprzedażowym Aliexpress. W tym momencie dostępne wzory na pierwszy rzut oka sprawiają przeciętne wrażenie, a i ceny nie są zbyt konkurencyjne. Warto jednak pamiętać, że asortyment w Aliekspresie zmienia się bardzo dynamicznie. Poniżej prezentuję przykładowe oferty. Ja jednak tym razem zdecydowałem się na firmową okładkę z motywem kwiatowym.

 

 

Etui PocketBook Verse (trzynaście wzorów)

od 10,62 USD do 12,41 USD (ok. 43 - 50 PLN) (aliexpress.com)

 

Etui PocketBook Verse z podstawką i uchwytem na dłoń (siedem wzorów)

od 15,60 USD do 16,46 USD (ok. 63 - 67 PLN) (aliexpress.com)

 

Etui PocketBook Verse (dziesięć wzorów)

od 14,48 do 16,01 USD (ok. 59 - 65 PLN) (aliexpress.com)

 

Empik GoBook 2.0 – gdzie kupić

Czytniki są dostępne w sklepie internetowym empik.com, ale co ważne w okresie przedświątecznym, także w fizycznych sklepach sieci Empik. W razie wyboru tego czytnika na prezent „last minute”, nie powinno więc być kłopotu z czasem realizacji zamówienia. Dla pewności można też na stronie produktu w empik.com wybrać opcję „Dostępny w salonie. Odbierz za 2 godziny” i sprawdzić, czy jest w najbliższej placówce.

 

Oferta Empik GoBook 2.0 w firmowym sklepie (źródło: empik.com)

 

Empik GoBook 2.0 oferowany jest obecnie za 589 PLN (zarówno w empik.com jak i w sklepach stacjonarnych). W pudełku z czytnikiem (obok kabla USB-C) jest też kod na cztery e-booki w ramach dwumiesięcznego abonamentu Go Mini.

 

Podsumowanie

Moja opinia na temat czytnika Empik GoBook 2.0 jest podobna jak w przypadku poprzednika – to jeden z przyjemniejszych czytników w cenie do 600 PLN. Trochę szkoda, że sieć nie wykorzystuje ogromnego potencjału marketingowego, jakim jest sieć fizycznych sklepów, które (szczególnie w okresie przedświątecznym) odwiedza bardzo wielu klientów. Mianowicie w sklepach Empik nie można dotknąć czytnika, wziąć go do ręki ani przetestować korzystania z Empik Go. Cieszy fakt, że firma rozwija funkcjonalność czytnikowej aplikacji Empik Go, choć do opcji znanych z wersji mobilnej jeszcze trochę brakuje.

 

Empik GoBook 2.0 wyciągnięty z okładki

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli szukacie czytnika dopasowanego do wypożyczalni e-booków, to Empik GoBook 2.0 lub PocketBook Verse będą bardzo dobrym wyborem. Mogę je spokojnie polecić z własnego doświadczenia.

 

Plusy

- dość lekki i poręczny;

- fizyczne przyciski zmiany stron;

- wzmocniona obudowa;

- możliwość dopasowania temperatury barwowej oświetlenia do własnych upodobań;

- przeglądanie oferty wypożyczalni Empik Go i wypożyczanie książek w aplikacji na czytniku;

- wyświetlanie treści książek wypożyczonych z Empik Go przez aplikację wewnętrzną czytnika (posiada dzielenie wyrazów, dostęp do słowników, wyszukiwanie w tekście z polskimi znakami);

- dzielenie wyrazów w e-bookach według polskich reguł (MOBI, EPUB);

- polskie menu, instrukcja obsługi oraz klawiatura ekranowa (z polskimi znakami) w czytniku;

- mnogość czytanych formatów plików;

- duże możliwości dopasowania (np. wgrania własnych czcionek i słowników, ustawienia wygaszacza, zdefiniowania funkcji przypisanych do klawiszy);

- bezprzewodowa wysyłka książek do czytnika (także zakupów z polskich księgarni);

- stabilność działania;

- znakomite zarządzenie tytułami w czytnikowej biblioteczce;

- sporo narzędzi przystosowania plików PDF do wyświetlania na ekranie czytnika;

- dostępność od ręki w niektórych stacjonarnych sklepach sieci Empik.

