884 Obserwatorzy
21 Obserwuję
cyfranek

Cyfranek - Cyfrowe Czytanie

cyfranekblog@protonmail.com - rynek e-booków, czytników książek: Amazon Kindle, PocketBook, Tolino, Rakuten Kobo, Bookeen Cybook, Icarus, Nolim, Sony, TrekStor, Dibuk Saga, Nook, Onyx Boox. 

Nowa firmowa OKŁADKA dla Kindle Paperwhite 4, na razie tylko w STANACH

W lutym pisałem o dość unikalnej firmowej okładce dla Kindle Paperwhite 4. Amazon (tylko w Chinach) wprowadził etui z logo Kindle i znanym każdemu użytkownikowi tych czytników, sylwetką czytelnika pod drzewem. Wygląda na to, że firma dalej eksperymentuje z wyglądem firmowych akcesoriów. Tym razem zaproponowała okładkę z elementami korkowymi. Poza korkowym wykończeniem, jest to zwykła okładka z plastikowymi pleckami, dopasowana do kształtu urządzenia i bez podpórki.

 

Nowa korkowa firmowa okładka na Kindle Paperwhite 4 dostępna jest w dwóch kolorach (źródło: amazon.com)

 

Korek jest zapewne tańszy i bardziej „ekologiczny” od skóry, bo pochodzenia roślinnego a nie zwierzęcego. Może więc się lepiej medialnie sprzedawać. Jednak mam wrażenie, że może być też mniej trwały w porównaniu do „tradycyjnych” skórzanych czy skóropodobnych okładek. O intencjach firmy może świadczyć określenie użytego materiału jako „vegan leather”, co by można przetłumaczyć jako „wegańska skóra”. Dodatkowo, z każdej sprzedanej okładki 1 USD ma zostać przeznaczony na zalesienia prowadzone w ramach akcji „The Canopy Project”. W Polsce nie są finansowane żadne działania, więc akurat dla nas może to być średnia zachęta. Zresztą i tak do Polski nie można wspomnianej okładki zamówić.

 

Okładzina korkowa jet także od środka (źródło: amazon.com)

 

Okładka kosztuje niebagatelną kwotę 45 USD (plus podatki stanowe). To równowartość ok. 175 PLN. Kiedy porównamy to z obniżoną w czasie promocji ceną czytnika Kindle Paperwhite 4, wyda się ona jeszcze droższa. Ostatnio ten model był oferowany za 119 USD (plus podatki stanowe). Okładka za trochę mniej niż połowa ceny czytnika...

 

Korkowa okładka dla Kindle Paperwhite 4 (źródło: amazon.com)

 

Póki co, nowa okładka nie doczekała się wielu recenzji. Są dwie oceny klientów i obydwie z bardzo wysokimi ocenami, bo na pięć gwiazdek (z pięciu możliwych). Ciekawe, czy te okładki będą dostępne poza Stanami...

Legimi - NOWA aplikacja mobilna i odsłona strony WWW

Strona WWW księgarni Legimi, do środy 5 VI 2019 r., należała do jednej z mniej lubianych przeze mnie, spośród wszystkich internetowych księgarni. Dodając do tego fakt, że jest ona także odpowiedzialna za obsługę wypożyczalni e-booków, sprawiało to, że musiałem z niej korzystać, ale robiłem to raczej niechętnie. Teraz mogę ją otworzyć bez bólu oczu i cieszyć się lepszą przyjaznością dla użytkownika.

 

Nowa odsłona wyglądu księgarni i aplikacji Legimi to także nowe logo

 

Strona WWW Legimi

Nowa wersja strony WWW księgarni Legimi ruszyła 6 VI 2019 r. Wygląda znacznie lepiej nie tylko w przeglądarce komputerowej ale i na urządzeniach mobilnych. Szczególnie na telefonach i tabletach widać pozytywną zmianę. Teraz sposób wyświetlania katalogu lepiej dopasowuje się teraz do rodzaju urządzenia.

 

Prezentacja oferty w nowej wersji księgarni Legimi

 

W układzie strony WWW pozostało tematyczne grupowania książek. Można tu znaleźć m.in. takie grupy jak „Najlepsze książki wg Lubimyczytać.pl”, „W kręgu literackich nagród” czy „W lekarskich gabinetach”. Dzięki temu widać, że ktoś myśli nad zaprezentowaniem oferty. Są też „klasyczne” kategorie jak „Kryminał czy „Literatura faktu, reportaże, biografie”. Sam chętnie przeglądam te grupy co jakiś czas. Ale najchętniej sięgam do „Nowości”. Dzięki temu łatwiej mi się zorientować, które książki weszły w skład oferty abonamentowej i co już mogę dodać do mojej półki. W przewijanej liście znajduje się po kilkanaście tytułów. Przy każdej z tych grup jest też u góry niewielki napis „Wszystkie”, który odsyła do pełnej oferty np. w danym dziale, ale moim zdaniem jest on zdecydowanie za mały i dopiero po chwili załapałem, że dzięki niemu będę mógł np. przeglądać wszystkie kryminały. Zdecydowanie natomiast brakuje sortowania według wydawnictw, tytułów czy autorów książek.

 

Wyniki wyszukiwania w księgarni, uwzględniają zawartość półki użytkownika

 

Na stronie brakuje mi także szczegółowej informacji dotyczącej ilości książek, które są w ofercie abonamentowej. Można się dowiedzieć tylko, że w sumie kupuje się obecnie dostęp do 60 tys. tytułów. W Legimi uzyskałem informację, że oferta obejmuje obecnie ok. 30 tys. e-booków w języku polskim. O ile na przykład każdą z tych pozycji przeczytamy na PocketBookach, to wciąż trochę uboższa jest oferta dla posiadaczy czytników Kindle. W październiku zeszłego roku oficjalnie podano, że oferowano wtedy prawie 22 tys. tytułów. Teraz jest to ok. 27 tys. Szansa, że nie będziemy się nudzić (nawet korzystając tylko z czytnika Kindle) jest więc spora. Jednak przed podjęciem decyzji, czy zapłacić za abonament, warto przeglądnąć katalog pod kątem dostępności książek, które chcielibyśmy przeczytać. W tym celu trzeba skorzystać z filtrowania oferty. Filtry znajdują się nad tytułami. Do dyspozycji mamy format elektronicznej książki, rodzaj abonamentu, cenę oraz język. I właśnie ta druga opcja służy prezentacji tych pozycji, które przeczytamy np. na czytniku Kindle czy w ofercie bibliotecznej.

 

Aplikacja mobilna Legimi

Udostępnienie odświeżonego wyglądu strony WWW zbiegło się z testami nowej wersji aplikacji mobilnej, odpowiedzialnej także za obsługę firmowej wypożyczalni. Obecnie każdy może pobrać (na urządzenia z Androidem) także tę wersję testową aplikacji i zgłaszać do księgarni swoje uwagi na temat jej działania.

 

Wersja beta aplikacji mobilnej Legimi jest już dostępna do testowania przez użytkowników

 

Na moim telefonie aplikacja mobilna działa poprawnie. W ciągu ostatnich liku dni, dwa razy uległą zamknięciu przy przejściu do następnej części audiobooka. W przypadku prezentacji zawartości katalogu, działa ona jak przeglądarka WWW. Na każdej okładce wyświetlane są ikonki pokazujące, czy książka jest w wersji tekstowej, czy także audio. To miłe. Katalog wczytuje się ładnie, choć brakuje mi trochę możliwości przejścia na wyświetlanie z mniejszymi wersjami miniatur okładek. W tym momencie na ekranie mieści mi się po cztery książki. Ze sześć czy osiem okładek na ekranie byłoby dla mnie idealnie. Podobnie, jak w wersji WWW, w aplikacji także zdecydowanie brakuje sortowania według tytułu czy autora. Wydaje mi się, że właśnie takie kategorie w księgarni (czy wypożyczalni) są nawet ważniejsze niż sortowanie według popularności (choć i taka opcja może być komuś przydatna.