 

Minusy

- brak sekcji z listą ostatnio dodanych tytułów w czytnikowej aplikacji Empik Go;

- brak możliwości odczytu komiksów z oferty Empik Go;

- niewielki wybór okładek na czytnik (zarówno firmowych jak i no-name);

- bardzo długie otwieranie plików w formacie MOBI;

- brak możliwości wymuszenia wyrównywania tekstu e-booka do lewego i prawego marginesu (justowania);

- brak domyślnie zainstalowanych ładnych czcionek.

 

Parametry techniczne Empik GoBook 2.0 (wg producenta):

Ekran: przekątna 15,2 cm (6 cali) ekran E-Ink Carta dotykowy z wbudowanym oświetleniem o regulowanej temperaturze barwowej i rozdzielczością 1024×758 pikseli, 16 odcieni szarości, dotykowy, 212 ppi;

Waga: 182 g;

Rozmiary: 156×108×7,6 mm;

Pamięć: ok. 6,8 GB wewnętrznej (8 GB pomniejszone o pliki systemu operacyjnego);

Gniazdo kart microSD: do 128 GB;

Czcionki: 15 krojów łacińskich czcionek (możliwość dodawania własnych);

Obsługiwane formaty tekstowe: EPUB DRM, EPUB, PDF DRM, PDF, FB2, FB2.ZIP, TXT, DJVU, HTML, DOC, DOCX, RTF, CHM, TCR, PRC (MOBI);

Obsługiwane formaty graficzne: JPEG, BMP, PNG, TIFF;

Łączność: Wi-Fi;

Procesor: 1 GHz (dwurdzeniowy);

Pamięć RAM: 512 MB;

System: linux.

 

Główne funkcje: Dropbox, Send-to-PocketBook, czytnik kanałów RSS, kalkulator, zegar, kalendarz, słowniki, gry: szachy, pasjans, Sudoku, Scribble, przeglądarka zdjęć, Empik Go, Legimi.

 

Oficjalna strona produktu PocketBook Verse: https://pocketbook.pl/pl-pl/catalog/bestseller-pl/pocketbook-verse-mist-grey-pl

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

Nie, zapewne NIE CHCECIE mieć czytnika Veidoo

W Amazonie pokazał się nowy czytnik bliżej nieznanej u nas chińskiej marki Veidoo. Zrazu oferta wygląda bardzo atrakcyjnie. Za trzysta złotych można kupić urządzenie z dotykowym ekranem E-Ink (bez wbudowanego oświetlenia) o przekątnej 5,8 cala (14,7 cm), 32 GB pamięci wewnętrznej, gniazdem kart microSD, głośnikiem i fizycznymi przyciskami zmiany stron. A to wszystko pod kontrolą bliżej nieokreślonej wersji Android OS, pracującej na czterordzeniowym procesorze (1 GB RAM). Do tego polskie menu, a sprzedawca zachwala jeszcze „gładki wygląd” i „łatwą w obsłudze konstrukcję”... Brzmi nieźle, ale jeszcze nie chwytajcie za portfel.

 

Oferta czytnika Veidoo w polskim Amazonie (źródło: amazon.pl)

 

Niestety, jeśli przyglądniemy się bliżej ofercie dostawcy, przestaje być tak różowo. Na pierwszy plan wysuwa się ewidentna ściema o „ekranie HD” (czyli o wysokiej rozdzielczości). W grafikach opisujących parametry ekranu Veidoo jest podana „rezolucja” 648x480 pikseli. Daje to około 139 ppi (punktów na cal), a więc najmniejszą rozdzielczość jaką kiedykolwiek stosowano w szerzej dostępnych na rynku czytnikach. Nawet wczesne generacje czytników Kindle (na przykład Kindle 3 Keyboard) miały większą rozdzielczość, bo 167 ppi! I chyba nikt ich ekranów nie określał jako HD...

 

Ekran o rozdzielczości 139 ppi na pewno nie można określić mianem HD (wysoka rozdzielczość) (źródło: amazon.pl)

 

Drugi dzwonek alarmowy się odzywa, gdy bliżej przyglądnąć się samemu urządzeniu. Jeśli pominąć logo, to okaże się, że mamy do czynienia kolejnym klonem opisywanego przeze mnie czytnika HaxMini, którego kampania na Kickstarterze okazała się dużym niewypałem. A to z powodu druzgocących opinii wystawionych przez tych użytkowników, którym udało się opłacony produkt w ogóle otrzymać. Ostatnia ocena czytnika HaxMini na Kickstarterze, datowana na listopad 2023 brzmi: „Z powodu rozdzielczości ekranu na tym urządzeniu, korzystanie z książek innych niż EPUB jest prawie uniemożliwia. Zaoszczędź pieniądze. Poczekaj na wyprzedaż i kup sobie inne urządzenie. Rozmiar byłby idealny, gdyby czcionki były czytelne. Biorąc pod uwagę cenę, nie spodziewałem się świetnego urządzenia, ale przynajmniej powinno mieć czytelne czcionki. Trzymaj się z daleka. To nie jest warte frustracji”. Myślę, że tu nie trzeba dalszych komentarzy. Aale jakby co, więcej na ten temat można przeczytać we wpisie „HaxMini na Kickstarterze – mały czytnik a duży NIEWYPAŁ”.

 

Najnowsza obecnie opinia o czytniku HaxMini (źródło: kickstarter.com)

 

Dodać tylko warto, że pierwowzór (pod nazwą Topjoy e603) sprzedawany jest też na chińskiej platformie Alibaba w cenie 48 USD (ok. 190 PLN), zaś sam Veidoo po 40 USD (ok. 160 PLN).

 

Oferta czytnika Veidoo w serwisie Alibaba (źródło: alibaba.com)

 

A tak przedstawia się oferta w Amazonie:

 

Podsumowanie

Można się spodziewać, że ze względu na cenę zobaczymy na rynku jeszcze inne wcielenia Topjoy e603, HaxMini czy Veidoo. Nie miałem czytnika Veidoo w rękach. Opieram się na podanych parametrach i wielu opiniach użytkowników jego klona, czyli czytnika HaxMini z identycznym ekranem.

 

Jeśli ktoś zamierza kupić czytnik Veidoo za własne, nawet ciężko zarobione pieniądze, oczywiście nie zabraniam. Ja jednak uważam, ze lepiej się uczyć na cudzych błędach i omijać te urządzenia z daleka. Więc jeśli macie trzy stówki na czytnik, lepiej wydać dwie z nich na przykład na używki w rodzaju Kindle 3 Keyboard, Kindle Classic lub PocketBooka Basic Lux 3. A za pozostałą stówkę kupić sobie kilka fajnych e-booków i miło czytać bez zgrzytania zębami na poszarpany tekst i ospałe działanie czytnika.

 

Jeśli jednak chcecie, żebym zrobił pełną recenzję czytnika Veidoo, możecie mnie wesprzeć wirtualną kawą, korzystając z przycisku poniżej. W komentarzu wtedy proszę dopisać „Veidoo”. O ile w ciągu najbliższych tygodni uzbiera się w ten sposób trzy stówki, obiecuję zakupić urządzenie i opublikować na blogu wyniki testu...

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

Recenzja: Kindle Classic – jak się czyta na kilkunastoletnim czytniku?

Kindle Classic to sprzęt dziś już dość leciwy. Pierwsze egzemplarze tego modelu (w wersji z czarną obudową, wcześniejsza wersja miała szarą obudowę) trafiły do rąk użytkowników w 2012 roku. Jego główne cechy to klasyczny czarny kolor obudowy, ekran E-Ink Pearl o rozdzielczości 167 ppi (800x600 pikseli) oraz fizyczne przyciski sterowania i zmiany stron. Czy kilkunastoletni sprzęt może dziś zapewnić komfortową lekturę e-booków? Podobne pytanie zadałem sobie w zeszłym roku przy okazji recenzji mojego Kindle 3 Keyboard. Teraz powracam do Kindle Classic (Kindle 5). Dlaczego? Między innymi po to aby pomóc tym, którzy szukają czytnika najtańszego, ale jednocześnie wciąż użytecznego i przyjemnego w użyciu. Czy takim okaże się stary Kindle Classic?

 

 

Kindle 5 Classic

 

Kindle Classic, czyli który?

W nazewnictwie czytników Kindle, od lat panuje w Amazonie mętlik. Także i ten czytnik bywa(ł) różnie nazywany. Chyba najczęściej określano go jako Kindle 4 Classic. Jednak tę nazwę przypisuje się także wersji z szarą obudową, która w Amazonie jest wymieniona jako Kindle czwartej generacji (Kindle 4th Generation). Zaś model z czarną obudową w firmowym sklepie jest opisany jako Kindle 5th Generation. Powinien więc pewnie nazywać się Kindle 5 Classic i takiej będę używał, ale pod taką nazwą możemy go nie znaleźć. Jeśli więc będziecie szukać informacji na temat tego konkretnego czytnika, albo ofert sprzedaży, wpisujcie w wyszukiwarkę nazwę Kindle Classic i patrzcie za czarną obudową.