 

Cztery tytuły na ekranie to trochę mało moim zdaniem, chętnie bym widział mniejsze miniaturki okładek

 

Nową aplikację Legimi mogę pochwalić za sprawną pracę zarówno w trybie poziomym jak i pionowym. W końcu można też wyłączyć animację zmiany stron i dziwne „książkopodobne” tło. Poprawnie działa justowanie, wstawianie zakładek, zaznaczanie cytatów a nawet kopiowanie fragmentów do systemowego schowka. Jest w niej m.in. także całkiem zgrabna (na mój gust) czcionka Sanchez. Wciąż brakuje mi podziału wyrazów wg polskich reguł. Niezmiennie mnie to dziwi, że taką opcję oferują amatorskie aplikacje, być może pisane przez osoby, które o Polsce mogą mieć może nawet bardzo mgliste pojęcie, a rodzima aplikacja tej funkcji nie ma.

 

Mi przypadła do gustu, obecna w aplikacji czcionka Sanchez, więc nawet się nie zastanawiałem, czy można doinstalować własny krój

 

Póki co, aplikacji w telefonie używam głównie do słuchania audiobooków. Natomiast książki z Legimi czytam (w tym momencie) na czytniku Kindle 10. Podłączyłem go do konta, ponieważ chciałem przetestować, czy jest poprawnie obsługiwany przez aplikację zarządzającą wypożyczeniami. Wyniki testu omówiłem już we wpisie „Kindle 10 już OBSŁUGUJE wypożyczalnię LEGIMI”. Ważną funkcją aplikacji jest też zarządzanie zawartością półki. Otóż umożliwia ona usunięcie wcześniej wypożyczonych książek. Po wrzuceniu wybranego e-booka do kosza i synchronizacji np. z PocketBookiem, dana pozycja nie będzie się już pobierać na czytnik.

 

Formatowanie e-booka w aplikacji mobilnej Legimi

 

Do słabych stron aplikacji mobilnej należy zaliczyć brak możliwości pobierania plików na kartę pamięci. Dotyczy to w szczególności (dość obszernych) plików audio. Nie wiem, czy to kwestia tylko mojego (już dość leciwego) telefonu i (jeszcze bardziej leciwej) wersji Androida, czy też założeń programu. W każdym razie, słuchając teraz tylko jednego audiobooka, otrzymuję co chwilę informacje, że pamięć telefonu jest zapchana.

 

W opcjach sortowania brak wydawcy, autora oraz tytułu e-booka...

 

Podsumowanie

Lubię takie zmiany. Tym bardziej jeśli dotyczą one najsensowniejszej oferty abonamentowej na polskim rynku. Strona WWW księgarni Legimi zyskała w moich oczach zarówno pod względem estetycznym jak i funkcjonalnym. Mam nadzieję, że obecna struktura kodu WWW umożliwi również wprowadzanie w przyszłości kolejnych, ewolucyjnych zmian w funkcjonowaniu księgarni.

 

P.S.

Najszybszym sposobem na przetestowanie omawianej nowej wersji aplikacji jest otwarcie strony www.legimi.pl w androidowej przeglądarce WWW. Tam w zakładce "pobierz Legimi" znajdziemy odsyłacz (w postaci żółtego przycisku) właśnie do wersji beta.

 

 

Notatki w czytniku PocketBook – jak wyeksportować?

Zaznaczanie tekstu, dodawanie własnych notatek oraz ich eksport nie należą może do najważniejszych funkcji czytników książek. Jednak na pewno przydają się osobom pracującym z tekstem. Rok temu opisałem różne sposoby postępowania przy eksporcie notatek z czytników Kobo (wpis: „Notatki w czytniku Kobo – jak wyeksportować?"). Teraz, po ostatnich aktualizacjach oprogramowania czytników PocketBook, czas na tę markę.

 

Eksport notatek z czytników PocketBook jest możliwy z zainstalowanym w czytniku oprogramowaniem od wersji 5.20

 

Firmware 5.20 w czytnikach PocketBook

PocketBook stopniowo aktualizuje nowsze i starsze urządzenia do firmware'u w wersji 5.20. To oprogramowanie wewnętrzne zawiera w sobie sporo udogodnień, jak choćby możliwość wyłączenia dotyku na ekranie. Są też nowe funkcje związane z zaznaczaniem tekstu i eksportem notatek użytkownika poza czytnik. Opisywane poniżej opcje pokażę na przykładzie plików EPUB w czytniku PocketBook Touch Lux 3 z oprogramowaniem w wersji 5.20.425. Podobne możliwości mają obecnie także PocketBook Aqua 2, PocketBook InkPad 1 oraz InkPad 2. Nowsze modele wkrótce także będą sukcesywnie wyposażone w te opcje.

 

Pomoc na temat tworzenia zaznaczeń i notatek w czytniku PocketBook

 

Zaznaczanie i notowanie

W PocketBooku opcję zaznaczania tekstu wywołuje się np. poprzez przytrzymanie palcem wybranego słowa. Pojawiają się dwa znaczniki, między którymi zaznaczany jest tekst. Znaczniki można przesuwać z mniejszą lub większą precyzją. Czasami trzeba się trochę namęczyć, aby zaznaczyć dokładnie to, co jest potrzebne. Nowością w ostatniej wersji oprogramowania jest kontynuacja zaznaczania na kolejnych ekranach. Jeśli końcowy znacznik zostanie przytrzymany w prawym dolnym rogu ekranu, zaznaczona sekcja zostanie przedłużona na kolejną lub dalsze strony.

 

Początek i koniec zaznaczenia można zmieniać poprzez przesuwanie znaczników

 

Menu zaznaczania ma kilka opcji. Pierwsza (od lewej) ikona po prostu zaznacza wybrany fragment. Będzie on w tekście widoczny jako tekst na szarym tle.

 

Pasek menu zaznaczeń włączony po wybraniu palcem fragmentu tekstu

  

Druga ikona włącza tryb wyboru zakreślaczy. Można wtedy rysować po stronie różnej grubości pisakami. Trzeba jednak mieć na uwadze, że taki odręczny rysunek nie spełni swojej roli po zmianie wielkości czy rodzaju czcionki. Zmianie ulegnie układ stron i zawartość e-booka mniej lub bardziej rozminie się z zakreślaniami, strzałkami, czy co tam jeszcze dorysujemy. Jeśli nie zmienimy układu e-booka, to oczywiście nasze dorysowane elementy pozostaną tam, gdzie mają być.

 

Zakreślenie może utracić soją pierwotną pozycję (ekran po lewej), jeśli zostanie zmieniona rodzaj czcionki lub jej wielkość (ekran po prawej)

 

Trzecia ikonka włącza tryb pisania własnych notatek. Do dyspozycji mamy klawiaturę z polskimi znakami. Nie ma więc w notatkach problemu z poprawną polszczyzną.

 

Do zaznaczonego tekstu można dołączyć własną notatkę - tutaj "zażółć gęślą jaźń"

 

Trochę inne możliwości pojawiają się, gdy opcja „Notatki” zostanie wywołana z dolnego menu e-booka. Wtedy na pasku narzędzi pojawiają się dwie wcześniej wspomniane ikony (zaznaczanie i zakreślanie) oraz zrzut ekranu (ikona aparatu fotograficznego) i spis notatek. Wielkość zrzutu ekranu można regulować. Po wybraniu tego narzędzia, pojawi się prostokąt wskazujący, jaka powierzchnia zostanie wzięta pod uwagę. Natomiast spis notatek zawiera także odesłania do zaznaczeń i zrzutów ekranów.