 

Kindle 5 Classic - od razu po wzięciu do ręki widać, że to solidna konstrukcja. Gniazdo microUSB i wyłącznik umieszczono na dolnej krawędzi obudowy, zaś na pleckach złącze do lampki

 

Aktualizacje oprogramowania i funkcjonalność

Czytnik trafił w moje ręce z oprogramowaniem, które było na nim wgrane w momencie zakupu. Rozpocząłem więc od razu procedurę aktualizacji. Czytniki Kindle z bardzo starą wersją oprogramowania mogą nie łączyć się z usługami Amazonu, a mi zależało na bezprzewodowej wysyłce Send to Kindle. Producent oferuje na swoich stronach pliki aktualizujące oprogramowanie tego czytnika (w sumie cztery). Ostatnia dostępna wersja firmware'u nosi numer 4.1.4. Jeśli mamy w rękach urządzenie, gdzie konieczne jest uaktualnienie, można dość łatwo to zrobić. Trzeba jednak pliki aktualizacyjne instalować jeden po drugim w odpowiedniej kolejności. Dlaczego Kindle Classic powinniśmy uaktualnić? Głównie po to, aby wciąż mieć dostęp do bezprzewodowej wysyłki plików. Z zakupów w firmowej księgarni Amazon na tym modelu już nie skorzystamy. Posiadając więc wgrane najnowsze oprogramowanie, wszystkie pierwotnie oferowane funkcje (poza zakupami w firmowym sklepie) będą działać. Tak więc nawet dziś jest to w sumie w pełni funkcjonalne urządzenie.

 

Kindle 5 Classic – codzienne czytanie

Pierwsze wrażenie po wzięciu czytnika do ręki jest bardzo pozytywne. Porządny plastik, gumowane plecki, które nie lepią się do palców, co jest częstą przypadłością tego typu materiałów i przyjemne w działaniu przyciski – to wszystko skłania ku stwierdzeniu, że przy projektowaniu tego czytnika to nie księgowi, a inżynierowie grali pierwsze skrzypce. Czego nie można było powiedzieć o kilku późniejszych Kindelkach.

 

Również szybkość pracy urządzenia nie odbiega jakoś specjalnie od tego z czym spotykamy się w wielu współczesnych czytnikach. Czytnik wybudza się szybko, może nie natychmiastowo, ale jakoś specjalnie nie trzeba czekać. Może trwa to sekundę, może dwie? Również pliki MOBI i AZW3 otwierane są bardzo sprawnie (zwykle ok. 1-2 sek.), a nawet opasłe PDF-y (2-7 sek.). W każdym razie nie ma do czego się przyczepić. No może tylko do tego, że czasem trudno jest wyczuć wyłącznik umieszczony na dolnej krawędzi obudowy i czasem nie wiem, czy włączyłem czytnik i nie chce wystartować, czy za słabo nacisnąłem przycisk.

 

 

Ekran czytnika do dziś robi bardzo pozytywne wrażenie, szczególnie pod względem kontrastu

 

Trochę trudno w to uwierzyć, ale ekran Kindle 5 Classic wciąż robi bardzo dobre wrażenie. W czytniku zastosowano sześciocalowy E-Ink Pearl (800x600 pikseli) bez opcji obsługi dotykiem. To co pierwsze rzuca się w oczy to kontrast, który prezentuje się lepiej niż w niektórych czytnikach obecnych aktualnie na rynku. Brak warstwy dotykowej działa w tym przypadku wyraźnie na korzyść Kindle Classic. Trochę gorzej z jakością tekstu, bo tu już dość da się zauważyć lekko poszarpane brzegi liter. Problem ten dotyczy głównie e-booków z wbudowaną czcionką wydawcy, która często niezbyt przystaje do ekranu czytnika. Natomiast zainstalowana w Kindle czcionka wygląda bardzo ładnie i dopiero zestawienie z ekranem 300 ppi może uwidocznić korzyści nowszych rozwiązań. Ale i tak Kindle 5 Classic nie ma się czego wstydzić.