 

Menu "Notatki" wywołane z dolnego paska edycji wyglądu e-booka

 

PocketBook – eksport notatek

PocketBook umożliwia eksportowanie notatek poza czytnik. Nasze zaznaczenia zostaną zapisane do pliku HTML. Domyślnie jest on zapisywany w katalogu „Notes” w pamięci wewnętrznej czytnika. Po podłączeniu urządzenia do komputera, można go stamtąd skopiować. Plik nosi taką nazwę, jak książka, z której pochodzą fragmenty. Plik HTML powinna otworzyć każda przeglądarka WWW oraz pakiety biurowe. W moim przypadku MS Word nie miał kłopotu z elementami tekstowymi, natomiast OpenOffice Writer (wersja 4.1.6) poległ podczas wczytywania. Przeglądarka WWW pokazuje także zrzuty ekranu, które zostały zapisane w czytniku. W Wordzie elementy graficzne mi się nie wyświetliły.

 

Eksport notatek odbywa się z aplikacji wywoływanej z głównego menu

 

Eksportowanie notatek z PocketBook obywa się z poziomu aplikacji „Notatki”. Znajduje się ona w dolnym pasku menu wywoływanym z ekranu startowego czytnika. W otwartej aplikacji widać wszystkie nasze zaznaczenia. Najpierw trzeba wybrać książkę (lub książki), z których notatki chcemy zapisać do osobnego pliku. Potem wystarczy potwierdzić ich eksportowanie i wskazać katalog, do którego trafi wspomniany plik HTML. Pozostaje jeszcze tylko skopiowanie pliku do komputera.

 

Lokalizację eksportu pliku z notatkami można zdefiniować samodzielnie

 

Podsumowanie

To miłe, że bez znajomości wiedzy tajemnej, zewnętrznych aplikacji czy internetowych serwisów, posiadacze PocketBooków mogą eksportować własne zaznaczenia czy notatki z czytników. Moim zdaniem każdy czytnik powinien coś takiego umożliwiać.

 

Wyeksportowany z PocketBooka Touch Lux 3 plik z tekstową notatką, zaznaczeniami i zrzutem ekranu, wyświetlony w komputerowej przeglądarce WWW

 

Kindle 10 już OBSŁUGUJE wypożyczalnię LEGIMI

Czytnik Kindle 10, to podstawowy model rodziny urządzeń z Amazonu. Jego premiera miała miejsce w kwietniu tego roku. Nowością jest w nim wbudowane oświetlenie, które całkiem sprawnie zapewniają 4 LEDy umieszczone pod dolną częścią ramki ekranu. Tym samym nawet najtańszy model z bieżącej oferty może być używany również w niekorzystnych warunkach oświetleniowych. Przy obecnej cenie (w ofercie promocyjnej ok. 310 PLN) jest to jeden z najtańszych wartych uwagi czytników, do tego z obsługą wypożyczalni Legimi.

 

Kindle 10 jest rozpoznawany przez aplikację Legimi

 

Chwilę po premierze sprawdzałem, czy aplikacja Legimi obsługuje nowy czytnik, ale niestety nie udało mi się zsynchronizować mojej biblioteczki z Kindle 10. Teraz mogę potwierdzić, że aplikacja obsługująca wypożyczalnię, współdziała z najnowszym kindelkiem. Ten model nie jest wymieniony wśród czytników zgodnych z usługą, ale u mnie testy przebiegają bez większych problemów. Kindle 10 jest rozpoznawany przez aplikację pracującą pod Windows 10, synchronizacja i wgrywanie nowych książek odbywają się bez zakłóceń.

 

Usunięcie e-booka z półki w Legimi nie wpływa (nawet po synchronizacji) na zawartość pamięci czytnika Kindle

 

Ekipa Legimi wciąż jeszcze ma nad czym pracować. Otrzymywałem ostatnio pytania, czy można usuwać z czytnika i z półki wybrane tytuły. Otóż na razie nie, pomimo wprowadzenia wirtualnego kosza. Jest więc możliwość usuwania książek z półki w księgarni, ale wciąż synchronizowane z czytnikiem są wszystkie wypożyczone kiedykolwiek e-booki. Próbowałem usunąć z mojej półki wybrane tytuły i w czytniku i w aplikacji mobilnej oraz na stronie WWW księgarni. Żaden ze sposobów nie zadziałał. Usunięte książki pojawiają się w „koszu” aplikacji mobilnej czy strony WWW, ale wciąż na nowo wgrywane są do pamięci czytnika. Poza tym funkcjonalność aplikacji pozostaje bez zmian. Podczas testów miałem problem z jednym tytułem, który nie pojawiał się do wyboru w aplikacji obsługującej Kindle, mimo dodania go na moją półkę. Pomogło wylogowanie z aplikacji. Po ponownym zalogowaniu miałem już do tego e-booka dostęp.

 

 

W nowej wersji aplikacji mobilnej i na stronie WWW pojawił się kosz, do którego można usuwać książki z półki. Ale i tak przy synchronizacji wracają one na czytnik Kindle

 

Podsumowanie

Kindle 10 to obecnie najtańszy sensowny czytnik obsługujący wypożyczalnię Legimi. Bezpośredni konkurent cenowy – PocketBook Touch Lux 4 – jest obecnie u nas ok. 140 złotych droższy. Jednak np. za PocketBookiem mogą przemawiać inne atuty. To choćby ekran o wyższej rozdzielczości, obecność fizycznych przycisków zmiany stron, gniazdo kart pamięci, większa pamięć wewnętrzna oraz obsługa także bibliotecznej wersji Legimi. Warto też pamiętać, że na PocketBooku nie ma ograniczenia wypożyczeń - do 10 e-booków miesięcznie. Na czytniki Kindle wciąż nie są dostępne wszystkie pozycje, obecne w ramach abonamentu Legimi.

 

 

Kindle 10 to obecnie najtańszy sensowny czytnik obsługujący wypożyczalnię Legimi 

 

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

Opowiadania nominowane do Nagrody Zajdla 2018 za darmo w e-booku

Właśnie ukazał się bezpłatny e-book z opowiadaniami nominowanymi do Nagrody Zajdla. W publikacji znalazło się pięć utworów, których listę podano 27 kwietnia podczas poznańskiego Pyrkonu 2019. Ogłoszenie tegorocznych wyników głosowania nastąpi w czasie uroczystości zamknięcia ogólnopolskiego konwentu miłośników fantastyki Polcon 2019 w Białymstoku.

 

 

Do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2018 pretendują następujące opowiadania:

Krystyna Chodorowska „Dzikie stworzenia”;

Krystyna Chodorowska „Jeden spalony rzut”;

Anna Hrycyszyn „Detektyw Fiks i sprawa mechanicznego skafandra”;

Maciej Kaźmierczak „Moloch”;

Marta Kisiel „Pierwsze słowo”.

 

 

Wśród pretendentów do wyróżnienia jest także siedem powieści. Wszystkie można kupić w polskich księgarniach w formie e-booków:

Anna Brzezińska „Woda na sicie”;

Krystyna Chodorowska „Triskel. Gwardia”;

Michał Cholewa „Sente”

Marta Kisiel „Małe Licho i tajemnica Niebożątka”;

Marta Kisiel „Toń”;

Martyna Raduchowska „Spektrum”;

Robert M. Wegner „Każde martwe marzenie”.

 

 

Dostępna jest także w księgarniach książka (nominowanej w kategorii opowiadań) Marty Kisiel pt. „Pierwsze słowo”.