 

 

Menu czytnika obsługuje się przy pomocy fizycznych przycisków umieszczonych na froncie obudowy pod ekranem

 

Kindle 5 Classic jest urządzeniem bez ekranu dotykowego, do poruszania się po menu służą przyciski umieszczone pod ekranem. Strony można zmieniać parami przycisków umieszczonych na krawędzi obudowy po obu bokach ekranu. Przyciski są duże i łatwo (może momentami zbyt łatwo) reagują na dotyk.

 

Do zmiany stron służą pary przycisków umieszczonych na krawędzi obudowy po obu stronach ekranu

 

E-booki można wgrywać bezprzewodowo lub przez kabel USB (np. pliki MOBI z dowolnej polskiej księgarni do katalogu „Documents”). Oczywiście można korzystać do tego celu także z programu Calibre. Czytnik sprawnie korzysta z bezprzewodowej wysyłki plików Send to Kindle. Dotyczy to także e-booków w formacie EPUB. Oczywiście można wciąż za pośrednictwem kabla USB wgrywać do pamięci czytnika pliki w formacie MOBI. Wgrane do pamięci urządzenia książki wyświetlane są na głównym ekranie w postaci listy, a postępy czytania zaznaczone są kropkami poniżej tytułu. W późniejszych czytnikach z tego zrezygnowano, co wzbudza do tej pory złość wieloletnich użytkowników Kindle.

 

Kindle 5 Classic nie ma rozbudowanych możliwości modyfikacji wyglądu tekstu, ale w nowszych czytnikach niekoniecznie teraz jest lepiej

 

Oprogramowanie urządzenia jest proste i nie ma zbyt wielu możliwości modyfikacji wyglądu tekstu. Znośnie wygląda obsługa przypisów. Trzeba na odsyłacz trafić kursorem, który pojawia się po naciśnięciu czterokierunkowego klawisza pod ekranem. Po najechaniu na przypis, kursor zmienia się w łapkę. Wtedy należy potwierdzić (w środku przycisku) przejście do odsyłacza („follow link”). O dziwo, czasem łatwiej trafić w taki przypis niż na niektórych ekranach dotykowych. Podobnie wygląda przemieszczanie się po spisie treści, tylko wcześniej należy wywołać menu (przycisk z trzema kreseczkami) „go to...” i opcję „table of contents”.

 

Korzystanie z klawiatury ekranowej nie jest komfortowe, ale można jej używać całkiem sprawnie

 

W czytnikach Kindle denerwuje mnie brak możliwości minimalizacji marginesów. Dotyczy to zarówno najnowszych urządzeń jak i omawianego modelu. Na szczęście w Kindle Classic działa wciąż opcja zmniejszenia marginesów bez konieczności przygotowywania specjalnego pliku (jak zrobić specjalnie przygotowany plik, opisałem w tekście „Poradnik: Jak zrobić MIŁY dla oka plik dla czytników Kindle?”. Można wyedytować plik konfiguracyjny i cieszyć się mniejszymi marginesami. W tym celu należy:

- przejść do ekranu startowego na czytniku;

- podłączyć czytnik do komputera kablem USB;

- wyedytować plik „reader.pref” znajdujący się w katalogu „/system/com.amazon.ebook.booklet.reader/” podmieniając zapis „HORIZONTAL_MARGIN=40” na „HORIZONTAL_MARGIN=15” (w tym celu należy użyć edytora tekstowego);

- zapisać plik zapamiętując wprowadzoną zmianę;

- wysunąć bezpiecznie czytnik;

- od razu wykonać restart z: Menu/Settings/Menu/Restart.

 

Przechodzenie kursorem od słowa do słowa (ekran po lewej) pokazuje jego definicję według aktywnego słownika, a wybranie opcji „full description” (ekran w środku) odsyła do pełnego hasła (ekran po prawej)

 

Należy mieć na uwadze, że Kindle 5 Classic to proste i wiekowe urządzenie. Nie znajdziemy w nim więc łącza BT, wodoodporności, obsługi audio, gniazda kart microSD czy wbudowanego oświetlenia ekranu. Menu nie jest spolszczone, brakuje polskich słowników jak też polskiej klawiatury (np. do wyszukiwania) ale to akurat. Ale to akurat do dziś w czytnikach Kindle się nie zmieniło. Można samodzielnie wgrać słownik języka polskiego SJP (jedna wersja Sana Zamoyskiego i druga Athame), BuMato (angielsko-polski) lub Depl (niemiecko-polski). Aby z nich korzystać, należy je wybrać w menu ogólnych ustawień czytnika.