 

Ebookową Antologię udostępniono na stronach Nagrody. Dostępne są trzy formaty: PDF, EPUB i MOBI. Zachęcam do pobierania i czytania. Pliki mają być dostępne na stronie zajdel.art.pl do końca tego roku. Ja pobrałem i zabieram się do czytania...

 

PocketBook Aqua 2 – aktualizacja oprogramowania (firmware 5.20) już oficjalnie

PocketBook Aqua 2 otrzymał właśnie oficjalną wersję aktualizacji do oprogramowania w wersji 5.20. O zmianach, które wprowadza ten firmware, pisałem tydzień temu przy okazji udostępnienia wersji testowej. Ostatecznie została opublikowana wersja oznaczona numerem 5.20.797, datowana na 4 VI 2019 r.

 

PocketBook Aqua 2 (źródło: pocketbook.pl)

 

W aktualizacji znalazły się nowości i usprawnienia wprowadzone już wcześniej w innych modelach tej marki, które miały ostatnio aktualizowane oprogramowanie. Producent podkreśla m.in.:

- dodanie słownika angielsko-polskiego i polsko-angielskiego;

- wprowadzenie większych możliwości zakreśleń;

- wsparcie dla formatu CBR i CBZ;

- regulację wielkości czcionki w oknie tłumaczenia;

- eksport notatek użytkownika do pliku HTML;

- nową przeglądarka WWW;

- zapisywanie stron WWW do późniejszego otwarcia w przeglądarce;

- nową aplikację do odtwarzania książek audio ze wsparciem formatów m4a, m4b, ogg, mp3, mp3.zip oraz zip;

- nową aplikację audio.

 

Wprowadzono także sporo poprawek, wcześniej zgłaszanych błędów, m.in. kłopotów z synchronizacją dużych plików w Dropboksie, sortowaniem w biblioteczce, długim startem czytnika oraz połączeniami wi-fi z wykorzystaniem WPA2. Sam modelu PocketBook Aqua 2 nie mam, więc nie przetestowałem opisywanych funkcji na nim. Szerszy opis nowości, które PocketBooki otrzymały wraz z oprogramowaniem w wersji 5.20, można znaleźć m.in. w tekście „PocketBook Touch Lux 3 – nowe OPROGRAMOWANIE wewnętrzne przynosi mnóstwo NOWOŚCI (firmware 5.20.346)”. Nowe oprogramowanie powinno być dostępne przez połączenie wi-fi (OTA), a także można go pobrać (w postaci pliku aktualizacyjnego) z oficjalnej strony producenta.

 

Kindle 10 po raz pierwszy PRZECENIONY o 20 EUR, Kindle Paperwhite 4 także TANIEJ

Po raz pierwszy został dziś przeceniony podstawowy czytnik Amazonu - Kindle 10. To model wprowadzony w kwietniu tego roku i jest obecnie najtańszym amazonowym czytnikiem z wbudowanym oświetleniem. Jednocześnie, po raz kolejny można kupić taniej także przedstawiciela najpopularniejszej serii czytników tej marki – Kindle Paperwhite 4. Który z nich wybrać? Poniżej zestawiłem najważniejsze parametry.

 

Kindle 10 dziś taniej o 20 EUR

 

Porównanie Kindle 10 i Kindle Paperwhite 4

 

Kindle 10

Kindle Paperwhite 4

data premiery

2019

2018

ekran

6” (15,2 cm), E-Ink Carta 800×600

167 ppi

6” (15,2 cm), E-Ink Carta, 1430x1080

300 ppi

pamięć wewn. [GB]

4

8/32

wbudowane oświetlenie

tak

(4 LED)

tak

(5 LED)

regulowana temperatura barwowa oświetlenia

nie

nie

wodoodporność

nie

tak

procesor [GHz]

1

1

rozmiary [mm]

160×113×8,7

167×116×8,18

Masa [g]

174

182

kolor obudowy

czarny, biały

czarny

dodatkowe funkcje

audio (BT)

audio (BT)

cena w amazon.de (bez reklam) z polskim podatkiem VAT [EUR]

93,01 EUR

(ok. 400 PLN)

 

72,35 EUR

(ok. 310 PLN)

144,70 EUR

(ok. 625 PLN)

 

113,69 EUR

(ok. 490 PLN)

 

Obydwa czytniki działają bardzo sprawnie. W zasadzie mają takie samo oprogramowanie. Główną różnicą między nimi (poza ceną) jest wodoodporność Kindle Paperwhite 4, możliwość wyboru modelu z 32 GB pamięci wewnętrznej oraz znacznie lepszy ekran, jaki w nim zastosowano. Oznacza to, że w razie czytania tekstów z rycinami, czy na przykład PDFów, ten właśnie droższy model sprawdzi się znacznie lepiej. Do zwykłych, tekstowych e-booków obydwa nadają się bardzo dobrze. Na korzyść Kindle 10 przemawia z jednej strony niższa cena, a z drugiej mogą to też być względy estetyczne. Podstawowy model oferowany jest nie tylko z czarną obudową, ale i białą.

 

Do Polski wysyłane są wersje bez reklam, w momencie składania zamówienia z wysyłką do Polski, cena przeliczana jest z uwzględnieniem polskiej stawki VAT.

 

Promocyjna oferta Kindle Paperwhite 4

 

Kindle Paperwhite 4

(8 GB, czarny, wi-fi, bez reklam, bezpośrednia wysyłka do Polski)

144,70 EUR (ok. 625 PLN)

 

113,69 EUR (ok. 490 PLN)

 

Kindle Paperwhite 4

(32 GB, czarny, wi-fi, bez reklam, bezpośrednia wysyłka do Polski)

175,71 EUR (ok. 755 PLN)

 

144,70 EUR (ok. 625 PLN)

 

Kindle 10

(4 GB, czarny, wi-fi, bez reklam, bezpośrednia wysyłka do Polski)

93,01 EUR

(ok. 400 PLN)

 

72,35 EUR

(ok. 310 PLN)

 

Kindle 10

(4 GB, biały, wi-fi, bez reklam, bezpośrednia wysyłka do Polski)

93,01 EUR

(ok. 400 PLN)

 

72,35 EUR

(ok. 310 PLN)

 

 

Podsumowanie

Nie wiem, ile potrwa dzisiejsza promocja. Jednak doświadczenia z podobnymi akcjami pozwalają wnioskować, że to oferta aktualna tylko dziś. Obym się mylił, ale zainteresowani powinni raczej szybko się decydować.

 

Poradnik dla tych, co pierwszy raz

Dla tych, którzy do tej pory rzadko robili zakupy w niemieckim oddziale Amazonu, przygotowałem krótki poradnik:

- sklep wysyła zakupy o wartości od 39 EUR na polski adres bez dodatkowych opłat za wysyłkę;

- do Polski wciąż nie są wysyłane wszystkie czytniki Kindle (np. szary Oasis 2). Można je jednak samodzielnie kupić i przesłać przez pocztowego pośrednika, co opisałem w poradniku „Jak kupić Kindle Oasis 2 z dostawą do Polski”. Można też wybrać dostawę do punktu odbioru osobistego na terenie RFN (wygodna opcja jeśli ktoś mieszka blisko granicy);

- dane do logowania w amerykańskim Amazonie czy europejskich oddziałach (w tym amazon.de) są takie same;

- ceny podane w sklepie mają uwzględnioną niemiecką stawkę VATu. Po podaniu polskiego adresu dostawy, cena zostanie przeliczona wg polskiej (wyższej) stawki. Dlatego wartość zakupów w koszyku będzie inna niż na sklepowej stronie danego produktu;

- w Amazonie można płacić polskimi kartami płatniczymi. Do zakupów w amazon.de najlepiej użyć karty rozliczanej w EUR. Można także korzystać z najzwyklejszej karty złotówkowej. Również wtedy (zazwyczaj) lepiej wybrać płatność w EUR i pozwolić, aby to bank dokonał przewalutowania. Można także płacić przez polskiego pośrednika – przelewy24. W takim przypadku od razu dokonujemy płatności w PLN;

- przeliczenie cen czytników podaję orientacyjnie, ostatecznie to od kursu euro i opłat w naszym banku zależy sposób przeliczenia na złotówki;

- obciążenie karty płatniczej następuje po wysłaniu paczki z zamówieniem. Przy pierwszym zakupie w Amazonie, karta płatnicza może być chwilowo obciążona kwotą 1 EUR (która zostanie zwrócona po kilku dniach). W przypadku płatności przez przelewy24, kwota w złotówkach pobierana jest od razu.

Odsyłacze do sklepu, zawarte w tekście, są częścią programu afiliacyjnego Amazon

 

AKTUALIZACJA oprogramowania wewnętrznego dla czytników KOBO – firmware 4.15

Maj miesiącem aktualizacji! W ostatnich tygodniach ukazały się nowe wersje oprogramowania wewnętrznego dla czytników Kindle i dwóch PocketBooków, oraz aż dwie dla rodziny Kobo. W tym ostatnim przypadku, nowy firmware przygotowano dla wszystkich modeli, poza Kobo Mini. Producent nie tylko zaskoczył dwoma aktualizacjami w miesiącu, ale do tego ukazują się one także na bieżąco w moich czytnikach. Do tej pory nowe oprogramowanie wgrywałem z pliku, ponieważ przy pobieraniu przez wi-fi, musiałem czekać bardzo długo. Teraz wgrywają mi się przez wi-fi (OTA) niemal równocześnie z „resztą świata”.

 

Rakuten Kobo udostępnił aktualizację oprogramowania wewnętrznego czytników (firmware w wersji 4.15.12920)

 

Ostatnie nowości w czytnikach Kobo to firmware w wersji 4.14.12777 z 7 maja oraz 4.15.12920 z 27 maja 2019 r. Oprócz bliżej nieokreślonych poprawek, producent po raz kolejny wprowadza oficjalnie, co użytkownicy wcześniej już uruchamiali „samowolnie” przy pomocy wpisów w pliku konfiguracyjnym lub łatek. Tym razem istotną zmianą jest wprowadzenie możliwości nadania czterocyfrowego kodu PIN, w celu zabezpieczenia dostępu do księgarni Kobo i przeglądarki WWW.

 

 

W menu ustawień kont, pojawiła się opcja "PARENTAL CONTROLS"

 

 

 

Co prawda funkcja jest nazwana kontrolą rodzicielską (ang. "Parental Controls"), ale może też być dodatkowym zabezpieczeniem w dostępie do naszego konta, jeśli czytnik zostanie zgubiony czy skradziony. Czytniki Kobo posiadały już wcześniej opcję całkowitego blokowania dostępu do urządzenia kodem PIN . Znajduje się ona w ustawieniach sekcji „Energy saving and privacy”.

 

Ekran definiowania kodu PIN w czytnikach Kobo

 

Drugim usprawnieniem jest lepsze formatowanie wielopoziomowych spisów treści. Wyglądają teraz bardziej czytelnie. Przez ostatnie dni korzystałem z nowego oprogramowania na Clarze HD i nie zauważyłem żadnych kłopotów związanych z aktualizacją. 

PocketBook INKPAD 2 - AKTUALIZACJA oprogramowania (firmware 5.20)

Firma PocketBook stopniowo aktualizuje czytniki sprzedawane w ostatnich latach. Mam wrażenie, że przynajmniej częściowo jest to wywołane przez zmiany na rynku niemieckim.

 

PocketBook InkPad 2

 

Ponad trzy tysiące niemieckojęzycznych bibliotek, działających w ramach systemu Onleihe, ostatecznie porzuca zarządzanie wypożyczeniami e-booków przy pomocy zabezpieczenia DRM ADE. Bibliotekarze najwyraźniej mają dość (podobno całkiem wysokich) opłat na rzecz amerykańskiego koncernu Adobe i przechodzą na europejskie, zdecydowanie tańsze rozwiązanie CARE DRM. Z tego powodu Tolino już zaktualizowało niemal wszystkie swoje modele czytników. Zarówno czytniki marki PocketBook jak i Tolino są powszechnie używane do wypożyczania e-booków z niemieckich bibliotek, dlatego firmy nie mogą sobie pozwolić na utratę zaufania tamtejszych klientów. Ostatnia fala aktualizacji oprogramowania wewnętrznego PocketBooków (do wersji 5.20), może więc być przygotowaniem do gładkiego wprowadzenia CARE w urządzeniach tej marki. Czy tak się stanie, czas pokaże.

 

PocketBook InkPad 2 i PocketBook InkPad 1 otrzymały aktualizację oprogramowania wewnętrznego w wersji 5.20.706

 

Również trochę starsze modele – PocketBook InkPad 1 i PocketBook Inkpad 2 zostały objęte aktualizacją do oprogramowania w wersji 5.20. O zmianach, które wprowadzono w tych czytnikach pisałem już przy okazji testowania firmware w wersji beta (5.20.462) na InkPadze 2. Teraz na stronie producenta udostępniona jest ostateczna wersja datowana na 21 maja 2019 r. i oznaczona numerem 5.20.706. Zawiera to wszystko, o czym pisałem już w kwietniu (wpis: „PocketBook INKPAD 2 otrzymuje DUŻĄ aktualizację oprogramowania”). Działa ona stabilnie na InkPadzie 2, ale musiałem przywrócić ustawienia fabryczne, żeby wszystko zaczęło sprawnie funkcjonować. Trzeba się liczyć z koniecznością takiego kroku, jeśli czytnik po aktualizacji nie otwiera niektórych plików lub nie zapamiętuje niektórych ustawień. Ta opcja znajduje się w menu „Konserwacja/Ustawienia fabryczne”.

 

Dla przypomnienia, co w firmware 5.20 zapowiada w informacji prasowej producent:

„- optymalizację pracy czytnika i poprawiono jego szybkość. W nowej aplikacji PocketBook Reader czas otwierania książek znacząco się skraca, a zmiana stron przebiega sprawniej.

- dogodniejsze możliwości korzystania z przeglądarki opracowanych w głównych technologiach takich jak HTML5, Java Script czy CSS3. Surfowanie po Internecie jest przyjemniejsze i wygodne, a strony ładują się bez opóźnień.

- rozwiązanie dla miłośników komiksów, czyli obsługę plików w formacie CBR i CBZ.

- dodatkową przestrzeń do przechowywania bibliotecznych zasobów. Synchronizacja
z usługą Dropbox pozwala łatwiej zarządzać i pobierać ulubione ebooki z chmury.

- usprawnioną regulację podświetlenia. Najnowsze oprogramowanie umożliwia dostosowywanie natężenia światła za pomocą dotknięć ekranu, bez konieczności przerywania lektury.

- dodatkowe możliwości pracy z notatkami. Użytkownicy mogą dobierać grubość kreski
w wariancie notatek „ołówkowych”, dodawać do nich komentarze oraz korygować zapiski
z użyciem gumki.

- rozszerzenie funkcjonalności PocketBook Cloud. Teraz można tworzyć listy książek zawierających notatki, przeglądać zapiski, edytować je czy nanosić komentarze. Synchronizacja usługi obejmie nie tylko postępy czytania, ale także wprowadzone notatki czy zakładki niezależnie
od wykorzystywanego urządzenia. Opcje te będą dostępne dla czytników, rozwiązań
z systemami Android i iOS, a także dla komputerów.”