 

Gdzie kupić?

Uważam, że sprawny czytnik Kindle Classic może wciąż bardzo dobrze się sprawdzać jako prosty czytnik książek. Jeśli szukamy czegoś bardzo taniego, to tym bardziej. W serwisach ogłoszeniowych bywają oferty tego modelu w dobrym stanie i niezbyt wygórowanej cenie. Myślę, że zakup Kindle 5 Classic za około 100-200 PLN wciąż może być całkiem sensowną opcją. Szczególnie jeśli nie mamy przekonania do e-booków i chcemy przetestować, czy tego typu urządzenie sprawdzi się z codziennym używaniu. Ale także bardzo aktywnym czytelnikom może i jako „zapasowy” lub mniejszy czytnik, którego nie boimy się zabrać w podróż.

 

Podczas zakupu używki warto sprawdzić czy:

- stan wizualny urządzenia nas zadowala (problemem mogą być głównie skazy czy rysy na ekranie, tudzież fizyczne uszkodzenia obudowy czy gniazda microUSB);

- czy ładuje się bateria i jak długo trzyma (warto dopytać o jej stan);

- czytnik można zarejestrować w Amazonie (kradzione lub złomowane czytniki zwykle są zablokowane);

- czytnik jest w komplecie z oryginalnym pudełkiem i/lub kablem (mniejsza szansa na to, że sprzęt jest kradziony).

 

Jednak bez względu na preferencje zakupowe, ja osobiście serdecznie odradzam zdalny zakup przez OLX. Zostałem na OLX kilka razy oszukany przez sprzedawców. Uczciwie zawierałem transakcje, płacąc przy okazji serwisowi ogłoszeniowemu opłatę zwaną „ochroną kupującego”. W razie oszustwa od razu zgłaszałem problem do pracowników OLX. I co? Ano nico! OLX szybciutko umywał za każdym razem ręce, a moje pieniądze były przesłane do sprzedawcy. Ja zaś zostawałem „z kwitkiem”. Pożegnałem się więc z tą platformą w przypadku zakupów zdalnych. Przy kontakcie osobistym, sprawdzeniu sprzętu przed zakupem, można zaryzykować.

 

Podsumowanie

To miło, że czytniki książek mogą być urządzeniami pracującymi i używalnymi przez wiele lat. Nie jestem zwolennikiem zmieniania sprzętu i stania w kolejce do sklepu w dniu premiery tylko dlatego, że pojawił się nowy model. Z czystym sumieniem wciąż mogę polecić Kindle 5 Classic jako niedrogi, użyteczny sprzęt. Warto go brać pod uwagę także przy poszukiwaniu używanego czytnika (za wyjątkiem zdalnych zakupów na OLX). Akceptując jego ograniczenia wynikające z wieku i braku dotykowego ekranu, mi lektura na nim sprawia przyjemność.

 

Porada konsumencka na dziś brzmi: jeśli macie sprawny czytnik Kindle 5 Classic i dobrze się wam na nim czyta – nie ma co specjalnie zazdrościć tym, którzy czytają na nowszych urządzeniach. A jeśli potrzebujecie niedrogiego, prostego czytnika i może być używka, to już wiecie czego szukać.

 

Plusy

- solidna konstrukcja;

- bardzo dobry kontrast ekranu;

- sprawnie działające fizyczne przyciski;

- stabilność i prostota oprogramowania;

- bezprzewodowa wysyłka e-booków (również z polskich księgarni);

- ładna czcionka;

- możliwość instalowania własnych słowników;

- obracanie orientacji ekranu głównego, gdy zdefiniowano obrócenie tekstu w e-booku;

- dostępność i niewielka cena używanych, a wciąż sprawnych urządzeń.

 

Minusy

- słaba rozdzielczość ekranu;

- brak wbudowanego oświetlenia ekranu;

- opcja redukcji wielkości marginesów tylko przez edycję pliku konfiguracyjnego;

- małe możliwości modyfikacji wyglądu tekstu (np. zmiany kroju czcionki);

- brak spolszczenia (instrukcji obsługi, menu, klawiatury, słowników);

- mało opcji dostosowania PDFów do małego ekranu;

- brak możliwości wymuszenia justowania tekstu;

- brak współpracy z polskimi wypożyczalniami e-booków (Legimi, Empik Go);

- nie działają zakupy w amazon.com i większość stron WWW w przeglądarce.

 

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to