 

FIRMWARE 5.11.2 dodaje nowe FILTRY w biblioteczce czytników Kindle

Majowa aktualizacja oprogramowania wewnętrznego czytników Kindle wprowadza niewielkie zmiany. Poza wymienianymi zawsze usprawnieniami w działaniu czytników, tym razem zaproponowano użytkownikom więcej opcji filtrowania biblioteczki. Podobnie jak poprzednio, aktualizacją zostały objęte nowsze modele.

 

Na czytniki Kindle trafia aktualizacja oprogramowania w wersji 5.11.2

 

Dodane zostały opcje szybkiego wyszukiwania pozycji oferowanych w ramach programów abonamentowych z firmowej księgarni. Będzie teraz można szybko wyszukiwać książki wybrane w „Kindle Unlimited”, „Prime Reading” oraz pobrane do pamięci urządzenia bezpłatne fragmenty e-booków. Nie są to więc szczególnie przydatne dla nas opcje, dopóki Amazon nie zdecyduje się wejść z e-bookami na polski rynek.

 

Filtrowanie biblioteczki w czytnikach Kindle

 

Po instalacji oprogramowania, nie zauważyłem szczególnych zmian w funkcjonowaniu czytnika. Firmware 5.11.2 testowałem dziś na Kindle Paperwhite 4. Warto nową wersję zainstalować od razu (z pliku), jeśli posiadany czytnik sprawia jakieś kłopoty. W przeciwnym razie można poczekać aż zostanie pobrana przez wi-fi.

 

Już poprzednia aktualizacja skupiona była na zwiększeniu opcji filtrowania

 

Jak zaktualizować firmware w Kindle?

 

Oprogramowanie wewnętrzne czytnika powinno się zaktualizować automagicznie, jeśli urządzenie jest podłączone do internetu (OTA). Czasami trwa to dość długo, zanim pojawi się na urządzeniach używanych w Polsce. Można więc wybrać opcję samodzielnej aktualizacji przy użyciu pliku pobranego z Amazonu (ok. 230-270 MB). Odpowiednie aktualizacje dostępne są w poniżej podanych lokalizacjach. Trzeba je pobrać z odsyłacza opisanego jako “Software-Update 5.11.2”:

 

Kindle 7 (Touch 2014) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle 8 (8. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle 10 (10. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Paperwhite 2 (6. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Paperwhite 3 (7. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Paperwhite 4 (10. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Voyage – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Oasis 1 (8. Generation) – plik można pobrać z tej strony;

Kindle Oasis 2 (9. Generation) – plik można pobrać z tej strony.

 

Czytnik z naładowaną do pełna baterią należy podłączyć do komputera przez kabel USB. Kindle powinien być widoczny jako zewnętrzny dysk. Pobrany wcześniej plik aktualizacyjny umieszczamy w katalogu głównym czytnika i wysuwamy go bezpiecznie, następnie odłączamy kabel.

 

Pozostaje otwarcie z głównego ekranu menu w prawym górnym rogu ekranu i wybranie opcji Settings. Tam należy ponownie wejść do menu i wskazać „Update Your Kindle”. Po kilku minutach czytnik powinien się zrestartować z nową wersją oprogramowania wewnętrznego.

 

PocketBook Aqua 2 – AKTUALIZACJA oprogramowania (firmware 5.20)

Użytkownicy czytnika PocketBook Aqua 2 otrzymali do testów wersję beta najnowszego oprogramowania wewnętrznego. Firmware oznaczono numerem 5.20.741 i datowane jest na 24 maja 2019 r. Udostępniona wersja testowa przeznaczona jest na rynek rosyjskojęzyczny. Tam czytnik sprzedawany jest jako PocketBook 641. Ale można się spodziewać, że także pozostałe regiony zostaną w ostatecznej wersji uwzględnione. Na razie na stronie WWW producenta, wciąż dostępna jest poprzednia wersja firmware'u – 5.17.1665 z 2018 roku.

 

PocketBook Aqua 2 z oprogramowaniem w wersji 5.20 (fot. Wiktor Sokyrko)

 

O nowości poinformował mnie jeden z moich czytelników, któremu dziękuję za wsparcie. Jako, że ja nie mam akurat tego modelu PocketBooka, nie przetestowałem nowości samodzielnie. W tekście posiłkuję się też przesłanymi mi zdjęciami.

 

PocketBook Aqua 2 w trakcie aktualizacji (fot. Wiktor Sokyrko)

 

PocketBook Aqua 2 w nowej wersji oprogramowania otrzyma sporo funkcji, które znamy już z ostatnio uaktualnionych modeli tej marki. Warto tu wymienić m.in. możliwość eksportu notatek, poprawę zaznaczania tekstu na kilku kolejnych ekranach, uaktualnienie przeglądarki i zapis stron WWW do późniejszego przeglądania, regulację wielkości tekstu w oknie słownika, obsługę formatu CBR i CBZ oraz automatyczne skalowanie rycin w plikach FB2.

 

Nie wiadomo, kiedy ostateczna wersja nowego oprogramowania wewnętrznego trafi do użytkowników. U nas zapewne, przed udostępnieniem nowego firmware'u, konieczne będzie jeszcze sprawdzenie zgodności z Legimi.  W celach testowych, można wersję beta pobrać od producenta.

 

Warszawskie Targi Książki 2019 w KSIĘGARNI Ebookpoint

Z okazji Warszawskich Targów Książki rozpoczęła się promocja w księgarni Ebookpoint. Akcją objęto ponad 12 tys. książek elektronicznych (w wersji audio oraz tekstowej). Tym razem, zamiast przedziałów cenowych, zdecydowano się na obniżkę cen wybranych książek w zakresie 50-70%.

 

Warszawskie Targi Książki 2019 w księgarni Ebookpoint

 

Największe przeceny

W tej grupie (70%) znalazło się ponad tysiąc zarówno poradników, podręczników jak i beletrystyki. Rozrzut tematyczny jest spory. W tej grupie zwracają uwagę m.in.:

 

 

Tytuł, autor

Notka o książce

Cena katalogowa/cena promocyjna

„Jak kraść? Podręcznik złodzieja” Kazimierz Turaliński

Niestety Polska stała się krajem, w którym nie wiadomo co jeszcze jest legalne, a co już nie. Raj dla złodziei, a piekło dla ludzi uczciwych. Aby przetrwać w chaszczach i cierniach codzienności musisz opanować obowiązujące w niej reguły gry.

150,00

45,00

„Średniowieczna Europa” Chris Wickham

Chris Wickham skupia swoją uwagę na momentach przełomowych, które ukształtowały omawianą epokę, a także na ogólnych trendach i strukturach lat 500 do 1500.

39,99

12,00

„Krótka historia ekonomii” Niall Kishtainy

Historyk gospodarczy Niall Kishtainy w krótkich rozdziałach ułożonych w porządku chronologicznym opisuje najważniejsze prądy i wydarzenia. Przy okazji przedstawia myślicieli takich jak Adam Smith, Karol Marx czy John Maynard Keynes.

29,90

8,97

„Sztuka mówienia bez bełkotania i faflunienia” Mirosław Oczkoś

Mirosław Oczkoś jest aktorem, specjalistą od emisji głosu i trenerem biznesu. Jego książka adresowana jest zarówno do ludzi, którzy pracują głosem, czyli dziennikarzy, aktorów, nauczycieli, czy prezenterów, ale również do wszystkich tych, którzy chcieliby usprawnić swoją mowę, poprawić dykcję.

29,90

8,97

 

Przeceny 65-50%

Wśród mniej przecenionych książek, znalazły się m.in. pozycje takich Wydawnictw jak Wielka Litera, Rebis, SQN, Wydawnictwo Literackie, PWN, Czarne. Warto przeszukać całą ofertę, lub skorzystać z sortowania w arkuszu kalkulacyjnym (Excel, OpenOffice), który można pobrać na swój komputer. Plik zawiera całą ofertę objętą tegoroczną targową promocją. Akcja trwa do 26 V 2019 r.

 

NOOK GlowLight Plus – nowy, DUŻY czytnik księgarni Barnes and Noble

Amerykańska sieć księgarska Barnes & Noble ogłosiła właśnie wprowadzenie nowego czytnika Nook. W informacji prasowej zapowiedziano, że model Nook GlowLight Plus ma trafić w najbliższy poniedziałek (27 V 2019 r.) do stacjonarnych księgarni w Stanach Zjednoczonych. Sklep internetowy zacznie oferować nowe czytniki 29 maja. Co ciekawe, czytnik o takiej samej nazwie był już w ofercie amerykańskiego sklepu. Recenzowałem go w 2017 roku ("Nook Glowlight Plus – recenzja wodoodpornego czytnika z ekranem 300 ppi").

 

Nowy Nook GlowLight Plus ma wyglądać, jak poprzednik (Nook GlowLight 3, na zdjęciu) tyle że z większym ekranem

 

Nook GlowLight Plus w nowej wersji będzie większy i wodoodporny, to główne nowości. W czytniku zastosowano ekran wysokiej rozdzielczości (300 ppi?) wykonany w technologii papieru elektronicznego. Będzie większy niż w poprzednich modelach, ma przekątną 7,8 cala. Został zamontowany w obudowie bardzo podobnej do poprzednika - GlowLight 3. Będą tu więc także fizyczne przyciski zmiany stron i oświetlenie z regulowaną temperaturą barwową. Pamięć wewnętrzna ma 8 GB pojemności, ale nie wiadomo ile zostanie miejsca na samodzielnie wgrywane książki.

 

Barnes & Noble już wcześniej oferował czytnik, który nazywał się Nook GlowLight Plus

 

Nook GlowLight Plus ma być oferowany w cenie 199,99 USD (plus podatki stanowe). Nowy czytnik zapewne będzie sprzedawany tylko w Stanach. Nie ma się więc czym specjalnie ekscytować. A jeśli Nook GlowLight Plus ma takie samo oprogramowanie, jak recenzowany ostatnio przeze mnie Nook GlowLight 3, to spokojnie można sobie ten zakup odpuścić i zainwestować w coś porządnie działającego. Podobnej wielkości ekran ma np. Kobo Forma (8 cali), Kindle Oasis 2 (7 cali) oraz PocketBook InkPad 3 (7,8 cala).

 

E-booki Wydawnictwa Czarna Owca taniej O POŁOWĘ

Jeszcze dziś i jutro w księgarni Wydawnictwa Czarna Owca można kupić ich e-booki o połowę taniej. W promocyjnej ofercie znalazło się kilkaset książek. Ceny zaczynają się od 7,50 PLN a kończą na 45 PLN. Księgarnia udostępnia dwa formaty - zarówno EPUB jak i MOBI (Kindle).

 

E-booki Wydawnictwa Czarna Owca niej o połowę (źródło: www.czarnaowca.pl)

 

Wydawnictwo Czarna Owca ma w swojej ofercie wielu poczytnych autorów i serii wydawniczych. Znajdziemy tu m.in. książki takich autorów jak Vincent V. Severski, Edward Rutherfurd, Stieg Larsson, Håkan Nesser, Leif GW Persson, David Lagercrantz, Winston Graham czy Camilla Läckberg. Warto zaglądnąć, szczególnie jeśli lubimy skandynawskie kryminały. Całą ofertę znajdziemy tu: www.czarnaowca.pl/ebooki.

 

Ceny nie szokują, ale kilka pozycji, które sprawdziłem można teraz kupić najtaniej w ciągu ostatnich kilku(nastu) miesięcy. Oto kilka przykładów ciekawych książek:

 

 

Camilla Läckberg „Księżniczka z lodu” (pierwszy tom serii „Saga o Fjällbace”)

10,00 PLN

 

Stieg Larsson „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” (pierwszy tom serii „Millennium”)

17,45 PLN

 

Camilla Läckberg „Złota klatka” (pierwszy tom nowej serii kryminalnej)

17,50 PLN

 

Edward Rutherfurd „Paryż” (pierwsza z serii opowieści tego autora o miastach)

25,00 PLN

 

David Lagercrantz „Co nas nie zabije” (udana kontynuacja serii „Millennium” Stiega Larssona)

17,50 PLN

 

Winston Graham „Bella Poldark” (ostatni tom serii „Dziedzictwo rodu Poldarków”)

17,50 PLN

 

 

Onyx Boox Viking – OKŁADKA z fizycznym przyciskiem ZMIANY STRON

Wiele osób w Polsce nie wspomina zbyt miło czytników marki Onyx Boox. Szczególnie po tym, jak w atmosferze wzajemnych oskarżeń, zakończyła się w 2015 roku współpraca chińskiego producenta z polskim dystrybutorem (był nim wrocławski Arta Tech). Obecnie sprzedażą czytników marki Onyx Boox w naszym kraju zajmuje się 71media z Wrocławia oraz IT-Distribution z Warszawy.

 

Prototypowy Onyx Boox Viking zaprezentował w swojej relacji z Hongkongu portal Notebook Italia (źródło: youtube.com)

 

Przy okazji powrotu marki na polski rynek, ja także przyglądnąłem się ofercie Onyksa. Zrecenzowałem model Onyx Boox Max Carta. Przekonałem się wtedy, że wciąż jednym z podstawowych mankamentów urządzeń tej marki pozostaje kultura pracy z tekstem. Ale akurat teraz chciałem zwrócić uwagę na bardzo ciekawe rozwiązanie sprzętowe, które Onyx zaprezentował niedawno w Hongkongu. Dowiedzieliśmy się o nim dzięki relacji portalu Notebook Italia.

 

Złącze pogo w obudowie prototypowego czytnika Onyx Boox (źródło: youtube.com)

 

Prototypowy czytnik, umownie nazwany Onyx Boox Viking, wydaje się być kolejną mutacją innych sześciocalowych modeli tej marki obecnych już na rynku. Co w nowości najważniejsze, to złącze pogo, zamontowane na krawędzi obudowy czytnika. Służy ono do komunikacji z dedykowaną okładką. A w okładce znaleźć można to, czego brakuje w wielu czytnikach – fizyczne przyciski zmiany stron. Po jej podłączeniu, strony można zmieniać dzięki przyciskowi umieszczonemu w szerszej ramce, obok ekranu.

 

Złącze pogo i fizyczny przycisk zmiany stron w okładce Onyx (źródło: youtube.com)

 

Przedstawiciel producenta nie zaprezentował niestety samego działania przycisku zamontowanego w okładce. Może nie wszystko jeszcze działa jak należy. Prototypowy model nie ma jeszcze także oficjalnej nazwy i w sumie nie wiadomo czy wejdzie do produkcji. A jeśli tak, to w jakiej formie.

 

Integracja dodatkowych funkcji w okładce czytnika nie jest całkiem nowym pomysłem - Sony PRS-T3 z lampką

 

Onyx nie jest pionierem przenoszenia ważnych funkcji czytnika do okładki. Po takie rozwiązanie sięgały już inne firmy, przykładowo w Sony PRS-T3 była to lampka, w Kindle Oasis 1 – bateria. Trudno powiedzieć, czy w takich przypadkach chodzi bardziej o danie wyboru kupującemu, czy bardziej o przywiązanie do firmowych akcesoriów.

 

Podsumowanie

Odnoszę wrażenie, że zaprezentowane rozwiązanie ma raczej zwrócić uwagę na firmowe akcesoria niż dawać wybór klientowi. Akurat dla Onyksa nie jest problemem zaoferować jeden model bez przycisków a drugi, niemal identyczny, z przyciskami. To marka znana z wypuszczania raz po raz nowych wersji czytników, które zastępują starsze, zanim poprzednicy zdążą na dobre zaistnieć na rynku i w świadomości konsumentów. Obecnie na oficjalnej stronie Onyx Boox prezentowanych jest dwanaście różnych czytników tej marki! Z tego cztery z ekranem o przekątnej sześciu cali.

 

Bieżąca oferta sześciocalowych czytników Onyx Boox (źródło: www.boox.com)

 

Uważam jednak, że zaprezentowany prototyp to dobry krok. Może inni producenci pójdą za tym przykładem i zobaczymy podobne modułowe rozszerzenia również w czytnikach innych marek? Podobne złącze widać też np. na obudowie iReadera T6, który stał się ostatnio popularny za sprawą masy wpisów, reklamujących go jako nowy czytnik firmy Xiaomi. Chińskie fabryki są więc gotowe do wdrożenia tego typu rozwiązania na większą skalę. A co Wy o tym pomyśle sądzicie? Producent prosi o uwagi pod filmem udostępnionym na YouTube przez Notebook Italia.

 

iReader T6 - NOWY czytnik Xiaomi czy NIE?

W wielu serwisach internetowych pojawiła się w ciągu ostatnich kilku dni, identyczna niemal informacja o tym, że Xiaomi wprowadzi wkrótce do sprzedaży czytnik książek iReader T6. Że nowość została właśnie zapowiedziana czy też pojawiła się na platformie Youpin. Taka wiadomość na pewno jest warta uwagi, bo chińska firma nie raz pokazała, że potrafi zrobić ładne, porządne i niedrogie produkty. Czy także tym razem?

 

iReader T6 (źródło: www.geekpark.net)

 

Ze wspomnianych artykułów (ja się o czytniku dowiedziałem z Wykopu) wyłania się sprzęt o całkiem przyzwoitych parametrach. Miałby to być czytnik z dotykowym ekranem w technologii papieru elektronicznego o przekątnej 6 cali (15,24 cm), rozdzielczością 1448 x 1072 piksele (300 ppi) i wbudowanym oświetleniem (dwadzieścia poziomów natężenia). Chronić go ma płaski front z hartowanego szkła. Na zewnątrz iReader T6 będzie miał przycisk zmieniający orientację tekstu, a w środku zamontowano 8 GB pamięci. Niekiedy pojawiają się stwierdzenia, że do zmiany stron służył także będzie fizyczny przycisk.

 

iReader T6 zaanonsowany w instalki..pl

 

Od strony oprogramowania, iReader ma obsługiwać formaty EBK, TXT, UMD, EPUB, PDF oraz MOBI. Nic nie wiadomo o językach, które obsługuje. Na razie wydaje się być produktem na rynek chiński, więc może angielskiego menu nie mieć. Marka iReader jest szerzej znana właśnie w Chinach, jako platforma e-bookowa. Firma promowała się nawet na Targach Książki we Frankfurcie w 2016 roku, zapowiadając rychłe wejście na europejski rynek. Także z własnym czytnikiem iReader 2. Ale póki co - śladów tych działań brak.

 

iReader T6 w ofercie firmowego sklepu (źródło: store.ireader.com)

 

Też bym chciał, ale jakoś nie mogę

Także chciałbym uczestniczyć w tym ogólnym entuzjazmie. Ale jakoś nie mogę. Sam mam w domu kilka urządzeń Xiaomi i ta marka wzbudza u mnie raczej pozytywne emocje. Recenzowałem nawet lampkę Xiaomi (wpis: Xiaomi Mi Smart LED Desk Lamp – recenzja lampki z regulowaną temperaturą barwową). Ale entuzjazm mi się średnio udzielił, ponieważ włączyłem sobie wyszukiwarkę internetową i wpisałem frazę iReader T6. No i dość szybko okazało się, że recenzje (nie zapowiedzi – ale właśnie recenzje) tegoż modelu są w sieci od dość dawna. Na przykład jedna jest z 19 kwietnia 2018 roku! Tak właśnie, z ubiegłego, a nie z bieżącego roku. A sklep serwisu iReader podaje, że T6 to model roku 2018... Hmmmm....

 

Recenzja iReadera T6 z kwietnia 2018 r. (źródło: www.geekpark.net)

 

Cóż to więc za nowość, którą ekscytują się co poniektóre serwisy internetowe?

 

Do kupienia niebawem w Banggood

Banggood, jeden z bardziej popularnych w naszym kraju, chińskich sklepów internetowych, ma także iReadera T6 w swojej ofercie. Sprzedają go także inne chińskie serwisy (np. jd.com). Pozwala to bliżej przyglądnąć się produktowi. Podane tam parametry sprzętu są zgodne, z tym, o czym piszą cytowane wyżej serwisy. Może warto tylko dodać, że czytnik ma mieć też regulowaną temperaturę barwową oświetlenia.

 

iReader T6 w ofercie sklepu Banggood

 

Oto, jakie parametry podaje sklep BangGood:

marka: iReader

ekran: 6 cali

rozdzielczość: 1448*1070

gęstość pikseli: 300 ppi

masa: 160 g

pojemność baterii: 1500 mAh

WiFi: 2.4GHz 802.11b/g/n

procesor: Freescale i.MX6

pamięć wewnętrzna: 8 GB

wbudowane oświetlenie: 20 stopni natężenia, regulacja temperatury barwowej

wyświetlacz: papier elektroniczny

zmiana stron: dotyk, fizyczny przycisk zmiany stron

formaty plików: TXT / PDF UMD / EPUB / MOBI / EBK

rozmiar: 154,9x108,7x7,4 mm

kolor: czarny

 

Sprzęt oferowany jest za 163,66 USD (ok. 630 PLN plus przesyłka). Przy ew. zakupie trzeba się liczyć z możliwością dopłaty 23% polskiego VATu. Nijak nie zbliża się to cenowo do roli pogromcy Kindle Paperwhite 4 oferowanego w cenie 144,70 EUR (ok. 625 PLN). W czasie promocji ten ostatni może być nawet 30-40 EUR taniej...

 

Podsumowanie

Czy jest się więc czym emocjonować i czy można powtórzyć za polskimi serwisami, że oto nadchodzi „Kindle od Xiaomi”, wielki konkurent, czy może nawet pogromca czytników Kindle?

 

e-czytanie przybliża chińskiej młodzieży Wang Junkai (źródło: store.ireader.com)

 

Po pierwsze, nie wiem, czy iReader T6 to faktycznie nowość. Po drugie, oferta nie jest bardzo atrakcyjna cenowo w stosunku do najpopularniejszego modelu rodziny Kindle - Kindle Paperwhite 4. Po trzecie, dopóki nie funkcjonuje w Polsce platforma iReader, sam czytnik traci trochę na swojej funkcjonalności. Fala wpisów sugeruje raczej, że bardziej chodzi o zainteresowanie europejskich klientów ofertą chińskich sklepów, niż o rzeczywistą nowość. A może to raczej bezkrytyczne kopiowanie tego, co napisał przed chwilą ktoś inny? A może Xiaomi pokaże coś, ale zupełnie innego? Sam nie wiem.